Jak wiadomo, wyciag z drewna que- brachowego nadaje garbowanym skórom pewne wlasciwosci pod wzgledem wytwa¬ rzania lica, miazszosci albo jedrnosci, miekkosci, wytrzymalosci i wygladu, któ¬ rych dotychczas nie mozna bylo osiagnac za pomoca zadnego innego sposród garb¬ ników naturalnych czy sztucznych. Wy¬ ciagi z drewna kasztanowego, debowego i swierkowego nadaja skórom nie tylko brzydkie zabarwienie, lecz takze twardosc, wskutek której skóra staje sie nieprzyda¬ tna na wierzchy do obuwia, na wyroby siodlarskie, galanteryjne i podobne. Gar¬ bowanie garbnikami syntetycznymi daje skóry wiotkie, malo napelnione.Przedmiotem wynalazku jest sposób wytwarzania garbnika z materialów kra- joA^ych, nie wykazujacego ani wad wyzej wspomnianych krajowych wyciagów garb¬ nikowych, ani tez wad garbników (synte¬ tycznych. Garbnik ten moze doskonale za¬ stapic przywozony ekstrakt auebracho- wy.Garbnik wedlug wynalazku otrzymuje sie przez kondensacje aldehydu mrówko¬ wego z kwasem naftalenosulfonowym w o- becnosci lugu celulozowego. Otrzymany produkt nadaje skórom taka jedrnosc, ja¬ kiej skórze nie nadaja zwykle garbniki sztuczne.Wedlug wynalazku najpierw lug celu-lozowy dobrze sie oczyszcza przez calko¬ wite usuniecie z niego wapna i zelaza.Oczyszczanie wykonywa sie w taki spo- sób, ze lug nastawia sie na istezenie w (przy¬ blizeniu od 17 do 20°Be, ogrzewa sie go w przyblizeniu do punktu [parowania, i do¬ daje don roztworu siarczanu soitioiAtegp w stosunku od 3 do 5 kg bezwodnego siar¬ czanu sodowego na 100 kg lugu.Mase dobrze sie miesza i nastetpnie do¬ póty dodaje sody amoniakalnej, az ciecz wykaze wyrazny odczyn zasadowy. Naste¬ pnie w celu stracenia zelaza dodaje sie siarczku sodowego, przy czym na ogól wy¬ starcza na 100 kg cieczy 4 — 6 kg siarcz¬ ku sodowego.Osad, zawierajacy cala ilosc wapnia i zelaza zawartych w lugu, usuwa sie przez odsaczenie albo iprzez wyszlamowanie.W ten sposób otrzymuje sie czysty i przezroczysty siarczynowy lug celulozowy, który nastepnie zakwasza sie przez doda- nie kwasu siarkowego albo innego odpo¬ wiedniego kwasu, po czym lug jest goto¬ wy do uzytku. Odpowiednim garbnikiem syntetycznym, nadajacym sie do zmiesza¬ nia z lugiem celulozowym, jest kwas dwu- naftylometanosulfonowy.Najpierw sulfonuje sie naftalen dzia¬ lajac nan kwasem siarkowym o stezeniu okolo 66°Be w temperaturze 150 — 160°C.W celu otrzymania kwasu P - naftaleno- sulfonow^go potrzeba na ogól na 100 kg naftalenu 75 do 100 kg kwasu siarkowe¬ go o stezeniu 66°Be.Nastepnie kwas j3 - naftaJenosulfonowy "kondeasuje sie dodajac w temperaturze okolo 60 do 80°C formaliny, uzytej w sto¬ sunku okolo 30 litrów na 100 kg naftalenu, i otrzymanego w powyzszy sposób siar¬ czynowego lugu celulozowego w ilosci od 10 do 50°/o tego lugu. Wskutek mocnego zakwaszenia oraz pod dzialaniem ciepla siarczyn celulozy przeksztalca sie i traci wszystkie wlasciwosci celulozy, przy czym \¥izbogaca on ^ciekla mase w sutoisitancje polepszajaca wlasciwosci garbnikowe pro¬ duktu. Ilosc dodawanego siarczynu celu¬ lozowego zalezy w kazdym poszczególnym przypadku od rodzaju skór, przeznaczo¬ nych do garbowania. Musi ona byc wiek¬ sza podczas garbowania lekkich skór, a przy ciezkich1 skórach bydlecych musi byc mniejsza. Dodawanie siarczynowego lugu celulozowego odbywa sie juz podczas kon- densowania.Produkt otrzymany z kwasu dwunaf- tylometanosulfonowego i siarczynu lugu celulozowego ogrzewa sie jeszcze raz w przyblizeniu do 70 — 90°C.Z powyzszej mieszaniny wydziela sie zelazo, klaruje ja i zakwasza.Uprzednio jednak mieszanine te zobo¬ jetnia sie przez dodanie wodorotlenku so¬ dowego, aby usunac nadmiar kwasu siar¬ kowego. Ilosc wodrotlenku sodowego, jaka nalezy dodac, zalezy od rodzaju kwasu siarkowego, uzytego do sulfonowania naf¬ talenu. Dodawanie Na OH musi byc bar¬ dzo powolne dopóty, az zanurzony papie¬ rek lakmusowy zacznie przybierac kolor niebieski, gdyz nadmiaru wodorotlenku sodowego nalezy unikac.W celu wydzielenia zelaza dodaje sie siarczku sodowego, dopóki ciecz jest jesz¬ cze goraca, poniewaz, jak wykazalo do¬ swiadczenie, cieplo sprzyja zbijaniu sie osadu w klaczki. Potrzebna ilosc siarczku sodowego jest nie wielka, gdy w cieczy znajduje sie bardzo malo zelaza. Przez przesaczenie albo wyszlamowanie oddzie¬ la sie zwiazki zelaza.Do mieszaniny wytworzonej mozna do¬ dac roslinnych wyciagów tarninowych, np. z drewna kasztanowego, deibowego, swier¬ kowego albo sumaku, w ilosci wahajacej sie od 20 do 50%, zaleznie od tego, czy ob¬ rabiane skóry sa lekkie, czy ciezkie.Tak otrzymana ciecz nastawia sie na stezenie 25°Bej po czym traktuje sie ja kwasnym siarczynem sodowym w celu u- suniecia resztek siarczku sodowego, ewen- — 2 —tuatnie pozostalego w roztworze po stra¬ ceniu zelaza.Po usunieciu osadu dodaje isie alunu i wyciagu swierkowego w celu (zabarwie¬ nia rozczynu, a nastepnie zakwasza sie go dodajac kwasu siarkowego 66°Be w ilosci od 35 do 40 gramów czystego kwasu na 1 kg cieczy.Po przemieszaniu masy i zmiareczko- waniu stwierdza sie lekki spadek kwaso¬ wosci, poniewaz kwas zostal zuzyty na rozlozenie resztek kwasnego siarczynu so¬ dowego i zobojetnienie nadmiaru sody, do¬ danej przed oczyszczeniem w celu nadania masie odczynu zasadowego. Dodaje sie po¬ nownie kwasu siarkowego, aby osiagnac zadany stopien kwasowosci, po czym garb¬ nik wedlug wynalazku jest gotowy do uzytku. PL