Wynalazek niniejszy dotyczy szczegól¬ nej postaci wykonania lampy elektronowej, zawierajacej katode, anode oraz cztery siatki, lezace miedzy katoda a anoda, czyli dotyczy tak zwanej heksody, nadajacej sie zwlaszcza do regulowania wzmocnienia.Wiadomo, ze wzmocnienie lampy ekra¬ nowej, zawierajacej katode, anode, siatke oslonna oraz druga elektrode siatkowa, na¬ zywana w ponizszym opisie ,,siatka hamu¬ jaca", umieszczona miedzy siatka oslonna a anoda, reguluje sie zapomoca zmiany na¬ piecia siatki hamujacej. Im bardziej ujemne jest poczatkowe napiecie siatki hamujacej, tern mniejsza jest stromosc charakterystyki pradu anodowego w odniesieniu do napie¬ cia siatki sterujacej, a zatem tern mniejsze jest takze i wzmocnienie. Zwiazek ten po¬ zwala np. na regulacje natezenia dzwieku w zaleznosci od amplitudy wejsciowej. Za¬ stosowanie tego sposobu w stopniach wzmacniacza wielkiej czestotliwosci napo¬ tyka na te niedogodnosc, ze wewnetrzny o- pór lampy zmniejsza sie znacznie akurat w tym zakresie napiecia siatki hamujacej, w' którym istnieje dajacy sie odczuwac wplyw stromosci. Objasnia sie to tern, ze przed siatka hamujaca powstaje ladunek prze-strawmy z^sktronów, który w stosunku do anody przejmuje czynnosci katody (katoda pozorna)/ Miedzy anoda a katoda pozorna dziala elektroda siatkowa, to jestsiatka ha¬ mujaca, przyczem wewnetrzny opór R., miarodajny dla pradu anodowego, moze byc okreslony na podstawie zaleznosci R. .S . D = 1 w sposób podobny, jak i dla lampy trójelektrodowej. Stromosc S cha¬ rakterystyki pradu anodowego w odniesie¬ niu do napiecia siatki hamujacej jest rzedu wielkosci 1 m A/V* Go sjef zas tyczy prze- chwytu D siatki hamujacej, to ustalono gra¬ nice, poniewaz przy zbyt .malych w|iJ*- sciach tego przechwytu fltfaeplywaloby fcbyt malo pradu anodowego. Wynika stad prak¬ tyczny opór wewnetrzny, którego wartosc przekracza znacznie opór pozorny anodo¬ wego obwodu drgan. Dopasowanie tych o- porów do siebie zapomoc^ .zastosowania transformatora pociaga za soba jednak stra-. te wzmocnienia.Wynalazek usuwa te niedogodnosc dzie¬ ki umieszczeniu jeszcze jednej siatki oslon- nej miedzy siatka hnirmj^ca^a anos4a^Xam- pa posiada zatem budowe, przedstawiona schematycznie na fig. 1, a mianowicie: ka¬ tode K, bezposrednio tuz przy katodzie — sfatke sterujaca G19 nastepnie ^pierwsza siatke oslonna G2, oslaniajaca pojemno- sciowo siatke sterujaca od wszystkich dal¬ szych elektrod, poczem idzie — siatka ha¬ mujaca G3, nastepnie druga siatka oslonna G4, której przechwyt przez siatke hamuja¬ ca jest rzedu wielkosci mniej niz 10% f wreszcie idzie anoda A, która, w celu o- siagniecia duzego oporu wewnetrznego1 po¬ siada stosunkowo maly przechwyt (mniej niz 5%) przez druga siatke oslonna. Ta dru¬ ga siatka oslonna nie stanowi calkowitej o- slony pojemnosciowej miedzy siatka hamu¬ jaca a anoda. Przy dobraniu odpowiednich wymiarów obie siatki ostoime mozna pola¬ czyc ze soba wewnatrz lampy, wskutek cze¬ go staje sie rzecza zbedna stosowanie osob¬ nego trzpienia kontaktowego na oprawce lampy. Polaczenie to moze byc wykonane badz wewnatrz banki opróznionej, badz tez w oprawce.Istnieje szczególny punkt zapatrywania sie^ na budowe trzeciej siatki (siatki hamu¬ jacej). Jezeli siatka ta jest zwinieta w spo¬ sób jednostajny, wówczas tworzy sie okre¬ slonego ksztaltu ladunek przestrzenny oraz powstaje katoda pozorna o ostro zaznaczo¬ nym ksztalcie. W zwiazku z tern badania wykazaly, ze przy okreslonem napieciu siat¬ ki hamujacej ^zachodza siiecijfrjlosci zmian stromosci. Aby zapobiec temu zjawisku wzglednie zlagodzic ,^a oraz zwiekszyc cia¬ gly zakres rTeguhctgi faleca sie siatke ha¬ mujaca zwinac w sposób niejednostajny, np. tak, aby poszczególne zwoje nastepowaly po sobie naprzemian w odstepach wiekszych i mniejszych. Inna droga obejscia tej trud¬ nosci, klóca równiez cj^owadzi do oslabie¬ nia katody pozornej, polega na wykonaniu siatki liamujacej w promieniowo-symetrycz- nym( to jest kolowo-cylindrycznym) ukla¬ dzie elektrod o owalnym lub eliptycznym przekroju capczeczysfflL, l^[t]\eL na mimo- srodgwem zwinieciu kolowej powierzchni cylindrycznej.Zapomoca tak wykonanej lampy mozna osiagnac korzystna regulacje natezenia dzwieku w sposób, wynikajacy z ukladu wedlug fig. 2. Nadchodzace napiecia zmien¬ ne dzialaja na pierwsza siatke Gv W obwo¬ dzi anodowym znajduje sie obwód drgan L, C, odbierajacy wzmocnione napiecie pra* du zmiennego. -W razie potrzeby napiecie to moze byc wzmacniane w dalszym stopniu, poczem jest prostowane w prostowniku dwuelektrodowym GL. Do punktów a, 6 jest przylaczony wzmacniacz malej czestotliwo¬ sci. Wyprostowane napiecie pradu stalego, którego wartosc jest zalezna od natezenia fali nosnej modulowanego pradu zmiennego wielkiej czestotliwosci, zostaje doprowa¬ dzane do zacisków apornika R, a nastepnie po przejsciu przez filtr R19 Cx jest dopro^ wadzane z takim zj^iemtdovsialki hamuja- — 2 —cej Go, aby przy silniejszej fali nosnej siat¬ ka ta stawala sie bardziej ujemna. Osiaga sie zatem w ten sposób samoczynna regula¬ cje natezenia dzwieku. Poniewaz opór we¬ wnetrzny lampy jest dostatecznie duzy, przeto do oporu tego mozna dopasowac bez¬ posrednio anodowy obwód drgajacy L, C, a zatem mozna wyzyskac calkowite wzmoc¬ nienie lampy.Mozna zastosowac równiez i regulowa¬ nie zlozone, regulujac jednoczesnie takze i poczatkowe napiecie pierwszej siatki. Pierw¬ sza i trzecia siatka otrzymuja zatem regu¬ lowane napiecie poczatkowe, natomiast wielka czestotliwosc jest doprowadzana tyl¬ ko do pierwszej siatki. W tym przypadku najlepiej jest pierwsza siatke wykonac z przechwytem zmiennym, a to w celu nada¬ nia logarytmicznego przebiegu charaktery¬ styce pradu anodowego. PL