¦ Wynalazek niniejszy dotyczy destylacji wegla kamiennego, brunatnego, lupku, li¬ gnitu i podobnych majteirjalów opalowych i smiolowcowych. Destylacja1 takich mate- rjalów bez róznicy czy ogrzewanie odbywa sie od wewnatrz, czy od zewnatrz, przed¬ stawia nadzwyczajne trudnosci wskutek tego, ze nie moze byc przekroczona pewna najwyzsza temperatura, a jednak materjal destylowany musi otrzymac potrzebna i- losc ciepla. Przy dotychczas uzywanych sposobach trudno wystrzec sie tego, ze¬ by materjal lezacy przy scianach ogrzewa¬ nych nie przepalil sie, gdyz trzeba uzywac takiej temperatury, zeby i dalsze czesci materjalu otrzymaly cieplo potrzebne do destylowania.Wynalazek niniejszy przewiduje spo¬ sób, na podstawie którego do komory z materjalem przeznaczonym do destylacji wprowadza sie ciala stale, które poprzed¬ nio zostaly ogrzane do pozadanej, wzgled¬ nie dopuszczalnej tempematury destyla¬ cyjnej i to w takiej ilosci, ze materjalowi detstylowamiemiu zostanie udzielana potrzeb¬ na ilosc ciepla. Te ciala stale po wyjeciu wygazowanego materjalu zostaja od niego oddzielone i po dodatkowem ogrzaniu u- zyte na nowo; w ten sposób otrzymuje sie nadzwyczaj dokladne regulowanie ciepla,jak pod wzgledem ilosci, tak i pod wzgle¬ dem wysokosci, co jest bardzo pozadane prizy kokaowlatniilu przy niskiej temperatu¬ rze z wydzieleniem smoly pierwotnej.Naturalnie sposób ten najlepiej da sie stosowac przy ruchu bez przerwy, a mia¬ nowicie przez napelnianie przyrzadu de¬ stylacyjnego z jedneji strony ogrzanemi cia¬ lami stalemi razem ze swiezym materja- lem destylówahifm i przez wypróznienie przyrzadu z drugiej strony- Najlepiej na¬ dajacym sie przyrzadbm jest uzywany w podóbnycb dlziedzmack beben rotacyjny, te zwójetósradowym w srodku, przyczem marterjal destylowany z cialami stalemi po¬ suwa sie od! strony wejsciowej do strony wyjsciowiej. Na ciala srtaille najlepiej madaija sie stalowe kule, które jednoczesnie ma¬ ja za: zadanie rozbijanie tworzacej sie cia- stowatej masy przy silnie spiekajacych sie weglach1.Na rysumku praecUAawione jest jako przyklad odpowiednie rafeadkeitte do wy¬ konania wynalazku i zaopatrzone w przy¬ rzady niezbedne do otrzymania wyników praktycznych.Fig. 1 przedstawia przekrój podluzny calego urzadzenia.Fig. 2 przedstawia przekrój poprzecz¬ ny wzdluz linji A — B fig. 1.Fig. 3 przedstawia przekrój poprzeczny wzdluz linji C — D fig. 1.Fig. 4—r&urt poziomy Tytnfty 23 i czesci do transportowania kul. iFig. 5—pttoekrty podluzny przyrzadu re- gtilttj^Cfego 34 w "wiekszej skali, fig. 6 — raut poziomy tegoz.Fig. 7—przekrój podluzny pffzyrzajdu re¬ gulujacego 35 w wiekszej skali.FSg. 8 — rzut pozfewny tegoz.Fig. 9—przekrój tegoz1w linji prostopa¬ dlej do pieca.Fig. _ 10—pweteróij ipioftowy przyraadto do wypets^zezania Icd.Fig. 11 — pttzstorftf! podluzny tegloz, Fig. 12—szczegól elewatora do kul.Kig. 13—przekrój podluzny specjalnego urzadzenia pieca.Fig. 14—przekrój (poprzeczny przyrzadu regulujacego do pieca przedstawionego na fig. 13-tej.Fig. 15 — rziut poziomy fig. 14-ej.Beben diestylacyjny 26 na fig. 1-ej na¬ pelniony jest z lewej strony materialem przeznaczonym do destylacji zapomoca sli¬ maka 22. Ciala stale (najlepiej kule stalo¬ we) po uprzedniem nagrzaniu ich w piecu 24, zostaja przyrzadem 35 wpuszczone po¬ jedynczo przez kanal 58 do bebna 26. W bebnie 26 kule mieszaja sie z materialem destylowanym i oddaja mu swoje cieplo.Materjal i kule posuwaja sie W bebnie dizileki wstawionym blachom, które sa wy¬ giete tak iz tworza srube. Z prawej strony przylega do bebna sito 25, przez które ma¬ terjal odgazowany przelatuje do leja od- chodowego, kule zas posuwaja sie po si¬ dle i .wpialdaija do rynny 62, Powstale gaizy uchodza rura 84, Pomiedzy blachy srubowe wstawione sa w pewnej odleglosci od we¬ wnetrznych scian bebna dragi 86f powo¬ dujace lepsze mieszanie. Dragi te wywie¬ raja jeszcze to dzialanie, ze kule do któ¬ rych niektóre gatunki wegla przywieraja, zostaja dragami temi podniesione do pew¬ nej wysokosci, z której spadajac oczyszcza¬ ja sie przez pekanie i odskakiwanie od nich warstwy przypieczonego wegla.Jak wyzej powiedziano, kule powoduja destylacje, jednak to nie oznacza, ze do¬ datkowe wewnetrzne lulb zewnetrzne o- grzewanie befana jest wykluczone. Przeciw¬ nie dodaitfeowe ogrzewanie beihnia mioze miec miejsce W celu unskniecdal strat ciepla przez promieniowanie albo z innych po¬ wodów, byleby tylko ogrzewanie to bylo tak nieznaczne, zdby nite zostaly wywolane zjawiska, powstajace przy procesie desty¬ lacyjnym, odbywajacym sie przez ogrze¬ wacie bebna. — 2 —Przy bebnach rotacyjnych stosuje sie zwykle na osi dlawice rotacyjne, w celu uauUkmiieciiaJ wiydlasdJawiainiiia sile giaziu naze- wnatrz. Jednak dlawice takie sa bardzo kosztowne i wywoluja bardzo silne tarcia.Wynalazek niniejszy usuwa ten brak w ten sposób, ze beben 26 (fig. 1), na swoich koncach nie posiada zadnych dlawic, ani innych urzadzen uszczelniajacych, nato¬ miast wstawiony jest do komory ograniczo¬ nej (fig. 2 i 3) dnem 80, scianami podluz- niemii 83, scianami poprzeczmemi 81 i su¬ fitem 82. Komora ta zapobiega ulatnianiu sie gazów nazewnatrz.Waznem ulepszeniem dotychczas opi¬ sywanego wynalazku jest to, ze oprócz beb¬ na destylacyjnego 26, zastosowany zostal jeszcze beben 20 sluzacy dp suszenia i na¬ grzewania materjalu. Beben 20 napelnia sie swiezym materjalem destylowanym i je¬ szcze dosyc cieplemi kulami, opuszczaja- cemi beben destylacyjny, gdzie tylko czesc swojego ciepla pozostawily. Natomiast be¬ ben 26 napelnia sie ogrzanym i osuszonym weglem z bebna 20 i kulami swiezo rozpa- lonemi w piecu.W ten sposób osiaga sie powazna o- sizczedmosc ciepla. Na1 podstowile doswuaid- czen nalezy uwazac proces "destylacji za ukonczony, skoro kule ochlodzily sie do temperatury 450 — 500°Cf co odpowiada temperaturze 300 — 400°C pólkoksu. O ile zaklad nie posiada bebna nagrzewaja¬ cego, wprowadza sie kule wprost z bebna destylacyjnego do pieca, dokad kule wno¬ sza pewna ilosc ciepla izpowrcitem i zabie¬ raja tylko nadwyzke pozostawiona w ma- terjale destylowanym. Zdawaloby sie, ze wobec wysokiej temperatury kul opuszcza¬ jacych materjal destylowany, niema zad¬ nych strat ciepla,, jednak tak nie je$t, gdyz piec do ogrzewania kul dziala w sposób' przeciwpradowy L spaliny z niego wycho¬ dza o temperaturze co najmniej równej temperaturze wchodzacych kul. I wobec tego ze kule maja poczatkowa temperatu¬ re 400 — 500°C, jest i temperatura wy¬ chodzacych spalin, bardzo wysoka i straty powazne.Stosownie do wynalazku wada ta zo¬ stala usunieta w ten sposób, ze kule po spelnieniu ich glównego zadania, poddane sa dalszemu wyzyskaniu w ramach calo¬ ksztaltu sposobu niniejszego, mianowicie do podgrzewania swiezego materjalu przed wprowadzeniem go do pomieszczenia de¬ stylacyjnego. Kule opuszczajace pomie¬ szczenie destylacyjne doskonale nadaja sie do podgrzewania gdyz posiadaja taka tem¬ perature przy której materjal juz nie robi sie ciastiowaity, nie skleja sie w kawaly i nie przypieka do kul, w ten sposób zostaja spelnione diwa wazne "warunki, a mianowi¬ cie cieplo kul zostanie w zupelnosci wyzy¬ skane, a materjal doprowadzony do stanu najkorzystniejszego przy destylacji to jest ogrzany i wysuszony.Jest jajsne1 ze uisjfcaiwieiniile obydwóch beb¬ nów i pieca wzgjledeim siMe itrzeba wy¬ konac tak, zeby osiagnacnajwygodniejsze drogjl transportu wegla i kul i jdk najwiek¬ sza ostzcizednosc ciepla1.Naijwygodjniejsize drogi dla kul i maite- rjaLu destylowanego powstaja prziez uloze¬ nie równolegle w plaszczyznie pionowej jeden nad drugim najpierw bebna do pod- glrzewanilai, pod nim piec do kul, a pod1 pie¬ cem beben destylacyjny. Ten rodzaj bu¬ dowy, oprócz zmniejszenia strat ciepla przez promieniowanie, przedstawia te wy¬ gode, ze materjal i kule raz podniesione do leja zasilajacego górnego bebna przecho¬ dza cale urzadzenie pod1 wplywem wlasnej waigfl, bez poitwzeby stykania sie z jalkienui- kolwiek wrazliwiemi srodkami transpdrto- weihi,. Jednak porzadek ten nie jest wa¬ runkiem wynalazku.Wobec tego, ze materjal destylowany trudniej posuwa sie niz kule które w mu¬ rach lub rynnach latwo mozna doprowa- — 3 —dzac do dowolnego miejsca, zastosowane zastalyspecjalnie dogodnie wiammki tranis- poritti niaiterjalhi destylowanego, a miano¬ wicie maiterjal, który wichiodizi do urzadze¬ nia lejem 29, przy wyjsciu z bebna 20 wpa¬ daj rura pitomiawia 21 niai slimak 22, dopro¬ wadzajacy do belbna 26, z którego wycho¬ dzac przelatuje przez sito 25 i opuszcza u- rzadzenie wpadajac do wagonu. Wiec dro¬ ga materjalu destylowanego jest mozliwie najkrótsza i jak widac z fig. 1-ej ma ksztalt lezacej litery „U", zwróconej otwartym koncem w prawa strone; Wobec tego ze kule w obydwóch beb¬ nach odbywiaija te sama drogie co inaiterjal, ale pomiedzy bebnami musza przejsc je¬ szcze przez piec o jednakowej dlugosci z bebnami, trzeba prowadzic kule droga, która w górnej swojej czesci przedstawia rynne, a w dolnej czesci prowadzi przez piec 24, wskutek czego rozpalone kule od¬ bywaja najkrótsza droge do otworu wej¬ sciowego bebna destylacyjnego. Droga kul znamienna wiec jest tern, ze kule biegna (patrz fig. 1) cd prawego konca prawego bebna do lewegjo jego# konca, dalej rynna 23 do prawego konca, nastepnie przez piec 24 znów do lewego konca i wreszcie przez beben destylacyjny do prawego kon¬ ca i wyjscia.Stoisicwmiiie do wynalaizku moze byc jed¬ nak i górwa czesc drogi kul objeta pie¬ cem,, jak przedstawiono na fig. 13, gdzie piec zaczyna sie juz od punktu 31. Jest zrozumiale, ze ogrzanie kul bedzie tem lepsze im dluzsza czesc drogi zajmie piec.Piec opalany jest gazem, wchodzacym o- tworem.32 i wychodzacym otworem 33. pallsziem rcizwWepaleim wynalazku jest kilka1 przyrzadów regulujacych, które zmu¬ szaja kule do odbywania wyzej opisanej dfcpgi. w pewnym porzadku i okreslonych od^epach czasu, tak ze kule tworza rów- npniiepciy prad fla calej dlugosci urzadze¬ nia. W celu zabezpieczenia ciaglosci ruchu, musi kazda czesc urzadzenia, a mia¬ nowicie b^ben podgjrizewiajacy, piiec i be¬ ben destylacyjny przyjmowac tyle kul, ile w tym samym odstepie czasu opu¬ szcza czesc poprzedzajaca. Do tego celu sa w pewnych punktach drogi kul wlaczo¬ ne przyrzady regulujace, a mianowicie przed górnym bebnem, przed i za piecem, które to przyrzady przepuszczaja w pew¬ nych odstepach czasu tylko pewna okre¬ slona i dajaca sie zmieniac ilosc kul.Przyrzad regulujacy, znajdujacy sie przed górnym bebnem sklada sie z krót¬ kiego slimaka 27\ poruszanego przekladnia 28 i którego obroty dostosowane sa do ilo¬ sci wprowadzanego materjalu i kul.Przyrzad 24 regulujacy doplyw do pie¬ ca (patrz fig. 5 i 6) znajduje sie w koncu pionowego szybu 36, rozposcierajacego sie przez cala szerokosc pieca i ze wzgledów budowlanych przegrodzonego sciana 47, na dwa przedzialy. Suwak 37 polaczony jest dragami1 38 z keriba 40, umieszczona' nai kole 39. Pcidtazals obracania sie niapedli 41 i kolia korbowego 39 suwak wykonywa ruchy zwrotne. Na fig. 5 suwak pokazany jest w polozeniu zamykajacem wejscie kul do pie¬ ca. Przy posunieciu suwaka nieco na pra¬ wo, posuna sie kule znajdujace sie w szy¬ bie 36 nadól o wysokosc srednicy kul.Przy nastepnem poruszeniu sie suwaka 37 na lewo, zostanie najnizszy rzad! kul wsu¬ niety do pieca 24, dokad kule staczaja sie w prostej linji, dzieki rowkom 42.Wobec tego ze kanal doprowadzajacy jest przegrodzony na dKvie czesci sciana 47, musi i suwak byc podlwójny. Kule zmaij- dujace sie w kanale doprowadzajacym, ja¬ ko tez i suwaki tiwor!za ziaimikniecite dla' do¬ stepu powietrza.Do równomiernego zasilania tego przy- rzajdu regulujacego kutiami, sluzy rozdzie¬ lacz, uwidoczniony ria fig. 4-ef. Kule wyla¬ tujace z bebna 20 wpadaja do rynny 46 i biegna dalej rynna 23. Z rynny 23 kule — 4 —wpadaja na plaskie zelazo 44 9 ulo&oaie rów¬ no z powieirizchiniia pieca i otrzymujajce ruch zwrotny odl niapedu korbowego 45.Zelazo 44 z powodu trzesacego ruchu roz¬ prowadza kule po calej szerokosci pieca, i napelnial rowlki prowadzace 43 równio*- miilerinie kulami (parhrz fig. 6 na lewo).Przy urzadzeniu pieca wedlug fig. 13-ejf potrzebny jest jeszcze jeden przyrzad re¬ gulujacy dla górnej czesci piecai Przyrzad ten niepozwala na otworzenie pieca naze- wnatrz i wpuszcza kule rzedami do za¬ mknietej komory, znajdujacej sie przed kanalem wpustowym pieca; Ten przyrzad regulujacy sklada sie z suwaka 71 polaczo¬ nego dragami 74 z kolem korbowem 75 i bezustannie podnosi i opuszcza sie. W po- lozeniiiu pokaizanecm na fig. 13-ej kule po¬ suwajace sie po pochylej plaszczyznie 78, zatrzymuja sie na górnej skosnej stronie suwaka 71. Nieco wyze] znajduje sie drugi suwak 72 szczelnie przylegajacy do pieca i w narysowanym polozeniu zamykajacy kanal 31. Suwak ten w dolnej swojej cze¬ sci posiada zaglebienie, otwarte nadól i w strone pieca. Kiedy suwak 71, zapomoca swojego mechanizmu napedowego, posu¬ wa sie do góry, uderza wystepanii 73, (patrz fig, 14) w górny suwak 72 i zabiera go z soba do góry. Wystepy 73 sa tak wy¬ sokie, ze suwak 72 opiera sie tylko na nich, niedotykajac rzedu kul, lezacych na górnej stronie suwaka 71. Skoro górna strona suwaka 71 doszla do wysokosci dna kanalu 31, rzad kul znajdujacych sie na niej zacznie sie posuwac do pieca. W tym momencie piec 24 jest zamkniety, gdyz o- bydwa suwaki razem tworza jedno za¬ mkniecie kanalu 31, Przy powrotnym ru¬ chu suwaka 71 usuwa sie i suwak 72 wsku¬ tek wlasnej wagi, az usiadzie na osobnych wystepach, przymocowanych do pieca.Rozdzielacz ten przy urzadzeniu przed- stawianeim nia fig. 13-ej usitiawfomy jest przed przyrzadem regulujacym, opisanym ostatnio (zelazo plaskie 44), co uwidocz¬ nione jest na fig. 15.Przyrzad regulujacy 35, znajdujacy sie pomiedzy piecem 24 i bebnem destyluja¬ cym 26, rózni sie od przyrzadu reguluja- cejgo 34 tern, ze nie przepuszcza kul cale- mii rzedami jak przyrzad 34, lecz prze- pusizczia pojedyncze kule, w odpowiednio krótszych i równomiernych odstepach czasu.Szyb 57 napelniony kulami otwiera i zamyka suwak 48 (patrz fig. 7). Suwak 48 posiadl wglebienie uwidocznione na fig. 8-ej, któremi wchodzi pomiedzy kule zamykajac droge nadól wyzszemu rzedo¬ wi kul. Suwak ten poruszany jest drazka¬ mi 49 od napedu konbowegio 50, Kule 52 przepuszczone suwakiem 48 upadaja na suwak poprzeczny 51 (patrz fig. 9), któ¬ ry tworzy rodzaj magazynu. Suwak 51 posiada otwór 53 i na lewym koncu zeb- nice 54 poruszana kolem 55. Kolo 55 za posrednictwem dowolnych srodków obra¬ ca sie na zmianie w lewa i w prawa stro¬ ne. 0 ile naprzyklad (fig. 9) zebnica i otwór 53 suwaka 51 posuwa sie na pra¬ wo, to stopniowo posuwa sie otwór 53 pod poszczególne kule 52, które jedna za druga wpadaja na pochyla plaszczyzne 56 i staczaja sie do ujscia 58, z którego zostaja wrzucone do wnetrza bebna de¬ stylacyjnego 26. Przy tym przyrzadzie regulujacym piec takze jest przedzielony na dwie czesci. Obydfwia przedzials za¬ silane sa od góry rodzajem przelewów 60 i 61.Wydostanie kul nazewnatrz, z po¬ mieszczenia1 otaczajacego beben 26 bez moznosci ulatniania sie gazów, uskutecz¬ nia sie kolem imakowem 63, które za- chwytujac kule zaglebieniami na swoim obwodzie, wypuszczaj je na wyrzutnie 64.Kolo imakowe 63 na dole przylega do sciany pomieszczenia gazowego zupelnie szczelnie, u góry zas uszczelnione jest — 5 —blacha 65 przyciskana sprezyaa 66\ tak ze ulatnianie sie gazów przy przechodze¬ niu kul jest wykluczone. Z wyrzutni 64 podnosi kule elewator 6S, który chwyta je haikami, uniiiesizicaoineimi na nim paranoi po jednym z lewej i z prawej stromy (patrz fig, 12). U góry elewator wypuszcza kule do ryimny 70, w której Jbiegna do leja zasilajacego 29 i obieg kul zaczyna sie na nowo. PL