Pierwszenstwo: 12 wrzesnia 1935 r. ("Wielka Brytania).Wynalazek dotyczy obróbki wlókien przedzy i tkanin, zwlaszcza pozbawiania polysku i obciazania jedwabiu naturalnego lub jedwabiu sztucznego wszelkiego rodza¬ ju.Wedlug wynalazku na materiale wlók¬ nistym osadza sie rozproszony nierozpu¬ szczalny pólprodukt kondensacji wytworzo¬ ny w temperaturze pokojowej, który nie nabral jeszcze charakteru zywicy. Jak wia¬ domo, mozna otrzymywac najrozmaitszego rodzaju produkty kondensacji.Najlepiej znanym produktem jest zywi¬ ca mocznikowo'-formaldehydowa, otrzymy¬ wana przez nagrzewanie skladników reak¬ cji w obecnosci katalizatora, zwykle 01 wla¬ sciwosciach kwasowych, badz do wysokiej temperatury, badz w ciagu dosc dlugiego okresu czasu, badz tez pod cisnieniem. W celu otrzymywania zywicy proponowano juz takze uzycie kwasu, po którym naste¬ puje traktowanie formaldehydem gazowym.Zastosowanie tego rodzaju zywic do obrób¬ ki tkanin jest juz dobrze znane (patrz pa* tenty angielskie nr nr 291 473 i 291 474).Zywice te sa powszechnie znane i istnieja zwykle w postaci przezroczystych spoistych mas przypominajacych zywice naturalne.Jest równiez rzecza wiadoma, ze pro¬ dukty wstepnej lub niecalkowitej konden¬ sacji, rozpuszczalne w wodzie, moga byc wytwarzane przez starannie kontrolowana kondensacje mocznika z formaldehydem w obecnosci katalizatora; produkty te stoso-wano juz przy obróbce materialów wlókien¬ niczych.Przy odpowiedniej kontroli przebiegu reakcji mozna jednak otrzymac niezywico- wate, a jednoczesnie nierozpuszczalne pro¬ dukty kondensacji mocznika z formaldehy¬ dem. Produkty te stanowia bezpostaciowe drobne czasteczki i sa znane pod nazwa „metylenomoczników". Stwierdzono, ze substancje te sa doskonalymi czynnikami pozbawiajacymi wlókno polysku.Substancje te moga byc wytwarzane przez osadzanie (stracanie) w temperatu¬ rach zwyklych, jezeli zas przy wytwarza¬ niu ich stosowalne jest cieplo, to nalezy sta¬ rannie unikac badz nadmiernie wysokich temperatur, badz tez zbyt dlugich okresów nagrzewania, pomiewaz w przypadku prze¬ ciwnym zachodizi proces1 wytwarzania sie zywicy sztucznej. Po pozbawieniu polysku material wlókienniczy moze byc przepluka¬ ny przed1 suszeniem, przy czym usuniecie zen katalizatora oslabia daznosc skladni¬ ków reakcji do tworzenia1 zywicy.Najlepszymi materialami wyjsciowymi sa mocznik i aldehyd mrówkowy. Utworzo¬ ne nierozpuszczalne zwiazki sa prowdopo- dobnie metylenomocznikami. Zamiast mocz¬ nika mozna takze stosowac tiomocznik. In¬ ne odpowiednie niezywicowe produkty kondensacji mozna otrzymywac przez kon- densowanie do pewnego stopnia zwiazków zblizonych do mocznika, np. cyjanianu jj amonu, melaminy, guanidyny lub semikar- bazydu.Material wlóknisty móznst nasycic roz¬ tworem rozpuszczalnego pólproduktu kon¬ densacji albo tez jego^skladnikaimi,_^ na¬ stepnie spowodowac stracenie sie nierozpu¬ szczalnego dalszego produktu kondensacji.Material przesyca sie roztworem produktu kondensacji Jub jego skladników, przy czym roztwór ten zawiera tez substancje stracajaca w ilosci dostatecznej do wytwo¬ rzenia na materiale wlókienniczym osadu w razie wystarczajacego czasu reakcji.Osad jest zasadniczo odporny na pranie.Wedlug odmiany wykonania sposobu ma¬ terial jest przesycany roztworem produktu kondensacji lub jego skladników, a nastep¬ nie przesycony material doprowadza sie do zetkniecia ze srodkiem stracajacym, np. z kwasem. Mozna równiez najpierw nasy¬ cic material srodkiem stracajacym, a na¬ stepnie przesycac roztworem mocznikowo - . formaldehydowym. Mieszanina mocznika z aldehydem mrówkowym moze takze zawie- \ rac substancje, która wyzwala srodek stra- ) cajacy w warunkach obróbki, np. sól amo- / nowa, której kwas zostaje uwolniony przy ogrzewaniu albo przy traktowaniu przesy- / conego materialu para wilgotna. ' Material wlóknisty mozna traktowac w temperaturze pokojowej skladnikami sztucznego produktu kondensacji oddziel¬ nie i w dowolnej kolejnosci lub tez jedno¬ czesnie mocznikiem i aldehydem mrówko¬ wym. Z powyzszego wynika, ze w reakcji biora udzial trzy skladniki: mocznik, for¬ maldehyd oraz czynnik stracajacy. Kazde dwa skladniki z tych trzech skladników moga byc zmieszane ze soba w roztworze, przy czym material nasyca sie ta mieszani¬ na, po czym traktuje sie go trzecim sklad¬ nikiem reakcji, badz tez material nasyca sie jednym skladnikiem, po czym traktuje sie go pozostalymi dwoma skladnikami re¬ akcji.Gdy celem obróbki jest obciazenie, to na wlóknie lub we wlóknach straca sie znaczna ilosc nierozpuszczalnego produktu kondensacji. Do osiagniecia tylko' pozba¬ wienia polysku wystarczaja ilosci mniej¬ sze.Wlókna, przedza albo tkaniny, obrobio¬ ne wedlug wynalazku, sa odporne na pranie i nie odzyskuja polysku po praniu. Mate¬ rialy celulozowe, traktowane wedlug spo¬ sobu niniejszego, sa wytrzymale równiez na merceryzacje. Mozna je takze farbowac barwnikami kwasnymi, — 2 —Przyklad I. 60 g mocznika, 100 cm3 aldehydu mrówkowego (obojet¬ nego roztworu 40%-owego) i 100 g wody miesza sie bez ogrzewania. Tkanine, prze¬ dze albo wlókno w postaci niedoprzedu al¬ bo czesanki zanurza sie do tego roztworu, az do zupelnego zwilzenia, nastepnie wy¬ zyma sie tak, aby material zawieral mniej wiecej tylez cieczy, ile sam wazy, po czym zanurza sie go do 2% -owego kwasu solne¬ go, az do zupelnego pozbawienia polysku; nastepnie pierze sie dokladnie roztworem mydla i weglanu sodu wraz z olejem, po czym plucze sie w cieplej wodzie, wyzyma i suszy w zwyklej temperaturze, to jest nie wyzej 105°C. i Przyklad II. [ 60 g mocznika, 100 cm3 aldehydu mrówkowego (obojet¬ nego roztworu 40% -owego) i 100 g wody miesza sie razem bez ogrzewania. Roztwo¬ rem tym zwilza sie dokladnie tkanine, przedze albo wlókno w postaci niedoprzedu albo czesanki, nastepnie wyzyma sie i pod¬ daje dzialaniu pary kwasnej, az do pozba¬ wienia polysku, po czym pierze sie do¬ kladnie mydlem i roztworem sody wraz z olejem i wreszcie plucze i suszy, jak w przykladzie I.Przyklad III. 100 g mocznika i 200 cm3 aldehydu mrówkowego (obo¬ jetnego 40%-owego roztworu) gotuje sie z zastosowaniem chlodnicy zwrotnej przez 3 minuty wraz z 3% NH±OH (o ciezarze wlasciwym 0,880), nastepnie oziebia, doda¬ je 300 cm3 wodyi zakwasza x/2 do 1 % kwa¬ su ^winowego. Tkaniny, przedze albo wlók¬ na zanurza sie do tego roztworu, przepro¬ wadza przez, magiel i pozostawia, az doi po¬ zbawienia polysku, po czym ostatecznie plucze sie i suszy, jak w przykladzie I.Przyklad IV. 60 g mocznika rozpuszcza sie w 100 cm8 aldehydu mrówkowego (40%-owego). Tka* nine z jedwabiu naturalnego przesuwa sie przez ten roztwór i wyzyma pomiedzy wal¬ kami w celu zapewnienia równomiernego przenikania. Nastepnie przesuwa sie tkani¬ ne szybko przez 4% -owy kwas solny (o cie¬ zarze wlasciwym 1,02) i pozostawia do dal¬ szego przebiegu reakcji. Uzyskane obcia¬ zenie zalezy od ilosci cieczy pozostalej na tkaninie, od rodzaju tkaniny traktowanej, od czasu stracania i od wlasciwosci katali¬ zatora. Po straceniu tkanine dokladnie pie* rze sie mydlem, soda i olejem, a nastepnie plucze w wodzie i wreszcie suszy.W celu osiagniecia dalszego wzrostu wagi mozna caly proces powtarzac, az do osiagniecia pozadanego1 przyrostu wagi.Sposobem wedlug wynalazku mozna takze uzyskiwac efekty deseniowe, niebarw- ne i barwne, przez zastosowanie znanych metod wytwarzania deseni. Na przyklad, odpowiednio zageszczony roztwór moczni¬ ka i formaldehydu mozna zastosowac do bezposredniego drukowania, po czym prze¬ prowadza sie stracanie; mozna równiez za¬ stosowac odpowiednia ochrone (np. etano- loamine albo inna zasade), po czym tkani¬ ne pozbawia sie polysku; mozna tez przy¬ wrócic polysk pewnym czesciom po¬ wierzchni materialu pozbawionego polysku, np. przez zadrukowanie zageszczonym kwasem i potraktowanie para, po którym nastepuje pranie. Deseniowa tkanine moz¬ na barwic albo tez mozna dodawac barwni¬ ka do ochrony.Przyklad V.Tkanine nasyca sie roztworem moczni¬ ka i suszy w zwyklej temperaturze, w Jakiej suszy sie materialy wlókniste. Nastepnie drukuje sie ja barwnikiem kadziowym w zwykly sposób stosujac dostateczna ilosc wodorotlenku sodu, aby wytrzymac nastep¬ ne oddzialywanie kwasem, a dalej po doj¬ rzeniu przesuwa sie tkanine przez roztwór — 3 —zakwaszonego aldehydu mrówkowego, wy¬ zyma i pozostawia w stanie wilgotnym, az niezadrukowane czesci tkaniny straca po¬ lysk. W ten sposób mozna osiagnac jasne efekty barwne na tle matowym.Mozna takze stosowac i inne skladniki sztucznych produktów kondensacji oprócz tych, które byly wymienione dotychczas; jednak szczególnie nadaja sie tu takie skladniki, które szybko reaguja w obecnosci kwasu; Sposób wedlug wynalazku rózni sie od sposobu wedlug patentu nr 14 771 tym, ze stracenie nierozpuszczalnego produktu kondensacji jest umyslnie wywolywane w celu zapobiezenia tworzeniu sie zywicy; zbedne jest ogrzewanie wysuszonego mate¬ rialu do wyzszej temperatury, poniewaz zwiazek posredni mozna uczynic nierozpu¬ szczalnym przez dzialanie kwasem w tem¬ peraturze pokojowej. Poniewaz produkt nie osadza sie ciagla warstwa nierozpu¬ szczalna, mozna traktowac tkanine sposo¬ bem wedlug wynalazku w celu pozbawienia jej polysku, a nastepnie traktowac ja da¬ lej zgodnie ze sposobem wedlug patentu nr 14 771 w celu poprawienia jej odpornosci na marszczenie sie, albo tez barwic ja lub poddawac innym odpowiednim procesom przemyslu wlókienniczego.Sposób wedlug wynalazku umozliwia znaczne zmniejszenie polysku tkaniny.Polysk tkaniny jest powodowany odbi¬ ciem zwierciadlanym swiatla od wlókien.Miara polysku jest stosunek natezenia wiazki swiatla odbitej pod danym katem, jak od zwierciadla, do wiazki rozproszonej przy odbiciu we wszystkich kierunkach.Zaklada sie, ze wiazka rozproszona ma jednakowe natezenie we wszystkich kierun¬ kach.Poniewaz polysk, okreslony w ten spo¬ sób, zmienia sie jednak w zaleznosci od kierunku, w jakim patrzy sie na tkanine, najlepiej jest wykonac wszystkie pomiary w kierunku najwiekszego polysku* Stosujac sposób wedlug wynalazku np. do satyny, wykonanej calkowicie z wiskozy, mozna zmniejszyc polysk przynajmniej do Vs polysku pierwotnego, W przypadku tkanin o polysku mniejszym od polysku sa¬ tyny wiskozowej takie oddzialywanie nie daje juz tak znacznego zmniejszenia po¬ lysku; przy traktowaniu innych rodzajów tkanin nalezy postepowac tak, jak gdyby sie mialo do czynienia z satyna z wiskozy, przy czym jej polysk winien byc zmniej¬ szony przynajmniej do Vs poczatkowego polysku. PL