, Wynalazek niniejszy dotyczy sposobu wytwarzania koksu i gazu z paliw stalych w zamknietych komorach piecowych o przerywanym ruchu roboczym oraz urza¬ dzenia, sluzacego do oddzielnego odpro¬ wadzania gazów oraz lotnych produktów destylacji zarówno z przestrzeni gazowej, znajdujacej sie ponad ladunkiem, jak i z wnetrza masy ladunku.Na rysunku fig. 1 przedstawia czesciowy podluzny przekrój pionowy przez srodek komory koksowniczej, fig. 2 — pionowy przekrój poprzeczny, obejmujacy dwie sa¬ siednie komory piecowe i dwie sciany grzejne. Komora 1, ogrzewana w zwykly sposób z obydwóch stron scianami grzejne- mi 2 i zamknieta na stronie czolowej drzwiczkami 3, posiada w pulapie 4 zwy¬ kle otwory zaladowcze 5 oraz otwór wy¬ lotowy 6 do gazów, polaczony rura 7 z od¬ bieralnikiem 8 gazu i smoly. U wylotu ru¬ ry 7 do odbieralnika 8 jest przewidziane, jak zwykle, urzadzenie zamykajace 9, uksztaltowane jako zamkniecie hydraulicz¬ ne. Rusztowanie, podpierajace odbieral¬ nik 8, podtrzymuje poza tern rure zbiorcza 10, biegnaca wzdluz calej dlugosci ba- terji.W pulapie 4 pieca miedzy otworami 5 wzglednie 6, wzdluz calej dlugosci komo¬ ry, jest osadzona w równych odstepach pewna liczba (okolo osmiu do dwunastu lub jeszcze wiecej) skrzynek zelaznych 14, zamknietych szczelnie na gaz pokrywami(3 6 -hydraulicznem zamknieciu. Woda uszczelniajaca jest stale doprowadzana do tyeli tómkniec przez krócce 15 z przewo¬ dów 16, ulozonych na sklepieniu pieca.Kazda z tych skrzynek 14* jest polaczona zapomoca bocznego krócca 17 z gazowym przewodem zbiorczym 18, ulozonym w sklepieniu pieca 4 równolegle do podluz¬ nej osi komory i polaczonym nazewnatrz pieca komora przelotowa 19 ze wspomnia¬ na wyzej rura zbiorcza 10. Dolna czesc ko¬ mory przelotowej 19 jest uksztaltowana jako zamkniecie hydrauliczne, które po opuszczeniu sie dzwonu 20 przerywa pola¬ czenie miedizy przewodem 18 a rura zbior¬ cza 10. Wode uszczelniajaca doprowadza sie przewodem 21. Prócz tego w komorze przelotowej 19 jest zastosowany narzad zamykajacy i dlawiacy 22, którego odpo¬ wiednie nastawienie umozliwia regulowanie cisnienia gazu w kazdym poszczególnym przewodzie 18. Przewód spustowy 23, u- mieszczony na koncu przewodu 18 pod ko¬ mora przelotowa 19, sluzy do odprowadza¬ nia cieczy, dostajacej sie do przewodu 18, oraz skroplin, powstalych z gazu.Dno kazdej skrzynki zelaznej 14 jest zaopatrzone w rure 24, skierowana ku gó¬ rze, oraz w rure 25 skierowana ku dolowi, posiadajace jednakowa srednice wewnetrz¬ na, które to rury tworza razem prowad¬ nice i oparcie wstawianej w nie wspól- srodkowo rury 26. Po odjeciu pokrywy 13 rura 26 moze byc, zaleznie od potrzeby, wstawiona lub usunieta. Górny koniec ru¬ ry 26, wchodzacy w skrzynke 14, dzwiga dzwon 27, tworzacy wraz z oslona skrzyn¬ ki 14 i jej wewnetrzna rura 24 zamkniecie hydrauliczne, które oddziela wewnetrzna strone rury 26 od jej strony zewnetrznej.Woda, uszczelniajaca to zamkniecie hy¬ drauliczne, jest doprowadzana przez kró¬ ciec 15 z przewodu 16, lecz dostaje sie ona do tego zamkniecia hydraulicznego j ako woda, przelewajaca sie z zamkniecia hy¬ draulicznego pokrywy 13, poczem plynie dalej przez boczny króciec 17 do przewo¬ du 18, skad odplywa przez przewód spu¬ stowy 23. Dolny koniec rury 26 przechodzi przez gazowa przestrzen zbiorcza 12 ko¬ mory piecowej, wchodzi nieco dalej je¬ szcze w ladunek wegla na 300 do 500 mm ponizej jego górnej powierzchni 11, la¬ czac sie tam z utworzonym jedynie przez sama mase weglowa kanalem rurowym lub prózna przestrzenia 28, ciagnaca sie na ca¬ lej wysokosci masy weglowej w srodku miedzy obiema ogrzewanemi scianami ko- morowemi. Kanal rurowy 28 i rura 26 tworza kanal odplywowy do odprowadza¬ nia nazewnatrz lotnych produktów desty¬ lacji z wnetrza ladunku weglowego. Od¬ prowadzane gazy i pary dostaja sie do zamknietej ze wszystkich stron skrzyni zbiorczej 14, nastepnie przez króciec bocz¬ ny 17 do przewodu rurowego 18, dalej przez komore przelotowa 19 do wspólnej dla ca¬ lej baterji rury zbiorczej 10. Zarówno ru¬ ra zbiorcza 10% jak i odbieralnik 8 sa nie¬ zaleznie od siebie przylaczone do specjal¬ nego cdsysacza gazu tak, ze cisnienie w kazdej z tych czesci urzadzenia moze byc utrzymane na okreslonej wysokosci nieza¬ leznie od siebie.Komory piecowe sa stale ogrzewane po¬ przez sciany grzejne 2, celowo w ten sam sposób i z ta sama sila, jak to zwykle by¬ wa przy wytwarzaniu koksu. Rury 26 sa usuwane jeszcze przed ukonczeniem kokso¬ wania jednego ladunku i przed opróznie¬ niem komory piecowej z koksu, jak to uwi¬ docznia prawa komora, przedstawiona lia fig. 2. Po usunieciu pozostalosci kokso¬ wych, gdy oboje drzwi piecowe 3 sa za¬ mkniete, a od komory oddzielony jest .za¬ równo zbiornik 8 zapomoca urzadzenia 9, jak i rura zbiorcza 10 zapomoca dzwonu 20, tworzacego zamkniecie hydrauliczne, komore napelnia sie w zwykly sposób we¬ glem koksowniczym i powierzchnie ladun¬ ku 11 wyrównywa sie. Gazy, powstajace w czasie wykonywania tych czynnosci, zo- - ^ -staja celowo odprowadzone przez rure ko¬ minowa 7 zapomoca odpowiedniego, nie- przedstawionego na rysunku urzadzenia wzglednie zostaja unieszkodliwione. Na¬ stepnie, w celu utworzenia kanalów 28 przy kazdej skrzynce 14, zostaje wtloczo¬ ny w mase weglowa przez rury kierowni¬ cze 24, 25 zaostrzony od dolu drag zelaz¬ ny, a nastepnie wyciagniety z niej. Piono¬ we polozenie utworzonego kanalu 28 i powstaly wskutek tego dokola symetrycz¬ ny nacisk masy weglowej wystarczaja do zachowania tej wydrazonej przestrzeni w masie wegla. Nastepnie wsuwa sie rury od¬ prowadzajace 26 od góry do skrzyn 14 tak, ze ich dolne konce wciskaja sie do ka¬ nalów 28, tworzac wraz z niemi dosta¬ tecznie szczelne polaczenie, poczem zosta¬ ja zamkniete pokrywy 13.Nastepnie najpierw zostaje wstrzyma¬ ne dokonywane poprzednio odprowadza¬ nie gazów, wydzielajacych sie przy zala¬ dowywaniu pieców, przez rure wznosna 7.Odbieralnik 8, odlaczony zapomoca zawo¬ ru 9 od komory pieca, pozostaje poczat¬ kowo zamkniety, by nie mogly przezen wchodzic gazy. Nastepnie otwiera sie ko¬ more przelotowa 19 przez podniesienie dzwonu 20; w ten sposób gazowy przewód zbiorczy 18 i wszystkie przylaczone don skrzynki 14 zostaja polaczone z gazowa rura zbiorcza 10, w której utrzymywany jest odpowiedni stopien niedopreznosci.Wskutek tego nastepuje odsysanie lotnych produktów destylacyjnych zapomoca pu¬ stych przestrzeni 28.Zasadnicza ceche znamienna wynalazku stanowi wiec to, ze przy wspomnianem odsysaniu w pustych przestrzeniach 28 i rurach odprowadzajacych 26 wzglednie w polaczonych z niemi skrzynkach zbior¬ czych 14 utrzymywana jest niedopreznosc, która w miare posuwania sie procesu kok¬ sowania wewnatrz ladunku weglowego jest zmieniana w okreslonym stosunku. Po¬ trzebna do tego regulacje niedopreznosci uskutecznia sie przez odpowiednie nasta¬ wianie narzadu dlawiacego 22 w komorze przelotowej 19.Jako pierwszy przyklad zastosowania sposobu wedlug wynalazku moze sluzyc przeróbka zwyklego wegla koksowego, wy¬ kazujacego przy koksowaniu wyrazne szwy, stanowiace granice miedzy zewnetrz¬ na czescia, przetworzona na gotowy roz¬ zarzony koks, i wewnetrzna niezmieniona czescia ladunku. Ten rodzaj wegla obej¬ muje wedlug doswiadczenia wegle kokso¬ we o sredniej, umiarkowanej i malej za¬ wartosci skladników lotnych; naleza do nich np. wiekszosc wegli westfalskich. Przy przeróbce wspomnianego powyzej wegla pierwszy okres sposobu zostaje rozpoczety tern, ze na samym poczatku, bezposrednio po rozpoczeciu pracy, cisnienie gazu w zbiorczej przestrzeni gazowej 12 zostaje utrzymane równe zewnetrznemu cisnieniu atmosferycznemu, czyli cisnienie = + O.Wystarcza do tego w ogólnosci umiarko¬ wana niedopreznosc w skrzynkach 14, wy¬ noszaca okolo —10 do —30 mm slupa wo¬ dy. Po stosunkowo krótkim czasie, mniej wiecej po uplywie godziny, tworzy sie w warstwie wegla, w bezposredniej bliskosci ogrzewanych scian komory, szew koksowy 29 tak, ze powstaje w przyblizeniu stan, przedstawiony w lewej komorze na fig. 2.Powierzchnia 11 masy weglowej, wskutek dzialania promieniujacego ciepla sklepie¬ nia komory, ulega równiez spieczeniu na pewnego rodzaju szew koksowy. Wewnatrz tych szwów znajduje sie swiezy, poczat¬ kowo jeszcze niezmieniony i stosunkowo chlodny wegiel koksowy 30, którego tem¬ peratura, az do usuniecia calkowitej za¬ wartosci wilgoci, co trwa wedlug doswiad¬ czen przynajmniej przez polowe czasu koksowania, nie jest znacznie wyzsza od 100°C. Nazewmatrz szwów 29 znajduje sie gotowy, zarzacy sie mocno koks 31. Nie¬ zwlocznie po nastapieniu tego stanu zwiek¬ sza sie znacznie, co stanowi nastepna za- — 3 -sadnicza ceche wynalazku, niedopreznosc, która ma byc utrzymana w wewnetrznych przestrzeniach 28 masy weglowej i powo¬ duje odsysanie gazu; na takie zwiekszenie niedopreznosci zezwalaja zamkniecia hy¬ drauliczne w skrzyniach 14. Cisnienie ga¬ zu w1 przestrzeni zewnetrznej 12 pozosta¬ je przytem utrzymane przez caly czas, jak i przedtem, na wysokosci + O. Czyni sie tu uizytek z faktu, ze caly szew koksowy tworzy miedzy wewnetrzna i zewnetrzna przestrzenia masy wegla niemal szczelne zamkniecie, umozliwiajace równiez istnie¬ nie znacznych róznic cisnien w obydwóch przestrzeniach. Wartosc, do której niedo¬ preznosc ma byc zwiekszana, zalezy zasad¬ niczo od warunków, istniejacych w kazdym poszczególnym przypadku; miedzy innemi, sa tu miarodajne poziomo mierzone gru¬ bosci warstw weglowych, z których odsy¬ sa sie gazy i które przedewszystkiem sa okreslone szerokoscia komory, nastepnie odstepami miedzy przestrzeniami 28, zwar¬ toscia nasypu i gruboscia ziarna wegla, a nastepnie intensywnoscia tworzenia sie od¬ sysanych produktów destylacyjnych, któ¬ rych ilosc znowuz zalezy zarówno od ro¬ dzaju wegla, jak i od stopnia ogrzewania komory pieca. Zakladajac np. ze calkowi¬ ty czas koksowania wynosi 24 godziny, zwieksza sie niedopreznosc, sluzaca do od¬ sysania w skrzynkach 14, od bardzo ma¬ lej poczatkowo wartosci, do mniej wiecej —50 mm slupa wody w koncu pierwszej godziny, poczem zwieksza sie ja stopniowo tak, iz w koncu dziesiatej — dwunastej godziny, to jest mniej wiecej w polowie czasu koksowania, — niedopreznosc do¬ chodzi mniej wiecej do —15Ó mm slupa wody.Jednoczesnie stale zwraca sie uwage, aby cisnienie gazu w gazowej przestrzeni zbiorczej 12 nie opadlo znacznie ponizej +. O. W czasie tego procesu zmienia sie wlasciwosc i budowa ladunku weglowego wskutek przesuniecia sie szwów kokso¬ wych 29 ku srodkowi komory, jak to przed¬ stawiono na fig. 2 w prawej komorze. Ma¬ sa koksowa 31 poza szwami koksowemi obejmuje ku koncowi tego okresu robo¬ czego wieksza czesc ladunku; pozostala wewnatrz szwów 29 warstwa niezmienio¬ nego wegla 30 ladunku zmniejsza sie, az do malej czesci swej pierwotnej wielkosci.Caly szew koksowy 29 tworzy oslone, bie¬ gnaca dokola pustej przestrzeni 28. Wresz¬ cie szwy 29 przysuwaja sie z obydwóch stron ku przestrzeniom 28 zupelnie blisko, ewentualnie jeszcze blizej, niz przedsta¬ wiono w prawej komorze na fig. 2. Tym steinem roboczym konczy sie pierwsze sta: djum procesu. Drugie stadjum rozpoczyna sie tern, ze wspomniana wyzej, panujaca w koncu pierwszego stadjum w skrzyn¬ kach 14, wzglednie w kanalach odprowa¬ dzajacych 26, 28, niedopreznosc, wyno¬ szaca np. —150 mm slupa wody lub wie¬ cej, zostaje zirównana z cisnieniem gazo- wem w przestrzeniach zewnetrznych 12, utrzymywanem na wysokosci okolo +0.Ten stan roboczy zostaje utrzymany az do konca koksowania. Uskutecznianie tego rodzafu odsysania mozliwe byloby, np. przy zachowaniu rur ssacych 26, popro- stu w ten sposób, ze dlawienie w komorze przelotowej 19 zapomoca narzadu dla¬ wiacego 22 zostaje o tyle wzmozone, ze rozporzadzalne cisnienie odsysajace, po¬ zostajace w przewodzie gazowym 18 wzglednie w skrzynkach zbiorczych 14 oraz w rurach 26, staje sie praktycznie równe +0. Nalezy jednak zwrócic uwage, ze znacznie oslabione przez to dzialanie ssa¬ ce w wewnetrznych przestrzeniach 28 we¬ gla nie wystarczyloby do usuniecia, jak poprzednio, zarazem i gazów z przestrze¬ ni zewnetrznych 31. Aby wiec cisnienie gazu w przestrzeni zbiorczej 12 w dal¬ szym ciagu pozostawalo na +0 i gaz nie zatrzymywal sie w tej przestrzeni, naleza¬ loby odsysac gaz jednoczesnie przez rure 7 do odbieralnika 8. Znacznie korzyst- — 4 —niejsze pod wzgledem przebiegu procesu, od wspomnianego wyzej rodzaju pracy, jest zupelne usuniecie na poczatku drugie¬ go stadjum rur 26, aby przez to wewnetrz¬ ne przestrzenie 28 wegla na jego gór¬ nej powierzchni 11 polaczyc bezposrednio z przestrzeniami zewnetrznemi 12 i wów¬ czas uskuteczniac dalsze odsysanie wszyst¬ kich lotnych produktów destylacyjnych równomiernie z tej wspólnej przestrzeni gazowej 12 przez rure 7 i odbiornik 8.Przewód zbiorczy 18 zostaje w tym celu przez opuszczenie dzwonu 20 w komorze przelotowej 19 odlaczony od rury zbior¬ czej 10, a urzadzenie zamykajace 9 mie¬ dzy rura 7 i odbiornikiem 8 zostaje otwar¬ te.Zmiana niedopreznosci, opisana powy¬ zej i stanowiaca istote wynalazku, stoso¬ wana w wewnetrznych przestrzeniach we¬ gla w celu odsysania gazów, jest usprawie¬ dliwiona zachodzacemi w samym weglu zmianami i spowodowanemi przez to cza- sowemi przesunieciami wlasciwosci odsy¬ sanych produktów destylacyjnych.Na poczatku pierwszego stadjum, to znaczy po utworzeniu sie szwów 29 (fig. 2 z lewej strony), budowa lezacego wewnatrz wegla 30 w stosunku do pierwotnego sta¬ nu ladunku pozostaje zasadniczo jeszcze niezmieniona, a drogi odplywajacych z masy weglowej produktów destylacyjnych pozostaja wolne w najszerszym zakresie.Wystarcza przeto umiarkowana niedoprez- nosc do odsysania gazów z wewnatrz. Pod¬ czas dalszego przebiegu pierwszego sta¬ djum, pary smolowe, przeplywajace przez chlodny wegiel ladunku, zgeszczaja sie w nim i wskutek tego zaciesniaja coraz bar¬ dziej drogi odplywu. Mozna wiec i nalezy wzmocnic ssanie, t. j. zwiekszyc niedoprez- nosc. Opór, jaki napotykaja przeplywaja¬ ce iprzy koncu pierwszego stadjum pary smolowe, staje sie najwiekszy wskutek tego, ze glówny przeplyw ich odbywa sie jeszcze tylko w waskiej strefie, równoleglej do plaszczyzny srodkowej kazdych dwóch sa¬ siednich kanalów ssacych 28. Jednocze¬ snie jednak w tym okresie czasu najwiek¬ sza czesc istniejacych wogóle bituminowych skladników juz sie ulotnila i zostala odpro¬ wadzona. Wytwarzanie sie w dalszym cia¬ gu cial tego rodzaju jest nieznaczne. Wy¬ nalazek wiec wyzyskuje powyzsza okolicz¬ nosc w ten sposób, ze dalsze zasysanie z wewnatrz zostaje wstrzymane. Wystepuja¬ ce jeszcze w rzeczywistosci pózniej pro¬ dukty destylacji, tworzace sie od we¬ wnetrznej strony szwu 29, sa wytlaczane przez wlasne nadcisnienie do kanalów 28, a stamtad do zbiorczej przestrzeni gazowej 12, a wiec wlasciwosci tych produktów po¬ zostaja takie same, jakie byly przy two¬ rzeniu sie tych produktów. Przy koncu o- kresu koksowania, gdy wiec cala masa we¬ glowa ulegla juz zupelnemu skoksowaniu, odbiornik 8, przez ustawienie urzadzenia 9 w polozenie zamkniecia, zostaje odlaczony od rury 7, a tern samem odsysanie zostaje ostatecznie wstrzymane. Drzwiczki 3 ko¬ mory otwiera sie i usuwa, a koks w posta¬ ci bryl zostaje wypchniety w zwykly spo¬ sób. Poniewaz rury 26 zostaly juz dawno przedtem usuniete, wypychanie koksu od¬ bywa sie bez przeszkód w zwykly sposób.Podczas pierwszego stadjum procesu, gdy kanaly odsysajace 28 i rury 26 sa pola¬ czone z przewodem zbiorczym 18 i rura zbiorcza 10, mozna obok tego wewnetrzne¬ go zasysania, przynajmniej czasowo, gdy to jest pozadane, odsysac lotne produk¬ ty destylacyjne, wytworzone nazewnatrz szwów 29, przez rure 7 i zbiornik 8. Przy- tem, oczywiscie, cisnienie w przestrzeni zbiorczej 12 równiez stale zostaje utrzy¬ mywane na wysokosci + 0. Stosujac tego rodzaju przebieg roboczy, otrzymuje sie jednoczesnie obok siebie gazy dwojakiego rodzaju, które, wskutek stosowania pod¬ czas tego stadjum do odsysania w we¬ wnetrznych i zewnetrznych przestrzeniach silnie rózniacych sie cisnien gazowych, sa — 5 —w rzeczywistosci wyraznie frakcjonowane/ Gaz, odsysany z przestrzeni wewnetrz¬ nych, jest wysokowartosciowym gazem de¬ stylacyjnym o duzej zawartosci benzyny, którego wartosc opatowa na poczatku pierwszego stadjum wynosi okolo 7500 Cal/m3, a na jego koncu okolo 5500 Cal/m3.Równa w przyblizeniu wartosc opalowa 5500 Cal/m3 wykazuje gaz, otrzymywany bezposrednio potem na poczatku drugiego stadjum, i ta wartosc opalowa obniza sie w koncu drugiego stadjum mniej wiecej do 3000 Cal/m3.Jako drugi przyklad zastosowania spo¬ sobu wedlug wynalazku moze posluzyc przeróbka wegla kamiennego o duzej za¬ wartosci skladników lotnych, tak zwanego bogatego w gazy wegla koksowego, do któ.- rego przedewszystkiem naleza prawie wszystkie wegle górnoslaskiego okregu we¬ glowego. Wegle tego rodzaju nie tworza wyraznych, zwartych i trudno przepuszcza¬ jacych gazy szwów, zachowuja natomiast podczas prawie calego okresu koksowania, dopóki nie przeksztalcily sie jeszcze w go¬ towy koks, budowe stosunkowo luzna i do pewnego stopnia przepuszczalna w stosun¬ ku do przeplywajacych gazów i par. Z dru¬ giej strony wyrózniaja sie one zasadniczo równiez i tern, ze niezwlocznie z rozpocze¬ ciem odgazowywania odbywa sie bardzo silne i burzliwe wytwarzanie gazów i par.Wskutek tego juz na poczatku burzli¬ wego wytwarzania sie gazów korzystnie jest zmienic opisany powyzej sposób przy przeróbce bogatszych w gaz wegli w ten sposób, iz niedopreznosc, stosowana w we¬ wnetrznych przestrzeniach, w celu odsysa¬ nia gazów, zostaje zaraz na poczatku okre¬ su rozpoczynajacego sie burzliwego wy¬ twarzania sie gazów doprowadzona do naj¬ wyzszego stopnia. Przy przeróbce np. gór¬ noslaskiego wegla ustala sie na poczatku niedopreznosc, która ma byc utrzymywana w rurach zasysajacych 26 wzglednie w skrzynkach 14 glównego przewodu na —170 mm slupa wody. W dalszym proce¬ sie odgazowywania i tworzenia sie koksu nalezy niedopreznosc te stopniowo obni¬ zyc az do —100 mm slupa wody, co glów¬ nie objasnia sie tern, ze warstwy weglowe, przenikniete odsysanemi gazami i parami, staja sie wraz z postepujacem tworzeniem sie koksu coraz ciensze. W czasie przebie¬ gu roboczego wystepuje ciekawe zjawisko tego rodzaju, ze tworzenie sie gazów i par takich, które maja byc odprowadzane przez odsysanie wewnetrzne, trwa praktycznie w znacznej mierze mniej wiecej az do konca koksowania. Mozna przeto w danym razie pierwsze stadjum robocze, wyjasnione w pierwszym przykladzie stosowania, prze¬ ciagnac az do konca koksowania, a drugie stadjum robocze, to znaczy zasysanie z górnej gazowej przestrzeni zbiorczej, zu¬ pelnie opuscic. W kazdym razie pierwsze stadjum, obejmujace stosowanie zwiekszo¬ nej niedopreznosoi, nalezy utrzymac pod¬ czas wiekszej czesci calego czasu kokso¬ wania, a wiec np. przy 24-godzinnym cza¬ sie koksowania — co najmniej w ciagu 20 do 22 godz. Swoisty ten przebieg stosowa¬ nia sposobu, odbiegajacy od przebiegu za¬ stosowanego w pierwszym przykladzie, objasnia sie, jak to wyzej zaznaczono, pro¬ cesami, wystepujacemi przy koksowaniu bogatych w gaz wegli, zwlaszcza zas tern, ze charakteryzujace wegle o wyraznie za¬ znaczonym szwie koksowniczym i wyste- pujace coraz silniej ku koncowi pierwsze¬ go stadjum roboczego zatykanie znajduja¬ cych sie w weglu dróg wylotowych bitumi- nowemi skladnikami szwu koksowniczego, nie nastepuje przy koksowaniu wegli, bo¬ gatych w gaz. Ponadto sposób ten, przy zastosowaniu go do przeróbki wielu takich bogatych w gaz wegli, wykazuje te godna uwagi zalete, ze wstepne zgeszczanie we¬ gla na ubita lub sprasowana bryle, potrzeb¬ ne zwykle do wytwarzania dostatecznie zwartego i mocnego koksu, moze byc zu¬ pelnie pominiete. Koks, otrzymywany za-pomoca opisanych srodków z bogatego w gaz wegla, jest bez zarzutu pod wzgledem jakosci i nadaje sie znakomicie do handlu.Sposób wedlug wynalazku daje sie tez sto¬ sowac do pracy w piecach komorowych, do których zaladowywa sie ubity lulb spraso¬ wany wegiel, o ile te przygotowawcze za¬ biegi sa wogóle wymaganie. W celu prze¬ prowadzenia sposobu zaleca sie w tym przypadku utworzyc przewidywane we¬ wnatrz masy wegla przestrzenie wydrazo¬ ne przed zaladowaniem, jeszcze naze- wnatrz komory, podczas wytwarzania bryl weglowych lub bezposrednio po ich wy¬ tworzeniu. Po umieszczeniu bryl wegla w komorze wsuwa sie rury 26 przez otwory w pulapie pieca w wyzej opisany sposób tak, iz ich dolne konce wchodza w wyko¬ nane kanaly runowe. Przebieg roboczy od¬ bywa sie zreszta w ten sam sposób, jak i w powyzszych przykladach wykonania; nalezy jedynie w ogólnosci stosowac do odsysania gazów z wewnetrznych prze¬ strzeni, z powodu wiekszej zwartosci bry¬ ly weglowej, znaczniejsza niedopreznosc.Stosujac sposób wedlug wynalazku do wytwarzania wysokowartosciowego koksu hutniczego, otrzymuje sie znacznie lepsze produkty uboczne, zwlaszcza zas wysoko- wartosciowa smole o znacznej zawartosci benzyny i bardzo jasnych olejów, zawiera¬ jaca nieco paku i prawie pozbawiona naf¬ taliny.Przenikanie ciepla od scian grzejnych do ladunku weglowego, wskutek intensyw¬ nego przeplywu1 gazów wpoprzek ladunku, wywolanego wysoka niedopreznoscia, zo¬ staje tak silnie wzmozone, ze czas kokso¬ wania skraca sie znacznie, bo mniej wie¬ cej o 14 do y3.Poniewaz znaczna czesc wszystkich wy¬ tworzonych gazów destylacyjnych oraz produktów lotnych zostaje odprowadzona nazewnatrz przy niskiej temperaturze, zmniejsza sie zuzycie ciepla na ogrzewa¬ nie pieca, jak i naklad pracy w instalacji do kondensacji gazów, a sama ta instala¬ cja ulega zmniejszeniu.Utrzymywanie znacznej niedopreznosci w wewnetrznych przestrzieniacji 28 tylko podczas okresu koksowania, podczas któ¬ rego przez rury odsysajace 26 przeplywa^ ja tylko chlodne gazy i pary^ oraz moznosc usuwania tych rur przed ukonczeniem ko* ksowania zapewniaja mniejsze zuzywanie sie wspomnianych rur i polaczonych z nie¬ mi przewodów odprowadzajacych. PL