Wiadomo, ze w sanioprzasnicach we¬ dlug niemieckiego patentu Nr. 467 825, w których wlaczanie walu bebnowego nape¬ dzajacego wrzeciona odbywa sie zapomoca sprzegla rózniczkowego, dziala wystep na dzwignie osadzona na wale rozrzadczym pod koniec wjazdu wózka w taki isposób, ze tarcza noskowa, zamocowana na tym wale rozrzadczym, zaciska hamulec nada¬ jacy skret.To znane urzadzenie posiada te wade, ze zaciskanie hamulca nadajacego skret odbywa sie za wczesnie i zbyt gwaltownie, wskutek czego wrzeciona zostaja puszczo¬ ne w ruch za szybko w stosunku do pod¬ suwania przedzy przez ciagarke oraz w stosunku do wyjazdowego ruchu wózka.Podawanie watku odbywa .sie skutkiem te¬ go nieco za wczesnie i zbyt gwaltownie, co powoduje pekanie nitek przy przedzeniu cienkich lub wrazliwych gatunków przedlzy.Urzadzenie wedlug niniejszego wyna¬ lazku usiuwa te wade w ten sposób, ze ha¬ mulec nadajacy skret zaciska sie stopnio¬ wo w dwóch okresach, a mianowicie tylko czesciowo pod koniec wjazdu wózka, a cal¬ kowicie dopiero na poczatku wyjazdu wóz¬ ka, jak równiez przez to, ze hamulec ten tylko na poczatku wyjazdu wózka porusza sie stopniowo i z naciskiem wzrastajacym powoli.Istote niniejiszego wynalazku przedsta¬ wiono na rysunku.Fig. 1 przedstawia czesc bocznego wi-dolcu samoprzasnier^ na którymi uwidocz- njonc urzadzenie hamulca nadajacego skret ? W pófoafcdete^ polozeliiu pod koniec wja¬ zdu wózka. Strzalka A wskazuje kierunek wjazdu wózka.Fig. 2 przedstawia tem sam boczny wU dok, na którym jednak hamulec nadajacy skret przedstawiono w polozeniu calkowi¬ cie napietem przy wyjezdzie wózka. Strzal¬ ka B wskazuje kierunek wyjazdu wólzka.Celem wyjasnienia opisano najpierw hamulec nadbjacy skret i jeiga narzady wla¬ czajace.Na bebnowym wale wrzecion 1 osadzo¬ na jesft luzno tarcza hamulcowa 2, polaczo¬ na ze slawidlem rózniczkowem. Na dzwi¬ gniach 4 i 5 umieszczone sa szczeki hamul¬ cowe 3;, przymocowane obrotowo dolnym koncem do podstawy. Na górnym koncu dzwigni 5 osadzona jest obrotowo dwura- mienna dzwignia 6, której krótsze ramie posiada szczeline przepuszczajaca drazek 7; jedien z konców drazka polaczony jest przegubowo z dzwignia 4.. Na drugim kon¬ cu drazka 7 osadzona jest sprezyna 8, wspierajaca sie o nakretke; sprezyna ta przyciska czesc 9 o ksztalcie ostrza do dzwigni] 6, której górny koniec ma ksiztalt lozyska dla ostrza. Dluzsze ramie dzwigni dwuramienmej. 6 przylega do tarczy nosko¬ wej 10, zamocowanej na osi 11.Skoro tarcza noskowa 10 obróci sie w kierunku strzalki a, wówczas dzwignia 6 przesunie sie w kierunku strzalki B, przez co hamulec naciaga sie celem nadania skre¬ tów.Obrót osi 11 w kierunku strzalki a od¬ bywa sie w mysl wynalazku stopniowo w dwóch okresach, a mianowicie w ten spo¬ sób, ze najpierw podwójna dzwignia 12, osadzona na osi U, uderza swa górna cze¬ scia pod koniec wijazdu wózka o oporek 13y a nastepnie ze przy rozpoczeciu wy¬ jazdu wózka pionowy drazek 14, który pod¬ nosi powoli skosna plaszczyzna 15, dziala na dolny koniec podwójnej dzwigni 12.Wskutek tego hamulec nadajacy skret na¬ ciaga sie stopniowo, przez co wywoluje sie stopniowy paslkg Naciskanie hamulca nadajacego skret moze isie równiez odbywac tylko podczas wyjazdu wózka, a mianowicie przez to, ze caJlkowicie wylacza sie oporek 13, przyozem obrót osi 11 w kierunku strzalki a odbywa sie tylko przy pomocy dolnej czesci po¬ dwójnej dzwigni 12, pionowego drazka 14 i skosnej plaszczyzny 15.Oprócz wspomnianych powyzej zalet nowe urzadzenie posiada jeszcze inne za¬ lety, a mianowicie zuzycie sily w samo- przasnicy ujednostajnia sie, gdyz maxi- mum obciazenia na poczatku wyjazdu wóz¬ ka jest znacznie obnizone. PL