Wynalazek niniejszy dotyczy ostatnie¬ go stadjum wyrobu margaryny, w którem margaryna w ksztalcie platków lub ziaren, uprzednio raptownie ostudzona, ulega w sposób znany pod cisnieniem zgeszczaniu i wymieszaniu. Zgeszczona margaryne do¬ prowadza sie do odpowiedniego stanu za- pomoca wirujacego mechanizmu mieszaja¬ cego lub wygniatajacego, w sposób po¬ wszechnie znany, W mysl wynalazku ziarnka margaryny zgeszczaja sie zapomoca stlaczania i pod cisnieniem przechodza przez mieszarke az do jej wylotu. Zgeszczanie i mieszanie od¬ bywa sie w jednym przyrzadzie bez prze¬ rwy w polaczeniu ze soba, dzieki czemu przebieg ich odbywa sie szybko i oszczed¬ nie.Nieskupione ziarnka margaryny wcho¬ dza do cylindra, w którym przesuwajacy sie tlok zgeszcza je przed soba, wypycha¬ jac przy kazdym skoku czesc margaryny przez maly otwór do mieszarki, w której sie miesci mechanizm mieszajacy, Zge¬ szczona margaryne cisnienie tloka przepy¬ cha przez mieszarke az do jej wylotu.Zamiast cisnienia, wytwarzanego prze¬ suwajacym sie tlokiem, mozna wytworzyc cisnienie zapomoca np. pompy obrotowej.Odpowiednia sprezarka sklada sie z pary obracajacych sie kól zebatych lub bebnów mieszalnych, umieszczonych w kadlubie odpowiedniego ksztaltu, do którego przez odpowiedni otwór wchodza ustawicznie i równoczesnie ziarnka margaryny. Ziarna te kola chwytaja i zgeszczaja, poczem zge-szczona margaryna przechodzi przez zwe¬ zajacy sie otwór do mieszarki, skad w po¬ staci gotowej zostaje wytloczona zapomoca tloka.Do blizszego wyjasnienia wynalazku sluzy ponizszy opis oraz zalaczony rysu¬ nek, •*. Fig. 1 przedstawia widok zboku; fig. 2— widok|Z^qr| j^in^o^ykonania wynalaz¬ ku; fig. 3 — czesoowó4przekrójf czesciowo zas rzut pionowy mieszarki, przedstawio¬ nej na fig. 1 i 2; fig, 4 i 5 przedstawiaja inne wykonania przyrzadu.Na fig. 1 — 3 litery A, A oznaczaja pare cylindrów, umieszczonych obok sie¬ bie w ramie B, umocowanej na mocnym fundamencie C. Z cylindrami A, A lacza sie zwezajace sie rury D, D. Rury te moga stanowic jeden odlew, a cylindry — odlew drugi. Wal korbowy E zaopatrzony jest w korby e napedzane zapomoca korbowodów polaczonych z trzonami tloków F w ten sposób, ze tloki przesuwaja sie w cylin¬ drach A, A wzgledem siebie. Kadlub G mieszarki w ksztalcie podwójnego cylin¬ dra umieszczony jest na skrzyni H, zawie¬ rajacej przekladnie zebata i osadzonej na podstawie J.W kadlubie G umieszczona jest para srubowych lopatek mieszalnych, umocowa¬ nych na górnym i dolnym czopach k, k.Czopy te sa polaczone zapomoca kól zeba¬ tych k2 i otrzymuja naped zapomoca kól stozkowych ks i / od walu L.Stosownie do wykonania, przedstawio¬ nego na rysunku, przyrzad posiada jedna pare cylindrów, w których. tloki dzialaja naprzemian, dla uzyskania wiekszej jedno- stajnosci pracy. W razie potrzeby mozna zastosowac jeden lub wieksza ilosc cylin¬ drów.Rama B, dzwigajaca czesci przyrzadu, posiada na jednym koncu sciane pionowa 6, do której sa przymocowane zapomoca sworzni lub tez w inny sposób przechodza¬ ce przez nia cylindry, tak ze leza poziomo lub prawie poziomo. Kazdy z cylindrów zaopatrzony jest u góry w duzy otwór a, przez który wprowadza sie zapomoca leja lub w inny sposób odpowiednio ochlodzo¬ na margaryne w postaci ziaren lub plat¬ ków. Gdy tlok F, wskutek obrotu walu E, przesuwa sie w cylindrze zpowrotem, to w koncu skoku otwór a sie oczyszcza, i plat¬ kowata lub ziarnista margaryna moze wejsc do cylindra A zprzodu i zapelnic calkowi¬ cie lub czesciowo przestrzen uwolniona przez tlok. Ruch tloka naprzód lub wstecz przesuwa nieskupione czasteczki i przyci¬ ska je do materjalu juz zgeszczonego w przedniej czesci cylindra. Koniec przedni tloka znajdzie sie pod koncem tloka spre¬ zajacego na nieznacznej odleglosci od przedniego konca otworu a, jak to przed¬ stawia fig. 1, na której jeden z tloków po¬ kazano w koncu skoku przedniego, drugi zas w koncu skoku wstecznego. W ten spo¬ sób przy kazdym pelnym (podwójnym) skoku tloka wlot a1 zostaje otwarty, mar¬ garyna nieskupiona spada do cylindra i zo¬ staje przez tlok scisnieta w przednim kon¬ cu cylindra, gdy wlot a1 zamyka przecho¬ dzacy pod nia tlok. Zgeszczona margaryna, po drodze do cylindra G mieszarki, prze¬ chodzi przez dziurkowane krazki d, dzieki temu wchodzi do mieszarki w stanie roz- drobipnym.Mechanizm do mieszania jest typu zna¬ nego, a mianowicie zaopatrzony jest w lo¬ patki mieszajace K, o typie uzywanym za¬ zwyczaj do mieszania margaryny w ostat- niem stadjum fabrykacji. Istota wynalaz¬ ku polega na tern, ze zgeszczanie margary¬ ny zapomoca tloka oraz jej mieszanie od¬ bywaja sie równoczesnie, poniewaz cisnie¬ nie tloka sluzy nietylko do zgeszczania, lecz i do przepychania margaryny przez mieszarke. Lopatki K obracaja sie zazwy¬ czaj ze znaczna szybkoscia, okolo 500 ob¬ rotów na minute. Oslona mieszarki G la¬ czy sie u góry z rurami D zapomoca dwóchotworów g; jedyny wylot g1 znajduje sie w czesci dolnej kadluba. Lopatki miesza¬ jace, wspóldzialajace w obu czesciach ka¬ dluba G, obracajac sie, mieszaja margary¬ ne, która osiaga zupelna jednolitosc przed wyjsciem pod cisnieniem z wylotu g1. Wy¬ lot g1 jest dostatecznie maly, tak, ze cy¬ linder mieszarki jest zawsze napelniony margaryna. Zanim margaryna wejdzie do otworu a cylindrów A, mozna do niej do¬ dac odrobine soli lub innej domieszki. Pro¬ ces odbywa sie bez przerwy. Ziarnka mar¬ garyny wpadaja przez lej do cylindrów, gdzie ja zgeszczaja tloki. Jednoczesnie przez wylot mieszarki odchodzi z odpo¬ wiednia szybkoscia zgeszczona i zmieszana margaryna, która mozna natychmiast pa¬ kowac.Na fig. 4 i 5 uwidoczniono odmiane wy¬ konania aparatu. Sklada sie on z pary ob¬ racajacych sie i sczepiajacych sie kól ze¬ batych lub bebnów Af. Kola te mieszcza sie w pionowym kadlubie N, o scianach n czesciowo walcowych, odpowiednio do ob- rysia kól. Nieskupiona margaryna ziarnista wchodzi przez otwór n w górnym koncu; koniec dolny kadluba zweza sie w n2. Ko¬ la M napedzane sa zapomoca walu m1 (fig, 5).W tern wykonaniu mieszarka lezy po¬ ziomo, jest jednak zupelnie podobna do mieszarki opisanej powyzej i sklada sie z walcowego kadluba G1, dwóch lopatek K do mieszania i walu napednego k4, w da¬ nym wypadku poziomego, polaczonego za¬ pomoca kola k5 z drugim walem, na któ¬ rym jest osadzona druga lopatka. PL