KI. 55 f 4.W znanych urzadzeniach, sluzacych do nasycania tektury i podobnych materja¬ lów, nasycanie jest wykonywane zapomo- ca kilku bebnów, co zwieksza wielkosc u- rzadzen szczególnie przy podwójnem nasy¬ caniu. Przy powtórnem nasycaniu zacho¬ dzi niepozadane mieszanie sie plynów do nasycania, szczególnie przy przechodzeniu przez walce materjalu, podlegajacego na¬ sycaniu, poniewaz materjal ten jest zanu¬ rzony w innej cieczy. Prócz tego po pierw- szem nasyceniu materjal traci na wytrzy¬ malosci, pozostajac przez pewien czas w plynie, i moze ulegac zerwaniu przy ciagnie¬ ciu go przez walce, wyciskajace nadmiar plynu, W urzadzeniu do nasycania, stanowia- cem przedmiot niniejszego wynalazku, zo¬ staly usuniete wyzej wymienione wady.Do pierwszego nasycania sluza tylko dwa bebny, kolejno nawijajace i odwijaja- ce materjal, ustawiane w ten sposób, ze zajmuja niewielka przestrzen i posiadaja tylko jedno urzadzenie pomocnicze, odwi- jajace materjal. Niezaleznie od sposobu wykonania pierwszego nasycania, celem u- nikniecia powtórnego wprowadzania mate¬ rjalu do wanny z ciecza przy drugiem na¬ sycaniu i powtórnego usuwania zen nad¬ miaru cieczy, jest zastosowana skrzynka w postaci kanalu, w której materjal jest na¬ sycany plynem tylko w zadanej ilosci, przyczem przy tego rodzaju urzadzeniu mozna nasycac materjal z dwu stron rózne- mi plynami lub tez plynami o roznem za¬ barwieniu.Urzadzenie wedlug wynalazku jest przedstawione schematycznie na zalaczo¬ nym rysunku. Fig. 1 przedstawia przekrój urzadzenia, fig. 2 — widok zgóry, fig. 3 i 4 przedstawiaja urzadzenie pomocnicze, od- wijajace materjal z bebnów.Urzafa&nm do nasycania sklada sie z Wanny A, wypelnionej .ciecza, w której ma- terjal podlega pierwszemu nasycasiu, Ma¬ terjal w postaci tasmy o pewnej okreslo¬ nej dlugosci jest zwijany w rolki na draz¬ kach, których oba koncs wystaja poza rol¬ ki. Rolke a umieszcza sie ponad ciecza, znajdujaca sie w wannie A, w ten sposób, ze konce drazków zaklada sie w lozyska /.Koniec tasmy przymocowuje sie do sznu¬ rów, przytwierdzonych na stale do bebna 6. Beben b jest uruchamiany zapomo- ca wylaczanego kola zebatego /, otrzy¬ mujacego naped od pedni, nieprzedsta- wionej na rysunku. Kolo lancuchowe / uruchamia kolo lancuchowe d zapomoca lancucha e.Gdy materjal zostal calkowicie nawi¬ niety na beben 6, ten ostatni zatrzymuje sie przez wylaczenie kola lancuchowego /.Przez pewien czas beben pozostawia sie w spokoju, przez co material zostaje doklad¬ nie nasycony plynem nasycajacym. Po na¬ syceniu koniec tasmy materjalu przepu¬ szcza sie miedizy obracajacemi sie walca¬ mi g nagrzanemi, które usuwaja nadmiar plynu z materjalu. Poniewaz szybkosc, z jaka materjal przechodzi miedzy walcami g, jest jednostajna, beben 6 nie moze byc napedzany kolem lancuchowem / dlatego, ze szybkosc odwijania sie materjalu byla¬ by zmienna, — wieksza na poczatku a mniejsza przy koncu odwijania. Walce g nie moga ciagnac materjalu, gdyz ten, prze¬ sycony plynem, latwo uleglby zerwaniu.W tym celu zostalo zastosowane urzadze¬ nie pomocnicze, przedstawione na fig. 3 i 4. Urzadzenie to sklada sie z kola lancu¬ chowego h, polaczonego na stale z kolem lancuchowem i. Oba te kola sa osadzone na osi k, nieruchomo umocowanej w scianie wanny A. Kolo lancuchowe h otrzymuje naped od walców g pray pomocy lancucha / i równoczesnie obraca kolo lancuchowe i, które zkolei przekazuje naped zapomoca lancucha m kolu zebatemu /, polaczonemu na stale z walcem n. Ós walca n jest umo¬ cowana w ramionach o, obracajacych sie dokola swych osi k. Walec n pod dziala¬ niem swego ciezaru przylega do bebna 6, obraca go, a tem samem odwija z niego ma- terjal z taka sama szybkoscia, z jaka wal¬ ce g ciagna materjal.Nastepnie tasma materjalu, po przej¬ sciu pomiedzy walcami g, które usuwaja z niej nadmiar cieczy, przechodzi do skrzyn¬ ki r w ksztalcie skosnego kanalu, rozsze¬ rzonego na koncach, zanurzonego w wan¬ nie B, w której znajduje sie jeden lub dwa plyny, sluzace do powtórnego nasycania.Wanna B jest podzielona na dwie czesci 4 i 5 scianka s. Oba oddzialy wanny B mo¬ ga byc wypelniane róznemi plynami, jed¬ nym plynem, albo plynami róznego koloru.Scianka s w miejscu zalamania posiada po¬ zioma szczeline, przez która wystaje spód dolnego walca /, wspólpracujacego z gór¬ nym walcem U Skrzynka r jest wezsza od wanny B i posiada otwory, przez które wchodzi z jednej strony materjal, a z dru¬ giej wychodzi po przejsciu przez walce t, napedzane pednia i umocowane w scianie wanny. Walce t wystaja przez poprzeczne szczeliny w skrzynce r i sa umieszczone tak, ze jeden z nich zanurza sie czesciowo w plynie, znajdujacym sie w czesci 4 wan¬ ny B, a drugi w plynie znajdujacym sie w czesci 5 tejze wanny.Walce l, obracajac sie, posuwaja ta¬ sme materjalu i nasycaja ja z obu stron róznemi plynami. Odstepy miedzy walca¬ mi / a sciankami skrzynki r i sciankami s wanny B sa zaopatrzone w znane przyrza¬ dy zamykajace i regulujace ich szerokosc, a tern samem ilosc plynu, potrzebnego do nasycania materjalu. Nasycanie w skrzyn¬ ce r mozna uskuteczniac bez uprzedniego ochladzania tasmy. Gdyby jednak okazalo sie to poiadanem, mozna to uskutecznic zapomoca dowolnego urzadzenia ochladza¬ jacego, umieszczonego miedzy walcami g a skrzynka r. — 2 —¦' Po 'wyjsciu ze skrzynki r materjal 1 przechodzi pomiedzy walcami u, które przesuwaja go do dalszej obróbki. W tym samym czasie, gdy jedna tasma materjalu odwija sie z bebna b i przechodzi przez o- pisane wyzej urzadzenia, inna tasma ma¬ terjalu nawija sie na beben b1 z rolki alf umieszczonej w lozyskach 2 (fig. 1). Po od¬ winieciu sie tasmy materjalu z bebna b i przejsciu jej przez opisane urzadzenie do powtórnego nasycania, koniec drugiej ta¬ smy, nawinietej na bebnie bv przepuszcza sie miedzy walcami g i tasma zostaje pod¬ dana powtórnemu nasycaniu w wannie B, podczas gdy tasma z rolki a nawija sie na beben 6. Czynnosci te powtarzaja sie okre¬ sowo. Poniewaz czas nawijania tasmy na bebny jest krótszy, niz czas odwijania, wiec podczas gdy z jednego bebna tasma sie odwija, drugi beben po nawinieciu ta¬ smy pozostaje przez pewien czas w spo¬ czynku, przyczem nie zachodzi przerwa w pracy calego urzadzenia.Urzadzenie pomocnicze, sluzace do od¬ wijania, kolejno napedza oba bebny b i b19 poniewaz jego ramiona o obracaja sie kolo swych osi kf a tern samem walec n moze byc przekladany raz na walec b, djugi raz na walec blt zapomoca specjalnego urza¬ dzenia lub tez sznura (fig. 3 i 4), umocowa¬ nego do ramienia o.W czasie pracy wyzej opisanego urza¬ dzenia zachodza bardzo krótkie przerwy tylko w czasie zakladania konców tasmy materjalu na bebny i do walców, a nie, jak to ma miejsce w dotychczas stosowanych urzadzeniach, na czas nasycania materja¬ lu podczas nieobracania sie bebnów. PL