Wynalazek niniejszy dotyczy urzadze¬ nia do zrzucania bomb z wysokosci, na- przyklad z samolotów i balonów. Rózni sie on od dotychczas znanych przyrzadów tego rodzaju tern, ze do zrzucania bomb korzy¬ sta sie z wzajemnego przesuwu w pla¬ szczyznie poziomej dwóch pretów dowol¬ nego przekroju, z których jeden jest umie¬ szczony w drugim. Wskutek tego przesu¬ wu, lina lub pas, które podpieraja bombe, traca oparcie jednego punktu zawieszenia i bomba spada. Mozna przesunac jeden pret w stosunku do drugiego bezposrednio od reki lub tez zapomoca mechanizmu. Mo¬ ze równiez przesuwajaca je sila stale byc gromadzona w sprezynie przyrzadu, któ¬ rej dzialanie jest hamowane przez zamek.W tym przypadku, przy otwartym zamku, sprezyna przesuwa jeden pret wzgledem drugiego, od wielkosci tego przesuwu za¬ lezy, ile bomb spadnie. Dlugosc osadzo¬ nych w jednym z pretów trzpieni (palców), które stanowia oparcie jednego z dwóch punktów zawieszenia lin, podpierajacych bombe, okresla odstepy czasu, w których bomba spada. Zaleta przyrzadu w porów¬ naniu z dotychczas znanemi jest prosta je¬ go konstrukcja oraz moznosc dogodnego u- mieszczenia go w samolocie. Naprzyklad przyrzad ten mozna umiescic w placie tak, ze bedzie on zupelnie niewidzialny.Przyklad wykonania wynalazku przed¬ stawiony jest na zalaczonym rysunku.Fig. 1 przedstawia przyrzad po czesci w przekroju, po czesci zas w widoku podluznym; fig. 2 — przekrój wzdluz li-nji A—B fig- lj fig. 3, 4, 5 i 6 — przekrój odwinietegb krazka, stanowiacego czesc zamku przyrzadu oraz schematyczny uklad innych czesci. We wspornikach a, osadzonych naprzyklad w platach samolo¬ tu, umieszczona jest rura 6, która posiada w dolnej czesci szereg otworów c1, c2... odpowiednio do liczby bomb, na która przyrzad jest zbudowany, oraz tylez wie¬ szadel d1, d2... Do kazdego wieszadla d1, c?2... jest przymocowany jeden koniec liny lub tasmy el, e2..., na której spoczywaja bomby z1, z2..., drugi zas koniec liny z u- szkiem Z1, f2... wchodzi przez otwór c1, c2... do rury 6, gdzie uszka f1, /2... sa nasadzo¬ ne na trzpienie g1, g2..., przymocowane do umieszczonej w rurze b rury h. Rura b po¬ siada w górnej czesci na pewnej dlugosci podluzne wyciecie i, w które wchodza sworznie k1, k2..., osadzone w rurze we¬ wnetrznej h. Na koncu rury zewnetrznej b jest osadzony wspólsrodkowo krazek /, który opiera sie o wspornik a i hamuje dzialanie sprezyny gumowej m, która jed¬ nym koncem jest przymocowana do rury wewnetrznej h, drugim zas do jakiegokol¬ wiek punktu stalego. Krazek / moze sie obracac okolo osi, nie moze jednak sie przesuwac; obraca sie go zapomoca prze¬ kladni tasmowej lub linowej, idacej od kólka n z korba, które znajduje sie w kabi¬ nie samolotu. Przez krazek / w kierunku je¬ go osi podluznej przechodza trzy otwory: x, y, v (fig. 2, 3, 4, 5 i 6); otwór x idzie od przedniej sciany krazka, otwór v od tylnej, przyczem obydwa otwory dochodza tylko do kanalu srodkowego u, biegnacego w pla¬ szczyznie równoleglej do plaszczyzn czo¬ lowych krazka, laczacego wszystkie trzy otwory; otwór v przechodzi przez krazek na wylot. Otwory maja taki przekrój, ze sworznie i1, k2... moga przez nie przecho¬ dzic; ptwory sa w jednakowej odleglosci od srodkowego punktu krazka, leza jednak pad róznemi katami do srednicy pionowej: otwory x, y -^ pod katem a z obu stron srednicy, otwór zas v — pod katem p. Gdy rura wewnetrzna h jest zupelnie wsunieta w rure 6, trzpienie g1, g2... wchodza w u- szka Z1, /2... lin e1, e2, których naprezenie moze byc zmieniane zapomoca sciagaczy, a najblizszy sworzen k1 opiera sie o krazek l (fig- 3); liny e1, e2... sa wtedy w dwóch punktach zawieszone, a bomby podparte.Gdy w kabinie obrócimy kólko m tak, aby wskutek tego krazek / obrócil sie o kat a, a otwór x stanal naprzeciw ' pierwszego sworznia k1, to, wskutek dzialania sprezy¬ ny m, rura h zostanie wyciagnieta z rury 6 na dlugosc, odpowiadajaca glebokosci o- tworu x; po przebyciu tej drogi sworzen k1 uderzy o sciane kanalu u, biegnaca rów¬ nolegle do plaszczyzn czolowych krazka (fig. 4). Równoczesnie trzpien g1 wysunie sie z uszka f1 liny e1, która straci wskutek tego oparcie jednego z punktów zawiesze¬ nia, a bomba z1 spadnie. Pozostale trzpie¬ nie g2, gz..., które sa dluzsze niz trzpien g1, sluza nadal jako oparcie dla uszek lin.Gdy przez przestawienie kólka m w kabi¬ nie, krazek / wykona obrót z powrotem o kat a i wróci do poprzedniego polozenia, sworzen k1 przejdzie wzdluz sciany kana¬ lu u i wyjdzie poza obreb krazka /, wsku¬ tek czego rura h wysunie sie tak daleko z rury 6, az sworzen k2 uderzy o krazek / (fig. 5). W tern polozeniu trzpien g2 zaczy¬ na, sie wysuwac z uszka f2 liny e2, sluzy jednak jeszcze dla niego jako oparcie, Przez obrócenie krazka / w jedtia i druga strone od osi pionowej o kat a sworznie k2, i3... zajma rózne polozenia, podobne eta tych, jakie zajmowal sworzen k1, rura h wysuwac sie bedzie coraz bardziej z rury b, trzpienie g2, g8.'.. stopniowo wysuna sie z u- szek /2, Z3..., bomby z2, z3... spadna kolej¬ no. Gdy krazek / zostanie odchylony o kat (3 od polozenia srodkowego, tak ze otwór v, który przechodzi na wylot krazka /, sta¬ nie naprzeciw szeregu sworzni k1, k2, k3..., to wskutek dzialania sprezyny m wszyst¬ kie sworznie przejda przez ten otwór je- — 2 —den za drugim, rura h zostanie przesunie¬ ta jaknajdalej w stosunku do rury b, wszystkie trzpienie g1, g2... wysuna sie ko¬ lejno z uszek Z1, Z2..., bomby zas z1, z2... spadna po jednem przestawieniu kraz¬ ka.W przedstawionym przykladzie wyko¬ nania prety maja ksztalt rur, przyczem wewnetrzny przesuwa sie w zewnetrznym.Pozostajac w ramach wynalazku mozna przyrzad zbudowac tak, aby pret zewnetrz¬ ny przesuwal sie po wewnetrznym, mozna równiez pretom nadac inny odpowiedni przekrój, naprzyklad korytka lub podobny. PL