Przy wielu procesach ekstrakcyjnych, a wiec np. ekstrakcji wosku ziemnego ze sproszkowanego zloza, oleju z nasion, zywicy z trocin drzewnych i t. p. ma- terjalów jako tez przy pewnych reakcjach chemicznych, polegajacych na dzialaniu roztworów na ciala stale, jak np. przy wyciaganiu cynku z galmanów zapomoca wodnych roztworów amonjaku, zachodzi potrzeba prowadzenia procesu ekstrakcyj¬ nego, czy wogóle danej reakcji chemicz¬ nej w sposób ciagly z zastosowaniem zasady przeciwpradu.Niniejszy wynalazek umozliwia usku¬ tecznienie przeciwpradu cieczy z spro¬ szkowanym stalym materjalem, i pozwala prowadzic proces ekstrakcji znacznie mniejszym kosztem, niz przy zwyczaj¬ nych ekstraktorach, zuzywajacych wielkie ilosci energji cieplnej, a przytem zapo¬ moca znacznie mniejszych ilosci cieczy sluzacej do reakcji, czy ekstrakcji, ani¬ zeli to ma miejsce przy znanych meto¬ dach i aparatach.Nowa metoda polega na zastosowaniu pionowej kolumny reakcyjnej, podzielo¬ nej na szereg komór, ponad soba leza¬ cych. W komorach tych odbywa sie na- przemian w jednych mieszanie cieczy z materjalem stalym, a w drugich spo¬ kojne osadzanie tego materjalu, przy równoczesnem powolnem podnoszeniu cieczy do góry. Jezeli przez ten szereg komór przepuszcza sie od dolu ku górze ciecz, a w przeciwnym kierunku doprowa¬ dza sie swiezy materjal, to ma sie zacho¬ wany doskonaly przeciwprad obu czyn¬ ników. Swiezy materjal styka sie bo¬ wiem najpierw z najbardziej nasyconym roztworem i miesza sie z nim w pierw-szej komorze. Nastepnie wlasnym cie¬ zarem opada do drugiej komory, w której panuje wzgledny spokój i tu odbywa sie jego powolna sedymentacja, poczem do¬ staje sie do trzeciej komory, gdzie znowu nastepuje mieszanie z ciecza mniej na¬ sycona,. Zkolei wchodzi materjal do czwartej komory, dla ponownego pro¬ cesu \ffowolfej| se4$$nentacji i dostaje sie znów llo^koki^Ty/w której odbywa sie mieszanie materjalu stalego z ciecza tu jeszcze mniej nasycona i t. d. Na- koniec po przejsciu dalszych komór do¬ staje sie prawie zupelnie juz wyczerpany materjal do ostatniej komory, gdzie mie¬ sza sie ze swieza ciecza i oddaje jej resztki wartosciowego skladnika. Z dru¬ giej strony w przeciwnym kierunku po¬ rusza sie ciecz i przechodzi od dolu ku górze przez te same komory nasycajac sie coraz bardziej skladnikami danego materjalu, spotykajac w swej drodze coraz bogatszy materjal.W wiekszosci wypadków ciecz wzno¬ szac sie ku górze i nasycajac sie stop¬ niowo wyciagana substancja zwieksza tern samem swój ciezar wlasciwy. Ten fakt utrudnia wówczas nalezyte przepro¬ wadzanie przeciwpradu, gdyz w komo¬ rach, w których odbywa sie sedymen¬ tacja, bylaby tendencja do opadania ciez¬ szego gatunkowo roztworu wdól, za¬ miast wznoszenia sie ku górze, jak tego wymaga zasada przeciwpradu. Aby temu wzrostowi ciezaru gatunkowego cieczy, w miare jej podnoszenia sie ku górze, przeciwdzialac, wytwarza sie w kolumnie reakcyjnej spadek temperatury ku dolowi, a to przez stopniowe ogrzewanie ko¬ lumny z zewnatrz lub wewnatrz. Dzieki temu ciecz przechodzi do wyzszych ko¬ mór coraz bardziej ogrzana, a przez to jej ciezar wlasciwy zmniejsza sie. Tern samem kompensuje sie wzrost ciezaru gatunkowego wywolany przez stopniowe nasycanie sie cieczy i zasada przeciw¬ pradu moze byc scisle zachowana.Dla lepszego wyjasnienia metody moze sluzyc przyklad wykonania aparatu do ekstrakcji wosku ziemnego ze zloza we¬ dlug zalaczonego rysunku.Aparat sklada sie z pionowej ko¬ lumny i. Swieza ciecz np. benzyna wchodzi do aparatu u dolu otworem 2, a nasycony roztwór odplywa góra przez 3.Materjal staly w stanie sproszkowanym, np. ziemie odpadkowa z kopaln wosku ziemnego, wsypuje sie u góry rura 4, dosc wysoka tak, by uniemozliwic prze¬ dostawanie sie par cieczy nazewnatrz przez wypelniajacy te rure materjal staly.Przez srodek aparatu przechodzi os pio¬ nowa 5, opatrzona w równych odstepach szeregiem poziomych mieszadel 6. Po¬ miedzy mieszadlami sa ustawione nieru¬ chome warstwy 7, zbudowane np. z pio¬ nowych w kratke ustawionych plyt, uwi¬ docznionych w przekroju na szczególe 7a.Plyty te tworza szereg waskich piono¬ wych kanalików. Kolumna konczy sie u dolu stozkowata przestrzenia 8, w któ¬ rej zbiera sie przerobiony materjal, w for¬ mie gestej masy napojonej ciecza. Mase te odbiera sie równiez w sposób ciagly zapomoca urzadzenia 9, skladajacego sie z poziomego walca opatrzonego kilkoma wiekszemi wglebieniami, a poruszajacego sie w szczelnej oslonie. Masa, wypel¬ niajac wglebienia walca, wydostaje sie przez obrót walca z aparatu i wpada do umieszczonego u dolu zbiornika 10, gdzie odbywa sie odpedzanie cieczy ze zuzy¬ tej masy np. zapomoca pary wodnej, w sposób juz znany. Aparat posiada wreszcie w górnej swej czesci dno sito¬ we ii, osloniete od dolu warstwa ma¬ terjalu filtrujacego 12. Urzadzenie to ma na celu oddzielic porwane ewentualnie pradem cieczy lzejsze czastki materjalu stalego od samej cieczy tak, by plyn, odplywajacy przez 3 byl zupelnie kla- — 2 —równy. Dzialanie powyzszego aparatu przedstawia sie nastepujaco: sproszko¬ wana ziemia dostaje sie do wnetrza apa¬ ratu i styka sie z dosc juz stezonym roztworem wosku w benzynie. Skutkiem dzialania skrzydel 6 miesza sie ona z cie¬ cza, poczem wlasnym ciezarem opada do komory, wypelnionej kratami 7. W ka¬ nalikach tej warstw7y panuje bardzo po¬ wolny ruch cieczy ku górze, nie ma jednak juz wirów, jakie tworza sie w prze¬ strzeniach opatrzonych mieszadlami. Tu moze wiec odbywac sie powolna sedy¬ mentacja proszku, który wreszcie dostaje sie do nizszej komory z drugiem mie¬ szadlem. W tej przestrzeni znowu za¬ chodzi mieszanie sie z roztworem juz mniej nasyconym. Tak powtarza sie ten proces kilkakrotnie, az nakoniec materjal staly dostaje sie do komory ponizej rury 5, gdzie juz panuje spokój i tu opa-. da na dno, by przez urzadzenie 9 opu¬ scic aparat w stanie wolnym od warto¬ sciowego skladnika.Przeciwna droge odbywa ciecz, która wszedlszy rura 2 na dno aparatu, trafia na prawie calkiem wyczerpana ziemie i zabiera z niej ostatnie slady wosku.Teraz podnosi sie wolno kanalikiem 7, nie przeszkadzajac zbytnio sedymentacji proszku ziemnego i dostaje sie do prze¬ strzeni, zawierajacej mieszadlo 6. Tu miesza sie nalezycie z materjalem sta¬ lym, nasyca sie woskiem i dazy dalej w podobny sposób ku górze coraz bar¬ dziej sie nasycajac, gdyz spotyka po dro¬ dze coraz bogatszy materjal. Aby wytwo¬ rzyc w kolumnie wzrost temperatury ku górze wystarczy, np., otoczyc aparat pla¬ szczem, do którego wprowadza sie u góry pare wodna. Ciecz plynaca od dolu ogrzewa sie stopniowo przez sciany aparatu i im dluzej w nim przebywa, tern wyzsza przybiera temperature tak, ze u góry bedzie ciecz miala temperature najwyzsza.W ten sposób zostaje spelniony postu¬ lat przeciwdzialania wzrostowi wlasci¬ wego ciezaru cieczy w miare podnosze¬ nia sie ku górze.Opisany aparat moze sluzyc tez do ekstrakcji innych materjalów, jak to wy¬ mieniono na wstepie. PL