Walcowanie rur bez szwu polega w zasadzie na tym, ze tworzywo odpowiednio odksztalcone wstepnie przeciska sie za pomoca trzpienia wal¬ cowniczego przez szereg coraz mniejszych wy¬ krojów. W znanych urzadzeniach przeprowadza sie szybko walcowanie jednej rury po drugiej, co wymaga szybkiego dostarczania szeregu trzpieni gotowych do pracy. Trzpienie takie, ukladane na odpowiedniej powierzchni pochylej, staczaja sie jeden przy drugim w polozenie ro¬ bocze. Trzpien pracujacy prowadzony jest we wglebieniu czyli prowadnicy, w której podlega dzialaniu sily osiowej, powodujacej walcowanie.-Aby wprowadzic nowy trzpien do opróznionej prowadnicy nalezy od szeregu staczajacych sie trzpieni odlaczyc jeden i pozwolic mu na wto¬ czenie sie po równi pochylej do prowadnicy, otwierajac równoczesnie zamki umieszczone nad nia. Aby zapewnic wlasciwe doprowadzenie po- *) Wlasciciel patentu oswiadczyl, ze twórcami wynalazku sa Edward Malesa i Stanislaw Ziar¬ ko. jedynczego trzpienia, urzadzenie posiada zazwy¬ czaj dwa pomosty pochyle. Po jednym stacza sta równoczesnie szereg trzpieni az do oparcia pier¬ wszego z nich o zderzaki na koncu pomostu, a po drugim staczaja sie trzpienie pojedyncze, prze¬ rzucane za pomoca wahliwych lap z pomostu pierwszego ponad zderzakami. Lapy te, umiesz¬ czone wzdluz dlugosci trzpienia w liczbie np. czterech, wykonuja obrót o pewien kat miedzy dolna krawedzia pierwszego pomostu a górna krawedzia pomostu drugiego. Sa one napedzane ukladem hydraulicznym, wlaczanym w odpowie¬ dniej chwili przez robotnika. Drugi robotnik, znajdujacy sie po drugiej stronie urzadzenia, ma za zadanie otwieranie szeregu zamków, które stanowia bloki zawieszone nad prowadnica co wykonywa za pomoca dzwigni recznej, utrzymy¬ wanej w pozycji zamkniecia przez caly czas pracy, aby nie dopuscic do samorzutnego otwar¬ cia sie zamków pod dzialaniem drgan, którym ulega pracujacy trzpien. W ten sposób mozliwe jest wprowadzenie trzpienia do prowadnicy,a trzpien pracujacy zostaje zabezpieczony przed mozliwoscia wyskoczenia z prowadnicy.Wynalazek polega na dzwigniowym sprzezeniu dwóch zespolów urzadzenia, mianowicie zespolu z napedem hydraulicznym, którego zadaniem jest przerzucanie pojedynczych trzpieni z jedne¬ go pomostu na drugi, oraz zespolu zamków, umieszczonych nad prowadnica. Dzieki sprzeze¬ niu tych zespolów kazdemu przerzutowi poje¬ dynczego trzpienia z jednego pomostu na drugi odpowiada jednoczesne otwarcie prowadnicy, a kazdemu powrotowi lap przerzucajacych trzpien do polozenia wyjsciowego odpowiada jednoczesne zamkniecie prowadnicy i zabloko¬ wanie zamków w ten sposób, aby drgania trzpie¬ nia w czasie pracy nie mogly wyrzucic go z pro¬ wadnicy. Wedlug wynalazku zamiast opisanych dwóch miejsc roboczych wystarcza jedno dzieki zastosowaniu ukladu hydraulicznego, napedza¬ jacego równoczesnie oba zespoly.• Od czasu' do czasu przy pewnych zaburzeniach w pracy walcarki zachodzi potrzeba otwarcia prowadnicy bez równoczesnego wprowadzenia do niej trzpienia. Dlatego okazalo sie szczególnie korzystne umozliwienie wykonywania w urza¬ dzeniu wedlug wynalazku jalowego ruchu lap, to znaczy ruchu, któremu nie towarzyszy prze¬ rzucanie trzpienia na drugi pomost Jalowy ruch lap mozliwy jest w urzadzeniu wedlug wyna¬ lazku dzieki zastosowaniu odpowiednich spy¬ chaczy, odpychajacych trzpien z zasiegu dzialania lap. Spychacze te uruchamiane sa rów¬ noczesnie z lapami tym samym ukladem hydrau¬ licznym, gdy w razie potrzeby zostana wlaczone do tego ukladu za pomoca recznej dzwigni Urzadzenie wedlug wynalazku przedstawiono schematycznie tytulem przykladu na rysunku.Trzpienie 1, gotowe do pracy, staczaja sie wzdluz pochylego pomostu 2 az do oparcia pier¬ wszego z nich o zderzaki 3, umieszczone na koncu tego pomostu. Wahliwie zamocowane lapy 4, z których na rysunku widoczna jest tylko jedna, przerzucaja pojedyncze trzpienie z po¬ mostu 2 na pomost pochyly 5. Trzpien, stacza¬ jacy sie po pomoscie 5, wpada do prowadnicy 6, nad która zawieszony jest szereg zamków 7; winny one byc w danej chwili odchylone, jak wskazuje linia przerywana. Ruch obrotowy lap 4 o kat potrzebny do przeniesienia trzpienia na drugi pomost 5, a takze powrót do polozenia wyjsciowego zachodzi wskutek obrotu walka 8 o pewien kat tam i z powrotem. Walek 8 obra¬ cany jest ramieniem .9, na którego drugi koniec dziala uklad hydrauliczny, nie pokazany na ry¬ sunku.Glówna znamienna cecha urzadzenia wedlug wynalazku jest polaczenie ramienia 9 ukladem dzwigniowym 10 — 13 z zamkiem 7. Dzialanie tego ukladu wynika jasno z rysunku. Dzieki te¬ mu ukladowi dzwigniowemu 10 —13 obrotom walka 8 o wlasciwy kat towarzyszy wychylanie sie zamków 7 z polozenia pionowego, mianowi¬ cie w chwili, kiedy wskutek obrotu walka 8 lapa 4 przerzuca trzpien na pomost 5, zamki 7 przyjmuja polozenie, zaznaczone linia przerywa¬ na. Wobec tego przerzucony trzpien wtacza sie swobodnie do prowadnicy 6. Powrotowi lap 4 do polozenia wyjsciowego odpowiada powrót zamków do polozenia pionowego, w którym to polozeniu zamki pozostaja zablokowane wymie¬ nionym ukladem dzwigniowym i uniemozliwiaja wyskoczenie trzpienia z prowadnicy w czasie walcowania.W przypadkach otwarcia prowadnicy bez wprowadzania nowego trzpienia mozna urucho¬ mic uklad, odpychajacy trzpienie poza zasieg lap 4. Uklad ten sklada sie z dzwigni 14, której koniec zaopatrzony w sworzen 16 mozna w do¬ wolny sposób, np. ukladem dzwigniowym, nie pokazanym na rysunku i zaopatrzonym w racz¬ ke, dostepna ze stanowiska robotnika, wprowa¬ dzic do widelek 15, wskutek czego dzwignia 14 wychyla spychacz 17. Wychylanie spychacza 17 dzialaniem widelek 15, zamocowanych na wale 8, zachodzi równoczesnie z podnoszeniem sie lap 4, które nie napotykaja w swym zasiegu na trzpien, odepchniety spychaczem 17. Wskutek tego ruch lap 4 jest jalowy i towarzyszy mu otwieranie prowadnicy bez wprowadzania nowego trzpie¬ nia. PL