Czynnosci, niezbedne przy wlaczaniu i utrzymywaniu wysokiego napiecia o okre¬ slonej wartosci w srodowiskach, napelnio¬ nych gazem, np. w przyrzadach do bada¬ nia lub oczyszczania gazu, sa w urzadze¬ niach znanych wykonywane zazwyczaj od¬ recznie. Zwykle najpierw zostaje wlaczo¬ ne recznie urzadzenie prostownicze, np. prostownik mechaniczny, poczem przyla¬ cza sie transformator wysokiego napiecia do sieci i wreszcie nastawia sie recznie za- ppmoca napieciowego regulatora napiecie nieco wyzsze od granicznego napiecia przeskoku w srodowisku gazowem. Wpraw¬ dzie spotyka sie juz urzadzenia, które u- mozliwiaja samoczynne wykonywanie nie¬ których czynnosci, niezbednych przy pra¬ cy urzadzenia, jednakze w znanych urza¬ dzeniach tego rodzaju wymagana jest o- becnosc wyspecjalizowanego i dobrze opla¬ canego fachowca, który wykonywa nie¬ zbedne zasadnicze czynnosci w okreslonych odstepach czasu. Ponizej wyjasniono, w jaki sposób mozna wykonac opisane czyn¬ nosci w sposób najtanszy i calkowicie bez pomocy specjalisty.W mysl wynalazku czynnosci, niezbed¬ ne do wlaczenia zródla wysokiego napie¬ cia pradu stalego i do utrzymania jego mozliwie stalej wartosci, potrzebnej do wyladowan iskrowych, odbywaja sie sa¬ moczynnie w sposób nastepujacy. Po wla-czeniti wylacznika zostaje najpierw uru¬ chomiony prostownik wysokiego napiecia, np. prostownik mechaniczny lub prostow¬ nik katodowy, nastepnie zostaje wlaczony wlasciwemi biegunami prostownik wysokie¬ go napiecia i wreszcie nastepuje samoczyn¬ ne nastawienie sie napiecia na stosowana wartosc.Napiecie podwyzsza sie zapomoca zna¬ nego skadinad samoczynnego regulatora napieciowego az do granicy przeskoku. Po powstaniu przeskoków napiecie obniza sie ponizej granicy przeskoku zapomoca sto¬ sownego urzadzenia wskaznikowego, np, przekaznika napieciowego, nastepnie na¬ piecie to podwyzsza sie az do powstania nowych przeskoków. Naogól wystarcza przytem, aby regulator, nastawiany wraz¬ liwym na przeskoki przyrzadem wskazni¬ kowym, obnizyl w filtrze do gazu napie¬ cie o kilka procentów tak, aby w zadnym razie przeskoki juz nie mogly nastapic. Po powstaniu przeskoków zaleca sie, zeby na¬ piecie utrzymalo sie przez pewien czas niezmienne, np. na przeciag pól lub jednej minuty, az do podniesienia go zpowrotem zapomoca wylacznika czasowego najpierw szybko do granicy przeskoków, poczerni zwolna az do chwili ich powstania. Na¬ stepnie zjawisko to powtarza sie od po¬ czatku. Napiecie znów samoczynnie obni¬ za sie o kilka procentów, a nastepnie po pewnym czasie w opisany sposób ponownie podwyzsza sie az do powstania przesko¬ ków. Tym sposobem utrzymuje sie samo¬ czynnie odpowiednie wysokie napiecie w osrodku gazowym.A zatem wymagane jest wlaczenie reczne tylko jednego wylacznika nastaw- czego, aby doprowadzic wysokie napiecie i utrzymac je na najodpowiedniejszej war¬ tosci zapomoca dalszych czynnosci, wyko¬ nywanych calkowicie samoczynnie. Spo¬ sób ten daje sie z korzyscia zastosowac zwlaszcza w elektrycznych urzadzeniach do oczyszczania gazu. Moze on byc zasto¬ sowany równiez w innych przypadkach, gdzie wymagana jest dosc stala wartosc napiecia, np. do prób izolatorów lub po¬ dobnych czynnosci.Urzadzenie do regulowania napiecia, zapewniajace niezawodna i dobra prace, sklada sie z lampy swietlacej, sprzezonej pojemnosciowo z elektroda iskiernika, i z regulatora napiecia, nastawianego przez ten iskiernik, a sluzacego do regulowania napiecia iskiernika w srodowisku gazo- wem. Najkorzystniejszy uklad jest taki, w którym przeskok w srodowisku gazowem, np. filtrze elektrycznym do gazów, powo¬ duje rozladowanie kondensatora, przyla¬ czonego nazewnatrz lampy swietlacej do jej elektrody przepustowej, która jest sprzezona pojemnosciowo z elektroda wy¬ sokiego napiecia filtru; przytem prad roz¬ ladowania kondensatora uruchomia w obwodzie pomocniczym takie urzadzenie, które gwaltownie obniza napiecie elektrod w srodowisku gazowem d6 pewnej warto¬ sci (np. zapomoca ponownego wlaczenia opornika do przewodu sieci zasilajacej).Dzialanie lampy swietlacej polega na tern, ze w stanie niezapalonym elektroda zaplonowa posiada potencjal niewystar¬ czajacy jeszcze do zaplonu. Róznica na¬ piec pomiedzy elektroda zaplonowa i ka¬ toda zostaje osiagnieta dopiero wówczas, gdy pomiedzy obydwiema elektrodami ro^ boczemi powstaja przebicia i wskutek wy¬ ladowania elektrody ujemnej sprzezona z nia pojemnosciowo elektroda zaplonowa uzyskuje w drodze wzbudzenia potencjal silnie dodatni. Zapalenie to powoduje prze¬ plyw pradu pomiedzy anoda i katoda, który istnieje dalej nawet i wtedy, gdy elektroda zaplonowa odzyska ponownie normalny swój potencjal.Aby otrzymac ponowne zgaszenie lam¬ py swietlacej, nalezy do kondensatora rozladowczego wlaczyc równolegle inny kondensator, który jest ladowany zapo¬ moca dowolnego przyrzadu prostownicze- — 2 —go, np. prostownika tlenkowego. Pomie¬ dzy obydwoma kondensatorami wlaczo¬ ny jest wieloomowy opornik, który jest tak obliczony, aby napiecie kondensatora rozladowczego opadalo zawsze ponizej napiecia zgaszenia lampy swietlacej.Prad kondensatora, przepuszczany przez lampe swietlaca, mozna wyzyskac do regulacji napiecia srodowiska gazowe¬ go. Walek drazka stykowego opornika regulacyjnego, sprzezony zapomoca sprze¬ gla ciernego z silnikiem (obracajacym wa¬ lek w jednym tylko kierunku), reguluje napiecie przez obrócenie sie, które powo¬ duje kolo z zapadka, uruchomione przez elektromagnes, znajdujacy sie w obwodzie impulsów (kierunek powyzszego obrotu jest przeciwny do kierunku obrotu walka przez silnik elektryczny). Silnik obraca nastepnie drazek stykowy az do wzrostu napiecia w srodowisku gazowem do po¬ wstania ponownego przeskoku i uruchomie¬ nia przez to lampy swietlacej.Impuls pradu, wyslany przez lampe swietlaca, jest zazwyczaj zbyt slaby, aby mógl byc wyzyskany wprost do nastawia¬ nia regulatora napieciowego. Z tej przy¬ czyny jest celowe wlaczenie elektromagne¬ su, który uruchomia zapadke, nie w obwód impulsów, lecz w posredni obwód przekaz¬ nika, który zostaje zwolniony przez ruch kotwicy elektromagnesu. Przekaznik po¬ sredni posiada wówczas najlepiej dwa ob¬ wody pradu. Jeden obwód zawiera prze¬ kaznik impulsów, który po przeplynieciu pradu kondensatora otwiera sie natych¬ miast znowu i utrzymuje nadal przekaznik posredni w pierwotnem polozeniu. Drugi obwód wlacza cewke elektromagnesu, któ¬ ry uruchomia zapadke w kierunku przeciw¬ nym do dzialania sprezyny. Ruch zapadki powoduje równiez przestawienie przery¬ wacza, znajdujacego sie w obwodzie pierw¬ szym. Po wylaczeniu wiec napieciowego regulatora pradu srodowiska gazowego elektromagnes, uruchomiajacy zapadke, odlacza sie samoczynnie. Stan ten trwa tak dlugo, az ponowny przeskok w elek¬ trycznym filtrze gazów spowoduje urucho¬ mienie lampy swietlacej.Na rysunku przedstawiono schematycz¬ nie przyklad wykonania wynalazku.Uklad elektrod iskrzacych 2 znanego skadinad filtru elektrycznego 1 do gazów jest polaczony jednym biegunem z wtór- nem uzwojeniem transformatora wysokie¬ go napiecia 3, którego przeciwlegly zacisk jest uziemiony przez prostownik 4. Pier¬ wotne uzwojenie transformatora 3 jest przylaczone przewodami 5 i 6 do sieci. W przewód 6 wlaczony jest opornik regula¬ cyjny 8, zapomoca którego mozna regulo¬ wac wysokie napiecie, doprowadzane do filtru elektrycznego. Drazek stykowy 9 opornika regulacyjnego jest osadzony na walku 10, który jest napedzany silnikiem // za posrednictwem sprzegla ciernego 12 w niezmiennym kierunku i równomiernym ruchem obrotowym. Poszczególne opory o- pornika regulacyjnego 8 sa obliczone tak, aby podczas ruchu drazka stykowego 9 napiecie wzrastalo z poczatku dosc szybko az do okreslonej wartosci napiecia w fil¬ trze, a nastepnie zwolna zblizalo sie do granicy przeskoku. Na walku 10 osadzone jest kólko zebate 13, o które zaczepia ru¬ choma w osiowym kierunku zapadka 14, przytwierdzona do zelaznego rdzenia 15, który jest wciagany do cewki 17 wbrew dzialaniu sprezyny 16, która wypycha ten rdzen ku górze.Wlaczenie pradu do cewki 17 jest zalez¬ ne od lampy swietlacej 18, której elektroda przepustowa 19 jest sprzezona pojemno- sciówo przez przewód 20 z ujemnym bie¬ gunem ukladu elektrod iskrzacych 2 elek¬ trycznego filtru. Anoda 21 lampy swietla¬ cej 18 jest uziemiona przez przewód 22, a oprócz tego jest polaczona przez wielo¬ omowy opornik 23 z przewodem 20, wio¬ dacym do elektrody przepustowej 19. Po¬ miedzy katoda 24 a anoda 21 wlaczone sa — 3 —kondensatory 25, 2.6, ladowane pradem stalym. Prad staly otrzymuje sie z pro¬ stownika 27, posiadajacego warstwe tlen¬ ku miedzi i zasilanego pradem zmiennym z transformatora 28, przylaczonego prze¬ wodami 29 i 30 do sieci 7.Zapomoca tego obwodu kondensatoro¬ wego, sprzezonego z lampa swietlaca, uru¬ chomiany jest przekaznik lacznikowy 31, który zamyka i otwiera obwód, przylaczo¬ ny przewodami 32 i 33 do sieci 7. W tym obwodzie znajduje sie przekaznik przy¬ trzymujacy 34, zaopatrzony w dwie plytki zwierajace 35 i 36. Plytka 35 zamyka ob¬ wód, w którym wlaczone jest uzwojenie elektromagnesu 17, polaczone przewodami 37 i 38 z siecia. Plytka 36 otwiera Wzgled¬ nie zamyka obwód przewodów 32, 33, przyczem przewód 39 jest przylaczony do rdzenia zelaznego 15, a inny przewód 40 jest zakonczony kontaktem slizgowym 41, przylegajacym do rdzenia 15.W obwód pradu 29, 30, który sluzy do ladowania kondensatorów 25 i 26, poza¬ dane jest wlaczyc jeszcze przekaznik 42, który zamyka ten obwód, a wiec i wlacza lampe swietlaca dopiero wtedy, gdy na¬ piecie pradu filtru do gazów posiada juz tak wysoka wartosc, ze róznica potencjalu pomiedzy elektroda przepustowa i katoda zostala obnizona do wartosci juz niewy¬ starczajacej do zapalenia. Przekaznik 42 jest przylaczony przewodami 43 i 44 rów¬ niez do sieci 7. Aby regulowac doplyw pradu do przekaznika 42, przewód 44 jest polaczony ze stykiem slizgowym 45, osa¬ dzonym na walku 13, a najlepiej na kole z zapadka.Opisany uklad polaczen dziala w spo¬ sób nastepujacy.Silnik 11, sluzacy do poruszania opor¬ nika regulacyjnego 8, obracajac sie w kie¬ runku strzalki, podwyzsza zwolna napie¬ cie w filtrze i zamyka obwód przekaznika 42, dzieki czemu lampa swietlaca 18 otrzy¬ muje napiecie wzrastajace, az do prze¬ skoku w filtrze /. Wskutek tego potencjal elektrody przepustowej 19 lampy swietla¬ cej 18 wzrasta wzgledem katody 24 w ta¬ kim stopniu, iz lampa ta zablysnie, a kon¬ densator 25 rozladuje sie. Podczas rozla¬ dowania kondensatora poprzez lampe 78 przeplywa w obwodzie impulsów pradu tej lampy krótkotrwaly prad, który uru¬ chomia przekaznik lacznikowy 31. Wsku- tek tego zostaje równiez wzbudzony prze¬ kaznik przetrzymujacy 34, a wówczas zo* staja zamkniete dwa obwody zapomoca plytek zwierajacych 35 i 36. Obwód, zamkniety przez plytke 36, bocznikuje przekaznik lacznikowy 31, który po znik¬ nieciu pradu kondensatorowego natych¬ miast otwiera sie, a przekaznik 34 trzyma sie nadal. Obwód, zamkniety przez plytke 35, posiada cewke 17, która wciaga w sie¬ bie rldzen zelazny 15. Wskutek tego kolo z zapadka zostaje obrócone w kierunku prze¬ ciwnym do ruchu silnika 11, natomiast o- pornik regulacyjny zostaje przestawiony wstecz o tyle, aby napiecie W filttze elek¬ trycznym 1 opadlo do okreslonej warto¬ sci ponizej granicy przeskoku. Jednakze przez to, ze rdzen zelazny 15 zostaje wciagniety do cewki 17, przerwany jest obwód pomocniczy 39, 40, który utrzymy¬ wal przekaznik przetrzymujacy 34 w swem polozeniu górnem. Wskutek tego przekaz¬ nik przetrzymujacy 34 otwiera sie ponow¬ nie, czyli przechodzi w polozenie dolne i odlacza prad od uzwojenia 17. Rdzen ze¬ lazny 15 i zapadka 14 zostaja wobec tego sprowadzone do pierwotnego polozenia za¬ pomoca sprezyny 16. Silnik 11 obraca zno¬ wu walek 10 drazka stykowego opornika regulacyjnego w pierwotnym kierunku, wobec czego napiecie pradu w elektrycz¬ nym filtrze gazów wzrasta zwolna az do wysokosci, powodujacej przeskok w fil¬ trze. Nastepnie caly przebieg powtarza sie od poczatku.Zamiast silnika regulacyjnego 11, prze¬ znaczonego do powolnego podnoszenia i - * -szybkiego obnizenia napiecia, mozna rów¬ niez stosowac tloczek, uruchomiany w sposób znany cisnieniem czynnika robo¬ czego (to jest cieczy lub gazu) w cylindrze.Ruchy tloczka mozna przytem wyzyskac w najrozmaitszy sposób do rozrzadu opor¬ nika regulacyjnego 8, 9. Mozna np. osadzic na wale 10 kolo zebate, zazebiajace sie z zebatka przymocowana do tloczka, albo tez ramie kontaktowe 9 umocowac bezpo¬ srednio w tloczku lub drazku tlokowym, prowadzac je wzdluz opornika 8. W cha¬ rakterze czynnika roboczego do urucho¬ mienia tloczka mozna poslugiwac sie do¬ wolnym gazem; mozna równiez zastosowac ciecz, jak np, olej. Pozadane jest wtlacza¬ nie cieczy przez znajdujaca sie w trwalym ruchu pompe do przestrzeni suwowiej, znajdujacej sie pod tlokiem, wskutek cze¬ go napiecie podwyzsza sie zwolna i w spo¬ sób ciagly. Szybkosc doplywu cieczy, a zatem szybkosc podwyzszania napiecia moze byc przytem dowolnie nastawiana zapomoca znanej regulacji obrotów pom- W celu szybkiego zmniejszenia napie¬ cia w razie powstania przeskoków lub w razie przelezenia w filtrze, moze byc otwarty na krótki przeciag czasu zawór wypustowy cylindra, nastawiany przekaz¬ nikiem tak, aby tlok szybko mógl powrócic w swe polozenie pierwotne, obnizajac na¬ piecie. Aby otrzymac szybki ruch wstecz¬ ny tloka, mozna obciazyc go ciezarem lub poddac dzialaniu sprezyny. Podczas o- twarcia zaworu spustowego czesc plynu wyplywa szybko z przestrzeni pod tlo¬ kiem, a napiecie zostaje umniejszone w pozadanym stopniu. PL