W patentach niemieckich NrNr 64809, 166411, 486533, jak równiez w polskim pa¬ tencie Nr 10857 opisano sposoby rozdziela¬ nia roslinnego materjalti wlóknistego przez gotowanie w lugu, zawierajacym fenol.Okazalo sie, ze dzialajace na siebie or¬ ganiczne skladniki lugu, sluzacego do go¬ towania (nazywanego w niniejszym opisie poprostu „lugiem"), oraz skladniki roslin¬ nego materjalu wlóknistego sa bardzo wrazliwe, co przeczy dotychczas przyje¬ tym pogladom.Wyniki, otrzymywane przy pomocy do¬ tychczasowego sposobu fenolanowego, byly coprawda zadawalniajace, o ile za kazdym razem uzywano zupelnie swiezego hub ma¬ lo zuzytego lugu, przyozem nie regenero¬ wano fenolowych zwiazków, powstajacych z materjalu wlóknistego, czego wymaga za¬ sada racjonalnej gospodarki.. Okazalo sie mianowicie, ze przy wykonywaniu sposobu fenolanowego nalezy miec na uwadze nie- tylko otrzymywanie blonnika lecz równiez, i to w pierwszym rzedzie, zachowanie ja¬ kosci zawartych w lugu fenolowych zwiaz¬ ków i otrzymywanie ich na nowo w dosta¬ tecznej ilosci, gdyz stan lugu jest bardzo wazny dla przebiegu reakcji i dobroci o- trzymywanych produktów.Wszystkie dane, dotyczace rzeczywi¬ stych stosunków w tej dziedzinie, musialy byc dopiero opracowane, co w rezultaciedoprowadzilo do umiejszego wynalazku przy pojnocy którego otrzymuje sie z drze¬ wa znsdtnig Tepsry"blonnik oraz inne ciala.Poniewaz pewne chemiczne procesy by¬ ly dotychczas jeszcze niejasne i prawie niepodobna bylo stwierdzic skladu pro¬ duktów, zawartych w lugu, oraz ich ilosci, utrudnialo to gotowanie oraz wogóle zasto¬ sowanie tych lugów, a oplacalnosc calego procesu byla watpliwa. Przy dotychczaso¬ wym sposobie dodawano czesto swiezego lugu lub ocfcysicfcatrto fo zajfcjmoca wytra¬ cania i oddzielania cial fenolowych lub do¬ dawano ciala redukujace.Dzieki ponizej jKclarl«Tmi sposobowi, bedacemu wynikiem wieloletnich prób i ba¬ dan, sposób fenolowy zostal znacznie roz¬ szerzony i wykroczyl poza ramy otrzymy¬ wania blonnika.Punktem wyjscia jest fakt, ze aa wy¬ dajnosc fenolowych zwiazków z rostinfte- go materjalu wlóknistego, jak równiez na ich jakosc, mozna wywierac wplyw i to bardzo zRktz&y, Szczególnie ciekawy pod tym wzgledem jest wplyw rostimifbli' fer* mentów i podobnych cial na lug fenolano- wy oraz na stosowany jako materjal to¬ warzyszacy weglan sodowy. Te fermenty i enzymy* które przy oddychaniu roslin posiadaja wielkie znaczenie, zachowuja swa zywotnosc nawet w bardzo starem drzewie, lezacem przez dlugie lata na skladzie. Powoduja oae rozklad kwasu we¬ glowego, a nawet weglanu sodowego po¬ wyzej pewnego stezenia, jak równiez fe¬ nolowych cial i byc moze, nawet roslinne¬ go materjalu wlóknistego, przyczem w tych 'dwóch ostatnich przypadkach powo¬ duja w kazdym razie posrednio lub bezpo¬ srednio bardzo duze straty. Te reakcje zachodza równiez i to nawet nadzwyczaj szybko przy ogrzewaniu roslinnego mate¬ rjalu wlóknistego z lugiem fenolanowym nawet do wyzszych temperatur, np. do 100°C.Zjawiskom tym mozna zapobiec przez unieszkodliwienie wspomnianych cial za- pomoca dostatecznie silnego ogrzania ro- slkinego materjalu wlóknistego w dowol¬ ny sposób i to przed poddaniem tego ostat¬ niego dzialaniu lugu fenolanowego.Najdogodniej i najekonomiczniej uzy¬ skuje sie takie dzialanie przez raptowne doprowadzenie odpowiednio ogrzanego lugu do roslinnego materjalu wlóknistego, np. jednoczesnie od dolu i od góry do war- nika, przyczem dobrze jest uprzednio pod¬ grzac cale urzadzenie oraz gotowany ma¬ terjal. Wystarcza w zupelnosci osiagnac w ten sposób temperature poczatkowa 100—110°C Celem usuniecia powietrza z warnika ten ostatni, po zaopatrzeniu go w chlodnice, mozna poczatkowo pozostawic u góry otwarty, gdyz lug wrze w wyzszej temperaturze, niz woda. O calkowitej sku¬ tecznosci tego zabiegu mozna sie latwo przekonac np. przez porównanie stezenia Na2C03 przed i po zabiegu. Skoro próba nie wykaze rozkladu Na^COs, wówczas stwierdza sie, ze sposób pracy byl wlasci¬ wy, co zreszta uprzednio jeszcze mozna zauwazyc po zniknieciu znanego z daw¬ niejszych sposobów fenolanowych przykre¬ go zapachu cial fenolowych.Nastepnie nalezy zwrócic baczna uwa¬ ge na doprowadzanie zasadowych cial do lugu podczas traktowania roslinnego ma¬ terjalu wlóknistego sposobem fenolano¬ wym, gdyz zachodzi tu druga zkolei obawa znacznego uszkodzenia cial fenolowych oraz calego roslinnego materjalu wlókni¬ stego skutkiem latwego powstawania ca¬ lego szeregu zupelnie niepozadanych reak- cyi- W powyzszym sposobie Jiie nalezy na¬ tychmiast zastepowac zasadowych cial, oetszcirepiajacych sie od ienolanu, jak rów¬ niez nie nalezy powstajacych podczas go¬ towania fenolowych cial natychmiast uzy¬ wac podczas tegoz samego procesu goto¬ wania do otrzymywania dodatkowego fe- noianu. Nastepnie nalezy bezwzglednie u- — 2 —nikac stykania sie roslinnego materjalu wlóknistego z alkaljami, doprowadzanemi w stanie wolnym lub niezupelnie zwiaza¬ nym ze skladnikami lugu. Waznem jest przytem z jaka szybkoscia zachodzi che¬ miczne tworzenie sie fenolanu. Pewnem jest, ze przy dodawaniu stezonych roztwo¬ rów zasadowych cial do lugu latwo po¬ wstaja z fenolowych cial klaczki, które, podobnie Jak przy niezrecznem lub nad- miernem dodaniu wolnego zasadowego ciala osiadaja na roslinnym materjale wlóknistym, powodujac jego uszkodzenie.Z wielu tedy przyczyn alkalja nalezy do¬ dawac poza miejscem, gdzie sie znajduje roslinny materjal wlóknisty, a mianowicie najlepiej mozliwie wczesnie do obiegu lugu.Przy wspomnianem doprowadzaniu temperatura posiada równiez pewne zna¬ czenie, przyczem naogól wraz ze wzrostem cieploty zwieksza sie niebezpieczenstwo.Alkalij wogóle nie nalezy doprowadzac do temperatury powyzej 160°C. Pewne zabez¬ pieczenie moze stanowic warstwa lugu nad roslinnym materjalem wlóknistym oraz u- zycie mozliwie krótkiego lecz szerokiego przewodu obiegowego, jak równiez obec¬ nosc lub doprowadzanie wolnych lub tyl¬ ko czesciowo zwiazanych z zasadowemi cialami fenoli lub fenolowych cial. Nad¬ miar ten posiada równiez i inne znaczenie, mianowicie wplywa dodatnio na przebieg procesu.Przy pomocy opisanych powyzej zabie¬ gów mozna ilstotnie zmniejszyc niepozada¬ ne naruszanie roslinnego materjalu wlók¬ nistego oraz jego niepozadany rozklad na alkohol metylowy, kwasy tluszczowe, oksy- kwasy tluszczowe, kwasy humusowe lub garbnikowe ciala fenolowe. Wychodzac z tego zalozenia mozna nastepnie z korzyscia stosowac wyzsze stezenia fenolanu oraz dokonywac ostroznego gotowania w ciagu krótkiego czasu. Prócz tego mozna przez oddzielanie utrzymywac lug w dostatecz¬ nie swiezym i czystym stanie celem stale) regeneracji, a mianowicie dzieki tylko drobnym zjawiskom rozkladowym fenolo¬ wych cial oraz dzieki podwójnemu (w po¬ równaniu z dawnym sposobem fenolano- wym) wzrostowi fenolowych cial z roslin¬ nego materjalu wlóknistego- Mozliwosc obfitego odnawiania lugu jest bardzo waz¬ na, gdyz zmniejsza nadzwyczaj zuzycie cial fenolowych.Badania wplywu kwasnych i zasado¬ wych skladników lugu fenolanowego daly wazne wskazówki.Skladnik kwasny przetwarza sie stale pod wplywem wzajemnej wymiany z ro¬ slinnym materjalem wlóknistym i jedno¬ czesnie usuwa nieuniknione, szkodliwe wplywy, jednakze wtedy powoduje bez¬ posrednio odtwarzanie sie odpowiednich cial z roslinnego tworzywa wlóknistego, przyczem budowa tego ostatniego ulega przeksztalceniu. Nastepnie z poczynionych obserwacyj oraz danych literatury, doty¬ czacych powstawania drzewnika fenolo¬ wego, wynika, ze do rozkladowego dzia¬ lania fenoli niezbedne jest, aby byly one zwiazane z alkaljami tylko do pewnego stopnia.Skladnik zasadowy spelnia w sposobie fenolanowym tylko uboczne zadanie. Slu¬ zy on do utrzymywania fenoli lub tez cial fenolowych w roztworze, do zwiazania po¬ wstajacych kwasów oraz rozpuszczania kwasu krzemowego, bialka, wosku i zywi¬ cy. Nastepnie przylacza sie on do cial, zblizonych do cukrów, powodujac prawdo¬ podobnie ich wylugowanie, jak równiez czesciowe powstawanie ich z roslinnego materjalu wlóknistego przy rozgolowywa- niu spoiwa wlókien. Z powyzszego wynika, ze skladnik zasadowy posiada wielkie znaczenie dla podlstawowego rozluzniania roslinnego materjalu wlóknistego oraz o- statecznego rozkladu poszczególnych wló¬ kien. Jednakze przy zbyt luznem wiazaniu materjalu wlóknistego alkalja zmieniaja — 3 -\ bieg reakcji, tworzac alkohol metylowy, aldehyd mrówkowy, wspomniane juz po¬ przednio kwasy i powodujac pogorszenie wydajnosci oraz jakosci. Fenole swiezego lugu wiaza alkalja silniej od fenolowych cial, tworzacych sie pózniej, prawdopo¬ dobnie z tego powodu, ze te ostatnie sa prócz tego zwiazane chemicznie w jakis inny jeszcze sposób. Niezaleznie od tego nalezy zwrócic baczna uwage na nastepu¬ jace okolicznosci. Badania wykazaly, ze nalezy rozrózniac wylugowywanie cial fe¬ nolowych, rozluznianie chemicznego wia¬ zania roslinnych materjalów wlóknistych oraz rozpuszczanie spoiwa wlókien. Roz¬ luznianie odbywa sie glównie przed zasto¬ sowaniem najwyzszych temperatur. Wylu¬ gowanie cial fenolowych oaiohodzi nato¬ miast w rzeczywistosci wylacznie w wyz¬ szych temperaturach, rozpoczynajacych sie przy przerobie drzewa dopiero od 160QC. Rozpuszczanie spoiwa wlókien za¬ chodzi juz przy 160°C bardzo szybko, a wiec juz przy dolnej granicy temperatury.Dobrze jest tak polaczyc rozgotowanie wiazania wlókien z wylugowaniem fenolo¬ wych cial, by skonczyly sie one prawie jednoczesnie z pozadanym wynikiem kon¬ cowym.Wedlug wynalazku odnosne tempera¬ tury powinny wynosic normalnie 170— 175°C, przyczem te najwyzsze temperatu¬ ry nalezy stosowac najwyzej w ciagu 2^2— 4 godzin. Aby w tych warunkach uzyskac pozadany wynik nalezy zwykle, a wiec przy gotowaniu wiekszosci rodzajów drze¬ wa, lUitrzyimywiac przecietne stezenie fenola- nu w wysokosci 5%, obliczajac na NaOH.Z powodu rozmaitych wspomnianych oko¬ licznosci, korzystnie jest pod koniec goto¬ wania obnizyc stezenie np. do 4,5%.Wylugowanie fenolowych materjalów pomimo wysokich temperatur, dochodza¬ cych do 175°C, jest jednak nieszkodliwe, dzieki krótkiemu czasowi trwania tej ope¬ racji, uwarunkowanemu uzyciem fenolanu o Wysokiem stezeniu. W kazdym razie sto¬ sowanie fenolanu o wysokich stezeniach o- placa sie dopiero dzieki temu, ze stosujac ulepszenia sposobu fenolawoiwego, bedace przedmiotem nimiejiszego wynalazku, o- trzymuje sie fenolowe ciala w bardzo du¬ zych ilosciach i o szczególnie dobrych wla¬ snosciach. Przy wykonywaniu procesu go¬ towania korzystne jest uzycie nadmiaru nienasyconego fenolu. Coprawda jego o- becnosc przy sposobie fenolanowym nie jest nowoscia gdyz zawsze w najwyzszych temperaturach powstaja wieksze ilosci cial fenolowych, skutkiem czego juz choc¬ by z tego tylko powodu sa one w pewnym nadmiarze. Jednakze ten istniejacy juz dawniej nadmiar uzyskiwany bez dodatku z zewnatrz, stanowi zaledwie dolna grani¬ ce, dajaca jeszcze pewne korzysci.Podczas raptownego dodawania stale uzywanego lugu, nastepnie przy doprowa¬ dzaniu alkalij, podczas gotowania, w szczególnosci w temperaturach powyzej 100°C, a ostatecznie przy wzrastajacym rozkladzie w najwyzszych temperaturach pozadany jest dwukrotny lub trójkrotny nadmiar wolnych fenolowych cial w sto¬ sunku do ilosci, zwiazanej w postaci feno¬ lanu. Celem spelnienia tego warunku pro¬ ces prowadzi sie wedlug nizej przytoczo¬ nego przykladu wykonania. Przytoczone oraz pózniej podane zabiegi mozna pola¬ czyc razem.Podczas gotowania najlepiej jest do¬ prowadzac alkalja po uprzedniem dluz- szem wstepnem traktowaniu roslinnego materjalu wlóknistego w najwyzszych temperaturach, przyczem czynnosc te na¬ lezy pnzewaznie lub wylacznie dokonywac podczas przerwy w gotowaniu. Skoro al¬ kalja doprowadza sie w dostatecznie roz¬ cienczonej postaci i w niskiej temperatu¬ rze, wówczas zabieg ten mozna wykonac ponizej 100°C, az do prawie calkowitego nasycenia cial fenolowych. Najkorzystniej jest stosowac najwyzsze stezenie fenolanu - 4 —przed uzyskaniem najwyzszych ietaperk- tur, aby po dojsciu do tych ostatnich moz¬ liwie uniknac szkodliwego wplywu alkalij.Mianowicie do pewnego stopnia wystar¬ cza zastosowac pozadane najwyzsze ste¬ zenie w dowolnym czasie podczas gotowa¬ nia, czy to na poczatku gotowania, czy tez lepiej jeszcze przy dostatecznym doply¬ wie alkalij po okresie wstepnego traktor wania. W tym celu alkalja dodaje sie cal¬ kowicie lub czesciowo do lugu chwilowo u- sunietego z aparatury. Lepiej jest jednak regularnie oddzielac nadmiar lugu nie na poczatku kazdego gotowania, lecz dopiero, przynajmniej w wiekszej czesci, przy na- stepnem gotowaniu pod koniec wstepnego traktowania, a mianowicie zastepujac go odpowiednia iloscia zimnego roztworu al¬ kalij. Poniewaz ten ostatni jest bardzo rozcienczony, wiec dodawanie nie jest zbyt kosztowne. Skoro przez ten dodatek uzyskuje sie najwyzsza zawartosc fenola- nu, wówczas na poczatku gotowania nie potrzeba juz dodawac lugu, zawierajace¬ go alkalja lub dodaje sie go bardzo malo.Odswiezenie lugu, wzglednie oddzielenie nadmiaru fenoli jest z tego powodu naj¬ korzystniejsze bezposrednio przed zasto¬ sowaniem najwyzszych temperatur, gdyz wtedy w okresie najniebezpieczniejszych temperatur rozporzadza sie mozliwie czy¬ stym lugiem. Przed rozpoczeciem kazdego gotowania stosuje sie calkowita ilosc lugu i w stanie, odpowiadajacym koncowi go¬ towania, przyczem ilosc lugu, wypuszczo¬ na przy koncu gotowania, uzupelnia sie do pozadanej ilosci lugiem, oddzielonym u- przednio jako nadmiar, gdyz ten ostatni jest przewaznie jeszcze czystszy od resztek lugu, znajdujacych sie w usunietym z ko¬ tla materjale blonnikowym i otrzymywa¬ nych w postaci wód po przemywaniu.Stosujac zawsze ten sam lug, proces gotowania prowadzi sie w nastepujacy nor¬ malny sposób. Przerabiajac drzewo, o za¬ wartosci 10—14% wody, dodaje sie do 1SÓ kg miazgi swierkowej lub odpowied¬ nio 200 kg sosniny albo tez 200-^220 kg buczyny, 800 litrów wielokrotnie uzytego lugu fenolanowego o stezeniu 5—6% (obli¬ czajac na NaOH) przy jednoczesnem u- wzglednieniu powyzej przytoczonego spo¬ sobu traktowania fermentów oddecho¬ wych roslinnych. Temperature utrzymuje sie w ciagu prawie 2 godzin pomiedzy 110 i 125°C, nie dodajac cial zasadowych. Na¬ stepnie, po zatrzymaniu ogrzewania, wypu¬ szcza sie z warnika, jako nadmiar, czwarta czesc ilosci lugu i pozostawia na uboczu.Zamiast niego do obiegu dodaje sie natych¬ miast lub potem w ciagu pól lub calej go¬ dziny równa ilosc wodnego roztworu wo¬ dorotlenku sodowego, zachowujac wszyst¬ kie przytoczone uprzednio srodki ostroz¬ nosci, przyczem zgodnie z obrachunkiem ustala sie stezenie na 6—6,5%. Po ponow- nem rozpoczeciu ogrzewania i uzyskaniu niezbednej najwyzszej temperatury goto¬ wanie prowadzi sie przy tej samej tempe¬ raturze jeszcze w ciagu 3 godzin. Po u- konczonem gotowaniu usuwa sie czesc lu¬ gu, której brak nie powoduje ujemnych objawów, i uzupelnia lug do normalnej objetosci woda plóczkowa, zasobniejsza w lugi, lub tez lugiem z odciagnietego uprzed¬ nio nadmiaru lugu albo tez alkaljami.Badania wykazaly, ze fenoli, przemie¬ nionych przez gotowanie, oraz fenolowych cial, pochodzacych z roslinnego materja- lu wlóknistego, nie mozna oddestylowac wysokoprezna para wodna, a przynaj¬ mniej nie z takich lugów, które otrzymuje sie przy rozkladaniu drzewa i podobnych, sihiie drzewiastych wlóknistych roslin, Na¬ lezy to wytlomaczyc w ten sposób, ze na¬ stepuje tu przylaczenie sie innych sklad¬ ników roslinnego materjalu wlóknistego.Poniewaz powodem owego przylaczania jest w pierwszym rzedzie wysoka tempe¬ ratura, wiec mozna równiez uzyskac takiez mocne polaczenie np. przy rozkladaniu slomy podnoszac odpowiednia niska tern-- - 5 —perature np. 140ó prawie do 160°C. Takie przylaczanie jest np, szczególnie wazne przy otrzymywaniu zwiazków, sluzacych do celów biologicznych.Chociaz w ten sposób nie mozna odde¬ stylowac cial fenolowych, to jednak udaje sie mniej lub bardziej dokladnie oddesty¬ lowac stosunkowo male ilosci weglowodo¬ rów i podobnych cial, tworzacych sie z zy¬ wic roslinnego materjalu wlóknistego, juz w temperaturze 140°C przed regeneracja lugu, az do chwili (zaprzestania wydziela¬ nia sie gazu lub podczas wylugowywania fenolowych cial z roslinnego materjalu wlóknistego, ewentualnie przy zastosowa¬ niu najwyzszych temperatur. Te weglowo¬ dory oraz gazy, powstajace z zywic, prze¬ szkadzaja bezposrednio lub posrednio przy otrzymywaniu dobrze bielacego sie blonnika i wplywaja ujemnie na jego ja¬ kosc. Otrzymywanie weglowodorów odby¬ wa sie równiez i obecnie, jednakze bez sto¬ sowania niezbednych srodków ostroznosci.Skladniki te destyluje sie bez znacz¬ niejszego zuzycia pary, gdyz przechodza one bardzo latwo. Jednakze, o ile oddesty¬ lowanie ma sie odbywac podczas gotowa¬ nia, to nie nalezy tego uskuteczniac przez bezposrednie zmniejszenie cisnienia w pa¬ rowej przestrzeni warnika. Wedlug wyna¬ lazku destylacje weglowodorów mozna u- skutecznic unikajac szkodliwego wplywu na roslinny materjal wlóknisty np. w ten sposób, ze prowadzi sie ja z pomocniczego kotla, ustawionego miedzy pompa obroto¬ wa i warnikiem, przyczem dzieki ssacemu dzialaniu pompy, oraz dzieki umieszczeniu pomiedzy nia i warnikiem zaworu dlawia¬ cego w pomocniczym kotle powstaje prze¬ strzen parowa, z której wlasnie odbywa sie destylacja. Dobrze jest zastosowac ply¬ wak do regulowania zaworu dlawiacego lub inne urzadzenie, regulujace wysokosc poziomu cieczy.Celem ochrony blonnika i fenolowych cial nie nalezy wypuszczac z parowej przestrzeni warnika pary i obnizac cisnie¬ nia, lecz oddzielac lug, mozliwie unikajac tworzenia sie pary wewnatrz materjalu wlóknistego oraz unikajac czesciowego u- chodzenia pary z warnika, co mozna usku¬ tecznic przez wolne przepuszczanie lugu przez zawór dlawiacy lub tez labiryntowy opór, albo przepuszczajac go do naczynia, w którem panuje dajace sie regulowac przeciwcisnienie, zaledwie nieco mniejsze od chwilowego cisnienia wylotowego. Po dokonaniu tej operacji nalezy obnizyc temperature pozostalej zawartosci war¬ nika.Jako dalszy zabieg, majacy na celu ochrone lugu przed szkodliwemi wplywa¬ mi rozkladu, sluzy zabezpieczenie zawar¬ tosci warnika przed doplywem gazów atmosferycznych; dokonywa sie, to np. przez odpowiednie przetloczenie blonnika razem z zawartym jeszcze w warniku wraz z nim lugiem lub ciecza do zamknietego dyfuzora.Otrzymywanie fenolowych cial z roslin¬ nego materjalu wlóknistego nie jest trud¬ ne, ale waznem jest dokonac to z najlep¬ sza wydajnoscia tak, aby skutkiem roz¬ kladu i przemian powstawaly produkty przydatne do gotowania, majace gospodar¬ cze znaczenie i dajace sie latwo oddzie- licr Moznaby powiedziec, ze chodzi tutaj o to, by uniknac wplywu fenolowych cial w sensie tworzenia sie wegla i kwasów humi- nowych przejawiajacego sie w dzialaniu fermentów oddechowych i przenosników tlenu, w rozkladzie kwasu weglowego i je¬ go uprzedniego powstawania z substancji komórkowej, jak równiez w tworzeniu sie i przelaczaniu aldehydu mrówkowego i stalem przelaczaniu sie cial o aldehydowej budowie, powstalych równiez z roslinnego materjalu wlóknistego, do cial fenolowych.W kazdym razie kilka niezbednych zabie¬ gów laczy sie z nadzwyczaj silnemi zjawi¬ skami adsorbcji w roslinnych materjalach wlóknistych w blonniku i cialach fenolo- - 6 -Wych. Zjawiska te sa coprawda nieko¬ rzystne dla gotowego, wygotowanego blon¬ nika, lecz tlomacza przyczyne nadzwyczaj latwego przenikania lugu do roslinnego materjalu wlóknistego.Choc rozklad i przemiany roslinnego materjalu wlóknistego oraz wszelkiego ro¬ dzaju fenoli przy pomocy nowego rodzaju zastosowania sposobu fenolanowego sa juz ukonczone, to nalezy jeszcze rozlozyc nad¬ miar lugu, zawierajacy rozpuszczone cia¬ la, celem otrzymania niezbednych do dal¬ szego uzytku fenolowych cial, co jest zreszta konieczne dla samego blonnika, którego proces otrzymywania konczy sie dopiero po calkowitem oddzieleniu lugu.Dzieje sie to w znany sposób przez prze¬ puszczenie kwasu weglowego lub przez dodatek innych mozliwie slabych kwasów i takich zwiazków, któreby calkowicie lub czesciowo usuwaly zasadowe ciala, przy¬ laczone do fenolowych cial, a wiec glów¬ nie wodorotlenek sodowy. Przy nieostroz- nem, zbyt silnem lub zbyt dlugiem trakto¬ waniu kwasami latwo powstaja zblizone do bakelitu, a wiec przewaznie niepozadane produkty kondensacji.Najlepiej postepuje sie w ten sposób, ze przez nadmiar lugu, rozcienczony woda plóczkowa, przepuszcza sie kwas weglo¬ wy, przyczem proces mozna prowadzic w temperaturze otoczenia lub na goraco. Po¬ wstaje soda, dzieki czemu ciala fenolowe moga byc prawie calkowicie oddzielone wraz z przylaczonemi do nich organiczne- mi cialami. Jesli uprzednio nie oddestylo¬ wano weglowodorów lub jesli takowe do¬ dano, wówczas tworzy sie na goraco pia¬ skowy osad. W tym ostatnim przypadku dobrze jest wytracac i oddzielac fenolowe ciala, które jeszcze zawieraja czesciowo alikalja lub sa iz niemi zwiazane na izimno, przyczem po wytraceniu fenolowe ciala daja sie calkowicie oddzielic. W podobny sposób dziala wstepne traktowanie lugu wodorotlenkiem lub tlenkiem wapnia w czasie gotowania. Równiez i w tytó przy-* padku stracaja sie pewne ciala koloidal¬ ne, przyczem po pózniejszem przepuszcze¬ niu kwasu weglowego nachodzi lepsze sklaczkowanie fenolowych cial, Oba te procesy mozna wykonywac kolejno.Wytracone i oddzielone fenolowe ciala moga byc w znany sposób doskonale uzy¬ te jako materjal wyjsciowy do gotowania fenolami, np. przy uruchomieniu nowej fa¬ bryki, lub jako materjaly wyjsciowe do najrozmaitszych chemicznych reakcyj.Szczególnie waznem jest oprócz wymy¬ cia woda cial fenolowych jeszcze dziala¬ nie na nie wapnem i innemi, niekondensu- jacemi cialami, gdy chodzi o calkowite od¬ dzielenie cial fenolowych od alkalij, za¬ wartych w lugu oraz o ochrone przed nie¬ pozadanym wplywem gazów atmosfery, aby otrzymywac je w postaci, nadajacej sie do przechowywania na powietrzu, co sie przejawia w nietworzeniu sie przykro wo¬ niejacych cial nawet przy dluzszem trzy¬ maniu na skladzie.Przylaczanie odbywa sie np. przez go¬ towanie z wodorotlenkiem, ewentualnie z dodatkiem np. weglanu wapnia po uprzed- niem dokladnem zmieszaniu tych cial. Po¬ wstajace przytem cialo daje sie dobrze wymyc, latwo osiada na dnie i daje sie dobrze odsaczyc. W ten sposób proces o- trzymywania fenolowych cial jest zakon¬ czony.Trwale na powietrzu ciala fenolowe na¬ daj a sie doskonale do calego szeregu bio¬ logicznych reakcyj do poprawiania gleby lub do otrzymywania gazu blotnego, ewen¬ tualnie po dodaniu nieorganicznych pozy¬ wek. Uzytecznosc fenolowych cial do ce¬ lów biologicznych latwo wytlomaczyc spo¬ sobem ich otrzymywania wobec obecnosci wartosciowych cial humusowych w prze¬ ciwstawieniu do kwasów huminowych i zblizonych do bakelitu produktów konden¬ sacji. Latwosc i taniosc ich otrzymywania jest wtedy szczególnie wazna, gdyz w gle- — 7 —bie brak calkowicie lub bardzo tego rodza¬ ju materjalów, a otrzymywano je dotych¬ czas sztucznie z trudem z brunatnego we¬ gla i torfu. Przerób roslinnego materjalu wlóknistego w tym wlasnie kierunku po¬ laczony z otrzymywaniem blonnika, juz od dluzszego czasu byl celem prac chemików.Wedlug niniejszego sposobu tego rodzaju ciala otrzymuje sie przez przemiane fe¬ noli lacznie z przeróbka roslinnego mate¬ rjalu wlóknistego sposobem fenolanowym.W tym przypadku, aby uzyskac tego ro¬ dzaju produkty, gotowanie przeprowadza sie bez zwracania specjalnej uwagi na wy¬ twarzanie blonnika.Inne zastosowanie fenolowych cial, o- trzymywanydh wedlug przytoczonego spo¬ sobu, polega na przeróbce ich przy pomo¬ cy destylacji prózniowej z dodatkiem np. chlorku cynku, chlorku amonu, lub chlor¬ ku magnezu, przyczem fenole przechodza w destylacie, a pozostaje aktywowany we¬ giel. Mozna równiez do tegoz celu zasto¬ sowac destylacje prózniowa z przegrzana para wodna, co pozwala ograniczyc roz¬ klad. Nalezy zreszta zaznaczyc, ze w ca¬ lym sposobie nalezy zwrócic uwage na dzialanie metalu aparatury.Otrzymany w ten sposób blonnik jest bardzo czysty i wolny od substancyj zdrewnialych, resztek zywicy i cial bialko¬ wych, a przytem posiada wlókna o tak dobrych wlasnosciach, ze np. wszystkie dane wytrzymalosci, okreslane dla wyra¬ bianego z niej papieru, sa nadzwyczaj wy¬ sokie. Nalezy to czesciowo przypisac do¬ bremu przenikaniu lugu. Równiez dzieki temu latwo wyjasnic, ze w przeciwstawie¬ niu do innych sposobów wiek i rodzaj drzewa maja dla procesu rozkladania tylko uboczne znaczenie. Tak np. tym sa¬ mym lugiem oraz sposobem podanym w przykladzie mozna traktowac wszystkie rodzaje drzew iglastych i krzewów np. bambus. W kazdym przypadku otrzymuje sie doskonale produkty i dobre wydajno¬ sci. W szczególnosci przy przerobie blon¬ nika na papier wykazuje on korzystna daznosc do tworzenia wlókien latwo sie dzielacych. Dzieki swej czystosci blonnik taki mozna bez przeszkód przerabiac na maszynie papierniczej lub otrzymywac z niego sztuczny jedwab o dobrych ogólnych wlasnosciach i niezwyklej miekkosci.Ciala, pochodzace z roslinnego mate¬ rjalu wlóknistego, zblizone do cukrów, np. mannan i ksylan, mozna oczywiscie wy¬ dzielac z nadmiaru lugu po oddzieleniu ich od cial zasadowych, które przytem stracaja sie. Poddaje sie je potem trakto¬ waniu kwasami. Regenerowanie alkalij jest naogól znane, lecz w niniejszym sposobie z rozmaitych wzgledów przebiega ono le¬ piej niz przy uzyciu sody zracej. PL