Przy przetaczaniu wagonów kolejowych stosuje sie rozmaite narzady hamujace do oddzialywania z toru na toczacy sie swo¬ bodnie wagon.Obok przyrzadu najprostszego, t. j. klocka hamulcowego stworzono z biegiem czasu szereg hamulców torowych, biorac za punkt wyjscia dazenie do opanowania pro¬ cesu hamowania przez caly czas jego trwa¬ nia. Rozwój hamulców torowych prowa¬ dzil jednak zawsze do urzadzen stosunko¬ wo drogich, które oplacaja sie jedynie na nielicznych najwazniejszych punktach to¬ rów. Przez przeniesienie wszystkich przy¬ padków hamowania na te punkty, narzuco¬ no przetaczaniu obca jego istocie forme, która wskutek tego nie mogla sprostac swemu zadaniu.Urzadzenie wedlug wynalazku stanowi tani i lekki przyrzad hamujacy, wyposazo¬ ny jednak w zalety ciezkiego hamulca to¬ rowego.Pobudzany elektrycznie uklad magne¬ sów zostaje unoszony przez przetaczajacy sie ponad nim wagon i oddzialywa nastep¬ nie w sposób elektromagnetyczny jako ha¬ mulec.Podstawowa te mysl mozna urzeczy¬ wistnic w szeregu odmian wykonania wy¬ nalazku. Rysunek przedstawia niektóre tylko z tych odmian.Uwidoczniony na fig. 1 zespól magne¬ tyczny 1 podklada sie ramieniem 2 pod ko¬ lo 3 i przywiera magnetycznie do jego bo¬ ku.Przedstawiony na fig. 2 zespól magne-tyczmy 7. oddzialywa na sztabe zelazna 4, ulozona dpok szyny, X* zostaje zabierany przez krnoCl zapjbtó^ca|podniesionego wgó- re ramienia 5.Zespól magnetyczny 1, uwidoczniony na fig. 3, slizga sie po sztabie zelaznej 4, ulozonej posrodku miedzy szynami i dziala hamujaco na obydwa kola zapomoca dwóch ramion 6, polaczonych sprezyna 7.Podobne klocki elektromagnetyczne prze¬ suwa sie w polozenie poczatkowe zapomo¬ ca linek. Moina tó samo uskutecznic zapo¬ moca malego silnika 8 (fig. 3), który za po¬ srednictwem przekladni kól stozkowych 9 porusza pare kól napednych 10. Urzadze¬ nie to zastepuje w zupelnosci linke do przesuwania klocków.Ramie lub ramiona klocka hamulcowe¬ go, z któremi styka sie wieniec kola przy hamowaniu, osadzone sa przegubowo, wo¬ bec czego mozna je skladac i usuwac z szyn. Przed rozpoczeciem hamowania na¬ lezy ramiona te rozlozyc w polozenie wla¬ sciwe hamowaniu (fig. 3). Mozna to usku¬ tecznic np. zapomoca sprezyny 7, która porusza sie zapomoca silnika lub magne¬ su. Dopiero pózniej, w chwili wtoczenia sie kól na ramiona sprezyna 7 zigniata sie tro¬ che i w ten sposób lagodzi pierwsze ude¬ rzenie, wywolane przyspieszeniem toczace¬ go sie kola. Stala sile przyspieszenia przy wtlaczaniu sie kola mozna uzyskac wedlug fig. 4 przez polaczenie obu ramion sprze¬ glem U, nastawionem na pewien okreslo¬ ny moment obrotowy. Sprzeglo to mozna uksztaltowac badz to jako cierne, przycia¬ gane silnikiem lub magnesem, ^badz tez jako sprzeglo magnetyczne, przyczem wte¬ dy uruchomia sie ono w sposób znany przez wzbudzenie cewki.Prad doprowadza sie do magnesu ha¬ mulca, sprzegla i silników pomocniczych badz to zapomoca pretów, biegnacych wzdluz sztaby 4, najkorzystniej pod nia, badz tez w ten sposób, ze. w razie poslugi¬ wania sie linka wprowadza sie w nia prze¬ wody elektryczne. Stosowac mozna zarów¬ no prad staly, jak i'zmienny.Hamowanie zapomoca przyrzadów, przedstawionych na fig. 3 i 4, odbywa sie mniej wiecej w sposób nastepujacy.Po wlaczeniu pradu ramiona klocka podsuwa sie pod kola przez nacisk ogniwa sprezystego, np. sprezyny 7, albo przez uruchomienie silnika pomocniczego, prze¬ znaczonego do odsuwania ramion, które moga sie opierac o szyny. Po wtoczeniu sie wagonu ramiona wbrew dzialaniu spre¬ zyny lub wbrew momentowi obrotowemu sprzegla, zaleznie od nabytej szybkosci, zo¬ staja mniej lub wiecej scisniete, przyczem przyspieszenie samego klocka hamulcowe¬ go powstaje dopiero po osiagnieciu przezen szybkosci wagonu. Nastepnie wlacza sie recznie lub samoczynnie prad do elektro¬ magnesów hamulca, a wagon zabiera wów¬ czas zahamowany klocek / az do chwili, gdy sprezyna 7 zostanie odciagnieta albo polaczenie ramion zwolnione. Wówczas wagon odsuwa nabok ramiona i biegnie dalej, a klocek hamulcowy zostaje zapo¬ moca liny lub silnika pomocniczego cofnie¬ ty w polozenie poczatkowe i jest gotów do wykonania hamowania nastepnego. Celem zapobiezenia spadnieciu klocka ze sztaby 4, mozna umiescic na koncu drogi hamo¬ wania wystep, który w razie zbyt póznego wylaczenia przez osobe obslugujaca odrzu¬ ca ogniwo sprezyste lub luzuje sprzeglo, poczem hamowanie samoczynne ustaje.Niekiedy przy wielkich szybkosciach za¬ leca sie unoszenie klocka hamulcowego za¬ pomoca specjalnego przyrzadu przyspie¬ szajacego, który moze skladac sie ze spre¬ zyny, rozprezajacej sie gwaltownie w chwili wtoczenia sie wagonu, lub z przy¬ rzadu podobnego. PL