Juz od dluzszego czasu istnialo dazenie wytwarzania czystej glukozy albo pentozy, które moglyby byc srodkami spozywczemi dla ludzi, z trocin albo z innych zawieraja¬ cych drzewnik materjalów przez hydrolize celulozy, stanowiacej znaczny skladnik po¬ wyzszych materjalów. Wspomniane rodza¬ je cukrów otrzymywano jednak w malej wydajnosci i w stanie tak niedoskonalym pod wzgledem smaku, zapachu i barwy, ze stosowanie ich jako srodka sipoizywczego nie gralo zadnej roli; Stwierdzono, ze trociny zawieraja do 62% celulozy i przeto jest tern dziwniejsze, ze drzewo tak malo scukrzalo sie przez gotowanie z kwasem. Przyczyna tego zja¬ wiska polega na tern, ze celuloza jest w du¬ zej czesci otoczona substancja drzewna, li¬ gnina, która nie dopuszcza do scukrzania.Dotychczas nie udalo sie znalezc rozpu¬ szczalnika dla ligniny, poniewaz nawet sil¬ ne kwasy i alkalja wywoluja tylko po¬ wierzchowne rozpuszczenie, jprzycaem gina heksozy i pentozy. Wedlug niniejszego wy¬ nalazku nie osiaga sie wprawdzie calkowi¬ tego rozpuszczenia celulozy, natomiast o- siajgniete zostaje takie rozluznienie, ze o- trzymuje sie duza wydajnosc czystych cu¬ krów. Przy otrzymywaniu tych weglowo¬ danów konieczne jest przed traktowaniem kwasiami w celu Ihydrolizowania, wytworzyc rozluznienie ligniny wedlug okreslonych, ponizej opisanych metod, gdyz w przeciw¬ nym wypadku nie dalaby sie osiagnac wieksza wydajnosc i czysty materjal.Proponowano juz traktowanie zawiera-jacyeh celuloze materjalów dla dalszego lepszego przerobu cheniikaljami, jak roz- twi^||ii|wapna ^h\ zowym*albo poddanie iah dzialaniu goraca, ale szlo przytern albo o blichowanie surow¬ ców do wytwarzania papieru albo o usunoe- cie zawierajacej kwas krzemowy po¬ wierzchni albo podobnych twardych oskoru- pien.Sposób wedlug wynalazku rozpuszcza albo rozluznia zawarta w komórkach albo pomiedzy komórkami lignine, co warunku¬ je zupelnie okreslony rodzaj pracy pod wzgledem czasu trwania i temperatury, jak równiez pod- Wzigled&m ilosci i1 mocy od¬ czynników.Prace mozna wykonywac, np. w sposób nastepujacy: Przyklad L 50 g trocin zarabia sie woda na papke, dodaje sie 1 % nadtlenku wodoru i nasyca siie gazem chlorowym, poczeim ca¬ losc wstrzasa sie i pozostawia w zamknietem naczyniu w jprzeciagu 15 minut w spokoju.Nastepnie przeprowadza isie jeszcze iraz chlor az do czasu, gdy wazenie nie wykaze znacznego przyrostu. Drzewo wymywa sie tak dlugo woda, dopóki filtrat 'reaguje na azotan srebra. Nastepnie hydrolizuje sie kwasem w sposób ponizej opisany.Przyklad II. Sposobowi temu nalezy dac przewage, poniewaz do rozluznienia ligniny nie sa konieczne chemikalja i otrzymane cukry sa bardzo dobre, 50 g drzewa ogrze¬ wa sie równomiernie do temperatury oko¬ lo -150QC i utrzymuje sie w tej temperatu¬ rze w iprizeciagu V2 gadziny. Nastepnie hy¬ drolizuje sie w sposób nastepujacy: Gotowanie wykonywa sie w wiadomy sposób z rozcienczonemi kwasami, najlepiej kwasem siarkowym, pEzyczem okazalo sie, ze najodpowiedniejsza jest koncentracja 5% -owa. Gotuje sie poprzednio przygoto- warne drzewio, a mianowicie 50 g iz 300 g 5% -ego kwasu w otwartych naczyniach przy silnem burzeniu przy 100°C w przecia¬ gu 1 godz; poziom plynu zostaje utrzyma¬ ny zapomoca cieplej wody, przecedza sie i straca kwas siarkowy wolnym od al- kaljów barem albo weglanem jwajpnia. Przy stracaniu «tym ostatnim odczynnikiem, od¬ parowuje sie roztwór do ^5 jego objetosci, filtruje, najlepiej w stanie (Cieplymi, wydzie¬ lony jeszcze gips, poniewaz jest on na cieplo trudniej rozpuszczalny, przy deda- niu nieco alkoholu i wyparowuje az do ge¬ stosci syropu.Jezeli materjal ma byc [przerobiony na suchy cukier, a lnie na alkohol, to nalezy za¬ kwasic kwasem mrówkowym albo octowym, dodac 10—15% sknobi i odparowac gala¬ retowata mase do suchosci, a nastepnie Ro¬ zetrzec ja na proszek. Wydajnosc glukozy i pentozy wedlug przykladu I wynosi 25%, a wedlug przykladu II—okolo 34%.Przy opisanym sposobie zauwazono, ze furfurol, który przy gotowaniu drzewa z kwasami rozwodnionemi w zwyklych wa¬ runkach wystepuje w duzych ilosciach, wy¬ twarza sie jedynie tylko w sladach, które motga byc latwo usuniete przez wstrzasanie z eterem. 30 kg drzewa zarabia sie mniej wiecej trzykrotna (objetoscia 5—11%-go kwasu siarkowego w kadzi drewnianej, a wode kondensacyjna wydziela sie przez kurek pa¬ rowy z zelaznych rur doprowadzajacych.Kadz drewniana zawiera mieszadlo; prze¬ wód .parowy we wnetnzu kadzi w tern miej¬ scu, gdzie znajduje sie kjwas, sklada sie z rury Ibloszaneij, wskutek czego nie moze miec miejsca rozpuszczenie zelaza. W przeciagu okolo 15 min wpuszcza sie napre¬ zona pare az do zupelnego rozmiekczenia drzewa i moznosci wprowadzenia w ruch mieszadla, które we wnetrzu kadzi równiez sklada sie z drzewa. Nastepnie gotuje sie jeszcze w przeciagu 1—1% godz, w zalez¬ nosci od twardosci drzewa, zwykla para odlotowa z maszyny, przy zamknietem na¬ czyniu, poczem przecedza sie klarowny roztwór glukozy do innego naczynia drew¬ nianego nasyca \sie przesacz kreda, któranie powinna wykazywac reakcji alkalicz¬ ne jlf ipanieiwiaz nawet male ilosci alkaljów przy ogrzaniu zabarwiaja na bronzowo glu¬ koze przez miedlzyczasteczkowa przemiane i czynia ja gorzka. Zamiast kredy mozna stosowac weglan barowy. Obojetna glukoze odparowuje sie od oddzielonego gipsu. Wy¬ dajnosc czystej glukozy wynosi okolo 25— 50%, w 'zaleznosci od drzewa.Nowy sposób moze byc z duza korzyscia stosowany do wytwarzania wysokowarto- sciowej, zawierajacej cukier pasay {dla by¬ dla z, bezwartosciowych pozostalosci, otrzy¬ mywanych przy wytwarzaniu cukru albo skrobi, tak zwanego wlókniwa papkowatej masy z wylugowanych odcinków ziemnia¬ czanych albo buraczanych.Mokre wlókniwo buraczane o poprzednio okreslonej zawartosci suchej substancji gotuje sie \z (nieorganicznym kwasem roz¬ cienczonym, np. z kwasem siarkowym, po¬ dlug nastepnego opisu i hydroiizuje sie ce¬ luloze na glukoze i przy tym przebiegu czesc jej, która nie zostaje scukrzona, zo¬ staje zamieniona na latwo strawna hemi- celiilaze. Albuminy zostaja tor znacznej cze¬ sci jako addalbumina przeprowadzone do roztworu. Glukoze wzglednie albumine o- trzytmuje sie jako tafcie, po wydzieleniu kwasu, np. (weglanem wapniowym w posta¬ ci gipsu, i znów dodaje sie do paszy. Szcze¬ gólnie kanie bardzo lubia jej slodki smak.Równiez i rozpusizczalna albumina, wyno- szaca zwykle powyzej 6%, moze byc uzyta do ulepszenia pasizy, o ile nie zostaje uzyta w inny sposób. Po oddzieleniu glukozy i roz¬ tworów albuminowych pozostaje celuloza, hemi-celuloza, które dobrze sie wymywa i nastepnie zobojetnia pozostalosc kre¬ da. Nastepnie dodaje sie okolo 10% fizjologicznego organicznego zwiazku, do¬ prowadza sie do zupelnej suchosci praiwie sucha papke i przesiewa .sie mase przez od¬ powiednie sita.Znaczny postep techniczny polega na tern, ze wedlug niniejszego sposobu uzywa sie mokre obrzynki, a w cedzidle pozostaje prawie suchy preparat oraiz, ze kwasna glu- koza pozostaje bez zmiany w przeciagu mie¬ siecy i nie wymaga |afco produkt posredni srodków konserwujacych, a moze byc w do¬ wolnym czasie przerobiona po kampanji.Przyklad III. 50 g mokrego wlókniwa buraczanego albo kartoflanego zarabia sie okolo 1V2 kg kwasu siarkowego, wlanego do 10 kg wody i mies^ajajc dodaje dalsze 10 kg wody i gotuje w drewnianej kadzi zapomoca pary o cisnieniu kil¬ ku atmosfer, przy nalozonej pokrywie, w przeciagu okolo 15 min az do cza¬ su, kiedy cala masa staje sie papkowata, wskutek czego zwiazek ligniny z celuloza rozluznia isie, poczem zdejmuje sie pokry¬ we i gotuje jeszcze l1/^ godz para odlotowa albo ptóy cisnieniu, wynosizacem okolo % atm.Po przecedzeniu prawie bezbarwnego plynu zobojetnia sie go kreda, a pozostala na cedzidle gesta papke wymywa sie woda dla usuniecia kwasu, nastepnie zobojetnia sie jeszcze mala iloscia kredy i dodaje 10% mieszaniny z 10 czesciami laktanu wapniowego albo obojetnego fosforanu wapniowego i z 1 czescia cytrynianu albo winianiu wapniowego; miesza sie i dodaje otrzymana glukoze z rozpuszczona ateidal- bumina, wysusza papke i przesiewa pro¬ szek prze-z sito. PL PL PL