Wynalazek niniejszy dotyczy wzmacnia¬ nia drgan elektrycznych zapomoca lamp katodowych, przy którem, jak wiadomo, pozadane jest duze nachylenie charaktery¬ styki lamp.Nachylenie charakterystyki statycznej zwyklych lamp trójelektrodowych zmniej¬ sza sie dosc znacznie, gdy siatka rozrzad- cza znajduje sie pod dzialaniem drgan, poniewaz drgania te przenosza sie na anode wzmocnione, lecz o przeciwnej fazie, tak ze przy wzroscie potencjalu siatki prad ano¬ dowy, jakkolwiek zwieksza sie pod dziala¬ niem tego wzrastajacego potencjalu, zmniejsza sie jednak wskutek spadania po¬ tencjalu anody w ten sposób, ze przyrost wypadkowy pradu anodowego zmniejsza sie. Celem usuniecia tej wady w lampie wyjsciowej wzmacniacza mozna zastoso¬ wac siatke oslonna, umieszczona pomie¬ dzy siatka rozrzadcza a anoda i utrzymy¬ wana na stalym, dosc wysokim dodatnim potencjale, przyczem równoczesnie zjawia sie tak bardzo pozadana dla lampy wyjscio¬ wej wzmacniacza mozliwosc nadania siatce rozrzadczej odpowiedniego ujemnego na¬ piecia poczatkowego.Przy zastosowaniu takiej lampy wyj¬ sciowej zachodza jednak zjawiska tego ro¬ dzaju, ze przy zmniejszaniu sie potencja-lu anody wyrasta prad siatki oslonnej kosztem pradu anodowego, jezeli zas po¬ tencjal /anody spada ponizej potencjalu siatki oslonnej, to z jednej strony elektro¬ ny wtórne przechodza z anody na siatke oslonna, z drugiej zas strony czesc elektro¬ nów pierwotnych, znajdujacych sie pomie¬ dzy siatka oslonna i anoda, odwraca swój kierunek i powraca do, siatki oslonnej. Zja¬ wiska te powoduja, jedno w wiekszym, dru¬ gie zas w mniejszym stopniu, wzrost pra¬ du siatki oslonnej kosztem pradu anodo¬ wego, tak ze korzysc, polaczona z zasto¬ sowaniem siatki oslonnej, jest w wiekszej czesci stracona.Wynalazek niniejszy opiera sie na zna¬ jomosci wspomnianego zjawiska i polega na zastosowaniu pewnych srodków, zapo- moca których usuwa sie prawie zupelnie wzrastanie pradu siatki oslonnej kosztem pradu anodowego, gdy potencjal anody zmniejsza sie.Wedlug wynalazku mozna zastosowac nastepujace srodki; 1. Pomiedzy siatka oslonna a anoda lampy katodowej wyjsciowej umieszcza sie siatke pomocnicza, utrzymywana na sta¬ lym potencjale, prawie równym lub nawet nizszym od najnizszej wartosci chwilowej potencjalu anody. 2. Wymieniona siatke pomocnicza trój- siatkowej lampy wyjsciowej laczy sie z punktem ukladu, posiadajacym potencjal zmienny, przesuniety o pól okresu wzgle¬ dem potencjalu anody. 3. Siatke pomocnicza takiej lampy laczy sie przewodnikiem z katoda. Prze¬ wodnik ten moze byc umieszczony wewnatrz lampy. 4. Siatke pomocnicza takiej lampy la¬ czy sie przewodnikiem z anoda i uksztal- towuje tak, iz zakrywa ona prawie calko¬ wicie znajdujaca sie blisko niej siatke o- slonna od anody. 5. Odstep pomiedzy anoda i siatka o- slonna dwusiatkowej lampy wyjsciowej wy¬ konywa sie tak duzy, iz ladunek przestrzen¬ ny zapobiega przedostawaniu sie na siatke oslonna elektronów, pochodzacych z anody. 6. Anode dwusiatkowej lampy wyj¬ sciowej zaopatruje sie w pewna liczbe skie¬ rowanych promieniowo wzgledem katody scianek przedzialowych. Zaleta takiej bu¬ dowy bedzie wyjasniona blizej w dalszym ciagu ponizszego opisu.Przy takiej budowie lampy wskazanem jest wykonac siatke oslonna z pewnej licz¬ by równoleglych do katody prostolinjo- wych przewodników, z których kazdy znaj¬ duje sie w jednej plaszczyznie z jedna ze scianek przedzialowych anody oraz z ka¬ toda. 7. Siatke rozrzadcza dwusiatkowej lampy wyjsciowej uksztaltowuje sie tak, iz chroni ona siatke oslonna od elektronów wysylanych przez katode. W tym celu pierwsza siatka rozrzadcza moze sie skla¬ dac np. z pewnej liczby malych plaskich pasków; równiez i ta postac wykonania be¬ dzie nizej opisana. 8. Dwusiatkowa lampe wyjsciowa wy¬ konywa sie tak, iz czynne czesci siatki o- slonnej i siatki rozrzadczej krzyzuja sie z soba prostopadle lub prawie prostopadle.Na rysunku przedstawiono przyklady ukladów polaczen oraz budowy lamp we¬ dlug wynalazku.Fig. 1 przedstawia uklad polaczen we¬ dlug wynalazku, w którym lampa wyjscio¬ wa zaopatrzona jest w siatke pomocnicza, znajdujaca sie pomiedzy siatka oslonna a anoda i utrzymywana na stalym dodatnim potencjale; fig. 2 przedstawia wykres, na którym wyznaczone sa potencjaly róznych elektrod lampy wyjsciowej w ukladzie we¬ dlug fig. 1; fig. 3 uwidocznia uklad pola¬ czen nieco odmienny od ukladu wedlug fig. 1; w ukladzie tym zastosowano lampe wyj¬ sciowa, w której siatka pomocnicza jest po¬ laczona przewodnikiem z katoda; fig. 4 — 8 przedstawiaja schematycznie rózne od¬ miany konstrukcyjne lamp wyjsciowych 2 —wedlug wynalazku, wreszcie fig, 9 przed¬ stawia uklad polaczen, w którym siatka pomocnicza podlega dzialaniu zmiennego napiecia, rózniacego sie w fazie od wahan napiecia anody o pól okresu.Na fig. 1 cyfra / oznacza transformator z rdzeniem zelaznym, którego wtórne u- zwojenie polaczone jest jednym koncem z siatka rozrzadcza 2 lampy wyjsciowej, pod" czas gdy drugi jego koniec polaczony jest za posrednictwem baterji 7, sluzacej do na¬ dawania siatce 2 napiecia poczatkowego, z ujemnym koncem katody 6. Lampa jest za¬ opatrzona w siatke oslonna 3 polaczona z takim punktem baterji 9 wysokiego napie¬ cia, ze posiada ona wysoki potencjal dodat¬ ni, nieco jednak nizszy od potencjalu ano¬ dy 5. W obwód anody 5 wlaczony jest przyrzad odtwarzajacy 10, np. telefon, glosnik, lub urzadzenie zapisujace. Katoda 6 zasilana jest z baterji 8, przyczem w jej obwód moze byc wlaczony opornik regula¬ cyjny, niewskazany na rysunku.Pomiedzy siatka oslonna 3 a anoda 5 umieszczona jest siatka pomocnicza ^po¬ laczona z takim punktem baterji 9, ze jej potencjal jest znacznie nizszy od potencja¬ lu siatki oslonnej 3. Na wykresie, przed¬ stawionym na fig. 2, podane sa wykreslnie potencjaly elektrod 2, 3, 4 i 5, celem dania lepszego pojecia o rozkladzie pola elek¬ trycznego wewnatrz lampy. Siatce pomocni¬ czej 4 nadaje sie tak maly potencjal do¬ datni, aby mozna bylo przyjac z pewnoscia, iz najnizsza wartosc chwilowa potencjalu anody 5, nawet przy najwiekszej wartosci amplitudy napiecia siatki rozrzadczej 2, nigdy nie spadnie znacznie ponizej poten¬ cjalu siatki 4. W ten sposób zapobiega sie przechodzeniu wysylanych przez anode wtórnych elektronów na siatke pomocnicza 4, poniewaz potencjal bedzie stale wzrastal od siatki 4 do anody 5.Uklad polaczen moze byc cokolwiek u- proszczony, jak to wskazuje fig. 3, przez polaczenie siatki pomocniczej 4 bezposred¬ nio z jednym z konców katody zarowej 6 Siatka pomocnicza 4 otrzymuje wskutek te¬ go potencjal równy zeru, a wiec spelniaja¬ cy warunki wyzej wspomniane odnosnie do elektronów wtórnych anody, przyczem mozliwem sie staje oprócz tego polaczenie siatki 4 z katoda wewnatrz lampy lub tez, w razie potrzeby, wrewnatrz trzonka lampy.Liczba zacisków lub wtyczek, które trzeba umiescic na trzonku lampy, zmniejsza sie przeto o jeden. Jako druga róznice w po¬ równaniu z ukladem, przedstawionym na fig. 1, nalezy zaznaczyc, ze siatka oslonna 3 polaczona jest z dodatnim koncem baterji 9 i posiada wobec tego ten sam potencjal pradu stalego, co i anoda 5. Wskutek tego zwieksza sie moc, oddawana przez lampe wyjsciowa.Na fig. 4 przedstawione sa najwazniej¬ sze czesci jednej postaci 'wykonania lampy wedlug wynalazku, w której miedzy kato¬ da i anoda umieszczone sa trzy elektrody pomocnicze (siarki), z których skrajna, pomocnicza jest polaczona przewodnikiem z katoda. Elektrody wraz c; dzwigajacemi je podpórkami, które w czesci sluza jednocze¬ snie jako druty doprowadzajace prad, sa wtopione w znany sposób w splaszczona czesc 13 szklanego slupka lampy, którego górna czesc przedstawiona jest na rysunku.Na rysunku opuszczono banke szklana lam¬ py, z która stopiony jest slupek sziklany.Katoda 6 sklada sie z prostolinjowego drutu, rozpietego pomiedzy dwoma prze¬ wodami doprowadzajacemi 11, z których lewy pnzedluzony jest wgóre i polaczony przewodzaco z metalowym pretem pozio¬ mym 12, sluzacym do usztywnienia i pod¬ pierania zewnetrznej siatki 4. Siatka ta w mysl wynalazku dziala jako siatka po¬ mocnicza i umieszczona jest miedzy anoda 5 a siatka oslonna 3- Taostania siatka pod¬ parta jest w znany sposób zapomoca preta poziomego i dwóch podpórek, wtopionych w splaszczona czesc 13 szklanego slupka, z których prawa wychodzi przez te spla- — 3 —szczana czesc nazewnatrz. Miedzy siatka o- slonna 3 a katoda 6 znajduje sie wreszcie siatka rozrzadcza 2, która wykonana jest, podobnie jak i obydwie siatki 3 i 4, ze sru¬ bowo zwinietego drutu, przymocowanego w dolnej czesci do preta poziomego, wtopio¬ nego za posrednictwem dwóch podpórek w splaszczona czesc 13 slupka lampy. Z tych obu podpórek tylko lewa wychodzi na¬ zewnatrz. Anoda 5 podparta jest w znany sposób przez sztywna srodkowa podpore, która wtopiona jest w splaszczona czesc 13 slupka i wychodzi przez nia nazewnatrz.W ten sposób razem wychodzi nazewnatrz 5 drutów doprowadzajacych, z których np, cztery moga byc polaczone z wtyczkami na dolnej powierzchni trzonka lampy, pod¬ czas gdy piaty, np. drut doprowadzajacy siatki oslonnej, moze laczyc sie z zaciskiem, znajdujacym sie na bocznej walcowej sciance trzonka lampy.Fig. 5 przedstawia schematyczny prze¬ krój poprzeczny zespolu elektrod innej od¬ miany lampy. Katoda 6 sklada sie i tu z prostolinjowego drutu, otoczonego siatka rozrzadcza 2, która moze byc dowolnie u- ksztaltowana. Naokolo siatki rozrzadczej znajduje sie siatka oslonna 3, skladajaca sie z pe"wnej liczby równoleglych do kato¬ dy 6 i rozmieszczonych w plaszczyznach promieniowych waskich pasków metalo¬ wych, polaczonych ze soba na koncach me- talowemi pierscieniami. Pierscienie te oznaczone sa liczba 19 na fig. 6, przedsta¬ wiajacej przekrój podluzny tej odmiany lampy. Anoda 5 posiada pewna liczbe pro¬ mieniowych scianek przedzialowych 15, które leza w jednej plaszczyznie z paskami 3, sa jednak znacznie szersize niz te ostat¬ nie. Te scianki przedzialowe zlaczone sa na koncach w sztywna calosc zapomoca plaiskicn pierscieni 14. Odstep pomiedzy siatka 3 a anoda 5 jest maly, jak równiez odstepy pomiedzy sciankami przedzialo- wemi 15 sa male, liczba zas tych scianek jest duza. Celem tego urzadzenia jest za¬ trzymywanie zapomoca scianek przedzialo¬ wych 15 elektronów, które przeszly przez siatke 3, a które daza do powracania do siatki 3 zamiast pójsc na anode, zbaczajac w tym celu z drogi prostolinjowej; elek¬ trony te trafiaja na scianki przedzialowe i dochodza w ten sposób do anody.Fig. 7 przedstawia schematycznie inna odmiane lampy, w której zapobiega sie po¬ wracaniu do siatki oslonnej elektronów pierwotnych, które przeszly przez te siatke.Jest to schematyczny przekrój poprzeczny zespolu elektrod lampy wedlug wynalazku* w której siatka rozrzadcza 2 sklada sie z pewnej liczby malych, równoleglych do katody zarowej 6, plaskich pasków, ulozo¬ nych prostopadle do plaszczyzn, przecho¬ dzacych przez ich osie podluzne i katode.Po stronie tych pasków, przeciwleglej ka¬ todzie, znajduja sie czesci, np. druty siatki oslonnej 3, które w ten sposób sa dosc do¬ brze osloniete od katody paskami siatki rozrzadczej 2. Pod polaczonym wplywem obu siatek 2 i 3 elektrony nieznacznie tyl¬ ko beda zbaczaly ze swej drogi tak, ze be¬ da okazywaly mala daznosc do powrotu na siatke oslonna 3. Oprócz tego wskutek oslonnego dzialania siatki rozrzadczej 2 na siatke oslonna 3 prawie zadne elektrony pierwotne nie moga dojsc bezposrednio do tej siatki oslonnej. Umieszczajac w takiej lampie naokolo siatki oslonnej 3 siatke po¬ mocnicza 4, która w opisany juz sposób za¬ pobiega emisji elektronów wtórnych z a- nody 5 na siatke 3, mozna usunac wszyst¬ kie trzy szkodliwe zjawiska, wymienione na poczatku opisu.Przy zastosowaniu wynalazku mozliwem jest uzycie lampy wyjsciowej, która obok duzej sprawnosci posiada tak wielka opor¬ nosc wewnetrzna w stosunku do opornosci pozornej urzadzenia odtwarzajacego (glo¬ snika lub urzadzenia podobnego), iz zmiany pradu w tern urzadzeniu maja dokladnie ten sam przebieg, co i zmiany napiecia siatki rozrzadczej lampy wyjsciowej, dzie- — 4 —ki czemu odtwarzanie nie ulega znieksztal¬ ceniu.Na fig. 8 przedstawiona jest schema¬ tycznie trzecia odmiana lampy, w której u- sunieto zjawisko powracania elektronów do siatki oslonnej. W lampie tej bezposred¬ nio nazewnatrz siatki oslonnej 3 umieszczo¬ na jest izolowana od niej siatka pomocnicza 4, polaczona przewodzace z anoda 5 zapo- moca przedstawionego schematycznie na rysunku przewodnika 17. Czesci siatki po¬ mocniczej 4 odpowiadaja czesciom siatki oslonnej 3, zakrywajac je od anody. Jezeli wiec w przestrzeni, zawartej miedzy siatka pomocnicza 4 a anoda 5, elektrony odwra¬ caja kierunek swego ruchu, to w przewaz¬ nej czesci dostaja sie one na zewnetrzne po¬ wierzchnie siatki pomocniczej 4, a nie na siatke 3.Fig. 9 przedstawia uklad polaczen lam¬ py piecioelektrodowej, w której siatka po¬ mocnicza 4, znajdujaca sie pomiedzy anoda 5 a siatka oslonna 3, polaczona jest z punk¬ tem ukladu, którego potencjal zmienny jest przesumiety o pól okresu wzgledem poten¬ cjalu zmiennego anody. W obwód anodowy lampy wyjsciowej wlaczone jest uzwojenie pierwotne transformatora 18, w którego wtórny obwód wlaczony jest przyrzad od¬ twarzajacy 10. Siatka pomocnicza 4 jest po¬ laczona przewodnikiem z koncem uzwoje¬ nia wtórnego, którego potencjal jest prze¬ suniety w fazie od potencjalu anody o pól okresu. Ma to ten skutek, ze przy odpo¬ wiednim doborze wymiarów elektrod oraz przekladni transformatora 18, pole elek¬ tryczne pomiedzy siatkami 3 i 4 nie podle¬ ga wplywowi zmian potencjalu anody. PL