Pierwszenstwo: 19 lutego 1917 r. (St. Zj. Am.).Wynalazek dotyczy wyrobu przedmiotów plecionych, a szczególnie takich, które maja ra[me.Plecionki, zgodnie z wynalazkiem, skladaja sie z oddzielnych zeber, które w dlugosci, po¬ trzebnej do wyrobu, sa dostatecznie sztywne, aby przeciwdzialac znacznej ;sile jaka po¬ wstac moze wskutek ich naglego odgiecia.Okolo tych zeber oplata sie preciki tak, ze sie je uklada naprzemian raz na góre a raz pod spód zeber. W niektórych wypadkach moze sie odbywac wyplatanie na jedno zebro zgóry i pod dwa nastepne. Wogóle moze sie wyplatanie odbywac w rózny sposób stosow¬ nie do róznorodnych przedmiotów. Plecion¬ ka wedlug tego wynalazku jest odmienna od czesto uzywanych plecionek do stoików i t. p.Chociaz preciki sa niekiedy tak naprezane, ze powoli wyginaja zebra, aby przedmiotowi na¬ dac zadany ksztalt, to jednak zeber nie zgina sie nagle, ale zgiecia uskuteczniaja same pre¬ ciki, przy oplataniu kolo zeberek.Dotychczas przytwierdzano zebra na ra¬ mie w pewnych odstepach przyczem robotnik podczas wyplatania nadawal przedmiotowi odpowiedni ksztalt. Jezeli ksztlat mial byc niejednakowy, to zebrs rozciagaly sie pod róznemi katami. Wedlug dotychczasowego sposobu wyrobu musza byc zebra ciagle na¬ stawiane, aby plecionka miala zadany ksztalt i jednostajny wyglad, a zebra regularne linje.Taka robota jest bardzo trudna i dlatego mo¬ ga ja wykonywac tylko bardzo biegli robotni¬ cy. Oprócz tego wyrób nawet stosunkowa drobnych przedmiotów wymaga duzo czasu.Z tego powodu plecionki sa bardzo drogie.Celem wiec wynalazku jest, aby plecionki mogly byc wyrabiane szybko i tanio. Dalej rozchodzi sie o to, aby wyrabiac przedmioty o linjach krzywych lub nieregularnych z tasama latwoscia, jak przedmioty o linjach pro¬ stych i jednostajnych. Wedlug nowego spo¬ sobu moga byc wyrabiane przedmioty jedno- stajniejsze i silniejsze takze przez robotników niewprawnych. Wreszcie wyrabianie nowym sposobem, dotychczas w wysokim stopniu in¬ dywidualnie sporzadzanych plecionek, moze odbywac sie =— oddzielnie od podstawy—spo¬ sobem fabrycznym, a petem przytwierdza sie je do podstawy celem osiagniecia pozadane¬ go ksztaltu.Na rysunku przedstawia fig. 1 widok zdolu ramy, sluzacej do wyrobu przedmiotów ple¬ cionych, fig. 2 jej widok boczny, fig. 3 widok zdolu na druga czesc ramy, fig. 4 widok zbo- ku, fig. 5 widok zdolu na trzecia czesc ramy, fig. 6 widok zboku, fig. 7 widok zboku ramy dodatkowej, fig. 8 przedstawia oderwany przekrój sporzadzonej plecionki na ramie, fig. 9 przekrój poprzeczny plecionki, fig. 10 przedstawia widok boczny gotowej plecionki, fig. 11 perspektywiczny widok ramy, a fig. 12 przekrój plecionki, przymocowanej do ramy.Dla przykladu wybrano tu przedmiot o po¬ przecznym przekroju kolistym i z wygietemi scianami bocznemi. Rama / (fig. 11) sklada sie z górnego pierscienia 2, z mniejszego dol¬ nego 3 i z kilku sztabek laczacych 4. Rama niema ksztaltu, jaki ma byc nadany przedmio¬ towi, jest to wiec rzadki wypadek w praktyce.Niekiedy odpowiada rama konturom przed¬ miotu dla pewnego wyrobu i przylega w kil¬ ku miejscach do plecionki, jednak zwykle sklada sie ze stosunkowo niewielu czesci, któ¬ re dla robotnika nie sluza za wskazówke pro¬ wadzenia wyrobu.Wedlug dawnego sposobu przytwierdza sie zebra na dolnej czesci 3 ramy w pewnych od siebie odstepach. Aby otrzymac ksztalt ple* cionki, przedstawiony na fig. 10 i 12, potrze¬ ba bylo zebra umocowywac prostokatnie w bocznych czesciach. Robotnik poczynal wy¬ platanie od dolu, przyczem kierowal zebra ku górze i naprezal preciki tak, ze zebra mogly byc powoli odginane z prostokatnego polo¬ zenia.To trudne zadanie rozwiazane jest w ten sposób, ze wiele zmiennych czynników usu¬ nieto, a pozostale zastapiono (uproszczona czynnoscia. Zamiast plecionke sporzadzac na podstawie, sporzadza sie ja osobno a potem przytwierdza do niej. Przez to osiaga sie swo¬ bode i latwosc wyplatania i w ten sposób przewaznie usuwa dotychczasowe trudnosci.Ujete zebra rozsuwa sie i przytrzymuje od¬ powiednio do formy tak, ze zupelnie niewpraw¬ ny robotnik moze sporzadzac plecionke przez zwykle wyplatanie okolo formy. Ma ona taki ksztalt, ze sporzadzona na niej ple¬ cionka stosuje sie do podstawy, nie potrze¬ buje jednak miec takiego samego ksztaltu, jak rama, i najczesciej niema go, bowiem forma sluzy w pierwszym rzedzie do ula¬ twienia wyplatania.Na rysunku oznaczony jest cyfra 5 szkie¬ let, na którym sporzadza sie plecionke, skla¬ dajacy sie z górnej czesci 6, z odcinkowej srodkowej 7 i spodniej 8. Jak to wskazuje fig. 7, spoczywa czesc fi na S-ej a czesc 6 na 7-ej. Czesc 7 sklada sie znów z kilku czesci 10 i z kilku posrednich 11, z których kazda ma oddzielone od siebie czesci 12. Gdy poje¬ dyncze czesci sa zlaczone—jak wskazuje fig. 3, 4 i 7, tworza czesci 12 kilka krazków. Ponie¬ waz sciany przedmiotu, który ma byc sporza¬ dzony, maja miec ksztalt krzywizny, to wiel¬ kosc i umieszczenie pojedynczych elemen¬ tów wzgledem siebie tak sie obiera, ze linja, laczaca ich obwocly, tworzy luk. Czesc 7 o- patrzona jak kolkami 13, które wchodza w o- twory czesci 6. W ten sposób moga byc czesci 6 i 7 szybko zlozone i rozlozone. Czesc 6 jest przy 6' rozszerzona, aby plecionka roz¬ szerzala sie nazewnatrz. Spodnia czesc 8 sklada sie z plyty 20 o skosnym brzegu 20 i z krzyza,#!!. Jest ort—jak to wskazuje fig. 7 — tak sporzadzony, ze sluzy jako osada dla wszystkich skladników czesci 7. Odcinki 10 i // czesci 7 moga miec otwory 23 na male kol¬ ki 24 spodniej czesci 8. Widac wiec, ze rózne czesci szkieletu moga byc szybko zlozone i rozlozone. — 2 —Zebra przytwierdza sie oddzielnie wokól na brzegu 20' spodniej czesci, a wtedy latwo ro¬ botnikowi wyplatac, zaczynajac zdolu lub zgóry. Lepiej jest rozpoczac zdolu. Preciki tak sie przyciaga, ze zebra przylegaja do ob¬ wodu szkieletu. Poczatkowe polozenie zeber oznaczone jest na fig. 7 kreskami i kropkami a koncowe kreskami.Sporzadzona plecionke przedstawia fig. 10 w widoku bocznym, a mianowicie zebra ozna¬ czone sa cyfra 35, zas preciki cyfra 36. Z obu stron plecionki wystaja konce 17 zeber, które moga byc odgiete albo przed polaczeniem jej z podstawa albo po polaczeniu. W gotowa plecionke wklada sie rame i przytwierdza jak wskazuje fig. 12. Zaznacza sie, ze rama jest bardzo prosta, bowiem sluzy do usztywnienia przedmiotu, zatem jakiekolwiek nadanie jej ksztaltu byloby bezpozytecznym wydatkiem.Po sporzadzeniu plecionki na szkielecie roz¬ biera sie go w prosty sposób przez odjecie czesci 6 i wyjecie czesci 11, 10 a wreszcie spodu 8.Chociaz w opisie byla mowa o plecionce z trzciny, to jednak nowy ten sposób doty¬ czy zastosowania nietylko samej trzciny, ale takze w polaczeniu z innemi materialami. PL