PL5620B1 - Sposób otrzymywania czystego tlenu i azotu w jednym przebiegu roboczym. - Google Patents

Sposób otrzymywania czystego tlenu i azotu w jednym przebiegu roboczym. Download PDF

Info

Publication number
PL5620B1
PL5620B1 PL5620A PL562020A PL5620B1 PL 5620 B1 PL5620 B1 PL 5620B1 PL 5620 A PL5620 A PL 5620A PL 562020 A PL562020 A PL 562020A PL 5620 B1 PL5620 B1 PL 5620B1
Authority
PL
Poland
Prior art keywords
nitrogen
liquid
oxygen
pure
column
Prior art date
Application number
PL5620A
Other languages
English (en)
Filing date
Publication date
Application filed filed Critical
Publication of PL5620B1 publication Critical patent/PL5620B1/pl

Links

Description

Wytiwiatfzianlie aizotu chemicznie czyste¬ go stailo sie takaj sama konilecznoscia w przemysle chemicznymi, jak 'i wytiwarzanle czyisteigo tlenui Powietrze atmosferyczne jest najglówniejsiza Ibeziplatoa i nieiwyczer- parna skladnica tych dwu produktów. W przemysle odnosnymi dosyc ijiuz dlaiwno u- stalono ziaJsiaide, ze nalezy naiprzód zgescic powietrze W| iptllyn i dlopiiero przez stosowna rektyfikacje tego piltyniu rozdzielic powie¬ trze na' jego Czesci skladowe.Dzisiaj przemysl wymaiga czystosci bez- wtogledkiej obu glównych skladnikowi po¬ wietrza]. Niniejszy wynalaizek dajzy do bez¬ posredniego dtrzyrnywaniia tych skladlników beiz mcdekaniiia sie dio wytftA^zanilaj produk¬ tu posredniego, zawierajacego nadlmiar, tle¬ nu lub a!ziotu, z któregoby dopiiero otrzy¬ mywano wtspomnilane sklatdimiikL Gaizy szla¬ chetne sa ptfzytem wydzielone.Apairalt stanawliaicy iprzedimiot wynalaz¬ ku jielst 'zbudowany z uwzigleidnienieimi te(o- rjft, stwionzoin^j pr^zez E. Barbtófa w r. 1890 i obejmujacej 'destylacje wszelkich plynów.Oto tresc tej teorji w glównych jejl zalry- safoh.Oczys!zczanlie produktu lotnelgo zacho- dlziii me w iskra^laczu, ten boiwileim nie po¬ trafi oddzielic produktów mniej lotnych w stanie czystym od produktów letniej sizychi, bez wlzjgledu nai sztuczne izabiegi i kompliu kaicjie konstrukcyjne. Proces oczyszczania odbywal sie natomiast na talerzach kolumny rektyfikacyjnej, jedlniak pod dlziallainliem 3lyf- nu, naplywajacego powrotnie ze skrapla¬ cza, Baczyc tylka nalezy, aby c|pialry bylyczyste prStód wieiteteai dlo sknapjlacza. Ten zas -aparait ma zia jedyne zadanie odcia¬ gniecie z nich czesci, niekiedy dosyc znacz- mej,, czystego produktu, co sie osiaga przielz skroplenie bardziej lub nraiej wydatne, a plyn islkroiplony, speikttjj«yc na talerz naj¬ wyzszy, plócze piodnosizace - sie opary.Dziiiaila on ,,klarujaooM, jak sie wyrazai cu- krownik. Skropliny te, stanowiace jakby dainHine iz produktu juz oczyszczonego, znie¬ walaja wisizystitóe skladniki mniej lotne do sciekania stqpniowego i metodyczniego dlo dolnych czesci aparatu, pozwalajac majto- mialst filtrowac .sie tylko skladnikom naijilot- niejszym. Skralplaicz rozidziela bardtelo me- dbkladnlie i tylko wówczas, gdy zanieczy¬ szczenie jest bardzo znaczne. Na talerzach mioima przecilwtnie izatrzymywac najmniej¬ sze ilosci zanieczyszczen.Opary ciezkie, L j. malo ilotne slkraiplai- ja sie na talerzach, odlparowiujac wzaimian odpowiednia ilosc oparów lotniejszychi i iw teni sposób nastepuje rdzdzial. Jezeli opairy zawieraja .zanieczyszczenie w slcisiuinktu bar- dizo niskim, ale bardzo lotne, to skladnik ten przechodzi jprizez wrzacy plyw na/ tale¬ rzach, niie zostaje jednak zatrzymywany, jak gdyby talerzy zupelnie niie byla. W rze¬ czy sauniej, skladnik ten nie moze sie skra¬ plac i odparowywac fllyniu mniej lotnego od1 siebie samego.Te zasady nalezalo ppzyipoiminiec, gdyz rozwiazuja one zagadnienie doskonalej rek¬ tyfikacji powietrza, plynnego.Wynalazek niniejszy polega na zasto¬ sowaniu ido powiietnzai plynnego zalozen, które wykazaly swa .slusznosc i uzytecznosc przy rozdzielaniu (analizie) róznych ply¬ nów.W kolumnach :z talerzami! deatyjacyfrie- mi zalsloscwainie to niie jest trudne; nadaja sie w tym. celu równie dobrze wisiziysitkie ty¬ py talerzy, uzywane db allkohoihi, benizojiu lub podobnych plynów. Nagrzewanie czesci dlolnej kolumny rektyfikacyjnej te# latwo adbie przedstawic: kiedy trzeba dloprowa- dizic do wrzenia pftyn, którego jpnikt wrze¬ nia iprzypaida okolo — 190°, to cieplo poi- wietrza otaczajacego stanowi zródlo zupel¬ nie wystarczajace. Najtruidlniejisizem jest za¬ danie pirizeprowaidzenia w czesci górnej a- paratu destylacyjnego zabiegu z powrotnym odciekiem azotu plynnego i miarkowanie tegoz w sposób latwy, tak mianowicie, aby przez godzine splywala zawsze ta sama i- losc cieczy, a to w celu otrzymania zalwsize teigo samiejgo jstopniai oczyszczania. W rze¬ czy samej,, jezeli zagadnienie to daje sie bardizo laltwo rozwiazac dla alkoholu,, któr ry ekraiplatiy jeist przy pomocy weziownicy aWbo woidnej chlodnicy rurkowej!, to rzecz mai sie inaczej, skoro chodzi o skraplanie oparów azotu przy temjperatuirze — 194°, t. j. o 79° ponad .zero bezwzgledne. Przez u- zycie plynu ziimniejisizego o pare stopni, njp. o 60° albo o 65° bezwzglednych osiagnac mozna równiez pozadane skraplanie, ale cena otrzymanego produktu wypadlaby zbyt wysoka.Poszukiwano juz rozwiazainia tega zadia- niaj, a to w kierunkach nastepujacych: azot, dtrzymywatoy z czesci górnej aparatu o tem¬ peraturze 79° i^bsolultnyjch, dzielono na dwie czesci: jednal miala! dawac azot tech¬ niczny (handlmyy), dkiuiga zas stanowic od¬ ciek powrotny4 wypadloby ja przeto skra¬ plac % sprowadzac iziplowirctem njai talerze., Ten jedniak spiosób, jakkolwiek daje a- zot w t»tanie pewtneiji jiuiz czystosci, me jest jeszcze zadawalajacy, potiiewiatz powietiw zawiera gazy skraplajajce sie jesizcze trud- niej, niz azot, np. neon, wodór i heli. Azot wiec nie bylby wpelnie czysty* Sposób, który przy rektyBlkaioji alfcoho-T lu pozwala oddzielic zujpeftmiie ostatnie sia* dy ido jedtaej mil jonowej cziesci zanieczy¬ szczen aldehydowych, umozliwia takze, dzieki specjalnym srodkom, radykalne o* czyszczenie aizotu. Sfpptsób tern, maiziwawy przez £. Barbedai ,,patffceuiryzacja aAkobo^ lu1', jest jednym z fi«^pro«itszfycih, a poieigla na zdolnosci roizdizielamia plynów ma tale- - 2 —fsach rektyfikacyjnych, a nie na sztucznych tmzad^emetcli ck skraplania, Odiciiefc powrotny aizotiu pirziy kazdymi sposobie iskraplania'nie mnoze byc chteimicz- niie czysty, pomfewaz zawiera, wskutek gwaltownosci zakrapiania, wszystko, co by¬ lo w oparach: aaot, meotai, wodór i hel. Miie- szaniifle te odprowadza sie na nlaljwyztazy talerz, gdzfe Osiagniety plymi naigrziewa sie zniowu do wrzenia, 'Wskutek przepl^amfa przezen mfciltych pelciheliiziyków Opaniów aizJo- tu. Wedlug ptfaw wrzenia1 ciala lotniejisze odparowywlatoe sa najpierw, tek ze po wiezie¬ niu na' jeidfnym llrib oswfaibaidkai sile ©Id nioh, afe ipkd wialitulnkiemii, ze aajpewInSioine bedzie gdzies dlia nich uj¬ scie.Opary azotu, które ipo*wstaja niaJ tale- rz&ch nizszych, zialwfaraJja fealtidzio malle lito¬ sci neomfti, WodJowu i helu', Opary te, bedac lotniejsze od aiziotui, niiiei mloga sie skraplac ] palroiwlac 'wtziatmiiiatii alzioliu; Plyn ma talerzu potoosltiaje praeto czyistytm 3 dbsc jei^t odicia- ignac pewnai czesc tego plytnm (ale iwie opa¬ rów z tegia talerza), alby otrizymalc adot ebe- milciZinie ozryisty. Powtórnie wrzietnie, spowb- dbwiataie ptzeAa^7eirmm ©patów, ma^et niie cziylstlyah, mai te zialetie, ze ocziystztózial plyri.Apaftiat, sluzacy tu! rektyfikacji, przedstawiony jest w zary¬ sie na. Ulg. 1.Litery Af A* ©tetnaczaja kolumne z tale- W czesci górniej A zatahodizi rektytfk- kaejia azotu, a w dolnej1 czesci A% aparatu fiefctyfflcalcyal tleniu, Clagily 'doplyw powite- trm riia miejsce w purikicSe P w pds*alci iplyntniej i gaikoweji.Pjizez uairiicisizcMoina najjwyzieji iture kb- htmifify rektyfikacyjnej wychodizi peiwtoa1 4- losc ifinmego azotu w postaci gaJzfci, mniej1 wiecej równia podwójnej ill©tsci,, która apai- rait pcrfwiiHifem wyt^drzyc. Idzie terasa o tb, zeby sfctfopKic calkdwiriie tern 'alzict, którty ma stanowic odciek, powracajacy w -miejiscui n; pblowa tego poiwiiotnego bdteieku ziost&ie od- cSagnii^ta tlriGclie niz&j w m i diafe czysty arott hafallowy* drugit zas polowa sietóka z talerza na talerz, oczyszczajac i rozdzie¬ lajac podfciosizace sie opary* Spidisób kl&- sy^rzny skropletaial tgaiziu polega na) ploddandiu go cisnieniu i chfoidlzeniu. W tym celu aifciot sprezany jesl dlo cisnalenna 2 lub 3 atm w pompie J, jedwak prziedl dbstanietn sie db pamipy chlodzi om maidlplywajacy aiiooit jtlz isiprezolny. P^o opluistzjcuttiiti tpompy J azot traci siwe cieplo isjpirec&anlial w otohJlafd^Czu wtodmym K, izaisliklnfyim wioda: pflzefc S4 Na* stepnie aizot przecbddbji przez wymiennik ciejpla1 H9 gdlzie go chiliodzii oizloit, .dlazacy db pompy, a to tern 'dtokilaldni)eij, ze ilbsc iel^o afootu jelst nównal illoisci a'zotuf potwirafcaijace* go t pomipy:. Aby alzlot, ipilynsycy dio ipdmipy, niie ogjizewiall «ae bez^pteytecznie, wchadtó przy (Wyjsciu m H do wezownicy K\ gdzie chlodzi o pare *tofpni wode krazacfe|j w K' i przdzniaczonia dio chlod'zeni!a ga!zlu( magrzar mego wskutek tsprezajnia w pom'pLe; Przeto azbt 5iprezkny wtyohodtzalcy w h iz czesci idldl- nej aipalnaJtu H, poisi^dlai prawi© taksy sama temnperalture, jlak i czesc jgorma ko[l(Uimoy A.Teraiz jednak nalezy azlot s.kropliic( Wyciaig aziotli paisteuryzlowainieigo czerpany w m jest plynmy; mafey (go (jedbiak ddstamczyc w sta- niei galzowym i o temifperatiulrze zlwyjklei.Ten wyciaig aizottl prziedstafwiila ziattón powalznie zródilb nma& futajomego 4 jawneigo, alle deziar lbago odfcilajgnieftegio azioitu wyttolsii tylko polowe ciezami aJ^otu w postaici gaziu, który podidlaije ,siic fiprezankt. Cieiplo uiliaJjoinie pairoiwanila tego aJzIoftu tsknafpla! wiec w wy- miienniiku ciejpla B tylko okolo pdlbwty ca- lej sprezonej iUoisd aiziotiu. Resizita zostalnlie sfcnoipltoaua1 w sia'siedlniiej dhlodnfey / calkbu wicSe, potoiewaiz chtiodmibat ta otrziyttnujje cadk fcowifta ilosc powtie?tr.zal plymniegoi, skfop(l'o- niefgo w podigrzewaiazni' E, jak to bedzie Wy- jasnibne potóizej, Azot 'skroplony przech'o- dizs przez lMdzieilaiaz z plywafeietti 6, któ¬ ry nie prziepuisfztfza; cizesici niiesikrolpllionych i dostaje «iie w n, dzieki cismieniiii aa in'aijwyiz- szy rtalerz fcoltumny A.Azdt pialsieuiryiiowia^ przeifctatóa sie w — 3 —wymiienniku B w gaz o bardzo niskiej temjpe- raturze ii przechodzil ma dno wymiennika ciepla C, a nalsteptaie 'do weizowniicy wtokl- nej £)'. Objetosc jego podaje licznik M, a uistaiwiany recznie krato rf miarkuje ilosc Wychodzacego gazu, .stosownie do potrzeby.Stamtad azot czysty odplywa* wreszcie do zbiornika.Niska teimpeiriatiuiria azotu pasiteuryziowa:- nlega izuzytkowana jest do dostarczenia petwlnej ilosci bardzo zimnego piowlietrzia, które Wispóldziala w zalsiilalnniu kolulminy rek¬ tyfikacyjnej. Poddiaije sie' jle cisnieniu! w zbiorniku R i wptosizczia db chlbdblilcy D, zasilanej woda1 przez S'f chlodnicy rurkowej C, gdzie sie dno odila- dlzia przy zetknileciki sie z azotem gazowym, Stalmitadi ipowidtrze pilynfe db skrzynki rur¬ kowej E, w której sie 'skrapla dzieki istwemu cisnieniu.Pozostaje teraz 'znalezc ujscie dla trzech izanieczyiszlczen lotmiejszyoh, niz a- zot: ncbnu, wlodbriu i helu. Dzialaniem po¬ wtórnego wrzeniiai azotu plynnego, scieka¬ jacego nai talerze górne, trzy te gajzy mozna zupelnie odparowac, wiskutdc czqgo aizot, zdazajacy db sprezarki J, zawiera ich co¬ raz to wiece!j: skmpl&nib tych galzów w B odbywa sie przez porywanie. Mieszanina: plynów przechodzi do separatora b, przed dostaniem sie na najwyzsizy talerz kolumny.Separator moze byc typu samoczynnych o- czyszczaczy umieszczanych przy ujsciu we- zowniic pianowych. Plyn wphodzacy do ser paratora znajduje sie jeszcze pod cisnie¬ niem, ale skoro tylko uniesie klap|y, otwie¬ rajace wtylot, zmajdlzie sie pod cisnieniiem ajtonosferycznem, panuj acem w czesci gór¬ nej kolumny A, wobec czego .zachodzi rap¬ towne rozprezenie i stad czesciowe odpa¬ rowywanie i natychmiastowe oziebienie re¬ szty plynu do 79° (bezwzglednych. Przyczy¬ na tego chlodzenia jelst czesciowe tworze¬ nie sie gazu, które sitanowi wlasciwie de- stylacje.Znowu wiec przejawia sie ogólne prawb destylacji, które glosi, ze ulatniajace sie o- pairy sa daleko bogatsze w zamieczysizczeniia lotne, nizli plyn; plyn ten zawieral juz dosc znaczne ilosci neonu, wodoru i helu dziejiii powtórnemi wrzeniu na dlwu lub trzech naj¬ wyzszych talerziach kolumny. Opary ijedlnak wywiazujace sie przy rozprezaniu sa je¬ szcze daleko bardziej zanieczyszczone, po¬ zostaje przeto odciagnac zanieczyszczenia przez N w stosunku bardzo skromnym, aby miec rekojmie, ze gazów szlachetnych, jaka wyprowadza sie w kazdej chwili do aparatu przez diolplyw no¬ wych ilosci powietrza atmosferycznego.Zawartosc bezwzigledna gazów szlachet¬ nych w odciagu jest bez znaczenia; wystar¬ czy, zeby ilosc uchodzaca równala sie ilo¬ sci doplywajacej, pozwala to równiez usta¬ lic stosunek ilosci gazów odciagnietych do ilosci powietrza! wprowadzonego do rekty¬ fikacji. Stosunek ten lezy w granicach od Vs% do y2%.Po sizczególowem wyjasnieniu zastoso¬ wania znacznego powrotnego odcileku azotu plynnego, zrozumialem sie staje, ze dzia¬ lanie powrotneigo odcieku moze byc zwiek¬ szane. Nalezy tylko przyspieszyc ruch pom¬ py Jl przez M odciaga1 sie nadal te sama ilosc azotu, zupelnie czystego, poniewaz jednak doprowadzona zostiajje znaczniej s!za miasa odcieku, przeto ilosc azotu wychodza¬ cego z A wzrosnie o te wlasnie ilosc 1 cala czynnosc bedzie odbywala sie jak i przed¬ tem, bez zadnych izaklócen. Ten sposób pra¬ cy pozwala uskuteczniac oczyszczenie tak dokladnie, jak tego wymagaja potrzeby przemyslu, poniewaz stopien odzyszczenila, zgodnie z szasiadami wispómnianemi powy¬ zej, zalezy wprost od ilosci uzytego plynu oczyszczajacego, t, j. odcieku powrotnego.Powietrze plynne, które dokonywa o- statecznegó skroplenia odcieku azotowego, nalezy zdobywac sobie mozlikvie tanio, a zarazem pamietac, ze im bairdziej pbwiek- siza sie ilosc odcfeku, naplywajacego do czesci górnej rektyffikatbra, tetai wyzej'trze- - 4 —ba niaigrztfwac czesc diolna 'aparatu, wypada bowiem odipairowywac coraz to znaczniejsza mase plynu, Roznvdla^alilLe z&idania, opijane powyzej, posiada te zalete, ze zapewnia dostarczenie samoczynne powietrza plynnego, w ilosci wizttfalstajacej w miara zwiekszania ilosci od- cSiekiu powrotnego, Db czesci srodkowej kolumny rektyfika¬ cyjnej A, A' wprowadza sie przez a pod¬ legajace rozdzieleniu powietrlze plynne zu¬ pnie jak w rektyfikatorze do alkoholu.Plyn ten, sciekajac z jednej powierzchni kolulnniiy na dfruga w A', oddaje azot i po¬ wieksza swa zaiwaritasc tlenu, przez proces zupelnie identyczny, jialk przy odidlzielatóu alkoholu od wody, W czesci dolnej A po¬ trzebne jest zródlo ciepla: zródlem tein jest wezowniioa E, która ma za :zadanile odfcairo- wac czysty, t, f, pozbawiony azotu tlen, jakiego wymaga przemysl i który znajduje sde -w czesci dolniej kolumny rektyfikacyj¬ nej. Zamiast jedlniak stosowania do tego pa¬ ry wodnej1 pod ciisnieniem, jiak piizy rekty¬ fikacji alkoholu, fcorzytsitniej wttlaczac tam spfre&bne powietrze pozbawione kwalsu we¬ glowego i wlUjgooL Powietrze wtloczone pod ciisnienteim 'ó- kolo 4 aton dlo izfoiornika' R zidsitaje nagrza¬ ne wskutek siptrezenia. Ochladza sile je w G swieza woda, wprowadzana przez S", zu¬ pelnie jak poprzednio dla aziotu w K. Z G powffetfze sprezone .wchodzi -dlo chlodnicy F, kraizy tam pomiedzy ruralmi', przez któ¬ re przeplywaj tlen w postaci gaiziu, ale bar- dizo zimny (okolo 93° absolutnych), czerpa¬ ny z czesci dolnej A' 'przez 0x. Nalezy przy¬ pomniec, ze na waige powietrze zawiera oko¬ lo 23 kg tlenu na, 77 kg azotu; wobec tego zimno 23 kg tlenu nie bedzie w stanie silnie odhlodlztiic powietrza, potrzebnego do uzy¬ skania 23 kg tleniu.Powietrze ochlodzone w F, ciagle je¬ szcze sprezone, przechodzi wresizIcSe pomie- <&y rany wymienJnifca E, w których sie znajl- dwje plynny tlen o 93° absolutnych, j'afco o- statni* odciek z koluimny A\ Dzieki cisnie¬ niu! powietrze zamiast przy 83° absolutnych, daije isie skraplac*'przy temperaturze okolo 99° absolutnych; tlen plynny o 93° moze je skroplic, ulatniajac sie sani. Te to opary czystego tlenu pozwalaija z ijedneji stromy na odteiajgtanie ciagle tlenu w postaci gazu przez 0x, z drugiej zas podgrzewajaj do wrzenia wsizystkie talerze "kolumny rekty¬ fikacyjnej A, A\ Tlen w postaci gazu odciagniety w 0x, przechodzi przez chlodnice F i G, oddaje swoje zimno powietrzu sprezonenuu, plyna¬ cemu ze zbiornika R, jak to juz bylo wy¬ jasnione wyzej, a potem przez licznik M* udaje sie do zbiornika, Co sie zals tyczy powietrza plynnego, znajdujacego sie pod cisnieniem w E, to zamiast kierowania go przez posredni samoczynny aparat oczy¬ szczajacy e na talerz zasilajiacy a, wyzy¬ skuje sie cisnienie, zeby powietrze lio podi- niesc calkowicie do komory z rurkami /, w której idzilala ono, (jiak juz zaznaczono wy¬ zej, jafeo czynnik wykonczajacy isktroplenie odcieku powrotnego azotu.Dostawszy sie do /, powietrze plynnie poczyna wrzec, czesciowo przechodizac w o- pary.powietrzne (bogatsze w azot), a to w ilosci, potrzebnej dlo ostatecznego skrople¬ nia lazotu. Cala zbywajaca ilosc pozostaje w istanie plynnym. Nastepnie plyn i opary przechodza ma talerz zasilajacy a. Opary przylaczaja sie «do oparów bogatych w aJ- zot, które sie wywiiazuja na tallerzach A\ poazem mieszanina ta ipodnoisi sie razem na talerze A, gidziie odbywaj isie osttateczmial de¬ stylacja azotu.Wynika stad, ze z wtloczeniem wiek¬ szej ilosci odbieku powrotnego idio czesci górnej kolumny A, otrzymuje sie tafri' wiek¬ sza ilosc powietrza, odparowywujajcego w /, podczas gdiy wrzenie w czesci dolnej A\ zafezne od nagrzewania E, pozostaje jed¬ nakowe, W A bedzie przeto, jak to jeist ko¬ niecznem, ilosc oparów rektyfikacji zwiek¬ szona dodatkowa iloscia azotu plynnego z — 5 —odcieku, jaki ma wstac powtórnie odparo¬ wany. Warunki przeto pracy staja sie coraz to pomyslniejisze bez potrzeby lalriiejkoll- wilek mozolnej regulacji.Niie nalezy .zapominac, ze, pomimo uzy¬ cia maiterjailów, ze zlych przewodników cie¬ pla niieipodobnia uniknac przedostania sie do kolumny rektyfikacyjnej przez scianki aparatu niewielkiej ilosci ciepla, które sprzyja tworzeniu sie oparów, t j. nagrze¬ waniu sie aparatu. 0 ile nie zapobiec temu, caly aparat nagrzeje sie ii na 'talerzach nic pozostanie plynu. Trzeba przeto koniecznie apattat ochlodzic, zeby utrzymac oziebienie jego niezmiennem.W tym celu umieszcza sie zbokiu apa¬ ratu rektyfikacyjnego chlodnice nurkowa U i do jej komory wprowadza sie powietrze plynne ze sprezarki, która je wytwarza. Po¬ wietrze plynne wchodzi przez y, a opary powietrza bardzo zimne wychodza przez u i wracaja do sprezarki, wytwarzajacej plyn¬ ne powietrze, Z drugiej strony przez rurke v odciaga sie pewna ilosc oparów z rektytfiiikatora, czerlpiac je ze stopnia, gdzie jest juz dosc duzo tlenu. Opary skraplaja sie przy bez¬ wzglednej temperaturze, wyzszej od tempe¬ ratury powietrza plynnegio, nawetbez potrze- by sprezania ii wracaj aw stanie plynnym na ten sam talerz, z któreigo byly odciagniete.Do zmierzenia stopnia oziebienia, osiagnie¬ tego w ten sposób, pomieszcza sie czuly ter¬ mometr / z tarcza (skalaj na wybranym stopniu. Jezeli kolumna rektyfikacyjna nie oddaje potrzebnej1 ilosci ciepla, termometr / podnosi sie i nalezy wpuscic pewna ilosc powietrza plynnego kranem y do chlodnicy U; przeciwnie zas, zmniejszyc te ilosc, sko¬ ro termometr wykazuje tendencje ispadania.Tlenowi sa równiez wlasciwe peWne za¬ nieczyszczenia, a imianoiwicile: argon, który wrze przy —187°=86° bezwzgl./ t \. mie¬ dzy temperatura wrzenia tlieinu i''azotu/ a nastepnie krypton i ksenon, daleko mniej lotne nriiz tlen.Oddzielenie tych trzech zanieczyszczen jest bardzo latwe, jezeli sie zwrócic dlo .te-., orji rektyfikacji ciaglej alkoholu E. Bar- betla. Wynika z niej, ze argon, wydalony z wyzszych powierzchni kolumny rektyfika¬ cyjnej przez odciek powrotny i oddiestylb- watny z czesci nizszej aparatu przez wrze¬ nie, zmuszony jest .zatrzymac sie nla [aknni talerzu posrednSm. Wystalrczy zatem wnie¬ scie na pietrze o najwiekszej koncentracji kran Ar, z odgieta rurka pograzona w plyn,, aby odciagnac *plyn a nie gaz. Jezeli miar¬ kowac kran w ten sposób, ze odciagnieta ilosc wynosi *4 % —Vs %, to niie pozostaniie sladu argonu aini w tlenie, ani w azo¬ cie.Co isie tyczy kryptonu i ksenonw, to pnzy odciaganiu- tlenu w postaci glazu iprzez 0xt a wiec z talerza o kilka talerzy ponad spa¬ dem kolumny, dwa powyzsze zaniieczy- sizczenia beda sie gromadzily na dole i w aparacie ruitkowym E. Ilosc ich nie powin*- nai tam jednak wzrastac naJepomiiertnie, cze¬ mu mozna zapobiec; odciagajac ciagle po trochu plynu w X, dkoloi lA< ¥2, a mw& 1%, stosownie do analizy tlenU, iktory po winien byc chemicznie czysty. W "ten ,spCK sób wszystkie trzy zanieczyszczenia: airjon, krypton i ksenon wydzielic moiznaf niie nv* ciekajac isie do zadneigjo osobnego skrapla^ nia, ani sztucznych jakfchkoIlwLek srodków; Aparat, tak zestawiotny, y&ai nader po* sluszny w pracy, czyni zadosyc wte-aetlkiiOr wymaganiom co do czystosci i charakteru* wytwarzania. Czyste gazy, azot i tlen, ctopro*- wadzone do temperatury zwyklej, pnzecfcie- dza przez liczniki M i M', które pozwalaja bardzo dokladnie uimiarkowiac ich ilosci ste* sunlkowe. Zasilanie ^poWiietrzem ', kolumn/y rektyfikacyjnej jest bairdzo latwe.Pozostaje przypomniec, ze powietoize sprezanie winno byc starannie ujw^kiLoaifc prziedewsizystkiem od kwasu weglowego przepuszczaniem w postaieil drofcaaiych pe¬ cherzyków przez roztwór sody zracej Luk kwasnego weglanu isodtu, nastepnie fca& od — 6 —wilg czany o 50—55° Baumc.Na aparacie trzeba/ umiescic manome¬ try i terinoimetry elektrycznie albo inne i za¬ opatrzyc jgo w bardzo staranna otulina. ' Uwidoczniony na fig. 1 zespól do skra¬ plania piowroitiiego odcieku azotu jest tylko jednym z przykladów wykonaniia, rzecz jednak prostai, ze doswiadczony konstritst- tor moze zmieniac wedlug swej woli spre¬ zanie, chlodzenie i wyzyskiwanie oziebie- niiai przez wymiane. Za^wlsze tylko wypada miec na widoku oszczednosc zimna, aby aparat, raiz puszczony w ruch, wystarczal sam sobie jak mozna najkorzystniej.Moznaby, np., ^przelozyc (budowe wy¬ mienników wedlug szkicu przedstawionego na fijg.2. ¦&& Sprezarka J daje tu azotowi' -sprezenie nieco wilefcsze, niz w przykladzie poprzed¬ nim: Podwójma ilosc alzotu, wychodzac z czesci górnej kolumny, oziebia azot bardziej sprezony przez J, np od 5 db 6 altan. Azot sprezony, oziebiony w //, jest jeszcze w slanie (gazowym, Zaimiaist go skraplac, we¬ dlug schematu poprzedniego, kieruje sie go do komody iturkowej E, gdzie sie on calkom wicie skrapla. Poniewaz maisa azotu jest wieksfca od masy powitetrza, które wedlug fig.. 1 plynelo do E, osiaga sie przeto osta¬ tecznie wiekszeodparowanie tlenu, a stad wzmozone wrzenie aparatu rektyfikacyjne- go i dokladniejsze oczyszczeiniie. Azot, zu¬ pelnie skroplony w E, przechodzi dzielacze, podnosi sie swOijem cisnienileim az do nf dostaje sie na na/jwyzszy talerz ko- lfuminy rektyfilbacy-jnej i tam tworzy obfity powtórny odciek azotu. W rozdzielaczu e azot czesciowo rozpreza sie ii gazuje, oo po¬ zwoli odciagnac przez N lekkie gazy: neon, wodór i hel. Azot paisteuryzowany zostaje odciagniety, jako plyn, w m, a potem prze¬ chodzil w stan lotny w B, gdzie droga wy- miiany utajonego ciepla parowania skrapla mniiej wiecej jednakowa ilosc powietrza, sciekajacego stamtad celem zasilenia ko¬ lumny przez separator T. Nastepnie azot dazy dalej do wiymfennaików, a z nich do licznika M. W odciaga¬ niu tlenu w postaci |gaizu przez Ox, nile zmienia sie nic oprócz tego, ze powietrze, które wyzyskuje zimno czystego tlenu, ma nsiezinaezne tylka cisnienie, nlaj wy¬ zej 0,2 aitm ii w rezultacie nile pjoirzebuje chlodtoicy wodnej, F i G oznaczaj dwiai wy¬ mienniki, a tlen wychodz przez licznik M\ Powietrze, ochlodzone w Fi G, nie mogace -jednak byc iskrOplonem, podnosi; isie db 0, gdzie sie przyczynia do zalsiltaia aparatu.Zasilanie jest wiec piodlwójne: przez P wchodzi okolo % potrzeibnelgo ppwiietrza w postaci plynu, reszta przez Q w stanliie ga¬ zu, ale bardzo zimnego.Urzadzenie znlacznieby sie uproscilo, szczególnie w czesci górnej aparatu, gdyby zaniechac oddiagania gazów rzadkich. Co sie tyczy czystosci tlenu, to wydzielanie ar¬ gonu, kryptonu i ksenlomu jest tak proste, nie wymaga bowiem ani wymienników, ani chlcdinib, ze nie warto jpozbawiac sie urza¬ dzen, gwarantujacych te czystosc.Jak widac z powyzszego, praca wymaga zastosowania znacznej ilosci chlodnic lub wymienników. Chlodnice te musza posiadac znaJczna stosunkowo wydajnosc, zeby odzy¬ skac zimno czystych gazów, otrzymywanych z powietrza swiezego, wprowadzanego do aparatu celem skroplenia i rektyfikacji Wszelako budowa tych wymienników przedstawia pow&zne trudnosci konstruk¬ cyjne, o ile praca ma sie odbywac ekono¬ micznie.Wymiana temperatury 'dwóch gazów wymaga wiellkJch powierzchni, gdyz wspól¬ czynnik przewodnictwa ciiaplnego gazów jest bardzo maly w porówmaniu z wspól¬ czynnikiem przewodnictwa pairy wodnej.Mozna jednak podniesc bardzo powazoiie wlspólczymnik, jezeli sie zmusi gaz do prze¬ chodzenia wlzdluz scianek metalowych z bardzo znaczna szyibkoisda, np, 10—15 m na sekunde. Do dopiecicj tego ci^iu naiezy 7 —7Xttrim)s&¥t srednice iwetk mniej' wiecej do ^botei olówfee, zredukowac ilosc ich, ale •waSMHSto znnfcznie je przedluzyc. Poniewaz jGAwak walcowac ruirki dlugiosci 10—'12 m j$st triidno, jiafe równiez (praca w wasinsuba* tach, fcramsport i ustarwJapie ma miejscu przyrzadów $ rankami; o t0^t2m dlugo¬ sc* m$»tfecz*i powazne trudnosci!, nalezy wiiec powiekszyc ilosc peków nur i laczyc je fcz®oiwo, n]p, dziesiatkami. Udzielenie wielkiej szybkosci gazom, przeohodzacyifr wewnatrz nur, jest jeszcze rzecza miozebna ptz&z zitninifejszenie srednicy wewnetrznej ftor i ich liczby. Nalezy jednak nadlac zara¬ zen* te sania wielka szybkosc i g|aizowii, któ¬ ry krazy % zewnatrz rur; to zas priziedstawia trudnosc, wzrastajaca jefczcze w pewnych wypadkach wiskutek tego, ze gaiz ten znaij- dttfj£ isie czysto pód petwineni cisnieniem od 3 do 5 atm, które zmniejsza jego objetosc.Wre&zcie wymilennilki, najbfesize do kó- hmifty reiktyfiika&cyj^ej, pracuja przy t«m?- peirattiirze —1903, ctf równiez j^^aznie znumiejs^a objetosc gaizitf.Fig. 3 dajfe pr^cciede pionowe kon¬ strukcji wymiennika, pozwala,facego osia¬ gnac zaóniietióniy rezJuJitat.Snop rurek niezmiernie dlugi, nie jest prosty. Na niewielkiej odtlejgfcsci ód- kazdej z tarcz 1 i 2 rurki 3 sa odchylane do srodka aby mogly sie pomiescic w walcu 4 o prze¬ kroju daleko miniiejiszym od tarlcz. Od teigo mAte^sca zia?tean kanial na gaz jest znacznie zwezony, ai predkosc przeplywu powiekszo!- na. Dochodzi sie do ostatecznych gramie, jezeli snop rur bedzie talk sciesniony, ze ruriei sie :zetkria; w tym wypadku przejscie diliai igarati zewnetrznego staje sie daleko irtniejazem, n&z wewmeteiiy przeswit ruJr.Skoro przejscie to nia byc powiiejkszoine, moziia nailutowac na riurkatah 3 oa pewien odstep dtiut miedziany ailbo takaz obraczke 5 nalezytej grubosci, obliczonej w ten spo¬ sób; aby miedizy tostzylstfkilenii rurkami pozo- sta/W&la ij&dnialkowia zawistze przesttfzern. Nalj- ktfrtfystnfej uistaiwic ofera<*ziki w tm sposób, aby nigdy dwie & mich nie mogly sie^^oty- kac, gdyz to podhMO&lofey odleglosc miedzy rurfeamaj Tenr-srodek diaje przeto moibosc madaaila $atzom z izewrliatrz nur dowofoei. szybkosci. Pol&nstiaije tylko ztmalezc kon- gtrutocje, pozwalajsyca zreailizowiac to urza¬ dzenie. €fcl tera miozma osiagnac w rozmaity sg^olstób. Jedten ze -sposobów pokajany nia ry- siuhlku, przedstawia isie jak nJalstepuje: Snop rur umieszcza sie w walcu prostym 4, talk by rUry wychodzily na 50 cm poza okucie dolne 6; Kon¬ ce rurek sa dostatecznie cienkie, ze¬ by je mozam bylo latwo gilac w rekiu Po zbliizenriiu dtoia 1, pfrzewjleka siie pr,ze^ o- twiory jeigd jedina za diruga, .rzafdi zia rzedem ruirek Koniec kazdej rury wypusacZiaJ sie na nia 2—3 cm a dnaJ i imiocufje pirzez odipouWedU nie rozwaJlbowiainie. Po tikondzerAi te}f csjyn- niosci wstaiwiLa fsie dla© i riuihfeii w rfo&lsrzerao- nia czesc 7 wiaka i .prizymAtiównajie Ibtfzgg dnia w imiiejsctu, jakie wtano ono zstjJmiOfwac. W tym montencie wftilec konczy sie w 8; cafe wyzsza cze^c wlalcowo-istozteoWia 11 nie' jeist jeiszcze dolacziotola. Wiailec 4 zalopatrioiny jiebt w pierscien miosiiezny 9 o gwwttileie z*- wtonetentyim, na który riajsraibowiuje aSe na- steplniie kofeiierz 10. TymcsaJsem kolnierz tenf me -jest ^eszicztó zwiiaizainy z piescieniem 9 ii moze sie slizigac po Wnlcu 4, rówinSei jjafe i cala czesc U, z której górneigo stozka wiszyistkie rturlki wy«*aija ma jakies 60--8& cim.Powtattriza sie wówcziais czfynmósc, trsaku- teczniona juz przy dnie dolnem. Przez- twory iw tarczy 2 przewtefka siie rzad za rzedem, ru*fkn 3, które powitany wystaiwac mai kuka centymettów, poczem konce te rozwtaicowiuje sie. Wreszcie piódbJajgai sie czesc wididówib-stozfaowa' 111 naWet nieco po»nisbd jej pozycje .normaJna. Teraiz nasntiK bowuje sie ckucief 10 na gMttit 9 tak, alby góme powieirzcihlnie tych czesci- pltizypa)dily na tym samym poziomie, zakladaj sie s^icze- liwo i doprowiaidza czesc 11 db zetkniecia sie z niem, [poczerni iz^ciskai sie je twiedlzy kol- — 8 —nierzaani ^apomioea srub. Pozostaje jeszcze tylko przyniltiowiac brzeig dnia 2 i apairiat jest gotów. Do osiagniecia wreszcie zupelniej szczelnosci zalac mozna powierzchnie ze¬ wnetrzne den li 2 lutem cynowym.Latwo sipolstrziec, ze gaiz* plrzyibywajapy przez rure 12, plynie bez iprzeszkody mie- dlzy runkami, pomielwiaizi w tem nnilejsou sa one wizaijetanie dosc odlegle, dalej' gaiz sie dizWii i krajzy wi kazdym z malych kanali¬ ków pomiiiedlzy murkami, w czjesci zwezonej otaczajaiceij je powloki walcowej 4. PL

Claims (3)

  1. Zastrzeze n-ia p a tentów e. 1. Sposób otaymywaniila czystego aizo- tu i tleniu w jednymi przebiegu anoboczyim), znamienny tem, ze powietrze przezmacizone do rozkladu podlegla; w kolumnie niieprzery- waneij rektyfikacji ciaglej w ten sposób, iz w celu calkowitego wydzielenia tak zwa- niycli gazów szlachetnych aiziot, olfcrzymywiai- ny z najwyzsizeij czesci kolumny rektyfikai- cyjnej, zostajje po (skropleniu uwolniony od gftizów szlachetnych zapomoca rozprezenia i zwiróoony do czesci górnej kolumny w stanie plynnym, gdlzfe ma górnych tajerzaich zostaje dddzaieliony od ziamikczyszczen przez wrzenie poiwitórne, bedac w isitamiile cieklym odbierany z talerzy góttfnych, pcidczasi gdy argon cdk£aga sile wi stainite plyninym w miejscu jego najwiekszego stezenia, t j. wpoblizu srodka kolumny, a tlen—w czesci dolnej koluimny w celu wydzielenia niiewiel- kiejl illoiscai gazów szlachetnych czesciowo w stanie pllymmymi, przeciwnie zas czysty tlen w stianie gajzowytm odciaga sile z talerzy nifoco wyzejj od spodu kolumny, 2. Sposób wedlug zjasitrz. 1, zduamienny tem, ze czesc tylko, okdlo poloiwy azotu plyninego, powrataajaceglo do kolumny rek- ty£ikiaicyjne|j, odlciaga sóie w istaniile czystym na jednym z górnych talerzy kolumny rek¬ tyfikacyjnej, osiagajac azot handlowy czy¬ sty. 3. Sposób wedlug zastrz. 1, znamienny tem, ze czystosc odciagnietego aiziotu regulu¬ je sie szybkoscia krazenia, udzielona azo¬ towi1 przez zmianie biegu .sprezatfki, spreizal- jacej azot w stanie glazowym, iw celu jego skroplenia. 4. Urzadizenie dlo wykonywania sposobu wedlug z'aistttTZ, 1—3, znamiennie tem, ze ko¬ lumna rektyfikacyjna w siwej czesci górnej zacpatrzionia jest w doplyw (n) aizotu plyn¬ nego, ponizej — w odplyw (m) dla czystego a;zotu plynnego, »a pnaiwie w polowie — w odplyw (Az) dla argo¬ nu plynnego, zas w, swej cziesci dol¬ nej w dwia odplywy, z których przez jieden (X) odbiaga sie tlen razem z ksenonem i kryptonem, a ppzez dirugU; (Ox) ;powyzej— czysity tlen plynny. 5. Utzadlzenie wedlug zastrz. 4, zna¬ mienne tem, ze miedzy odplywem (Az) dla aizotu gazoiwleigo i doplywem (n) wlaczony jest przyrzad do wydzielania przez rozptref- zenie neonu, helu i wodlam. 6. Unzadlzenie wedlug zastrz. 4, zmia- mjfemme tem, ze ptfa/wne w srodku kolumny wlaczony jest przewód boczmy (v), który pirowadzi czesc gazów do chlodnicy pomoc- niczeij (U). 7. Unzadzenie wedlug zastrz. 4—6, zna¬ mienne tem, ze posiada wymiennik ciepla zaopatrzony w snofp rurók bardzo dlugich, zwezony posrodku i ulozony w oslonie (1), posiadajacej n!a koncach komory o zinacz- nytm przefcnolju poprzecznym, w których o- twferiaja sie konce ruirefc kazdego snopa. 8. Urzadizetnire wedlug zastrz. 7, znla- mienne tem, ze ramki w srodku ptrzyrzadlu zaopatrzone sa w pewnych odstepatoh w male obraczki, zapewniajace odpowiedni luz miedzy rurkami. S ociete K. Barbet & Fils & Cie. Zastepca;; M. Skrzypkowski, rzecznik patentowy.Do opisu patentowego Nr 5620. Ark. i. Kg.i.Do opisu patentowego Nr 5620. Ark.
  2. 2.Do opisu patentowego Nr 5620. Ark. 3. Fig.
  3. 3. 12 mr Druk L. Boguslawskiego, Waruawa. PL
PL5620A 1920-07-12 Sposób otrzymywania czystego tlenu i azotu w jednym przebiegu roboczym. PL5620B1 (pl)

Publications (1)

Publication Number Publication Date
PL5620B1 true PL5620B1 (pl) 1926-09-30

Family

ID=

Similar Documents

Publication Publication Date Title
CN100516747C (zh) 用于冷凝冷却塔流出物的空气对空气常压热交换器
FI58519C (fi) Foerfarande foer regenerering av betningssyror
US3511027A (en) Sulfur dioxide recovery process
PL5620B1 (pl) Sposób otrzymywania czystego tlenu i azotu w jednym przebiegu roboczym.
ES2188211T3 (es) Procedimiento y dispositivo para la descomposicion de aire a baja temperatura.
JPS63187088A (ja) 空気分離方法および同方法を実施するためのプラント
CN108854466A (zh) 一种二氯甲烷废气的净化回收系统
RU2042904C1 (ru) Струйный конденсатор
CN209338574U (zh) 制糖汁汽冷凝装置
CN203959979U (zh) 一种利用太阳能供电的节能造水系统
JP2003190701A (ja) 蒸発装置
US3951198A (en) Apparatus and method for recovering pure water from natural sources and industrial polluted waste sources
CN208694635U (zh) 一种二氯甲烷废气的净化回收系统
JPS6143522Y2 (pl)
CN109354092B (zh) 一种大型低温多效海水淡化装置管束布置结构
JPS5484888A (en) Gas separation method for extracting liquid nitrogen or liquid oxygen
JPS6142072Y2 (pl)
CN101100290A (zh) 多塔式硫酸低温位热能的回收方法及其装置
SU868297A1 (ru) Градирн
CN206343055U (zh) 富氧燃气烟气三甘醇脱水装置
JPS55134234A (en) Water cooled type air conditioner
JPS542294A (en) Chlorine gas cooling method
CN208716888U (zh) 一种利用烟气余热进行脱硫废水浓缩的氟塑料降膜蒸发器
PL8222B1 (pl) rozdzielania trudno skraplajacych sie mieszanin gazowych podwójnych lub wielokrotnych, zwlaszcza powietrza.
CN210698873U (zh) 一种麻醉科用室内气体净化装置