W niemieckim patencie 329 481 jest o- pisana para cewek samoindukcyjnych, w której kazda cewka wlaczona jest w jeden z obu glównych przewodów czterozylówki, przyozem cewki wzgledem siebie zajmuja takie polozenie, ze zwrócone sa ku sobie róznoimiennemi biegunami, wzlbudzanemi przez prady w przewodzie podwójnym i bieguny sa polaczone mostkami z materja- lu magnetycznego. Taka para cewek obcia¬ za równoczesnie samoindukcja dwa prze¬ wody glówne i utworzony z nich podwójny przewód czterozylówki. Kazda z obu cewek daje samoindukcje, niezbedna dla glówne¬ go przewodu, w który ona jest wlaczana.Samoindukcja przewodu podwójnego po¬ wstaje dzieki polu magnetycznemu, wy¬ tworzonemu przez prady podwójnego prze¬ wodu, które przechodzi przez obie cewki poprzez mostki laczace; Azeby przewód podwójny otrzymal ta¬ kie same tlumienie wlasciwe, jakie maja o- ba przewody glówne, samoindukcja po¬ dwójnych przewodów musi sie znajdowac w pewnym stosunku do samoindukcji prze¬ wodów glównych pary cewek. Jesli Lf R, C i t oznaczaja odpowiednio samoindukcje, opór, pojemnosc i stala czasu cewki prze¬ wodów glównych, L', C, i ^ odpowiednie wlasnosci przewodu podwójnego, dla jed¬ nakowego tlumienia obu rodzajów przewo¬ dów mamy A^A 4 -1Z teg$ i^ymk^;prz0pisana wartosc stosun- v*. ku -jt Za^cm paraf cewek winna byc zbi * *" tf^s^&fe ai^By przy danej wartosci L cewek glównych ona dawala zupelnie okre¬ slona wielkosc V pary cewek w ukladzie podwófjnyin,: Wedlug dotychczasowego stanu techni¬ ki starano sie odpowiednio wywierac wplyw na natezenie pola podwoijnego przez nada¬ wanie pewnych rozmiarowi mogacym* byc magnesowanymi mostkom ulozonym pomie¬ dzy obiema cewkami. Jednak okazalo sie, ze w taki sposób udaje sie tylko osiaganie maksymalnej wartosci samoindukcji po- dwóitnej, któ*a- w wiekszosci wypadków nie wystarcza dla niezbednej wielkosci, otrzy¬ mywanej wedlug powyzszego wzoru.Wedlug wynalazku przez nowe urza¬ dzenie uzwojenia cewek przy zachowaniu zreszta znanej budowy pary cewek osiaga sie latwo dostatecznie rozlegla zmiennosc samokiclttkcjl podwójnej.Fig, 1 przedstawia dotychczasowy ro¬ dzaj uzwojenia pojedynczej cewki. Kazda galaz glównego przewodu a, b jest przytem . . N owinieta -~ zwojami wokolo polowy rdze¬ nia cewfei. Kierunek zwojów jest taki, ze przy wskazanych pojedynczemi strzalkami kierunkach pradu w przewodzie glównym rdzen cewki, jak wiadomo, zostaje nama¬ gnesowany bezbiegunowo. Natomiast przy wskazanych podwójnemi strzalkami kie¬ runkach pradu w przewodzie podwójnym powstaja bieguny n i s, wskutek czego w obu polowach cewki plynie podwójne pole od jednego bieguna' ku drugiemu.Jesli, wedlug wynalazku, na kazidej z obu glównych cewek od kazdego z konców a' i b* Uzwojen (fig, 2) nawiniemy po t zwojów w kierunku odwrotnym do pierwot¬ nego kierunku uzwojenia kazdej1 polowy cewk^ to samoindukcja L dla gjównych przewodów zostanie okreslona iloscia zwo¬ jów N — n, poniewaz, jak wskazuja strzal¬ ki pradu (fig, 2), dla wypadku przewodów glównych zwoje ^. przedstawione przery- wanemi linjami, stanowia uzwojenia zwrot¬ ne w stosunku do uzwojen odpowiedniej polowy cewki. Natomiast dla samoindukcji L podwójnego przewodu jest miarodajna i- losc zwojów N + n, gdyz na skutek tego, ze w podwójnym przewodzie kierunki pra¬ du w galeziach a, b sa jednakowe, przez lezace na kazdej polowie cewki ztwoje glów¬ ne i dodatkowe przeplywa plrad w tym samym kierunku, zatem w dzialaniu swo- jem one sie do siebie dodaja, PtfEez odpo¬ wiedni wybór N i n moze byc nadana sto¬ sunkowi y wszelka dowolna wielkosc.Przez dodatkowe zwoje n jest, natural¬ nie, zwiekszany odpowiednio opór cewek.Lecz ten wzrost, wynoszacy we wchodza¬ cych w rachube wypadkach tylko -^ do ^ ilosci iV uzwojen, jest w praktyce bez zna¬ czenia.Wskazane jest nawijanie dodatkowych zwojów n tylko na srodkowej czesci kazdej polowy cewki, poniewaz one itutaj otaczaja calkowite pole podwójne wisizystfciemi li¬ njami rozpraszania i staja sie zatem tutaj najbardziej skutecznemi. PL