PL4785B1 - Para cewek samoindukcyjnych do obciazania przeciwsobnie dzialajacych czterozylowych kabli telefonicznych wedlug systemu Pupina. - Google Patents

Para cewek samoindukcyjnych do obciazania przeciwsobnie dzialajacych czterozylowych kabli telefonicznych wedlug systemu Pupina. Download PDF

Info

Publication number
PL4785B1
PL4785B1 PL4785A PL478521A PL4785B1 PL 4785 B1 PL4785 B1 PL 4785B1 PL 4785 A PL4785 A PL 4785A PL 478521 A PL478521 A PL 478521A PL 4785 B1 PL4785 B1 PL 4785B1
Authority
PL
Poland
Prior art keywords
coils
pair
poles
field
iron
Prior art date
Application number
PL4785A
Other languages
English (en)
Filing date
Publication date
Application filed filed Critical
Publication of PL4785B1 publication Critical patent/PL4785B1/pl

Links

Description

W niemieckim patencie 285 143 opisa¬ ny jest uklad cewek samoindukcyjnych do przeciwsobnie dzialaj acych podwój nych przewodów telefonicznych, który ma na ce¬ lu umozliwic obciazenie samoindukcja za- pomoca jednej tylko pary cewek równo¬ czesnie dwóch przewodów pierwiastkowych i utworzonego z nich przewodu przeciwsob- nego bez obawy, aby cewki wywolywaly zaklócenia indukcyjne pomiedzy sasiednie- mi przewodami. Wykonanie takich cewek wykazalo jednakze, iz w rzeczywistosci powstaja pola rozproszenia, które sa wprawdzie slabe, jednak nie dostatecznie slabe w porównaniu z wielka czuloscia in¬ dukcyjna obwodów pradu, z któremi sie ma do czynienia. Chodzi przytem o szko¬ dliwe pola rozproszenia dwojakiego rodza¬ ju: o wewnetrzne pola rozproszenia, prze¬ biegajace w obrebie obu cewek i wywolu¬ jace zatem zaklócenia indukcyjne pomiedzy obu przewodami pierwiastkowemi, wzgled¬ nie miedzy niemi i przewodem przeciwsob- nego dzialania i o pola rozproszenia ze¬ wnetrzne, przechodzace do sasiednich par cewek i oddzialywujace szkodliwie skut¬ kiem tego na przewody sasiednie.Na fig, 1 celem objasnienia oznaczen przedstawiona jest taka para cewek, slu¬ zaca do obciazania czterozylowego prze¬ wodu, utworzonego z dwóch przewodów pierwiastkowych. Cewka 1 obciaza prze¬ wód pierwiastkowy a, 6, cewka zas 2 — przewód pierwiastkowy c, d. Wspólne po-le, powstajace przy polaczeniu przeciw¬ sobnem w obu cewkach, które w rzeczywi- ^tOsciVlezajeSna^ria drugiej, obcina prze¬ wód przeciwsobnego dzialania a, b, c, d.Cewki sa w znany sposób tak uzwojone, ze kazde uzwojenie, otaczajace polowe pier¬ scieniowego rdzenia zelaznego, wlaczone jest w odgalezienie przewodu pierwiastko¬ wego, a przytem w ten sposób, ze rdzen ze¬ lazny zostaje magnesowany bezbiegunowo przez prady, plynace w przeciwnych kie¬ runkach przez odgalezienia przewodu pier¬ wiastkowego, podczas gdy prady, skiero¬ wane zawsze w jedna stiforie i przeplywa¬ jace w odgalezieniach przewodów, a po¬ chodzace z polaczenia przeciwsobnego, wywoluja powstawanie biegunów w miej¬ scach, w których schodza sie uzwojenia i które oznaczone sa literami N, S. Poniewaz obie cewki sa tak ulozone jedna na drugiej, ze przeciwne bieguny leza jeden na drugim, przeto pole przy przeciwsobnem dzialaniu przechodzi z jednej cewki w druga. Biegnie ono w kazdej cewce z jednego miejsca bie¬ guna do drugiego, rozdzielajac sie przytem w dwóch polówkach cewek na dwie równie natezone czesci. Napiecia indukcyjne wy¬ wolane wskutek tego w obu polowach u- zwojenia przewodów pierwiastkowych sa przy dokladnem zrównaniu uzwojen równe i tak skierowane, ze znosza sie wzajemnie w odniesieniu do przewodów pierwiastko¬ wych. Na te przewody wiec nie oddzialy- wuje pole przy dzialaniu przeciwsobneiri.Przewazna czesc magnetycznego oporu dla pola przy dzialaniu przeciwsobnem lezy na drogach przejsciowych z jednej cewki do drugiej. Aby polu przy dzialaniu przeciw¬ sobnem nadac odpowiednie natezenie, w mysl znanej propozycji (patent niemiecki 288 342), laczy sie te przejscia zelaznemi mostkami o odpowiednich rozmiarach. Aby, mozna bylo te mostki umiescic, rdzenie ze¬ lazne w tern miejscul gdzie maja byc pola¬ czone mostkami, nie moga byc osloniete uzwojeniem. Polówki uzwojen nalezy za¬ tem skrócic. To stanowi jedna z przyczyn powstawania wyzej wspomnianych we¬ wnetrznych pól rozproszenia. Polowy bo¬ wiem uzwojenia ulozone sa w ten sposób, iz sie nie schodza, uzwojenie rdzeni cewek nie jest juz wiec nieprzerwane, lecz dzieli sie na dwa odrebne solenoidy o osi w ksztalcie pólkola. Solenoidy te magnesuja wprawdzie rdzen zelazny bezbiegunowo, jak przedtem, tworza jednak chociazby tylko bardzo slabe bieguny, z których roz¬ chodza sie wokolo obwodu uzwojenia linie rozproszenia magnetycznego w powietrze, jak to na fig. 2 zaznaczone jest linjami s dla jednej plaszczyzny. Jezeli dwie takie cewki, polaczone, jak w danym wypadku, mostkami, leza bardzo blisko siebie, to wspomniane linje rozprószenia przedostaja sie do polówek uzwojenia sasiedniej innej cewki i wzbudzaja w nich przez indukcje sily elektromotoryczne, skierowane tak, ze sumuja sie one w przewodzie pierwiastko¬ wym i powoduja zatem przechodzenie roz¬ mowy telefonicznej z jednego przewodu pierwiastkowego na drugi.Druga przyczyna powstawania we¬ wnetrznych pól rozproszenia wynika z na¬ stepujacego powodu: Jezeli magnetyczne opory polówek rdzenia jednej cewki i sily magnetomotoryczne, wytworzone przez obie polówki uzwojenia, sa dokladnie sobie rów¬ ne, pole magnetyczne nie przechodzi przez mostki do drugiej cewki, gdy przez cewke plyna prady przewodu pierwiastkowego. W praktyce jednakze niemozliwe jest osia¬ gniecie zupelnej równosci, najprzód dlate¬ go, ze niemozliwe jest wyrównanie uzwo¬ jen z dokladnoscia do drobnej czesci zwoju (co byloby najczesciej konieczne), a na¬ stepnie dlatego, ze prady w obu odgalezie¬ niach przewodu pierwiastkowego wskutek malych róznic pojemnosci poszczególnych zyl nie sa dokladnie jednakowo silne. Je¬ den przewód pierwiastkowy wysyla zatem rzeczywiscie pole rozproszenia przez most¬ ki do cewki drugiego przewodu pierwiast- — 2 —kowego. To pole rozproszenia rozdziela sie na polówki tej cewki odpowiednio do ma¬ gnetycznych oporów jej polówek rdzenia i wzbudza przez indukcje w jej zwojach sily elektromotoryczne; które w obu odgalezie¬ niach przewodu pierwiastkowego tej cewki maja ten sam kierunek. Poniewaz sa one w przyblizeniu sobie równe, wiec dzialanie ich znosi sie wprawdzie prawie zupelnie w oddzialywaniu na przewód pierwiastkowy, natomiast w przewodzie przeciwsobnego dzialania zostaje wytworzony prad. Wsku¬ tek mostków wiec powstaje przechodzenie rozmów z przewodów pierwiastkowych na przewód przeciwsobny.Celem unieszkodliwienia tych pól roz¬ proszenia nie mozna liczyc na ich zanik wskutek pradów wirowych, przebiegajacych w zelaznych lub wogóle w metalowych o- slonach ochronnych, gdyz równiez przez prady uzyteczne zostaja wzbudzone pola, wywolujace zaklócenia, a zatem przez pra¬ dy wirowe zostalby zwiekszony czynny o- pór cewek. W wypadku powstawania dru¬ giego pola, wywolujacego zaklócenia, takie oslanianie nie mogloby tez pozostawac bez zlego wplywu na pole, powstajace przy dzialaniu przeciwsobnem. Równiez niemoz¬ liwe jest unikniecie powstawania pól, wy¬ wolujacych zaklócenia. W mysl wynalazku postepuje sie zatem w ten sposób, ze pola, wywolujace zaklócenia, zostaja tak odchy¬ lane bez niekorzystnego odzialywania na pola uzyteczne, ze przedostaja sie do ochra¬ nianej cewki, badz tylko w znikomo malym stopniu, badz tez wcale do niej nie przenikaja.Wedlug wynalazku osiaga sie to przez urzadzenie, opisane ponizej i przedstawio¬ ne na fig. 3. W tern nowem urzadzeniu obie cewki umieszczone sa wzgledem siebie w podobny sposób, jak wyzej opisano. Nie sa juz one jednak polaczone wprost mostka¬ mi ze soba, lecz znajduja sie po obu stro¬ nach pierscieniowej tarczy Z z przedzielo¬ nego zelaza i sa polaczone z nia magne¬ tycznie zapomoca mostków.Przez uklad ten nie zachodzi zadna zmiana przy polach uzytecznych. W odnie¬ sieniu do przewodów pierwiastkowych jest to bez dalszego objasnienia zrozumialem.W polaczeniu przeciwsobnem cewki zwró¬ cone sa do siebie w miejscach polaczen mostkowych biegunami o równej sile, lecz niejednoimiennemi. Kazda cewka wytwa¬ rzalaby zatem sama pole w tarczy, które, biegnac z jednego miejsca( mostkowego do drugiego w dwóch czesciach przez obie po¬ lówki tarczy, byloby równe polu drugiej cewki, ale przeciwnie jemu skierowane. W rzeczywistosci jednak pole takie wcale nie powstaje. Przez tarcze przechodzi tylko w miejscach polaczen mostkami pole od przeciwsobnego dzialania, nie tworzy sie jednak dla tego pola zaden bocznikowy ob¬ wód magnetyczny. Pole od przeciwsobnego dzialania plynie zatem, tak samo jak przedtem, wylacznie przez obie cewki. To ma pewne znaczenie, gdyz wspólne dla o- bu cewek pole od przeciwsobnego dzialania daje pewnosc, ze takze przy rozmaitej sta¬ rosci obu rdzeni cewek obciazenia samoin- dukcja galezi przeciwsobnych pozostaja wybitnie jednakowe.Podczas gdy wiec tarcza nie powoduje zadnej zmiany w polach uzytecznych, ina¬ czej ma sie rzecz w odniesieniu do pól, wy¬ woluj acych zaklócenia. Dotychczasowa droga w powietrzu linji rozproszenia, wy¬ chodzacych z biegunów uzwojenia, jest te¬ raz przecieta tarcza Z przed dojsciem do uzwojenia drugiej cewki; tarcza ta stanowi droge o znacznie mniejszym oporze magne¬ tycznym, niz powietrze. Na drodze tej spa¬ dek potencjalu magnetycznego pola rozpro¬ szenia jest tak malym, ze tylko znikomo mala czesc pola odgalezia sie od niej i prze¬ chodzi do drugiej cewki. Równiez i drugie wewnetrzne pole, wywolujace zaklócenia, które dotad przechodzilo przez mostki z jednej do drugiej cewki, znajduje teraz droge wyrównawcza, prowadzaca przez po- — 3lówki tarczy i posiadajaca znacznie mniej¬ szy opór magnetyczny, niz cewka, lezaca poza tarcza, gdzie para mostków tej cewki wraz ze swemi czterema miejscami zlaczo- wemi tworzy najwieksza czesc oporu. Przy tern wyrównaniu za posrednictwem tarczy nie przeszkadza polu rozproszenia, w prze¬ ciwienstwie do pola przy dzialaniu prze¬ ciwsobnem, przeciwdzialanie drugiej cewki, gdyz to pole rozproszenia zostaje wzbudza¬ ne jedynie przez cewke, wywolujaca za¬ klócenia.Aby opisane dzialanie ochronne moglo nastapic, tarcza musi dostatecznie wysta¬ wac poza przekrój cewki w kierunku wy¬ sokosci nazewnatrz i do wewnatrz, aby mo¬ gla schwytac znajdujaca sie pomiedzy obie¬ ma cewkami czesc pola rozproszenia w po¬ wietrzu; prócz tego jej grubosc musi byc odpowiednia, aby miala dostatecznie maly opór magnetyczny. Fig. 3 przedstawia z zachowaniem odpowiedniego stosunku wy¬ miarów cewki, które byly wykonane przez wynalazców i które wystarczaja, np. do utworzenia pary cewek, obciazajacych przewody pierwiastkowe samoindukcja o wielkosci 0,16 henr., a przewód przeciw- sobny — 0,05 henr. Tarcza sporzadzona jest przytem z tego samego materjalu, co rdzenie cewek.Aby odchylone na tarcze pola, wywolu¬ jace zaklócenia, byly praktycznie wolne od pradów wirowych, tarcza musi byc prze¬ dzielona w tym stopniu, zeby czynny opór cewek przy obu rodzajach polaczen nie wzrastal znacznie wskutek obecnosci tarcz y W mysl wynalazku osiaga sie przedzie¬ lanie tarczy w sposób szczególnie wygod¬ ny ze wzgledu na uklad cewek i polegaja¬ cy na tern, ze tarcza, jak to fig. 3 przedsta¬ wia w przekroju, nawinieta jest z cienkiej tasmy zelaznej przy równoczesnem zasto¬ sowaniu klejacego lakieru. Zewnetrzny i wewnetrzny koniec tasmy sa przylutowane lub przynitowane do tarczy. Naturalnie mozna takze zastosowac i inne sposoby przedzielania tarczy, jak, np., zwijanie jej z cienkiego drutu.Zaklócajace pola rozproszenia drugiego rodzaju, wspomniane powyzej przy opisy¬ waniu znanego juz ukladu cewek, sa ze- wnetrznemi polami, wywolujacemi zakló¬ cenie.Powstaja one wskutek biegunów ma¬ gnetycznych, powstajacych przy polacze¬ niu przeciwsobnem. Poniewaz obie cewki ulozone sa przeciwnemi biegunami jedna na drugiej i polaczone sa w miejscach bie¬ gunów zelaznemi mostkami, przeto powsta¬ jace pole polaczenia przeciwsobnego po¬ winno skutkiem wzajemnego wchlaniania sie obu pól cewek przebiegac calkowicie w utworzonej w ten sposób zamknietej dro¬ dze z zelaza. W rzeczywistosci powstaja jednak przeciez, jak wykazaly doswiadcze¬ nia, linje rozproszenia w powietrzu, powo¬ dujace jeszcze w dosc znacznem oddaleniu od pary cewek zaklócenia indukcyjne w in¬ nych parach cewek tej samej skrzynki.Przebieg tych pól rozproszenia oznaczony jest na fig. 3 linjami s. Sa one glównie skoncentrowane w plaszczyznie, przecho¬ dzacej przez os podluzna mostków cewek (plaszczyzna przekroju na fig. 3) i syme¬ trycznie w sasiedztwie tej plaszczyzny.Poniewaz te pola rozproszenia równiez wywolane sa przez prad uzyteczny, wiec w celu ich unieszkodliwienia brane sa w ra¬ chube te same wzgledy, co przy wewnetrz¬ nych polach rozproszenia. Pola te równiez musza byc bez pradów wirowych i bez znaczniejszego oddzialywania na pole, po¬ wstajace przy dzialaniu przeciwsobnem tak odchylane, aby nie przedostawaly sie do sasiednich par cewek wcale albo przynaj¬ mniej tylko w nieznacznym stopniu.W mysl wynalazku osiaga sie to zapo- moca uwidocznionego na fig. 4 nowego u- rzadzenia. Znamienne ono jest rama o ma¬ lym magnetycznym oporze z podzielonego zelaza, otaczajaca pare cewek w kierunku plaszczyzny pola rozproszenia i symetrycz- — 4 —nie do niej z zachowaniem odstepu, wy¬ pelnionego powietrzem, a posiadajaca taka wysokosc, ze nakrywa miejsca biegunów cewek. Poniewaz rama ta zastepuje lezace poza jej obwodem czesci dotychczasowych dróg pola rozproszenia drogami o znacznie mniejszym oporze magnetycznym, wiec wchlania ona te czesci pól rozproszenia w siebie i wyrównywa je na tych drogach tak malym spadkiem potencjalu magnetyczne¬ go, ze tylko znikomo mala ilosc linij roz¬ proszenia odgalezia sie nazewnatrz. W tym celu rama ta musi, jak wspomniano, nakry¬ wac miejsca biegunów cewek dostatecznie szeroko i posiadac odpowiednio maly opór magnetyczny, zalezny od jej przekroju. Z drugiej zas strony przez zmniejszenie o- poru magnetycznego czesci dróg pola roz¬ proszenia, strumien tych pól nie powinien zanadto sie wzmacniac, naprzód ze wzgle¬ du na wymagany maly spadek potencjalu magnetycznego w ramie, a nastepnie dla¬ tego, ze pola rozproszenia, nawet wtedy, gdy zostaly one poza rama usuniete, nie¬ mniej jednak sa szkodliwe, stanowia bo¬ wiem czesci pola przeciwsobnego, które nie plyna wspólnie przez obie cewki. Wzmoc¬ nienie strumieni pola rozproszenia zwiek¬ szaloby te niepozadane czesci pola prze¬ ciwsobnego. Calkowity opór magnetyczny dróg pola rozproszenia musi zatem pomimo ramy pozostawac dostatecznie wielkim, Ta¬ kim pozostaje on wskutek dróg powietrz¬ nych, znajdujacych sie wewnatrz ramy po¬ miedzy nia, a biegunami cewek na drogach pola rozproszenia. Rama nie powinna dlate¬ go otaczac szczelnie biegunów cewek, lecz musi pozostawac dostateczny odstep, wypel¬ niony powietrzem. Wlasciwe ustosunkowa¬ nie rozmiarów widoczne jest, np. na fig. 4, przedstawiajacej rame, wykonana przez wynalazców, odpowiednia do pary cewek wedlug fig. 3. Rama musi byc tak prze¬ dzielana, aby czynny opóf pary cewek przy polaczeniu przeciwsobnem nie wzrastal zbytnio. Korzystny sposób sporzadzania ramy polega w mysl wynalazku na tern, ze zwija sie ja z cienkiego drutu, uzywa¬ jac klejacego lakieru, a nastepnie dopóki ona jeszcze jest miekka, nadaje sie jej przez wygniatanie ksztalt, uwidoczniony na fig. 4. PL

Claims (5)

  1. Zastrzezenia p a tent owe. 1. Para cewek samoindukcyjnych do obciazania przeciwsobnie dzialajacych czte- rozylowych kabli telefonicznych wedlug systemu Pupina, której cewki, wlaczone po jednej w oba przewody glówne, stoja naprzeciwko siebie przeciwnemi, wywola- nemi przez prady przewodu przeciwsobne¬ go biegunami, przyczem te bieguny pola¬ czone sa mostkami z materjalu magnetycz¬ nego, znamienna tern, ze obie te cewki u- mieszczone sa po obu stronach tarczy pier¬ scieniowej z zelaza dzielonego, a rdzenie cewek polaczone sa magnetycznie w miej¬ scach biegunów zelaznemi dzielonemi most¬ kami z ta tarcza, a za jej posrednictwem takze pomiedzy soba.
  2. 2. Urzadzenie wedlug zastrz. 1, zna¬ mienne tern, ze tarcza pierscieniowa nawi¬ nieta jest z cienkiej tasmy zelaznej.
  3. 3. Urzadzenie wedlug zastrz. 1 i 2, znamienne tern, ze para cewek otoczona jest w kierunku plaszczyzny pola rozpro¬ szenia i symetrycznie do niej, przy równo- czesnem zachowaniu odstepu wypelnionego powietrzem, rama z dzielonego zelaza, na¬ krywajaca miejsca biegunów cewek.
  4. 4. Sposób do wykonania ramy wedlug zastrz. 3, znamienny tern, ze z poczatku zwija sie rame z cienkiego drutu zelaznego w ksztalcie w przyblizeniu prostym, a do¬ piero po zwinieciu nadaje sie jej ksztalt ostateczny, dostosowany do pary cewek. Felten & Guilleaume Carlswerk Actien-Gesellschaft, Zastepca: M. Brokman, rzecznik patentowy.Do opisu patentowego Nr 478
  5. 5. Fza. / -O—r Fiff.¥. ^ T E K Aj Druk L, Boguslawskiego, Warszawa. PL
PL4785A 1921-01-24 Para cewek samoindukcyjnych do obciazania przeciwsobnie dzialajacych czterozylowych kabli telefonicznych wedlug systemu Pupina. PL4785B1 (pl)

Publications (1)

Publication Number Publication Date
PL4785B1 true PL4785B1 (pl) 1926-06-30

Family

ID=

Similar Documents

Publication Publication Date Title
CN103050265B (zh) 剩余电流互感器
US3449703A (en) Current transformer having an accuracy unimpaired by stray flux from adjacent conductors
US2406045A (en) Inductance device
KR101576814B1 (ko) 입체권철심 오픈식 건식 변압기의 고압선 연결방법
JPS62166000A (ja) 電磁応用機器のシ−ルド
PL4785B1 (pl) Para cewek samoindukcyjnych do obciazania przeciwsobnie dzialajacych czterozylowych kabli telefonicznych wedlug systemu Pupina.
US1866751A (en) Integrating and differential transformer
US7969270B2 (en) Communications transformer
US2463778A (en) Magnetic shielding
US20250037920A1 (en) Tape-Wound Ring Core with Isotropic Magnetic Bridge
CN116348975B (zh) 用于减小变压器的窗口中的循环电流的补偿结构和包括补偿结构的变压器
CN103337342A (zh) 一种应用在三主柱并联变压器上的消磁线圈结构
US5075663A (en) Noise-shielded transformer
US1752320A (en) Apparatus for reducing sheath currents
CN105551669B (zh) 一种具有磁屏蔽功能的电力电缆
US1471632A (en) Self-induction coil for loading telephone cables
JP7365277B2 (ja) 変流器、変流器用の鉄心
JPS61201404A (ja) 静止形保護継電器のギヤツプ付入力変成器
JP6571290B2 (ja) 三相貫通形変流器
JPS60173814A (ja) 貫通形変流器
US2814764A (en) Electro-magnetic devices
CN111128531A (zh) 一种消除多根导线并联绕制的变压器线圈中环流的方法
JP2738763B2 (ja) 広帯域多線条伝送路用コモンモードチョークコイル
US1832662A (en) Transformer
JP2580367Y2 (ja) ノイズフィルタ用チョークコイル