Wynalazek niniejszy dotyczy zurawi o zmien¬ nym wysiegu, a glównym jego celem jest wpro¬ wadzenie ulepszonej konstrukcji, która w ogól¬ nym zarysie jest podobna do konstrukcji zna¬ nych zurawi.Tymi wspomnianymi ogólnie znanymi cecha¬ mi sa poziomy ruch haka dzwigu w czasie wy¬ chylania wysiegnika i zrównowazony wahliwy wysiegnik. Pozadana dodatkowa cecha, niespoty¬ kana w zadnych zurawiach wypadowych, lecz mozliwa do wprowadzenia we wszystkich typach, jest dokladnie stala predkosc pozioma haka nos¬ nego w czasie wychylania wysiegnika. Pozadana jest rzecza, by poziomy ruch haka. wystepowal tylko wówczas, gdy pracuje mechanizm wychy¬ lajacy wysiegnik, niezaleznie ^bd urzadzenia wy¬ ciagowego, tak, by wychylanie wysiegnika i pod¬ noszenie ladunku moglo odbywac sie równoczes¬ nie, o ile zajdzie tego potrzeba. Wedlug dawniej¬ szych rozwiazan zurawie wypadowe skladaly sie z wahliwego wysiegnika, podpieranego z ramy zurawia przez lacznik przegubowy, polaczony jednym koncem z górna czescia ramy, drugim zas — z wysiegnikiem w punkcie polozonym posrodku jego dlugosci,* nastepnie z pionowych prowadnic, zbudowanych na ramie zurawia i obejmowanych preez tylny koniec wysiegnika, oraz z znajdujacego sie na tym koncu bloku, przez który lina wyciagowa przechodzila do dru¬ giego bloku, polozonego pionowo pod blokiem pierwszym. Umieszczenie i wymiary lacznika przegubowego byly tego rodzaju, ze w czasie wy¬ chylania wysiegnika jego - srodek ciezkosci po¬ suwal sie po torze poziomym, prowadzony zas przez prowadnice koniec —¦ po torze pionowym.Konstrukcja taka obejmcwala urzadzenie wy¬ chylajace wysiegnik, a skladajace sie z przeklad¬ ni slimakowej, które nadawalo srodkowi ciezkos¬ ci wysiegnika ruch dokladnie jednostajny.Rozwiazanie wedlug wynalazku podaje for¬ my zurawi, które jakkolwiek sa podobne pod niektórymi wzgledami do tych znanych kon- strukcyj, to jednak maja znacznie szersze zasto¬ sowanie. Dotyczy ono glównie zurawia o zmien¬ nym wysiegu, skladajacego sie z ramy stalej, wahliwego wysiegnika o swobodnych koncach oraz sworznia, znajdujacego sie posrodku dlu¬ gosci wysiegnika, z laczników miedzy wysiegni¬ kiem a rama, zmuszajacych ów sworzen do po-ruszania sie po torze lukowym, i z laczników miedzy rama a wysiegnikiem, zmuszajacych pewien punkt nie lezacy w jego osi podluznej do poruszania sie po torze dokladnie promie¬ niowym w odniesieniu do toru lukowego, przy czym tory te sa tak dobrane, ze przy wychy¬ laniu wysiegnika jego srodek ciezkosci. poruszS sie dokladnie po linii poziomej, tylny zas jego koniec — po linii dokladnie' pionowej. Urzadze¬ nia dopelniaja bloki, jeden umieszczony na wspomnianym wyzej tylnym koncu wysiegnika, drugi zas umieszczony na ramie dokladnie pio¬ nowo pod blokiem pierwszym, oraz lina nosna, \- wychodzaca z .bebna obrotowego, umieszczonego w ramie, która jest przerzucona przez te bloki i przez blok, znajdujacy sie na unoszacym cie¬ zar koncu wysiegnika.' Celem dokladnego zrozumienia wynalazku, opisano ponizej kilka praktycznych przykladów ulepszonych konstrukcji zurawia, wraz z dro¬ ga, która doprowadzila do teoretycznego rozwia¬ zania. Na rysunku fig. 1 do 4 wlacznie *sa sche¬ matycznymi szkicami, przedstawiajacymi stop¬ nie rozwoju urzadzenia przegubowego, stanowia¬ cego, glówna ceche rozwiazania wedlug wynalaz¬ ku, fig. 5 jest schematycznym"widokiem z boku jednej z form zurawia, przedstawiajacej pra-^ ktyczny przyklad takiego ukladu przegubowego, • przy czym srodek ciezkosci wysiegnika zbiega sie ze srodkiem jego dlugosci; fig. 6 jest podobnym widokiem innego zurawia, rozwiazanego w ten* sposób,v ze inne umiejscowienie srodka ciezkosci wysiegnika pociagnelo' za soba koniecznosc od- . miennego przewiniecia lin, wreszcie fig. 7 jest podobnym widokiem trzeciej odmiany zurawia, . zaopatrzonego w dwa oddzielne < haki, które ma¬ ja rózna nosnosc i sa umieszczone w róznych od¬ leglosciach od srodka ciezkosci wysiegnika.Narysunl^i zaznaczono tylko te'czesci, które sa konieczne do jasnego zrozumienia wynalazku, przy czym glówne czlony wysiegnika sa nary¬ sowane liniami pelnymi, glówne zas czesci ramy — liniami podwójnymi. Pominieto liczne czlony? laczace i, inne znane szczególy konstrukcyjne, lacznie z urzadzeniami, które pozwalaja na obra¬ canie zurawia lub przesuwanie go wzdluz szyn zaleznie od potrzeby, gdyz urzadzenia te, jak równiez ich konstrukcja, sa kazdemu fachowcb-^ wi znane. Spospb pracy zurawi wedlug wyna¬ lazki mozna najlepiej wyjasnic, rozpatrujac fig. 1 — 4- Na fig. 1 przedstawiono osadzony na sworz¬ niu wysiegnik A, B, ustawiony na ramie zu¬ rawia (na rysunku nie przedstawionej); jest on w punkcie C, w Jctórym znajduje sie sworzen* ' polaczony sztywno z górnym koncem wystajace¬ go w dól ramienia D; ramie to ma dlugosc rów- n^ dlugosci tylfiej czesci B wysiegnika, wysta¬ jacej poza sworzen C, a dolny jego koniec jest polaczony przegubowo w punkcie E z przednim koncem lacznika wspierajacego F, polozonego równolegle do wysiegnika A, B. Jesli tylny ko¬ niec wspierajacego lacznika F jest umieszczony (jak to widac .na rysunku) pionowo pod koncem tylnej czesci B wysiegnika i polaczony przegu¬ bowo w punkcie £ z górnym koncem promienio¬ wego lacznika H, którego dlugosc jest równa dlugosci ^wiazanego z ^wysiegnikiem ramienia D, a który jest skierowany ku przodowi w dól do stalego przegubu / na ramie zurawia (nie przed-r stawionej) i znajdujacego sie pionowo pod pun¬ ktem przegubowym C wysiegnika, wówczas przy obrocie któregokolwiek z czlonów ukladu (patrz linie kropkowane) obracaja sie równiez wszyst¬ kie pozostale czlony z wyjatkiem lacznika wspornikowego F, który bedzie sie poruszal w przyblizeniu wzdluz swej osi. podluznej. Zmniej¬ szenie odleglosci miedzy tylnymi koncami pro¬ mieniowego lacznika H i tylnej czesci B wy¬ siegnika bedzie pozostawalo w okreslonym sto¬ sunku do wzniesienia sie górnego konca przedniej czesci A wysiegnika. Co wiecej, wspomniane tylne konce beda sie zawsze znajdowac w jed¬ nej plaszczyznie pionowej.\ Na fig. 2 jest usuniety promieniowy lacznik H od lacznika wspornikowego F, a polaczenie przegubowe G tylnego konca tego ostatniego miesci sie na ramie\ zurawia. Lacznik promienio¬ wy H laczy sie przegubowo z wysiegnikiem A, B w jego punkcie przegubowym C (który obec- ¦ nie nie jest osadzony na ramie zuiawia, lecz ~ moze sie swoboclnie poruszac), a jego górny ko¬ niec laczy- sie przegubowo w stalym punkcie J na ramie (nie' przedstawionej) i znajduje sie pionowo nad tylnymi koncami lacznika wsporni¬ kowego F i tylnej czesci B wysiegnika. Obrót \-promieniowego lacznika H dookola punktu J spo¬ woduje teraz, ze górny koniec ramienia D poru¬ szy sie do tylu, gdy przedtein wywolanoby ruch1 do przodu Jego dolnego konca (patrz linie prze¬ rywane na fig. 2). Mimo to jednak zmniejsze¬ nie odleglosci miedzy tylnymi koncami lacznika wspornikowego F i tylnej czesci B wysiegnika dalej pozostaje w okreslonym stosunku do wznie¬ sienia sie górJtego konca przedniej czesci A wy¬ siegnika, przy czym wartosc liczbowa tego sto- ' sunku zalezy od odpowiedniego stosunku dlu¬ gosci A i B przeAnie^' i tylnej czesci wysiegni¬ ka. Nalezy jednak zauwazyc, ze tylny koniec czesci B nie zawsze znajduj eY sie w tej saniej^ plaszczyznie pionowej. / Jezeli w ostatnim ukladzie przedluzyc lacz¬ niki wspornikowy F i promieniowy H odpowiedz nio poza i przeguby (sworznie) E i C (figT 3), 'wówczas spotkaja sie one w punkcie K, ktqry znajduje sie pionowo pod punktem £, lezacym w przedniej t czesci A wysiegnika i w tym sa¬ mym poziomie, co i staly przegub J promienio¬ wego lacznika H.. Punkt K jest umieszczony rów¬ niez w jednym poziomie z dolnym koncem tylnej czesci B wysiegnika (patrz odmienne polozenie czesci, oznaczone na fig. 3 liniami przerywany¬ mi), co •powoduje, ze punkt L, lezacy w przed¬ niej czesci A wysiegnika, przesuwa sie po torze poziomym. Gdyby umiescic srodek ciezkosci wy¬ siegnika w punkcie L, lezacym w jego przed¬ niej czesci A, wysiegnik w czasie przesuwania tego punktu po torze poziomym, bedzie w kaz¬ dym polozeniu w równowadze, co wiecej, gdy naciski liny nosnej, dzialajace pionowo na wy¬ siegnik w jego przednim i tylnym koncu, jak to wskazuja strzalki M i N, beda takie, ze ich mo¬ menty wzgledem wspomnianego punktu beda równe, wówczas i one beda znajdowac sie w równowadze. Gdy srodek ciezkosci L bedzie po¬ lozony w polowie dlugosci wysiegnika * M., B, to jedna czesc liny nosnej, znajdujaca1 sie przy tyl¬ nym koncu wysiegnika, zrównowazy^)'edna czesa tej samej liny, znajdujacej sie u konca przednie¬ go. Podobnie gdy dlugosc czesci wysiegnika, wy¬ chodzacej w przód przed srodek^ ciezkosci L, jest trzykrotnie wieksza od dlugosci pozostalej - czesci, wówczas dla zrównowazenia jednej czesci liny, znajdujacej sie u górnego konca wysiegnika, po¬ trzeba bedzie trzech czesci liny u jego konca tyl¬ nego. Mozna to osiagnac przez odpowiednie prze¬ winiecie lin. Zrozumiala jest rzecza, ze stosu¬ nek dlugosci czesci- wysiegnika, lezacej przed srodkiem ciezkosci do dlugosci pozostalej czesci, bedzie równy stosunkowi cftugosci liny, znajdu¬ jacej sie u tylnego konca wysiegnika, do dlu¬ gosci liny u -jego konca przedniego. Podane tu I przyklady sa tylko pogladowa.Jakkolwiek zuraw o wysiegniku pomyslanym i zbudowanym tak, jkk to opisano w odniesieniu do fig. 2 i 3, pracowalby zadowalajaco, to jednak miall^y on pewne' praktyczne niedogodnosci. Np. gdy promieniowy lacznik H jest zamocowany na r*amie zurawia w punkcie J, to rama (nie przed¬ stawiona) musi przechodzic ' przez wysiegnik, który wówczas w swym dolnym, tylnym koncu musi byc rozwidlony lub tez musi obejmowac wysiegnik, co znów wymagaloby rozwidlenia ra¬ my. W celu unikniecia tych niedogodnosci lacz¬ nik promieniowy H jest zastapiony równowaz¬ nym mu lacznikiem O, którego polozenie i wy¬ miary sa ponizej podane (fig. 3). Jego górny koniec jest polaczony lyzegubowo z rama zura¬ wia w punkcie P, lezacym na linii E — J, la¬ czacej dolny koniec ramienia P', zlaczonego . sztywno z wysiegnikiem A, B, z teoretycznie wlasciwym polozaniem J górnego konca promie¬ niowego lacznika H. Dolny koniec lacznika O jest polaczony przegubowo w punkcie Q z gór¬ nym koncem ramienia Z), a jego kierunek jest taki, ze gdyby go przedluzyc poza sworzen Q, to przeszedlby on przez punkt K, w którym, prze¬ cinaja sie przedluzenia laczników promieniowe-. go i wspornikowego (patrz linia kropkowana Q —;X K). Jakkolwiek na fig. .3 sa przedstawione oba laczniki H i O, rozumie sie jednak, ze lacz¬ nik H zostaje usuniety po zalozeniu lacznika^O.Xaka modyfikacja pozwala skrócic rame zura¬ wia, która teraz w ogóle nie przechodzi przez wysiegnik, a jej górna czesc moze byc scisle zwiazana celem zwiekszenia jej wytrzymalosci.Jest tez zrozumiale, ze czesc AB przedstawia wysiegnik, który w praktyce posiada dosc znacz¬ ne wymiary poprzeczne. ' Uzycie krótszego równowaznego lacznika O powoduje nieznaczne odchylenie toru srodka ciezkosci L wysiegnika od toru dokladnie pozio¬ mego, ale poniewaz' lacznik wspornikowy F nie pozostaje w. praktyce stale w tym samym polo¬ zeniu katowym, gdyz nie jest on nieskonczenie dlugi, wiec uzycie wspomnianego lacznika wspornikowego wprowadza drugie odchylenie od teoretycznej dokladnosci, przeciwne odchyleniu pierwszemu tak, ze oba te odchylenia znosza sie prawie calkowicie. Lacznik wspornikowy mozna zastapic prosta szyna prowadnicza, lacznik zas równowazny — prowadnica lukowa o promieniu równym dlugosci lacznika, jakkolwiek chetniej stosowane sa laczniki przegubowe. Nalezy tez. nadmienic, ze dokladnie poziomy ruch, srodka" ciezkosci mozna zapewnic przez zastosowanie szyny prowadniczej i prowTadnicy. " Na fig. 4 przedstawiono konstrukcje, odpo¬ wiadajaca rozwiazaniu wedlug fig. 3, w której srodek ciezkosci wysiegnika" AB znajduje sie w srodku jego dlugosci. Wysiegnik ten jest przed¬ stawiony w trzech róznych, polozeniach, ozna¬ czonych odpowiednio v linia pelna, przerywana i linia kreska-kropka. Gdy wysiegnik AB jest wy¬ chylany z pozycji oznaczonej linia pelna do po¬ zycji oznaczonej linia przerywana, Jego górny koniec R przesuwa sie po torze krzywym i pod¬ nosi sie o pionowy odcinek A, jego srodek ciez¬ kosci L porusza sie poziomo, koniec zas dolny £ pionowo w dól, równiez na odleglosc h. Podobnie gdy wysiegnik jest~ wychylany z pozycji ozna¬ czonej linia pelna do pozycji ozrtaczonej linia kreskowano - kropkowana, górny jego koniec wznosi sie o wysokosc h1, dolny zas jego koniec opada pionowo w dól o te- sama odleglosc.Poniewaz srodek ciezkosci L jest równoczes¬ nie srodkiem dlugosci wysiegnika AB, przeto jedna czesc ATliny nosnej, zwisajaca z jego* gór-nego .konca, bedzie zrównowazona przez jedna czesc tej samej liny, zwisajaca z jego konca dol¬ nego. Bloki, prowadzace line (na fig. 4 nie przed¬ stawione), znajduja sie w punktach R i S. Lina na koncu swej czesci M jest zaopatrzona w uno¬ szacy ciezar hak I7, jej zas czesc N jest prowa¬ dzona przez blok (nie przedstawiony), umiesz- czony dokladnie pionowo pod tylnym koncem"S wysiegnika, a jeszcze lepiej w punkcie G (jak to przyjeto na fig. 4) i biegnie wzdluz odcinka U do nawijajacego bebna V, osadzonego w ra¬ mie zurawia (nie przedstawionej).Widoczne jest, ze ^podczas" wychylania wy- ' siegnika z pozycji zaznaczonej linia pelna do pozycji, odpowiadajacej linii przerywanej, od¬ cinek o dlugosci h czesci liny nosnej N przesu- / nie sie po bloku 5 ku górze pod naciskiem, zwi¬ sajacego eiezaru i wskutek tego hak, nosny T pozostaje w czasie ruchu wysiegnika na tym sa¬ mym poziomie pomimo wzniesienia sie' bloku B na wysokosc h. Podobnie hak pozostanie na tym samym pozioftiie podczas wznoszeniaT sie wysieg¬ nika do pozycji zaznaczonej linia- kreskowano- kropkowana, gdyz dlugosc h z czesci N liny zo¬ staje zwolniona przy opadnieciu bloku 5 dla wyrównania wzniesienia sie bloku R o wysokosc h1. Niepotrzebne jest wiec w czasie wychylania wysiegnika poslugiwanie sie bebnem nawijaja¬ cym line, by utrzymac przez caly czas ciezar za¬ wieszony na haku na tym samym poziomie. Nie¬ mniej* jednak mozna, o ile jest to potrzebne, po- . slugiwac sie bebnem w czasie wychylania wy- . siegnika bez wplywu na samoczynne wyrówny¬ wanie sie pozycji haka, chociaz hak bedzie wów¬ czas wznosic sie i opadac odpowiednio do obro¬ tów bebna.Dokladnie stala predkosc pozioma haka nos¬ nego T, która moze byc pozadana w czasie wy¬ chylania wysiegnika, uzyskuje sie w prosty spo¬ sób przez zastosowanie urzadzenia do wychyla¬ nia wysiegnika, np. przekladni slimakowej (na fig. 4 nie przedstawionej), która tak wychyla; t wysiegnik, ze srodek ciezkosci L przesuwa sie ze stala predkoscia pozioma. By rama zurawia • nie musiala byc zbyt wysoka, unika sie takiego urzadzenia wychylajacego wysiegnik, które by dzialalo na jego srodek ciezkosci L, i umieszcza -.-. sie je zwykle na poziomie nizszym, odpowiednio tak, by sruba pchajaca byla polaczona z wy-^ siegnikiem w punkcie lezacym na linii, która la¬ czy srodejt ciezkosci L, jezeli to jest dopuszczal¬ ne ze wzgledów praktycznych, gdyz wówczas od¬ chylenie od pozadanej stalej predkosci jest bar¬ dzo nieznaczne. Moga byc zastosowane równiez i inne urzadzenia Wychylajace, chociaz moze sie wówczas okazac niemozliwym zapewnienie sta- „ ¦•¦.-/ • . lej poziomej predkosci dla haka unoszacego cie- * zar. - Rozumie sie, ze laczniki. O i F oraz wyzej wymienione ramie D sa normalnie podwojone tak, ze z kazdej strony ramy zurawia znajduje sie jeden ich uklad. Opisane rozwiazanie nie zajmuje sie urzadzeniem windujacym ani obro¬ towym itd., ale rozumie sie, ze zuraw wysiego-* wy wedlug wynalazku moze byc zbudowany ja^o zuraw przewTozny i obrotowy, jezeli jest to po¬ trzebne. , Przykladem praktycznego wykonania zura- .wia, odpowiadajacego rozwiazaniu przedstawio¬ nemu na fig. 4, jest dzwig przedstawiony na fig. 5. Tutaj rama W zurawia jest zbudowana na obrotowej platformie X, która moze byc obra¬ cana w jakikolwiek odpowiedni sposób, a przy tym moze byc umieszczona na szynach, by u- go zurawia, które odpowiadaja elementom sche¬ matu wedlug fig. 4, posiadaja te same oznacze¬ nia, jakichs uzyto na fig. 4. Dodatkowo oznaczo¬ no blok S1, prowadzacy line nosna (co jest ko¬ nieczne ze wzgledu na ksztalt wysiegnika AB), * oraz urzadzenie do wychylania wysiegnika, za¬ wierajace - srube Y, przegubowo polaczona z^ lacznikiem O w punkcie Y% i zazebionej z na7 pedzanym przez silnik nasrubkiem Z, który W punkcie Zv jest zwiazany przegubowo z rama W wysiegnika. Zu^aw ten ^pracuje dokladnie tak samo, jak to juz opisano w zwiazku z fig. 4.Fig. 6 i 7 przedstawiaja schematycznie dwie inne konstrukcje zurawia Wedlug wynalazku, przy czym w miare mozliwosci, odpowiednie czesci oznaczono równiez tymi samymi oznacz-, nikami. Zuraw, przedstawiony na fig. 6, jest tego rodzaju, ze srodek ciezkosci L jest odleg¬ ly od bloku & o jedna czwarta dlugosci wysiegni¬ ka AB, przy zastosowaniu odpowiedniego zró¬ wnowazenia lub obciazenia, co / zreszta latwo zrozumiec. Z tego tez powodu jedna czesc M li¬ ny nosnej, znajdujaca sie u górnego konca R wysiegnika, wymaga trzech czesci tej samej li¬ ny n jego konca dolnego S, co uzyskuje sie przez odpowiednie przewiniecie AT1 liny, zanim poprzez U do'jdzie ona do bebna V.Co wiecej, w przykladzie tym mechanizm wychylajacy wysiegnik jest nieco odmienny w rozmieszczeniu czesci przez przegubowe przymo¬ cowanie sruby Y ,do ramy dzwigu w punkcie Yz i przegubowe zamocowanie napedzanego przez silnik nasrubka Z na wysiegniku, AB w punkcie Zz, lezacym na linii laczacej srodek ciezkosci L z punktem E, w którym ^órny koniec lacznika F jest przegubowo polaczony z ramieniem D. Dzialanie tego zurawia jest w zasadzie takie — 4 —samo jak wyzej opisano, z tym wyjatkiem, ze blok R w czasie wychylania wysiegnika podno¬ si sie pionowo trzy razy wyzej, niz opada blok .S. Wynika to z proporcyj wybranych dla wy¬ siegnika i daje hakowi nosnemu konieczna kom¬ pensacje, gdyz sa tu trzy czesci N1 liny, z któ¬ rych kazda zwalnia jedna trzecia z dlugosci li- . ny potrzebnej do tej kompensacji.Fig. 7 przedstawia równiez zuraw, w którym srodek ciezkosci L jest oddalony od bloku S. o dlugosc równa jednej czwartej calkowitej dlu¬ gosci wysiegnika AB, W tym przypadku jednak dzwig jest zaopatrzony w drugi hak nosny T1, zwisajacy pod blokiem T2, a podtrzymywany •dwoma czesciami M1 i M2 liny nosnej, oddziel¬ nymi od lin podtrzymujacych hak nosny T.Czesc Mx tej liny jest przymocowana swym górnym koncem ,do konstrukcji wysiegnika i przeszedlszy poprzez blok T2, jako czesc Mi biegnie przez blok R1, znajdujacy ^ie posrodku . miedzy srodkiem ciezkosci L i blokiem R. Lina« nosna zwiazana z hakiem nosnym T, biegnie od bloku R poprzez bloki S1 i S tak, «ze trzy jej czesci N1 sa przewiniete przez blok S i blok, umieszczony w punkcie G, zanim poprzez odci¬ nek ZT dojdzie do bebna nawijajacego V. \Z dru¬ giej strony lina nosna, zwiazana z hakiem nos- . nym T1, biegnie od bloku Rl do bloku (nie przedstawionego), umieszczonego obok bloku S, wokól ktgrego i wokól jeszcze drugiego bloku (równiez nie przedstawionego), a znajdujacego sie obok bloku G, i jest potrójnie przewinieta, by poprzez U1 dojsc do drugiego bebna nawijaja¬ cego V1.W zurawiu tym jedna czesc M liny nosnej, na której zwisa hak T, równowazy %trzy czesci * M1 tej samej liny, jak to mialo miejsce w zu¬ rawiu przedstawionym na fig. 6. Poniewaz przy tym tylko jedna M2 z czesci M1, M2 liny nosnej, unoszacej hak T1, jest zwijana, wiec trzy -czesci tej liny, znajdujace sie u dolnego konca wy¬ siegnika, równowaza dwie czesci ML i M2, któ¬ re sa oddalone od srodka ciezkosci L o odleglosc równa póltorakrotnej odleglosci bloku S od srod¬ ka ciezkosci.Rozumie sie, ze taki sposób przewiniecia lin pozwala na to, ze w czasie wychylania wysiegni¬ ka zachodzi konieczna kompensacja zarówno dla Ti&ka T, jak i dla haka f1.' Mozna zastosowac jeszcze wiele innych urzadzen zaleznie od potrze¬ by, lecz przytoczone przyklady wystarczaja do x-dostatecznego zobrazowania istoty wynalazku. , PL