Próbowano juz przerabiac wegiel drzew- sci pary wodnej, zostaja nieco zaktywowa- ny na masy, dajace sie stlaczac, i brykiety ne, co powoduje szybkie wessanie i zzywico- przy zastosowaniu smolistych srodków wia- wanie smoly, dodanej do wegla, jako srodek zacych, jak np. smoly drzewnej. Jednakze wiazacy. Dzieki temu brykiety wykazuja wszystkie te znane produkty nie sa zadowa- nawet przed ich ogrzaniem dostateczna wy¬ lajace ze wzgledu na swe wlasciwosci me- trzymalosc. chaniczne oraz wlasciwosci spalania, albo Okazalo sie, ze z wegla drzewnego moz- tez koszt ich wytwarzania jest zbyt wysoki, na wytwarzac brykiety doskonalej jakosci, Przedmiotem wynalazku niniejszego jest stosujac nawet male ilosci smoly drzewnej, sposób przeróbki wegli drzewnych na bry- jezeli rozdrobiony wegiel drzewny zagnia- kiety o znacznej wytrzymalosci na cisnienie, tac ze smola drzewna dopóty, az mieszani- Dobrze nadaja sie do brykietowania, np. na straci zasadniczo swa elastycznosc, pó- wegle drzewne, które wytwarza sie w tern- czem tak otrzymana mase stlacza sie, ewen- peraturze okolo 400°C w piecu szybowym tualnie po jej wystaniu sie. W przeciwien- przy krazeniu gazów plócznych, poniewaz stwie do innego materjalu brykietowanego, wegle te nie kurcza sie, a dzieki oplókaniu rozdrobiony wegiel drzewny jest elastycz- krazacym gazem, zawierajacym znaczne ilo- ny, wskutek jego porowatej budowy. Ta e-lastycznosc wegla drzewnego zostaje tak zmniejszona, dzieki wypelnieniu porów, a takze dzieki klejacemu dzialaniu uzytego spoiwa, koloidalnych faz wzglednie wspól¬ dzialaniu substancyj, tworzacych sie pod¬ czas procesu, ze ksztaltka (brykiet) nawet po zaprzestaniu stlaczania nie moze spulch¬ niec. W ten sposób powstaja brykiety o wy¬ sokim ciezarze wlasciwym. Wytrzymalosc na cisnienie brykietów, wytworzonych w sposób wedlug wynalazku niniejszego, wy¬ nosi zarówno w kierunku osiowym, jak i prostopadlym do osi, znacznie wiecej niz 60 kg, np. 100 kg/cm3.Zaleznie od wlasciwosci materialu we¬ glowego, przeznaczonego do brykietowania, a wiec od srednicy porów, niezbedne jest stosowanie odpowiednich zmian w poszcze¬ gólnych okresach procesu., Jak juz wspomniano, mozna wytwarzac doskonale brykiety nawet przy uzyciu ma¬ lych ilosci substancyj smolistych, przyczem nalezy zaznaczyc, ze te male ilosci smoly nie wystarczylyby do wypelnienia wszyst¬ kich porów materjalu weglowego. Wystar¬ cza jednakze stosowanie pewnej okreslonej ilosci granicznej smoly, przy której dziala¬ nie srodka wiazacego moze juz przezwycie¬ zyc elastycznosc materjalu, z drugiej zas strony sposób rozdzieknia materjalu wzgled¬ nie sposób jego przeróbki usuwa pierwotna kruchosc grubszych czastek masy, ujawnia¬ jaca sie w razie uderzen i podobnych od¬ dzialywan.Do wytworzenia dobrych brykietów oka¬ zalo sie korzystnem przerabianie materjalu o rozmaitej wielkosci ziarn, ewentualnie równiez o rozmaitej twardosci, przyczem grubsze skladniki skladaja sie z wytrzy¬ malszego materjalu weglowego. Szereg ga¬ tunków drewna przy odpowiedniem zwegle¬ niu daje juz sam przez sie wegiel o rozmai¬ tej wytrzymalosci, poniewaz np. czesci zi¬ mowego przyrostu drzewa w pierscieniu rocznym sa znacznie twardsze od czesci przyrostu letniego i wskutek tego moga da¬ wac twardszy wegiel. Przy odpowiedniem zmieleniu wegla powstaje produkt, w któ¬ rym bardziej miekkie czastki wegla pozo¬ staja w stanie bardziej mialkim, a tward¬ sze — w grubszym (np. przy przeróbce we¬ gla z drzew iglastych). Okazalo sie, ze naj¬ lepsze, najtwardsze brykiety otrzymuje sie, e$ii wegiel drzewny sklada sie w przybli¬ zeniu w 80% z materjalu o wielkosci ziarn ponizej 0,5 mm oraz z reszty materjalu o wielkosci ziarn okolo 0,5 — 2 mm.Duza spoistosc masy powoduje, ze bry¬ kiety nawet po ich wyprazeniu posiadaja bardzo duza irjtrzymalosc, pod warunkiem jednak, ze -dtottatek smoly bedzie odpo¬ wiednio maly, poniewaz w przeciwnym ra¬ zie duze ilosci destylatów, powstajace pod¬ czas ogrzewania masy, moga brykiet rozsa¬ dzic. Majac jednakze do rozporzadzenia tyl¬ ko najdrobniej zmielony wegiel, mozna z dodatkiem wiekszych ilosci smoly, co naj¬ mniej 30 czesci wagowych na 100 czesci we¬ gla, otrzymywac równiez brykiety, zdatne do uzytku. Ponizej podano tytulem przy¬ kladu korzystne wielkosci dodatku smoly, temperatury mieszania i czasu mieszania, dzieki którymi to warunkom mozna otrzymy¬ wac brykiety o doskonalych wlasciwosciach.Ilosci smoly, jakie celowo nalezy stoso¬ wac, wahaja sie, zaleznie od gatunku wegla, miedzy 17 a 30 czesciami wagowemi na 100 czesci wegla i zaleza od objetosci jego po¬ rów, przekroju tych porów oraz wytrzyma¬ losci drobnych czastek wegla. Przy dodat¬ kach smoly, nie siegajacych 25%, w wiek¬ szosci przypadków konieczne jest dodawa¬ nie malej ilosci, np. okolo 5% surowego octu drzewnego albo wody, które podczas stlaczania sluza jako srodki, ulatwiajace wzajemne przemieszczanie sie poszczegól¬ nych czastek masy. Bez tego dodatku we¬ wnetrzne tarcie przy przeróbce wzglednie stlaczaniu masy staje sie zbyt wielkie, wsku¬ tek czego trudno jest otrzymywac brykiety o dostatecznej gestosci.Ilosc smoly, otrzymywanej przy desty- — 2 —krop drzewa, wynosi srednio 4 — 5% wagi drzewa. JesH wydajnosc wegla obliczyc na 26;% wagi drewna, to e$rzymuj* sie 20 — 25 czesrii wagowych smoly ze 100 czesci wegla.Jezeli potrzebny fest nieco wiekszy doda¬ tek smoly, jak np. przy przeróbce wegla bu¬ kowego, to do smoly pierwotnej mozna do¬ dac destylatu smolowego, otrzymywanego zpowrotem przy ogrzewaniu wzglednie pra¬ zeniu brykietów Mieszanie uskutecznia sie w odpowied¬ niej ugntataroe. Korzystnie jest prrytem przerabiac wegiel w wyzszych temperatu¬ rach (np. okolo 50°C).Jezeli brykiety trzeba jeszcze ogrzewac, w oeltt otrzymania brykietów, spalajacych sie bezdymnie i bezwodnie, wystarcza je o- grzewac do temperatur okotto 200 — 500°.Tak wyprazone brykiety wykazuja znacznie mniejsza krachesc, niz brykiety, wyprazone w wyzszej temperaturze, np, 600"C.Przy przeróbce wegli drzewnych z dre¬ wien o jednorodnej wytrzymalosci (np. we¬ gli bukowych) celowe jest w wielu przy¬ padkach dodawairóe grubszych skladników innego, twardszego wegJia, albo, jesli to jest niemozliwe, poddanie czesci wegla, przezna¬ czonego do przeróbki, procesowi utwardza¬ nia i dopiero wtedy dodawanie tego materja- lu, jako skladnika twardszego. Takie przy¬ gotowanie miekkich, wzglednie kruchych czastek wegla moze byc uskuteczniane z wy¬ nikiem korzystnym przez zwilzenie grubszej masy wegla (np. od 6,4 do 2 mm) surowym octem, otrzymywanym przy zweglaniu drew¬ na, albo podobnemi naturalnemi lub sztucz- nemi pierwszo- lub drugorzedowemi pro¬ duktami destylacji, oraz przez nastepujace potem ogrzewanie tak zwilzonego wegla do temperatur okolo 100 do 450°, Tak potrak¬ towany wegiel mozna nastepnie stosowac z wynikiem korzystnym jako twardszy sklad¬ nik mieszaniny.Uprzednio opisany proces mieszania mozna wykonywac w pewnych przypadkach równiez pod zmniejszonem cisnieniem. Spe- cjaine podsuszanie materialu weglowego, przeznaczonego do prreróbki, nie jest ko¬ nieczne. Mase, otrzymana przez mieszanie, pozostawia sie celowo przed stloczeniem w spoczynku, którego czas trwania zalezy od gatunku drewna. Zbyt dlugie lezenie tych mieszanin przed stloczeniem jest w wielu przypadkach szkodliwe, poniewaz masa tra¬ ci wówczas znowu swa dobra zdolnosc wia¬ zania. Tak wiec, np. przy przeróbce wegla bukowego, korzystnym okazal sie okres spo¬ czynku, nieprzekraczajacy 7 dni, zaleznie od rodzaju uzytego materjalu weglowego. W razie zastosowania zabiegu ogrzewania moz¬ na ten czas spoczynku znacznie skrócic (w pewnych przypadkach nawet do kilku go¬ dzin).Okazalo sie, ze w pewnych przypadkach otrzymuje sie jeszcze lepsze brykietyf jesli do ich wytwarzania stosowac wegle drzew¬ ne, których powierzchnie przed zbrykietowa- niea poddano uprzedniej obróbce przez ogrzewanie do temperatur, przewyzszaja¬ cych 400°, korzystnie przy dzialaniu pary wodnej lub gsueów, zawierajacych pare wod¬ na. Tak zaktywowane powierzchnie wegla powoduja np. szybkie zzywscowacenie smo¬ listego srodka wiazacego, dzieki czemu znaczne stwardnienie brykietów nastepuje w znacznie nizszych temperaturach, przyczem brykiety nadaja sie dobrze do przewozenia, magazynowania i t. L Dalej wykryto, ze otrzymuje sie brykiety o duzej wytrzymalosci krawedzi, twardo¬ sci i gestosci, jesli rozdrobtone czastki ma¬ terjalu zmieszac (zagniesc) z odpowiednio mala iloscia srodków wiazacych, najlepiej smolistych, a nastepnie mase te stlaczac na brykiety pod' cisnieniem, przewyzszajacem 400' at, przyczem zgoctóe stosunek miedzy ttoscia spoiwa a cismemem obiera sie tak, aby podczas stlaczasria czesc spoiwa nagromadzala sie w powierzchnio¬ wych warstwach brykietów, wskutek czego powstawalaby cienka warstwa* pmaerzclknio- wa masy brykietu, znacznie bogatsza w sro- — 3 —dek wiazacy. Jezeli jednoczesnie czas oraz sposób stlaczania obrac tak, aby objetosc sttaczanej masy zmniejszyla sie co najmniej w stosunku 3 : 1, to otrzymuje sie brykiety, które, podczas nastepujacego potem ogrze¬ wania, uskutecznianego w znany sposób, np. do temperatur od 300 do 600°, pozostaja nie¬ naruszone i wyrózniaja sie równomierna bu¬ dowa, a zwlaszcza odpornoscia na scieranie oraz na inne wplywy mechaniczne. PL