Wyrób przedmiotów blaszanych, pokry¬ tych warstwa innego metalu, czyli platero¬ wanych, polega obecnie na tern, ze z blachy przez mechaniczna obróbke, np. przez gie¬ cie, prasowanie, wyciaganie i t. d., wytwa¬ rza sie przedmiot, poczem poddaje go sie powlekaniu galwanicznemu. Przed galwa- nicznem platerowaniem wyrobów blaszanych trzeba usunac z nich zanieczyszczenia i pod¬ dac je szlifowaniu i polerowaniu. Wytwa¬ rzanie przedmiotów platerowanych przy uzyciu pradu elektrycznego mogloby byc znacznie tansze, gdyby powloke galwanicz¬ na mozna bylo wytwarzac na blasze suro¬ wej; sposób ten jednak nie ma dotychczas zastosowania, poniewaz wytwarzana dotych- czasowemi sposobami powloka galwaniczna oddziela sie od podloza przy odksztalce¬ niach blachy, polaczonych ze znacznem na¬ tezeniem materjalu.Wynalazek niniejszy ma na celu takie spotegowanie sily przywierania powlok galwanicznych do blach i innych produktów walcownianych, aby oddzielanie sie powlo-ki nie nastepowalo nawet przy takiej obrób¬ ce mechanicznej (np. przy wytlaczaniu wglebnem), która pociaga za soba krusze¬ nie materjalu. Blachy platerowane powinny przytem zachowac gladkosc, niezbedna do przeksztalcania ich zapomoca odpowiednich narzedzi. Sposób wedlug wynalazku pole- ,ga w zasadzie na tem, ze powierzchnie bla¬ chy lub podobnego materjalu walcownia- nego przed pokryciem jej warstwa osadu galwanicznego czyni sie chropowata, a po nalozeniu powloki wyzarza sie w celu zmiekczenia osadu, nastepnie zas walcuje i ewentualnie ponownie wyzarza.Wiadomo, ze sile przywierania osadów galwanicznych mozna spotegowac przez schropowacenie podloza, to tez wyroby, które moga nie miec gladkiej powierzchni, poddaje sie schropowaceniu np. przy po¬ mocy dmuchawy piaskowej przed naloze¬ niem na nie warstwy osadu galwanicznego.Wyroby zas, które musza miec gladka po¬ wierzchnie, poddaje sie przed nalozeniem na nia powloki galwanicznej przynajmniej polerowaniu. Taknp. w patencie angielskim Nr 282748 podano sposób niklowania wy¬ robów stalowych, polegajacy na kolejnem osadzaniu na nich miedzi i niklu; wedlug Jego sposobu, nie usuwajac chropowatosci powierzchni przedmiotu, powleka sie go galwanicznie miedzia i te powloke mie¬ dziana poleruje sie przed osadzeniem niklu.Sila przywierania powloki niklowej do wy¬ polerowanego podloza miedzianego jest w tym przypadku tak niewielka, ze osad ni¬ klu musialby odprysnac, gdyby podloze zo¬ stalo wystawione na natezenia, wystepuja¬ ce przy przeksztalcaniu blach przez giecie, prasowanie lub wyciaganie.Jezeli w mysl niniejszego wynalazku blacha zelazna lub stalowa zostanie powle¬ czona miedzia, a nastepnie niklem lub in¬ nym metalem, to powloka niklowa uzysku¬ je w tym przypadku podloze jeszcze bar¬ dziej chropowate, niz chropowata blacha, wskutek tego, ze chropowatosc powierzchni dzieki osadowi galwanicznemu jeszcze sie spoteguje. Blache, pokryta osadami, wyza¬ rza sie nastepnie, a wkoncu walcuje. Wy¬ nik, otrzymywany przy tern, jest zasadni¬ czo rózny od tego, jaki uzyskuje sie zna¬ nym sposobem przez obrobienie narzedzia¬ mi polerowniczemi warstwy miedzianej, nalozonej na podloze chropowate. Przy wyzarzaniu zachodzi bowiem wzajemna dyfuzja metali, stanowiacych powloke, po¬ miedzy soba oraz miedzy niemi a metalem podloza, dzieki czemu dochodzi do zespo¬ lenia sie wzajemnego warstw powloki i me¬ talu podloza. Przewaznie tworza sie przy¬ tem stopy, a wiec wskutek obróbki cieplnej osiaga sie nadzwyczaj scisle polaczenie me¬ talu powloki z metalem podloza. Poniewaz walce dzialaja na powloke, zmiekczona przez zarzenie, przeto Wzmocnienie pola¬ czenia, osiagniete mechanicznie, jest rów¬ niez duzo wieksze, niz w przypadku, gdy wedlug znanego sposobu niewyzarzony, a (Zatem bardzo kruchy osad zostaje podda¬ ny obróbce zapomoca narzedzi do polero¬ wania. W szczególnosci jednak wazna jest okolicznosc, ze walcowanie doprowadza do stanu ciastowatosci zarówno materjal pod¬ loza, jak i powloki, podczas gdy przy obrób¬ ce zapomoca narzedzi do polerowania od¬ ksztalcenie ogranicza sie do samej powlo¬ ki.Sposób wedlug wynalazku opisany jest ponizej w przykladzie wytwarzania poni- klowanych blach zelaznych.Walcowane blachy zelazne uwalnia sie w znany sposób, np. przez wytrawianie (wykwaszanie), od powloki tlenku, a na¬ stepnie nadaje im chropowata powierzchnie zapomoca dmuchawy piaskowej. Powierzch¬ nia, obrobiona w ten sposób, powinna miec wyglad równomiernie aksamitny. Po grun- townem oczyszczeniu blach od przywiera¬ jacego do nich ewentualnie pylu powleka sie je galwanicznie miedzia. Wobec tego, ze nie jest konieczne otrzymywanie osadów glad¬ kich, mozna stosowac bardzo duze obcia- — 2 —zenia elektrod, có nia duze znaczenie pod wzgledem gospodarczej eksploatacji wyna¬ lazku, poniewaz zabieg osadzania zabiera niewiele czasu. Aby mozna bylo zastosowac odpowiednio wielkie obciazenia elektrod, nalezy przeprowadzac proces przy pomocy elektrolitu, bedacego w ruchu, co jest ko¬ rzystne z tego wzgledu, ze banki, przywie¬ rajace ewentualnie do podloza, zostaja splókane tak, iz uzyskuje sie powloke bar¬ dzo zwarta.Grubosc warstwy osadu uzaleznia sie od przeznaczenia wyrabianej blachy, Jezeli blacha ma byc przeksztalcona przez wytla¬ czanie wglebne, to warstwa osadu miedzi powinna miec grubosc, nie mniejsza od 10 /ti. Dobrze jest, aby grubosc warstwy osa¬ du miedzi wynosila 10 — 25 ju.Po wytworzeniu powloki miedzianej oczyszcza sie troskliwie blache i pokrywa ja galwanicznie warstwa niklu, przyczem równiez mozna zastosowac bardzo wielkie obciazenie elektrod. Grubosc warstwy niklu powinna w blachach, przeznaczonych do wytlaczania wglebnego, ^wynosic co najmniej 10 ju, najlepiej zas 10 — 25 ju.Blachy, platerowane w opisany sposób, wyzarza sie po odpowiedniem oczyszczeniu w atmosferze gazu ochronnego w temperatu¬ rze od 700° — 900°. Przy tym zabiegu na¬ stepuje wydalenie wodoru ze straconych elektrolitycznie warstw, a zarazem zachodzi dyfuzja metali, stanowiacych powloke, z me¬ talem podloza, jak równiez wzajemna dyfu¬ zja metali powloki. W wielu przypadkach zachodzi równiez wytworzenie sie stopu., Po wyzarzeniu blache poddaje sie walco¬ waniu, które najlepiej przeprowadza sie na zimno. Wydluzenie blachy powinno wynosic mniej wiecej 30% wymiarów pierwotnych.Wywalcowana blache o gladkiej, wolnej od porów powierzchni, poddaje sie ponownemu wyzarzaniu, które przeprowadza sie w po¬ dobnych warunkach, jak pierwsze wyzarza¬ nie. To drugie wyzarzanie ma na celu usu¬ niecie naprezen, wywolanych przez obróbke mechaniczna. Przy tym zabiegu zachodzi po¬ nownie dyfuzja miedzy warstwami metali i wytwarzanie sie stopów.Blachy, wytworzone powyzszym sposo¬ bem, zachowuja sie przy mechankrznem prze¬ ksztalcaniu ich przez giecie, zawijanie brze¬ gów, wytlaczanie wglebne i t. d. tak samo, jak zwykle blachy, niepowleczone i nadajace sie do wytlaczania wglebnego, ; Powloka nie oddziela sie, ani tez nie doznaje powazniej¬ szego uszkodzenia nawet przy najwiekszych naprezeniach. Obróbka ostateczna, jak np. polerowanie, nie wymaga tyle pracy, jak ob* lóbka blach, wytworzonych z samego meta¬ lu powloki.Przy wyrobie blach, przeznaczonych do wytlaczania wglebnego, powleczonych chro¬ mem lub innemi, twardszemi od niklu me¬ talami, zaleca, sie stosowac grubsza warstwe miedzi, a mianowicie posiadajaca grubosc najmniej 20 ju.Zadaniem miedzi jest wyrównywanie róz¬ nicy miedzy rozciagliwoscia nietalu podloza a metalu poWloki, a zatem grubosc jej war¬ stwy powinna byc tern wieksza, im bardziej obydwa metale róznia sie co do swej rozcia¬ gliwosci. Warstwe posrednia, zamiast z mie¬ dzi, mozna wytwarzac takze z innych bardzo rozciagliwych metali, np. ze srebra. Srebrna warstwa posrednia moze byc ciensza, ponie¬ waz rozciagliwosc srebra jest wieksza, niz miedzi.Blachy, platerowane galwanicznie sposo¬ bem wedlug niniejszego wynalazku i nadaja¬ ce sie do wytlaczania wglebnego, posiadaja warstwe posrednia grubsza od warstwy, któ¬ ra sie stosuje przy galwanicznem platerowa¬ niu wyrobów juz przeksztalconych. Jezeli jednak sie zwazy, ze blachy, wytworzone we¬ dlug niniejszego wynalazku, daja sie obra¬ biac przez wytlaczanie wglebne i mimo du¬ zych naprezen, powstajacych przy takiem wytlaczaniu, wykazuja duza odpornosc na odpryskiwanie, to trzeba uznac, ze wymaga¬ na grubosc warstw posrednich i pokrywaja¬ cych jest niewielka. — 3 — PL