Kotonizacja przedziwa lykowego, jak lnu, konopi, pokrzywy i tym podobnych roslin, polega na rozklejaniu surowego wlók¬ na technicznego zapomoca obróbki chemicz¬ nej w celu otrzymania przedziwa krótko- wlóknistego, które pod wzgledem dlugosci i grubosci pojedynczych wlókienek jest po¬ dobne do bawelny i moze byc przedzone na maszynach bawelniczych.Rezultaty, jakie dotychczas w przerobie kotonizowanego wlókna osiagnieto, nie sa zadawalajace pod wzgledem technologicz¬ nym, dzieki czemu rozpowszechnic sie mo¬ glo w istocie swej nieuzasadnione przekona¬ nie, ze zagadnienie kotonizacji, z racji spe¬ cyficznej struktury elementarnego wlókna lykowego, wogóle zadawalajaco nie da sie rozwiazac. Praktycy zwracaja uwage, ze w przeciwienstwie do wlókna bawelnianego, majacego ksztalt srubowo skreconej tasmy; elementarne wlókno lykowe ma zasadni* czo ksztalt wielobocznego graniastoslupa o gladkiej powierzchni, skutkiem czego prze¬ dziwo kotonizowane pozbawione Jest dosta* tecznej zczepnosci, przez co przedzenie nie daje nalezytych rezultatów.Zywsze zainteresowanie sie zagadnie¬ niem kotonizacji lykowego wlókna zaczelo sie dopiero w czasie wojny, która zmusila Niemców do szukania w kraju surowca, %** stepujacego bawelne. Aczkolwiek od tego czasu caly szereg uczonych i praktyków sta¬ ral sie róznemi sposobami rozwiazac to za¬ gadnienie, nikomu dotychczas nie udalo sie wyprodukowac na maszynach bawelniczych angielskiego systemu przedzy z czystegokolonizowanego wlókna bez domieszki ba¬ welny, r Uchodzi za pewnik, stwierdzony wielo- krotnemi doswiadczeniami, ze dla otrzy¬ mania przedzy dostatecznie wytrzymalej nailezy stosowac domieszke co najmniej 25% bawelny, a dla otrzymania wyzszych nume¬ rów domieszka moze wynosic do 75 %. Mie¬ szajac oba surowce w równych czesciach, otrzymuje sie przedze numeru 20-go we¬ dlug angielskiego systemu numeracji.Przednosc kotonizowanego wlókna w duzej mierze zalezy od czystosci pierwiast¬ kowego surowca, poniewaz jednak z dru¬ giej strony oplacalnosc w porównaniu z ba¬ welna zalezna jest od taniosci tegoz surow¬ ca, któremu to warunkowi odpowiada jedy¬ nie uzycie odpadków lnu wzglednie konopi, przeto uwaza sie powszechnie, ze do kolo¬ nizacji nadaja sie tylko odpadki w posta¬ ci pakul.Poglad ten jednak sluszny jest tylko przy stosowaniu dotychczasowych niedo¬ skonalych sposobów.Laboratoryjne badania oraz wyniki fa¬ brycznych doswiadczen doprowadzily do u- stamowienia ogólnej zasady przedzenia wlókna lykowego, opierajacej sie na uznaniu kolonizacji jako walnego srodka zracjona¬ lizowania przestarzalego systemu przedze¬ nia wlókna lykowego, wynalezionego przez Girard'a. 0 ile kotonizowane wlókno lniane czy tez konopne z powodu swej gladkosci go¬ rzej daje sie przasc od bawelny, o tyle przewyzsza zasadniczo bawelne pod wzgle¬ dem przecietnej dlugosci wlókna, która jest waznym czynnikiem przednosci wlókna, przerabianego bawelnianym systemem. Rzec mozna, ze braki kolonizowanego wlókna pod wzgledem struktury powierzchniowej wynagrodzone sa wieksza jego przecietna dlugoscia, która np. u lnu wynosi 30 do 35 milimetrów, u konopi nawet 35 do 40 mm, podczas gdy dlugosc wlókna bawelny prze¬ cietnej jakosci wynosi nie wiecej jak 25 mm.Niestety jednak dotychczasowe nieod¬ powiednie sposoby przerobu kolonizowane¬ go przedziwa wedlug wielokrotnych spraw¬ dzen na dlugosciomierzu zmniejszaja dlu¬ gosc wlókien ponizej 10 mm. Zrozumiec to latwo, jesli uprzytomnic sobie istote obec¬ nie stosowanego sposobu kolonizacji i prze¬ robu kotonizowanego wlókna.Gotowane przez kilka godzin w odczyn¬ nikach chemicznych wlókno zbija sie w sci¬ sla mase, która dla umozliwienia wysusze¬ nia rozrywac trzeba na mokrych wilkach w peczki i kosmyki, wymagajace po wysusze¬ niu z powodu sklejeiiia sie elementarnych wlókienek dalszego rwania na suchych wilkach-szarpakach, mieszania z bawelna na trzeparkach i calkowitego rozluznienia na zgrzeblarkach. To kilkakrotne szarpanie i zgrzeblenie przedziwa jest bardzo szkodli¬ we dla gladkiego i niemal zupelnie nie pod¬ dajacego sie wlókna kotonizowanego, jest natomiast malo szkodliwe dla skreconego a wiec sprezystego wlókna bawelnianego.Dzieki temu nastepuje silne rwanie i skracanie wlókienek kotonizowanego prze¬ dziwa.Wynalazek niniejszy usuwa powyzsze wady.Wychodzac z zalozenia, ze przedziwo ly¬ kowe, celem uchronienia jego wlasnosci przednych od zniszczenia, nie moze byc w stanie kolonizowanym poddawane gwaltow¬ nemu dzialaniu narzadów szarpiacych i bi¬ jacych, czynnosci te wedlug wynalazku z przerobu kotonizowanego wlókna sa wogó- le usuniete, przyczem przedziwo surowe poddaje sie zabiegowi kotonizacyjnemu w stanie tasmy, przygotowanej w sposób, mozliwie zabezpieczajacy nienaruszalnosc elementarnych wlókienek, i calkowicie wol¬ nej od pazdzierzy.Tasmaczysta i o skotonizowanem w niej a co do dlugosci zupelnie nie uszkodzonem wlóknie, podlega nastepnie suszeniu i dal¬ szej przeróbce na ciagarkach, wrzecieniar- kach i przedzarkach bawelniczych. — 2 -Sposób wedlug wynalazku przeprowa¬ dza sie, jak nastepuje.Surowe przedziwo lniane lub konopne formuje sie w tasme, po przeroszeniu albo tez po przygotowaniu jednym z dotychcza¬ sowych sposobów, przyczem musi byc zupel¬ nie czyste.Zarówno przy uzyciu do przerobu wlók¬ na czesanego jak czystych wyczesek for¬ muje sie tasme na nakladarce, przyczem w drugim wypadku czeszace pole iglaste jest odpowiednio do charakteru wlókna krótsze.W mysl zasady nieuszkadzania elementar¬ nych wlókien, nie stosuje sie zupelnie zgrze¬ blenia. Pakuly, otrzymywane przy przero¬ bie slomy dotychczasowym sposobem, mo¬ ga a wlasciwie musza byc czyszczone na zgrzeblarce, jesli maja znalezc zastosowa¬ nie do kolonizacji, jednak wówczas wedlug wynalazku dla zupelnego oczyszczenia mu¬ sza byc poddane czesaniu na czesarce ta¬ smowej jakiegokolwiek stosowanego dzis typu.Dla zapobiezenia przy nastepnem kilko- godzinnem gotowaniu zwichrzeniu i pogma¬ twaniu tasmy, nalepiej sformowac z niej zwój ze spiralnie ulozonych warstw.Zasadniczo zwijac mozna tasme w sta¬ nie suchym, dobrze jest jednak przeprowa¬ dzic ja przed zwinieciem przez goraca ka¬ piel, w ten bowiem sposób nietylko umie¬ szcza sie w zwoju wiecej materjalu, ale utrwala tez lepiej uklad wlókien w tasmie i zapobiega sie zlepianiu sie warstw przy nastepnem gotowaniu.Gotowanie odbywa sie w kotlach zwy¬ klym sposobem w slabym lugu sodowym.Stosowac mozna ciecz krazaca lub tez po¬ zostajaca w spoczynku, uzywajac jakiego¬ kolwiek typu aparatury do bielenia lub far¬ bowania cewek, nawijanych krzyzowo. W tym samym kotle odbywa sie normalnym sposobem plókanie celem wydalenia rozpu¬ szczonych skladników pektynowych i ligni¬ nowych.Zgodnie z zasada wynalazku utrzymy¬ wania tasiem w stanie nieuszkodzonym, do¬ brze jest nasycic tasme na zwijarce rozczy? nem lugu i poddac ja nastepnie w zamknie- tem naczyniu tylko naparzaniu. Dla pelnego rozpuszczenia skladników pektynowych na¬ lezy wówczas uzyc rozczynu lugu o koncen¬ tracji o tyle wiekszej, o ile mniej uzywa sie nasycajacej cieczy w stosunku do normal¬ nej kapieli.Dla kotonizacji tasmy nie konieczne jest formowanie z niej zwoju cewkowego. Moz¬ na ja tez skladac w zwojach cykloidalnych do tak zwanych garów presyjnych i zafiksc- wana w takim stanie poddac w kotlach go¬ towaniu. Podczas gotowania tasma musi po¬ zostawac w stanie scisnietym, aby nie moglo nastapic pogmatwanie tasmy skutkiem po¬ ruszania sie cieczy.Suszenie tasmy moze sie odbywac w do¬ wolny, praktykowany w przemysle wlókien¬ niczym sposób. Najlepiej jednak przepro¬ wadzac suszenie na walcach, ogrzewanych para, tak jak to sie praktykuje w welnia- nem przedzalnictwie czesankowem z tasma, która przeszla kapiel odtluszczajaca.Jezeli kotonizacja odbywa sie zapomo- ca naparzania nasyconej lugiem tasmy, wówczas tasme przed puszczeniem jej na bebny suszarni, nalezy poddac goracej ka¬ pieli celem wyplókania z niej rozpuszczo¬ nych klejów roslinnych. Tak samo* jak w welnianem przedzalnictwie czesankowem, bebny musza stopniowo zwiekszac ilosc swych obrotów, w ten bowiem sposób za¬ pobiega sie zeschnieciu sie wlókien skut¬ kiem ustawicznego rozprezania sie ich pod¬ czas suszenia. Wysuszona tasme poddaje sie ponownemu zwijaniu, przyczem nalepy ja przedtem przepuscic przez rurke obroto¬ wa z haczykiem, udzielajaca jej pewnego rodzaju skretu w celu dokonania calkowi¬ tego rozluznienia masy wlókien w ta¬ smie.Opisane zabiegi moga byc przeprowa¬ dzane w oddzielnych zakladach kotoniza- cyjnych w analogiczny sposób, jak to siedzis niemal powszechnie dzieje z czesan¬ ka welniana, stanowiaca rynkowy produkt czesala* mechanicznych.Zwoje kolonizowanego wlókna w prze¬ dzalni bawelnianego typu riie podlegaja o- czywiscie juz zgrzebleniu, wlókno w nich fest mniej lub wiecej zelementaryzowune i zfi&jklufe sie do pewnego stopnia w stanie równoleglosci. Calkowita paraleKzacje ra¬ zem z wyrównaniem grubosci tasm otrzy¬ muje ono na ciagarkach, a dalszy przerób odbywa: sie normalnie na wrzecieniarkach i przedzarkach.Zaznaczyc jednak nalezy, ze skutecz¬ nosc sposobu przedzenia kotonizowanego wlókna wedlug wynalazku calkowicie zate- zy od przygotowania z surowego wlókna ta- siem zupelnie czystych, zatem pozbawio¬ nych pafdziefzy. Jest to konieczne ze wzgledu na wylaczenie przy przeróbce o- twieraezy, trzeparek i zgrzeblarek jako tych maszyn, któryby mogly ewentualnie u- semac ze skolonizowanego przedziwa za¬ warte w iiiem pazdzierze. Pozostalosci te musza byc usuniete z pfsedziwa surowe- Co sie tyczy rodzaju otrzymywanego stosewanemi obecnie sposobami wlókna ly¬ kowego, to normalna czesanka i najlepsze, oczyszczone dodatkowo na wytrzasarkach wyczeski przedstawiaja odpowiedni mate- rfal do sformowania zupelnie czystej tasmy jako surowca pierwiastkowego dla koloni¬ zacji doslugiwanie sie jednak tak drogim su- rowcem musialoby utrudnic zdolnosc kon¬ kurencyjna sposoba wedlug wynalazku wzgledem produkcji bawelnianej, chociaz sprawa ma sie tu zasadniczo inaczej, anize- lr przy dotychczasowych sposobach kotoni¬ zacji, w których niszczycielski wplyw na wlasnosci przedne wlókna, przy drogim materjale pierwiastkowym o wiele gorzej odbija, sie na kalkulacji, anizeli przy mate¬ rjale poslednim i tanim.Przyjmujac jako fakt, zaobserwowany w praktyce, ze kotonizacja moze sie opla¬ cic przy trzykrotnem co najmniej zwieksze¬ niu przednosci podlegajacego kotonizacji materjalu, uzycie do kotonizacji czesanego lnu musialoby dac ze skolonizowanego ma- terjalu trzy razy tak cienka nitke jak ten czesany. W przerobie odpadków lnianych stosunek ten istotnie ma miejsce, zawodzi natomiast przy kotonizacji czesanki, której wlókno pod wzgledem dlugosci akurat tak samo jest przy przerobie niszczone, jak wlókno kolonizowanych pakul, dajac wyz¬ szy nieco numer jedynie z racji swej wiek¬ szej czystosci. Stad tez stosowanie czesa¬ nego wlókna przy dotychczasowym sposobie kotonizacji byloby tylko psuciem materja¬ lu, podczas gdy sposób wedlug wynalazku, pozwalajacy zachowac calkowicie naturalna dlugosc wlókna, usprawiedliwia w zupelno¬ sci uzycie czesanego lnu dlatego, ze jest 011 bardzo czysty.Przy kotonizacji wedlug wynalazku czynnik czystosci surowca zarówno pier¬ wiastkowego jak kolonizowanego odgrywa decydujaca role. Przy stosowaniu sposobu wedlug wynalazku nie mozna brac jakich¬ kolwiek odpadków i oczyszczac ich na pa- kularce i zgrzeblarce, bowiem maszyny te nie gwarantuja nigdy otrzymania zupelnie czystej tasmy, ta ostatnia zas po dokonaniu kotonizacji nie podlega dalszemu oczy¬ szczaniu.Poniewaz jednak przy dotychczasowych sposobach obróbki slomy lnianej i konopnej wieksza czesc surowca otrzymuje sie w po¬ staci silnie zanieczyszczonych pakul, które najbardziej potrzebuja podwyzszenia swej przednosci, przeto jasne jest, ze sposób ko¬ lonizacji wedlug wynalazku, który umozli¬ wia przerób tylko najczystszych gatunków wlókna, bylby w rozwoju swym hamowany przez niedostosowanie do niego obecnie stosowanych sposobów pierwiastkowej ob¬ róbki lnu i konopi.Totez zasadniczym warunkiem skutecz¬ nosci sposobu wedlug wynalazku jest wpro- — 4 —wadzenie takich zmian w obróbce slomy, a- by otrzymac jednolity surowiec, przydatny do dalszego przerobu w kotonizacji.Sposób otrzymywania takiego surowca zostal zgloszony juz do opatentowania.Dopóki jednak sposób ten sie nie upo¬ wszechni, co w stosunku do produkcji wie¬ sniaczej nie bedzie latwe do przeprowadze¬ nia, glównym materjalem dla kotonizacji beda istniejace obecnie na rynku rodzaje wlókna, miedzy któremi sapazdzierzone pakuly stanowia znaczna czesc.Osiagniecie z takiego surowca zupelnie czystej tasmy zapomoca zwyklego przepu¬ szczania go przez zgrzeblarke nie jest celo¬ we, poniewaz po pierwsze maszyna ta z za¬ nieczyszczonych pakul zupelnie czystej ta¬ smy i tak nie jest w stanie dostarczyc a po- wtóre, zasadnicza idea wynalazku mozliwie pelnej ochrony wlasnosci przednych mate- rjalu nie pozwala na nadmierne mechanicz¬ ne oddzialywanie na elementarne wlókno, nawet gdy jest ono jeszcze sklejone. Nale¬ zy przeto otrzymane na wytrzasarce pakuly sformowac raczej na nakladarce w tasme, a oczyszczenie jej uskutecznic zapomoca cze¬ sania tasmy na czesarce grzebieniowej Del- lette'a, lub innych, które to maszyny nietyl- ko idealnie czyszcza, ale i ochraniaja wlók¬ no w tasmie.Czesarki grzebieniowe dla pakul sa zna¬ ne i stosowane, stanowia jednak zawsze do¬ pelnienie zgrzeblarki, tu natomiast maja o- ne swoisty cel nie scieniania wlókna, które jest zbyteczne, lecz wylacznie jego oczy¬ szczania z pazdzierzy, do czego wystarcza uiglenie znacznie rzadsze, anizeli normalne.Wyczeski, otrzymane przy czesaniu ta¬ smy, dadza sie zuzyc na wyrób przedzy od¬ padkowej tylko przy dotychczasowym spo¬ sobie kotonizacji, to znaczy, ze wyczeski te musza byc kotonizowane w masie, nastepnie zas wilkowane i zgrzeblane na zgrzeblar- kach bawelniczych celem usuniecia pazdzie¬ rzy, wreszcie zas przedzone razem z odpad¬ kami bawelnianemi.Najciensza przedza wymaga czesania takze tasm kolonizowanych, czyli ze stosu¬ je sie wówczas podwójne czesanie surowej i kotonizowanej tasmy.Przy wyrobie najwyzszych aumerów na¬ lezy przedze na przasnicy bezposrednio przed skretem, wzglednie w czasie skretu krochmalic albo kleic, celem zwiekszenia jej wytrzymalosci przy samem skrecaniu, wzglednie przy dalszym przerobie na krosnach.Krochmalenie okazalo sie przy próbach przedzenia normalnie kotonizowanego lnu wielce pomocne dla osiagniecia wytrzyma¬ lej nitki. Stwierdzono jednak, ze najlepiej stosowac tu zasade pólmokrego krochmale¬ nia polegajaca na tern, ze nitka bezposred¬ nio po wyjsciu z ciagarki dotyka sie po¬ wierzchni walka, zanurzonego w rozczyriie kleju tak lekko, ze skret moze sie latwo przeniesc poprzez walek krochmalacy az do przedniego walka wyciagowego. Klejenie ma ten pierwszorzednego znaczenia skutek, ze dopuszcza pozostawienie elementarnych wlókienek czesciowo w slabo trzymaja¬ cych sie kompleksach, które pod wplywem zwilzenia i rozciagu wózkowego latwo sie rozpelzaja, podczas gdy krochmal udziela nitce po wysuszeniu potrzebnej przy tkaniu wytrzymalosci.Dzieki sposobowi wedlug wynalazku mozliwe jest laczenie do przedzenia lnu z bawelna, co mozna uskuteczniac, przygoto¬ wujac tasme lub niedoprzed. Dzieki wyna¬ lazkowi zachodzi moznosc przedzenia mie¬ szaniny dwóch rodzajów wlókien o równo¬ rzednej przednosci czyli w przyblizeniu równej dlugosci, podczas gdy dotychczaso¬ we sposoby kotonizacyjne dawaly wlókno zbyt krótkie, które pod wzgledem swej dlu¬ gosci nie znajdowalo w gatunkach bawelny wlasciwie zadnego odpowiednika, tak, iz mozliwe bylo najwyzej mieszanie kotonizo¬ wanego wlókna z odpadkami bawelny.Sposób wedlug wynalazku usuwa niedo¬ magania dotychczasowych sposobów i roz- - 5 "'—wiewa calkowicie te watpliwosci, które w praktyce odnosnie stosowanych systemów kolonizacji zupelnie slusznie zywiono, prze¬ noszac je jednak nieslusznie na zasade ko¬ tonizacji jako taka. PL