{/] * Ir l ,/'¦ YU Do zraszania pól uzywa sie ruchomych ukladów rur, zasilanych woda zapomoca pomp lub w inny sposób; z rur tych roz¬ prasza sie wode po polu za posrednictwem kurków lub rozpylaczy. Uklady te skla¬ daja sie z pewnej ilosci rur, które polaczo¬ ne sa ze soba zapomoca wezów; weze te pozwalaja przesuwac sie wozom na pewna odleglosc, a jednoczesnie umozliwiaja prze¬ plyw wody przez cala dlugosc rur. Przesu¬ wanie calego ukladu rur po polu odbywa sie w ten sposób, ze kazdy wóz posuwa sie równolegle do siebie; w tym celu weze mu¬ sza byc takiej dlugosci, zeby bylo mozliwe przesuniecie wozu o pare metrów, wzgle¬ dem sasiednich wozów, naprzód lub wtyl.Urzadzenie to i jego konserwacja sa bardzo kosztowne, glównie z powodu wezów. Po¬ nadto dla duzych pól potrzeba wiele wo¬ zów, gdyz ze wzgledów praktycznych wóz nie moze byc szerszym niz 6 m. Prócz te¬ go stosowanie duzej liczby wozów ruro¬ wych wymaga zwiekszonej pracy przy ich przesuwaniu i zwieksza mozliwosc uszko¬ dzenia pola i zasiewów. Niedogodnosci te usuwa przyrzad nizej opisany i przedsta¬ wiony na fig. 1 rysunku w widoku zprzo- du; fig. 2 podaje sposób polaczenia rur miedzy soba.Przyrzad do zraszania sklada sie z pewnej liczby rur a o dlugosci 16—25 m, wzmocnionych usztywnieniami h (lub tez w inny sposób); konce kazde] z tych rur spoczywaja na wozach b; kazdy wiec wóz sluzy za oparcie dla dwu zwróconych ku sobie konców rur, zaopatrzonych w weze c lub temu podobne urzadzenie; miedzy wo¬ zami rury leza swobodnie. Konce rur o-pieraja sie na wozie, np. za posrednictwem walków rf, toczacych sie po ostoi wozu, ru¬ ry przeto maja pewna swobode ruchów w kazdym kierunku. Prócz tego konce dwu sasiednich nu- sa polaczone ze soba za posrednictwem wezów, albo tez gietkich lub ruchomych czesci rur e, dopuszczajacych pewna swobode ruchów tych konców rur W stosunku do siebie. ^ Przy toczeniu sie naprzód tego rodzaju wozu, posuwaja sie jednoczesnie tak samo sasiednie konce opartych na nim rur lacz¬ nie z przesuwaniem ich punktów oparcia.Po przetoczeniu w ten sposób jednego wo¬ zu, przetacza sie nastepny, sasiedni i t. d., tak ze wreszcie caly .' szereg rur zostaje przesunietym dla zroszenia nowej czesci pola.Wobec tego, ze urzadzenie to pozwala na uzywanie rur o dlugosci znacznie prze¬ wyzszajacej obecnie stosowane, mozliwem jest znaczne .zmniejszenie liczby wozów, przez co pole z zasiewami ulega przy prze¬ suwaniu calego urzadzenia mniejszemu u- szkodzeniu, niz to bylo przy dotychczas stosowanych aparatach. Prócz tego zmniej¬ szaja sie znacznie koszty wezów i ich kon¬ serwacji, gdyz nawet przy poslugiwaniu sie wezami moga one byc o wiele krótsze niz dotychczas.Ruchome podparcie konców rur moze byc uskutecznione w sposób dowolny, byle tylko mozna bylo je przekrecac i przesu¬ wac lacznie z wozem. Np. zamiast zawie¬ szenia rur na walkach, jak na fig. 1, mozna zastosowac urzadzenie, przedstawione na fig. 2, gdzie konce rur a sa polaczone kaz¬ dy z oddzielnym koncem rur f zapomoca ruchomego sprzegla o. Takiez same sprze¬ gla g umocowane na wozie, laczy ze soba drugie konce rur /. W tym wypadku urza¬ dzenie dla trzymania konców rur glównych stanowia rury laczace, weze wiec sa zupel- • nie zbyteczne. Oczywiscie konce rur moga byc podparte zapomoca odpowiednich ra¬ mion, a nie rur; w takim razie konce te musza byc ze soba polaczone wezami. PL