Najdluzszy czas trwania patentu do 9 lipca 1943 r.Wedlujg patentu dodatkowego Nr 11257 do patentu) Nr 9160 wydzielanie par w skra¬ placzu przez zraszanie ciecza ochladzaja¬ ca odbywa sie sposobem ciaglym, podczas, gdy wymiana zimna miedzy igazem swiezym i osuszonym nastepuje przez wylaczanie na zmiane zasobników zimna.Gaz, który ma byc pozbawiony par, pro¬ wadzi sie na zmiane przez jeden z obu za¬ sobników zimna; tam oddaje on swoje cie¬ plo i wchodzi ochlodzony do skraplacza zraszanego, skad odlatuje wolny od par, ja¬ ko faz suchy, ,do drugiieigo zasobnika, w któ¬ rym oddaje swoje zimno. Po przelaczeniu prowadzi sie gaz swiezy przez drugi zasob¬ nik, z którego uchodzil poprzednio gaz osu¬ szony. Przytem trzeba przepedzac swiezy gaz tak dlugo przez pierwszy zasobnik zimna, az sie tenze calkowicie nagrzeje, aby go wysuszyc z par w nim osadzonych, za¬ nim nastapi przelaczenie, celem przepu¬ szczania przez niego osuszonego gazu.Od chwili, gdy wskutek przepedzania swiezego gazu daje sie zauwazyc ogrzanie takze w dolnej czesci zasobnika zimna, trze¬ ba az db zupelnego ogrzania zasobnika chlodzic gaz w skraplaczu.A zatem gaz pobiera zimno zarówno z pierwszego zasobnika zimna (dla gazu swie- zegoj, jako tez' z skraplacza zraszanego, aoddac moze zimno, pobrane z dtoóch miejsc, tylko w zasobniku drugim (dla gazu osu- ^szo$Lego), co je(ina^ przekracza zdolnosc pobierania tego zasobnika. Wskutek tego traci sie wieksza czesc przez gaz dodatko¬ wo pobranego zimna w skraplaczu.Niniejszy wynalazek przedstawia spo¬ sób unikniecia tej straty zimna przez szcze¬ gólne wykonanie skraplacza, dzieki które¬ mu zimna ciecz zraszajaca, ogrzana w skraplaczu, ochladza sie przy pomocy o- cblodzonego i osuszonego gazu, z którego czesc odprowadza sie do powyzszego celu.Ilosc gazu, opuszczajaca zasobnik zimna (dla gazu osuszonego), jest mniejsza od ilo¬ sci, która .poddaje sie oziebieniu w zasobni¬ ku zimna (dla gazu swiezego), wskutek cze¬ go mozna przepuszczac swiezy gaz przez zasobnik, az do zupelnego jego ogrzania, przyczem unika sie strat zimna przez za¬ sobnik dla gazu suszonego. W tym celu skraplacz posiada szereg doplywów dla ga¬ zu swiezego na róznych wysokosciach. Prze¬ bieg pracy jest nastepujacy: gaz swiezy wprowadza sie mniej wiecej w polowie wy¬ sokosci skraplacza tak dlugo, dopóki gaz swiezy opuszcza zasobnik zimna jeszcze w stanie zupelnie oziebionym; równolegle z postepujacem nagrzewaniem sie dolnej cze¬ sci zasobnika zimna (dla gazu swiezego), wprowadza sie gaz coraz to nizej do skra¬ placza tak, ze tylko przez dolna czesc skra¬ placza przeplywa calkiem cieply gaz. Dolna czesc skraplacza jest przeto stale ciepla, a ciecz zraszajaca wpuszczana góra wyplywa zdolu skraplacza o temperaturze otoczenia.Zalaczony rysunek przedstawia schema¬ tycznie urzadzenie do przeprowadzenia po¬ danego sposobu.Urzadzenie sklada sie z obu zasobników zimna b' i &", skraplacza zraszanego f, za¬ woru przelacznikowego c i suwaka prze¬ lacznikowego s. Gaz swiezy, o temperatu¬ rze otoczenia, doprowadza sie zaworem przelacznikowym c do zasobnika zimna &', ochladza sie gla w nim, uwalnia od par i wpuszcza poczatkowo przez doplyw naj¬ wyzszy (strzalka 1) do skraplacza zrasza¬ nego.Przez zasobnik zimna b* prowadzi sie tak dlujgo gaz swiezy, az zasobnik nie osia¬ gnie w dolnej czesci temperatury otoczenia lub temperatury, wymaganej przy danym przebiegu, oraz az wilgoc wydzielona po¬ przednio nie zoistanie z powierzchni zasob¬ nika zimna calkowicie usunieta.Z wzrastajacem nagrzewaniem sie ga¬ zu doplywajacego z zasobnika b* do skra¬ placza /, wpuszcza sie gaz przy pomocy su¬ waka przelacznikowego stopniowo coraz ni¬ zej do skraplacza (strzalki 2, 3, 4, 5), gdzie oziebia sie on na powierzchniach zrasza¬ nych zimnym plynem.Ochlodzonyi wolny od par wychodzi gaz z iskraplacza zraszanego i wchodzi do dru¬ giego zasobnika zimna 6", w którym oddaje swoje zimno, skad ogrzany i osuszony ucho¬ dzi przez zawór przelacznikowy c.Ciecz zraszajaca ogrzana opuszcza skraplacz i uwalnia sie od par, wydzielo¬ nych przez gazy, znanym sposobem przez regeneracje. W tym celu prowadzi sie czesc albo cala ciecz przez regenerator (nie za¬ znaczony). Czesc zimnego i osuszonego ga¬ zu, uchodzacego w górnej czesci skraplacza /, prowadzi sie w przeciwpradzie przez o- grzana ciecz zraszajaca do przewodu dla gazu suchego. Gaz oddaje przytem swoje zimno cieczy zraszajacej w przeciwprado- wym wymieniaczu ciepla p.Przy pomocy specjalnego urzadzenia do wytwarzania zimna dochladza sie ciecz zra¬ szajaca w oziebiaczu r do temperatury ko¬ niecznej dla wydzielania par, nastepnie wprowadza sie ja ponownie w górnej cze¬ sci skraplacza d, celem ponownego zrasza¬ nia.Po zupelnem ogrzaniu zasobnika zimna 6' przerywa sie doplyw gazu swiezego przy pomocy zawory przelacznikowej c i wpro¬ wadza gaz swiezy do zimnego zasobnika 6", poczem przebieg odbywa sie w kierunku — 2odwrotnym. Ochlodzony gaz swiezy wpro¬ wadza sie .ponownie poczatkowo przez naj¬ wyzszy doplyw dó skraplacza /, a ze wzro¬ stem nagrzewania sie dolnej czesci zasobni¬ ka zimna b", wprowadza sie go stopniowo- coraz nizej przy pomocy suwaka przelacz¬ nikowego s do skraplacza d (strzalka 2, 3, 4,5).Zawór przelacznikowy c steruje sie za- pomoca sprezonego powietrza, a suwak przelacznikowy c zapomoca plynu cisnace¬ go z przyrzadu wlaczajacego, zaleznie od potrzeby.Dzieki klapom zwrotnym m, gaz w skraplaczu plynie stale przymusowo zdolu do góry.Strzalki pelne wskazuja kierunek gazu podczas okresu pierwszego, trzeciego, pia¬ tego i tak dalej, kreskowane kierunek od¬ wrotny .podczas okresu drugiego, czwarte¬ go, szóstego i tak dalej, Jako plyny chlo¬ dzace wchodza w rachube solanki, lugi, al¬ kohol lub toluol, w zaleznosci od tempera¬ tury, koniecznej do wydzielenia odpowied¬ nich par.W cieczy chlodzacej rozpuszcza sie z reguly ciecz i szron z wydzielonych par, która trzeba od cieczy chlodzacej oddzie¬ lic znanym sposobem przez regeneracje.Skraplanie par z powietrza i z gazów pochlania zazwyczaj zimno, przyiozem nie- dajace sie uniknac straty zimna powieksza¬ ja straty spowodowane przez isamo skrapla¬ nie.To zuzyte zimno trzeba pokryc przy po¬ mocy specjalnego urzadzenia, wytwarzaja¬ cego zimno.Przy wydzielaniu pary wodnej z po¬ wietrza i z gazów moze to byc wykonane w sposób ekonomiczny przez oziebiarke anuo- njalkalna, poniewaz wydzielanie nie zacho- dizi itu zwykle nizej niz przy minus 30°, przy wydzielaniu par benzolowych z gazów ko¬ ksowniczych albo wytlewnym trzeba ochla¬ dzac do minus 60°, a przy wydzielaniu kwa¬ su weglowego jeszcze dalej az do minus 100° i ponizej.W tych przypadkach uzyskuje sie do¬ datkowe zimno przez odprezanie sprezone¬ go powietrza albo innego gazu, z czem zwia¬ zane jest wieksze zuzycie sily. PL