, Najdluzszy czas trwania patentu do 7 listopada 1946 r.KI. 64 c 10.Wynalazek niniejszy dotyczy przyrza¬ du do odmierzania plynów, jak np. gazoli- ny, benzyny, olejów i podobnych plynów.Przyrzad wedlug wynalazku sklada sie z tak zwanego odmierzacza o dwóch cylin¬ drach, w którym odmierzanie jest widocz¬ ne. Uzycie dwóch odmierzajacych cylin¬ drów jest bardziej pozadane, gdyz jeden moze byc napelniany, podczas gdy drugi sie opróznia. Dwa odmierzajace cylindry sa naprzemian napelniane plynem pod ci¬ snieniem w jakikolwiek odpowiedni sposób, np. zapomoca pompy, przyczem opróznianie i napelnianie cylindrów rozrzadza odpo¬ wiednia klapa, dzialajaca samoczynnie we wlasciwych chwilach. Obslugujacy musi tylko pompowac lub pilnowac pompowa¬ nia, wszystkie zas czynnosci pozostale od¬ bywaja sie samoczynnie, przyczem plyn odmierza sie i dostarcza nieprzerwanym strumieniem, dopóki trwa samo pompowa¬ nie.Tego rodzaju odmierzacze sa znane w róznych postaciach. Niniejszy wynalazek dotyczy ulepszen, dzieki którym odbywa sie szybkie dzialanie przyrzadu z zapew¬ nieniem scislej dokladnosci miary odmie¬ rzanego plynu.Wynalazek niniejszy jest równiez U- lepszeniem wynalazku, wedlug patentu glównego Nr-14934, v Ptrzyrzad we'dltfg wynalazku sklada sie z dwóch odmierzajacych cylindrów z tlo¬ kiem w kazdym z nich, przyczem tloki te podnoszone sa przez wchodzacy plyn w miare napelniania cylindra. Tloki te sa tak ze soba polaczone, ze gdy jeden sie podnosi, drugi opada i w ten sposób plyn wyplywa z duza sila i szybkoscia. Urzadzenie to po¬ laczone jest z szybko dzialajacym mecha¬ nizmem klapy, wprowadzanej w ruch po¬ ruszajacemi sie w cylindrach tlokami, któ¬ ra to klapa dziala niezaleznie od tloków z chwila, gdy ruch zostal zapoczatkowany.Klapa porusza sie prawie natychmiast przy koncu kazdego uderzenia tloka. Przy wy¬ tlaczaniu plynu z cylindra zapomoca tlo¬ ka, majacego okreslony suw, dokladnosc miary zapewniona jest jedynie wówczas, gdy jednoczesnie dziala klapa, odwracaja¬ ca sie prawie natychmiastowo przy koncu kazdego uderzenia tloka. Wytlaczanie ply¬ nu z odmierzajacych cylindrów pozwala na szybkie dostarczanie plynu i powoduje opróznianie sie jednego cylindra w czasie, gdy drugi sie napelnia.Celem niniejszego wynalazku jest sze¬ reg ulepszen, a mianowicie ulepszenie me¬ chanizmu, laczacego tloki odmierzajacych cylindrów, z zachowaniem zalet mecha¬ nizmu, zastosowanego do tego celu w pa¬ tencie glównym i z usunieciem niektórych jego wad; nastepnie ulepszenie konstruk¬ cji tloków odmierzajacych cylindrów, w szczególnosci odnosnie zaworów sterujacych wypust; ulepszenie zapewniajace oddziela¬ nie powietrza od gazoliny, przed jej wpom¬ powaniem do odmierzajacych cylindrów; ulepszenie zapewniajace automatyczne o- próznianie odmierzajacych cylindrów; wreszcie ogólne ulepszenie przyrzadu pod innemi jeszcze wzgledami.Na rysunku przedstawiony jest przy¬ klad wykonania wynalazku.Fig. 1 i 2 przedstawiaja zewnetrzny widok zprzodu i zboku przyrzadu wedlug wynalazku; fig. 3 przedstawia w wiekszej skali pionowy przekrój przyrzadu po linji 3—3 fig. 2; fig. 4 i 5 przedstawiaja w je¬ szcze wiekszej skali poprzeczne przekroje po linji 4—4 i 5—5 fig. 1; fig. 6 przedsta¬ wia przekrój po linji 6—6 fig. 5; fig. 7 przedstawia szczególowy widok glównej klapy z uwidocznieniem kanalów wloto¬ wych i wylotowych; fig. 8 przedstawia prze¬ krój klapy, wspóldzialajacej z powyz¬ sza glówna klapa; fig. 9 przedstawia prze¬ krój jednego z tloków wewnatrz cylindra; fig. 10 przedstawia poziomy przekrój po linji 10—10 fig. 9; fig, 11 przedstawia cze¬ sciowy przekrój jednego z cylindrów od¬ mierzajacych z uwidocznieniem dzialania zaworu powietrznego lacznie z tlokiem te¬ go cylindra; fig. 12 przedstawia czesciowy przekrój poprzeczny uwidoczniajacy budo¬ we górnych czesci cylindrów odmierzaja¬ cych; fig. 13 przedstawia czesciowy prze¬ krój poprzeczny, uwidoczniajacy dodatko¬ we urzadzenie do odmierzania mniejszych ilosci, niz odmierzane przez cylindry; fig. 14 przedstawia czesciowy przekrój w wiek¬ szej skali urzadzenia przedstawionego na fig. 13; fig. 15 przedstawia czesciowy wi¬ dok zprzodu dodatkowego urzadzenia; fig. 16 przedstawia przekrój po linji 16—16 fig. 14; fig. 17 przedstawia przekrój po li¬ nji 17—17 fig. 14; fig. 18, 19 i 20 przedsta¬ wiaja przekroje po linji 18 — 18 fig. 14 z uwidocznieniem klapy w poloze¬ niu napelniajacem, obojetnem i opróznia- jacem.Przyrzad do odmierzania plynów skla¬ da sie, miedzy innemi, z dwóch przezroczy¬ stych cylindrów odmierzajacych 20 (fig. 1 i 3) umieszczonych obok siebie na podstawie 21 i posiadajacych równolegle, pionowe o- sie. Podstawa 21 spoczywa na czterech ru¬ rowych slupkach 22 (fig, 3 i 5) opartych na pierscieniu 23, który ze swej strony spo¬ czywa na trzech slupkach 24 (fig. 3 i 4) o- — 2 —partych na podstawie 25. Przestrzen po¬ miedzy pierscieniem 23 i podstawa 25 oto¬ czona jest podwójna oslona 26 o okraglym przekroju, odpowiednio umocowana do o- kraglych krawedzi 27 i 28 pierscienia 23 i podstawy 25. Przestrzen pomiedzy podsta¬ wa 21 i pierscieniem 23 jest równiez oto¬ czona podwójna oslona 29 o kwadratowym przekroju, odpowiednio umocowana do kra¬ wedzi 30 i 31 podstaw 21 i 23. Oslona 26 posiada drzwiczki 32 i 33 (fig. 1), z których pierwsze daja dostep do dzwigni pompy, drugie zas do polaczenia tej pompy z pod¬ ziemnym zbiornikiem (nieuwidocznionym na rysunku). Na oslonie 29 znajduje sie odpo¬ wiedni licznik 34. Waz wylotowy 35 przy¬ mocowany jest do podstawy 21 zapomoca lacznika 36, posiadajacego szkielko wzier- ne 37. Na odmierzajacych cylindrach 20 umieszczona jest pokrywa kopulasta 38, na której moze byc umocowany oswietlony klosz 39.Kazdy z cylindrów odmierzajacych po¬ siada u góry obrecz 40 (fig. 3). Na obreczy tej spoczywa krazek 41, zamykajacy górny otwór cylindra i przymocowany do obreczy 40 zapomoca srub 42. Ponad krazkiem 41 przechodzi wjpoprzek polozony pret 43, którego konce umieszczone sa na obreczy 40 (fig. 12). Przez kazdy koniec poprzecz¬ nego preta 43 i przez obrecz 40 przecho¬ dza dwa trzpienie 44, wgwintowane w pod¬ stawe 21. Dlugie szesciokatne nakretki 45 nakrecone sa na górne konce trzpieni 44 i sluza do umocowywania preta poprzeczne¬ go 43 do obreczy 40 i cylindra 20 pomiedzy cylindrem i podstawa 21. Pokrywa 38 spo¬ czywa na górnych koncach nakretek 45 i jest do nich przymocowana zapomoca srub 46, Prety 47, uwidocznione na fig. 3, nie sa niezbedne i umieszczone sa jedynie dla po¬ lepszenia zewnetrznego wygladu. W srod¬ ku poprzecznego preta 43 wkrecona jest sruba 48 przechodzaca przez krazek 41 i wchodzaca w górny otwór odnosnego od¬ mierzajacego cylindra, tworzac regulowa¬ na czesc oporowa. Córne czesci dwóch cy¬ lindrów 20 sa wzajemnie ze soba polaczo¬ ne przewodem 49, przymocowanym, jak wskazano na rysunku, do krazków 41 i po¬ siadaja otwór 50 wychodzacy nazewnatrz; otwór ten powinien byc zakryty.Jak to wskazano na fig. 3, wewnatrz kazdego cylindra 20 znajduje sie tlok. Kaz¬ dy taki tlok sklada sie z czesci glównej 52 (fig. 9 i 10) z koliistem wyzlobieniem dla sprezyny 53. Sprezyna ta wykonana jest z odpowiedniej dlugosci gesto skreconego drutu sprezynujacego, konce którego sa odpowiednio polaczone, wobec czego two¬ rzy sie kolista przestrzen o srednicy odpo¬ wiedniej do tego wyzlobienia. Sprezyne 53 otacza walcowa czesc skóry uszczelniaja¬ cej 54. Plaska pierscieniowa czesc tej skó¬ ry lezy na górnej powierzchni glównej cz,e- sci 52 tloka, która posiada walcowy wystep 55, przechodzacy przez otwór w skórze.Pierscien 56 obejmujac wystep 55, lezy na górnej pierscieniowej czesci skóry uszczel¬ niajacej 54 i umocowany jest do glównej czesci tloka 52 zapomoca srub 57 (fig. 9 i 10). Sprezyna 53 wywiera nacisk odsrodko¬ wy w wielu punktach na walcowa czesc skó¬ ry uszczelniajacej 54, gdy tlok znajduje sie w cylindrze i powoduje scisle przyleganie tej skóry do scianki szklanego cylindra. W ten sam sposób dziala napór plynu znajdu¬ jacego sie pod tlokiem. Konstrukcja ta u- mozliwia bardzo scisle przyleganie tloka do szklanego cylindra, chocby cylinder ten nie mial zupelnie dokladnego ksztaltu walco¬ wego. Przestrzen wewnatrz sprezyny 53 jest wypelniona szczeliwem 58 w celu usu¬ niecia plynu, który w przeciwnym razie móglby sie dostac do tej przestrzeni i przy pewnych warunkach spowodowac blad w odmierzaniu plynu, o czem bedzie mowa ponizej.W spodniej powierzchni glównej czesci 52 tloka znajduje sie walcowe wciecie 59, od którego wgóre przez glówna czesc tlo¬ ka prowadza trzy otwory 60, z których - 3 -kazdy utworzony jest z tulejki 61, wpra¬ wionej w glówna czesc 52 tloka i wystaja¬ cej nieco poza jej górny i dolny brzeg.Wciecie 59 i otwory 60 tworza przewody, idace przez tlok i stanowiace ujscie dla po¬ wietrza z pod tloka oraz wylot dla tej cze¬ sci cylindra, która znajduje sie pod tlo¬ kiem.Zaopatrzone w wystepy dolne konce o- mawianych kilku tulejek 61 tworza gniazda zaworu, w które wchodzi plywak 62, slu¬ zacy jako zawór. Zawór plywakowy ma moznosc swobodnego slizgania sie po trzo¬ nie tlokowym 63. Górny koniec trzonu 63 jest zwezony dla przejscia przez glówna czesc 52 tloka; na koncu tym umocowana jest plytka oporowa 64, pokrywajaca otwo¬ ry 60. Specjalna nakretka 65, nakrecona na górny koniec trzonu 63, sluzy do umo¬ cowania plytki oporowej 64 do glównej czesci 52 tloka, a tej ostatniej do trzonu tlokowego 63. Plyn podnosi plywak, który ostatecznie zamyka przewód powietrzny, po wyjsciu powietrza przez otwory 60.Plywak, znajdujac sie w polozeniu za¬ mykajacem otwory 60, prawie zupelnie wy¬ pelnia wciecie 59. Górna powierzchnia pier¬ scienia 56 jest pochyla dosrodkowo, two¬ rzac z odnosna powierzchnia glównej cze¬ sci 52 tloka przestrzen o ksztalcie kopulo- watym tak, ze krople plynu, które czasami moga przedostac sie przez otwory 60 pod¬ czas usuwania powietrza splywaja zpowro- tem przez te otwory po ich otwarciu.Dolna powierzchnia czesci 52 jest zu¬ pelnie plaska i w celu zapobiezenia chwy¬ taniu powietrza pod tlok posiada szereg rowków 66, które ulatwiaja ujscie powie¬ trza. Rowki te, których liczba w zalezno¬ sci od potrzeby i zyczenia moze byc do¬ wolna, rozchodza sie promieniowo od wcie¬ cia 59. Rowki te sa bardzo waskie (fig. 10) i stopniowo staja sie coraz glebsze od ze¬ wnatrz ku srodkowi (fig. 9).Suw kazdego tloka 52 jest scisle ogra¬ niczony przy ruchu wgóre przez zetkniecie sie nakretki 65 z dolnym koncem sruby 48, a przy ruchu wdól — przez zetkniecie sie plaskiej, dolnej powierzchni tloka z pla¬ ska, górna powierzchnia podstawy 21, dzieki czemu wszystek plyn z pomiedzy tych powierzchni zostaje usuniety z cylin¬ dra, pozostaja zas tylko niewielkie ilosci plynu, które moga pomiescic sie w prze¬ strzeni znajdujacej sie wokolo sprezyny 53, plywaka 62 i rowków 66. Jezeli pozo¬ stawic tlok w jego dolnem polozeniu, to drobne ilosci plynu, wspomniane wyzej, równiez splyna, gdyz zawór 62 bedzie mial czas na otwarcie sie. Dlatego tez przy tych dwóch sposobach operowania moze zajsc jedynie drobna róznica w miarze. Jezeli tlok natychmiast zmienia kierunek i zaczy¬ na isc ku górze, te drobne ilosci plynu, o których byla mowa, nie zostaja usuniete, jesli zas tlok pozostaje w swem dolnem po¬ lozeniu, to ilosci te plynu zostaja usuniete.Kazdy cylinder 20 zamkniety jest u do¬ lu podstawa 21, posiada jednak jeden ka¬ nal 67, sluzacy zarówno do doplywu jak i do odplywu plynu. Kanaly te utworzone sa czesciowo w podstawie 21, czesciowo zas w glównej czesci zaworu 68, umocowanej do podstawy 21 zapomoca srub 69 (fig. 5).Przewód doplywowy 70 utworzony jest w glównej czesci zaworu 68, zas przewód od¬ plywowy 71 czesciowo we wspomnianej glównej czesci zaworu, a czesciowo w pod¬ stawie 21. Jak to wskazano na fig. 5, ka¬ nal 71 prowadzi wgóre od glównej czesci zaworu do wnetrza podstawy 2i, poczem skreca ku przodowi i przedluza sie do wspomnianego wyzej polaczenia wyloto¬ wego 360 Kanal ten zaopatrzony jest w zwykly zawór powietrzny zabezpieczajacy od tworzenia sie syfonu i wyciekania plynu z kanalu 71 ponizej poziomu jazu 71a.Glówna czesc zaworu i sam zawór sa od¬ dzielnie uwidocznione na fig. 7 i 8, zas na fig. 5 przedstawione sa w calosci w poloze¬ niu roboczem. Gniazdo zaworu znajduje sie na kolistej tylnej powierzchni glównej - 4 —czesci 68 zaworu, a kilka wspomnianych kanalów 67, 70 i 71 konczy sie otworami 72, 73 i 74, prowadzacemi do tej powierzch¬ ni. Otwory te znajduja sie w polozeniu obróconem o 90° jeden od drugiego, przy- czem otwory 72 wiodace od cylindrów sa sobie przeciwlegle, a otwór wlotowy 73 — przeciwlegly do otworu wylotowego 74.Gniazdo zaworu sklada sie z zewnetrznej kolistej obreczy 75, z wewnetrznej srodko¬ wej czesci 76 i laczacych poprzeczek 77, przyczem calosc znajduje sie w jednej plaszczyznie. Zawór sklada sie z czaszy 78, posiadajacej wewnetrzna tuleje 79 i dwie przeciwlegle polozone laczace po¬ przeczki 80. Koncowe powierzchnie tulei 79 i obwodowa czesc czaszy 78 znajduja sie w jednej plaszczyznie i stykaja sie z czescia 76 i obrecza 75 gniazda zaworu, podczas gdy poprzeczki 80 stykaja sie z jedna lub druga para przeciwlegle polo¬ zonych poprzeczek 77. Jezeli zawór, uwi¬ doczniony na fig. 8, nalozony jest na glów¬ na czesc zaworu, wskazana na fig. 7, bez zmiany w stosunkowem polozeniu czesci, wówczas plyn z kanalu 70 przechodzi przez otwór 73, a stamtad przez prawy o- twór 72 do prawej polowy czaszy 78 i do prawego kanalu 67. Jednoczesnie plyn z lewego kanalu 67 moze wejsc do lewej czesci czaszy 78 przez lewy otwór 72 i przez otwór 74 wyjsc do "kanalu wylotowe¬ go 71. W ten sposób jeden cylinder moze byc napelniany, podczas gdy drugi sie o- próznia. Zawór w opisanem polozeniu po¬ zwala napelniac lewy cylinder 20 (jak to uwidoczniono na fig. 3) i oprózniac prawy (fig. 3 i 7 przedstawiaja przeciwne kierun¬ ki) . Opisany zawór porusza sie przy pomo¬ cy mechanizmu, który bedzie opisany nizej, naprzemian w jednym i drugim kierunku o 90° pomiedzy dwoma polozeniami martwe- mi, z których opisane zostalo jedno. Aby osiagnac to drugie polozenie, zawór obra¬ cany jest w kierunku przeciwnym do ru¬ chu wskazówki zegara wedlug fig. 7 i 8 o- raz w kierunku ruchu wskazówki zegara wedlug fig. 3 i 6 o 90°. Wówczas prawy cy¬ linder zostaje polaczony z kanalem doply¬ wowym 70, a lewy cylinder — z kanalem odplywowym Ti.Czasza zaworu 78 umocowana jest na wale 81 zapomoca trzpienia 82 (fig. 5 i 8).Wal umieszczony jest obrotowo w glównej czesci 68 zaworu i przechodzi przez nia na¬ przód, przyczem dla zabezpieczenia od u- plywu plynu urzadzona jest, jak to uwi¬ doczniono na fig. 5, odpowiednia skrzynka dlawnicowa.Przedni koniec walu 81 posiada prze¬ krój kwadratowy (fig. 6); na koncu tym osadzona jest dzwignia 83 do wprawiania w ruch zaworu. Tylny koniec walu 81 po¬ siada wystep 84, który powinien byc moc¬ no docisniety do tylnej powierzchni cza¬ szy 78 zaworu, zanim wlozony zostanie trzpien 82. Zawór przykryty jest czaszowa- ta pokrywa 85, która obejmuje i scisle przy¬ lega do krawedzi gniazda zaworu, jak to uwidoczniono na fig. 5, i która przytwier dzona jest do glównej czesci zaworu zapo¬ moca srub 86. Sruba 87, wkrecona w po¬ krywe 85 i utrzymywana w nalezytem po¬ lozeniu zapomoca nakretki 88, opiera sie swym wewnetrznym pólkulistym koncem o wystep 84 na wale 81 i przyciska czasze 78 do jej gniazda. Sruba ta znajduje sie w wycieciu wykonanem w pokrywie 85 i jest normalnie przykryta i ukryta w odejmowa¬ nym kolpaku 89.Plyn, naprzyklad gazolina, doprowa¬ dzany jest pod cisnieniem do doplywowego kanalu 70 powyzej opisanego zaworu w do¬ wolny sposób. W danym wypadku plyn jest doprowadzany rura 90 (fig. 3 i 4), do¬ stosowana do polaczenia z podziemnym zbiornikiem, zapomoca pompy 91 i nastep¬ nie przetlaczany wspomniana pompa przez rure 92 do zbiornika 93. Z dolnej czesci te¬ go zbiornika plyn zostaje wytloczony przez rure 94 do kanalu 95 utworzonego w odle¬ wie 96, przytwierdzonym srubami do dol- - 5 —nej czesci glównej czesci 68 zaworu. Jak to uwidoczniono na fig. 3 i 5, przewód 95 laczy sie z wlotowym kanalem 70.Pompa 91 umocowana jest na ramie 97, przytwierdzonej (fig. 3 i 4) do trzech slup¬ ków 24. Na ramie 97 znajduja sie dwa wy¬ stajace ku górze slupki 98, w które wkre¬ cone sa sruby 99; pompa posiada czesc 100, lezaca pomiedzy wspomnianemi slup¬ kami 98, i jest unieruchomiana przez do¬ krecenie srub 99. W danym wypadku pom¬ pa jest poruszana recznie przy pomocy dzwigni 101, dostep do której daje otwar¬ cie drzwiczek 32 (fig. 1). Dzwignia ta jest przytwierdzona obrotowo zapomoca sworz^ nia 102 do piasty 103, umocowanej do po¬ ruszanego ruchem zwrotnym walu 104 pompy. Przytwierdzenie dzwigni 101 na sworzniu 102 pozwala na odchylanie jej od polozenia, oznaczonego linja kropkowana na fig. 4, w którem znajduje sie ona calko¬ wicie wewnatrz oslony 26, do polozenia, o- znaczonego linja ciagla, w którem dzwi¬ gnia ta czesciowo wychodzi poza oslone i w którem moze byc poruszona ruchem zwrotnym (w plaszczyznie prostopadlej do tej, w jakiej odchyla sie na sworzniu 102) dla wprowadzenia w ruch pompy. W rure ssawna 90 wstawiony jest odpowiedni filtr 105. Rura ssawna 90 polaczona jest z rura wylotowa 92 zapomoca rury 106, któ¬ ra tworzy przewód poza pompa 91. W przewodzie tym znajduje sie zawór 107, który normalnie zamyka przewód, otwie¬ rajac go w wypadkach, gdy pompowany plyn przekracza normalna skale cisnien.Naprzyklad, jesli pompa 91 jest czynna, podczas gdy zawór (nieuwidoczniony na rysunku) znajdujacy sie na koncu rury wylotowej 35 jest zamkniety, to zawór 107 otwiera sie i przepuszcza plyn, zabezpie¬ czajac szklane cylindry 20 od pekniecia.Zbiornik 93 przeznaczony jest do usu¬ wania powietrza z plynu zanim dojdzie on do cylindrów odmierzajacych. Jezeli na¬ przyklad w rurze ssawnej 90 znajduje sie maly otworek, to powietrze bedzie sie przezen przedostawac i mieszac z plynem.Aby upewnic sie, ze plyn, wchodzacy do cylindrów odmierzajacych 20, jest wolny od pecherzyków powietrznych, stosowany jest zbiornik 93. Rura 92 siega prawie do samego górnego konca zbiornika 93 i po¬ siada zamkniety górny koniec. Na obwo¬ dzie rury 92, w samym górnym jej koncu, znajduje sie szereg otworków 108, przez które plyn przedostaje sie w poziomych strumieniach, przez co przerywa sie ruch plynu i ulatwia ujscie powietrza. Od gór¬ nej czesci zbiornika 93 prowadzi rura 109, idaca ku górze prawie do poziomu dolnych konców cylindrów 20 (fig. 5), gdzie pola¬ czona jest z przerywaczem syfonu, czyli z zaworem 110 dopuszczajacym powietrze.Od tego zaworu prowadzi wdól rura 111 polaczona z podziemnym zbiornikiem. Po¬ wietrze i, rzecz prosta, troche plynu prze¬ dostaje sie przez rury 109 i 111 i odplywa do podziemnego zbiornika, podczas gdy plyn wolny od powietrza zasysany jest z dolnej czesci zbiornika 93 rura 94* Zbior¬ nik 93, bedacy stale napelniony plynem, posiada zawartosc wieksza niz zawartosc jednego z cylindrów odmierzajacych, dzie¬ ki czemu pewna ilosc plynu wolnego od powietrza jest w kazdej chwili do rozpo¬ rzadzenia natychmiast po rozpoczeciu pompowania.Opisane wyzej urzadzenie stanowi za¬ razem automatyczny narzad do opróznia¬ nia cylindrów odmierzajacych, a raczej te¬ go cylindra, który jest w stadjum napel¬ niania. W razie zaprzestania pompowania podczas napelniania cylindra odmierzaja¬ cego, znajdujacy sie w nim plyn scieka na¬ tychmiast zpowrotem do zbiornika 93, skad odplywa przez rury 109 i 111 do zbiornika podziemnego. Plyn scieka do poziomu za¬ woru 110 lub nieco ponizej dna szklanych cylindrów 20. W (ten sposób zapewnione jest opróznienie szklanych cylindrów. Bez wzgledu na to, który z cylindrów 20 jest — 6 —napelniany, opróznia sie on przez sciekanie plynu, jak to powyzej opisano, drugi zas cy¬ linder, rzecz prosta, opróznia sie przez przewód odplywowy 71 do poziomu jazu 7fi, który znajduje sie w tej samej pla¬ szczyznie, co dna cylindrów 20, przyczem jest obojetne, czy naczynia odmierzajace 20 sa prawidlowemi walcami, czy tez nie i bez wzgledu na to, czy zawieraja one tlo¬ ki do wprowadzania w ruoh czaszy 78 za¬ woru. Do wprowadzania w ruch czaszy 78 mozna w mysl niniejszego wynalazku stosowac inne narzady, niz omawiane tloki.Jest rzecza oczywista, ze gdy plyn be¬ dacy pod cisnieniem wchodzi do jednego cylindra, np. do lewego (fig. 3), tlok we¬ wnatrz tego cylindra zostaje podniesiony.Tloki sa wzajemnie ze soba polaczone tak, ze podnoszenie sie jednego wywoluje opu¬ szczanie sie drugiego tloka, dzieki czemu otrzymuje sie znacznie szybsze opróznia¬ nie ich z plynu, niz mialoby to miejsce przy zwyklem splywaniu plynu pod wply¬ wem ciezaru. Równiez czasza 78 zaworu wprowadzana jest w ruch przy pomocy u- rzadzen regulowanych polozeniem tloków, jak to jest nizej szczególowo opisane, tak ze zawór zmienia swe polozenie, gdy na¬ kretka 65 tloka styka sie ze sruba 48. Gdy tlok znajduje sie w swem górnem poloze¬ niu, odnosny cylinder zawiera miedzy dol¬ na plaszczyzna tloka i górna plaszczyzna podstawy 21 pewna odmierzona ilosc ply¬ nu, naprzyklad 5 litrów; Teoretycznie za¬ sieg obydwóch tloków winien byc równy, w praktyce jednak takie szklane cylindry sa rzadko jednakowe i zachodzi potrzeba wprowadzenia urzadzen, jak np. sruby 48, które pozwalaja zmienic suw jednego tlo¬ ka w porównaniu z drugim. Zachodzi rów¬ niez potrzeba zaopatrzenia polaczenia po¬ miedzy trzonami tlókowemi w narzady, które umozliwia ustalenie suwów tloków o róznej dlugosci.Kazdy trzon tlokowy 63 przechodzi wdól przez odpowiednia skrzynke dlawni- cowa, (fig. 3) do wnetrza oslony 29. Dolne konce tych trzonów wchodza w tuleje pro¬ wadnicze 112, umocowane do ramy 96 za- pomoca wystajacych wbok ramion 113; tu¬ leje te przedluzaja sie od tych ramion do wnetrza oslony 26, gdzie koncza sie za- mknietemi dolnemi koncami. Poniewaz trzo¬ ny tlokowe musza z koniecznosci wchodzic do oslony 26, której wnetrze jest dostepne, gdy drzwiczki 32 sa otwarte do pompowa¬ nia, sa one wpuszczone w omawiane tuleje w celu ich zabezpieczenia, od niewlasciwe¬ go uzycia. W tym samym celu pozioma plyta odgradzajaca 114 (fig. 3 i 4) umoco¬ wana jest do ramion 113, aby uniemozliwic dostanie sie przez otwór w drzwiach do górnej czesci oslony 29 i do innych czesci polaczonych z trzonami tlókowemi, o któ¬ rych to czesciach bedzie mowa nizej. Oma¬ wiana plyta 114 zaopatrzona jest w pólwal- cowa kieszen 115.Do kazdego z trzonów tlokowych przy¬ mocowana jest czesc, posiadajaca wystaja¬ cy naprzód wystep 116 oraz wystajacy wtyl wystep 117 (fig. 5). Na wystepie 116 znajduje sie zwrócony ku przodowi i do wewnatrz trzeci wystep 118, nazywany w dalszym ciagu urzadzeniem zwalniajacem.Tylny wystep 117 jest przesuwnie zlaczony ze stalym pretem kierujacym 119, odpo¬ wiednio umocowanym swym dolnym kon¬ cem do czesci 113, a górnym koncem do dol¬ nej plaszczyzny podstawy 21. W wystepie 116 umocowany jest z moznoscia przesu¬ wania sie w kierunku równoleglym do osi trzonu tlokowego drazek 120, posiadajacy na swym dolnym koncu glówke 121, dosto¬ sowana do opierania sie o dolna plaszczy¬ zne wystepu 116. Na górny koniec drazka 120 nakrecona jest z moznoscia regulowa¬ nia nakretka /22, a pomiedzy pretem 120 i nakretka 122 umieszczona jest sprezyna 123. Sprezyne 123 obejmuje luzno na nia nalozona i lezaca na górnej plaszczyznie wystepu 116 tuleja 124, sluzaca do ograni- — 7 —czania naprezenia sprezyny 123 przez opie¬ ranie sie o nakretke 122 (fig. 6).Glówka 121 preta 116, zlaczonego z jed¬ nym trzonem tlokowym 63, polaczona jest z glówka 121 drugiego preta 116f zlaczone¬ go z drugim trzonem tlokowym zapomoca gietkiej czesci, naprzyklad zapomoca lan¬ cucha 125, kierowanego przez dwa wyzlo¬ bione krazki 126. Krazki te mieszcza sie w rozwidlonych zewnetrznych koncach plyt¬ ki 127, osadzonej swym srodkiem na sworzniu 128, przymocowanym do ra¬ my 96. Kazdy z krazków obraca sie na trzpieniu 129, konce którego umocowa¬ ne sa w przecieciach 130 w plytce, dzieki czemu kazdy z krazków moze byc regulowany w kierunku promieniowym, niezaleznie od drugiego. Listwa 127 ograni¬ czona jest w swym ruchu zwrotnym przez opieranie sie o wystajace konce jednej lub drugiej pary sworzni 131, które sluza do przymocowywania plyty 114 do czesci 113.Plytka 127 uwidoczniona jest w kranco- wem polozeniu na fig. 6.W patencie glównym Nr 14934 zastoso¬ wany byl do polaczenia dwóch pretów tlo¬ kowych podobny mechanizm, krazki jednak do lancucha byly umocowane na stale, a nie osadzone w ruchomej listwie. Poza tern do¬ puszczone bylo równiez stosunkowo duze zacisniecie sprezyn, odpowiadajacych spre¬ zynom 123 (tuleje, odpowiadajace tulejom 124 nie istnialy) i sprezyny te mialy wy¬ równywac nierównosci suwów dwóch tlo- kówf a jednoczesnie nadawac tym tlokom poczatkowe uderzenie wdól w poczatku ich ruchu oprózniajacgo.Aczkolwiek urzadzenie wedlug patentu glównego bylo zadowalniajace przy zwy¬ klych warunkach pracy, to jednak mozna je bylo uczynic dzialajacem niewlasciwie.Przez wstrzymywanie plynu w rurze wylo- • towej sprezyny 123, bedac wówczas niedo¬ statecznie sterowanemi, i nie ograniczone w swem dzialaniu sprezajacem poddaja sie przed wlasciwym czasem i w tych wa¬ runkach jeden tlok moze dojsc do swego najwyzszego polozenia zanim drugi zakon¬ czy swa droge wdól i ruch oprózniajacy.Wynikiem tego naturalnie jest to, ze jeden cylinder nie opróznia sie tak szybko, jak sie napelnia drugi. Aczkolwiek nie jest to normalna praca, a raczej praca przy nie¬ zwykle niekorzystnych warunkach, to jed¬ nak pozadane jest trudnosc te pokonac i u- sunac z urzadzenia wszelkie wady.W tym celu sprezyny 123 nie sa prze¬ znaczone wedlug niniejszego wynalazku do wyrównywania róznic suwów tloków, lecz tylko do nadawania tym tlokom poczatko¬ wego uderzenia wdól. Jezeli takie uderze¬ nie wdól nie jest pozadane, to sprezyny moga byc pominiete i urzadzenie z pewne- mi zmianami moze funkcjonowac zadowal- niajaco bez nich. Nalezy zwrócic uwage na to, ze stopien zacisku sprezyn 123 jest o- graniczony przez tuleje 124 tak, ze przez poddawanie sie sprezyn mozna osiagnac w bardzo malym stopniu stosunkowy ruch po¬ miedzy tlokami, daleki od tego, jaki mógl miec miejsce w znanem juz urzadzeniu.Wyrównywanie róznic w zasiegach tloków osiaga sie obecnie zapomoca ruchomej plyt¬ ki 127, której krazki 126 moga byc w tym celu promieniowo odsuwane lub przysuwa¬ ne. Plytka ta dziala podczas poczatkowej fazy ruchu kazdego tloku wgóire. Gdy je¬ den tlok np. prawy zaczyna swój ruch wgó- re, ruchoma plytka 127 zostaje odrzucona w kierunku przeciwnym do ruchu wskazów¬ ki zegara do zetkniecia sie z lewym sworz¬ niem 131. Lancuch 125 nie przesuwa sie wzgledem krazków 126, lecz dziala popco- stu jako polaczenie dwóch konców plytki i dwóch trzonów tlokowych. Wobec tego, je¬ zeli srodiek jednego krazka 126 np. prawe¬ go ustawiony jest w dalszej odleglosci od sworznia 128 niz drugi, to prawy trzon tlo¬ kowy bedzie mial wiekszy suw niz lewy trzon tlokowy. W ten sposób osiaga sie wy¬ równanie.Po zakonczeniu poczatkowej fazy ru- — 8 —chu ku górze jednego tloka i pociagnieciu drugiego tloka mozliwie najdalej wdól przez plytke 127 pozostala czesc ruchu wdól tego ostatniego tloka dokonywa lancuch 125, który wówczas przesuwa sie po swych krazkach 126, odbywajac ruch wzgledny w stosunku do plytki. Urzadzenie jest tego rodzaju, ze jeden tlok konczy swój ruch o- prózniajacy i opiera sie o podstawe 21, za¬ nim drugi tlok calkowicie wykona swój ruch wgóre. Na fig. 3 prawy tlok wstrzy¬ many zostal przez zetkniecie sie z podsta¬ wa 21, lewy zas tlok niezupelnie zakonczyl swój ruch wgóre. Na fig. 6 czesci te zajmu¬ ja stosunkowe polozenia, jakie w tych wa¬ runkach powinny zajmowac. Widoczne jest zatem, ze lewy trzon tlokowy 63 po¬ rusza sie jeszcze wgóre, podczas gdy prawy trzon tlokowy juz sie zatrzymal.Wobec tego sprezyny 123 zaczynaja sie sprezac i trwa to dopóki obydwie tu¬ leje 124 nie opra sie o lezace nad niemi nakretki 122. W tej chwili lewy tlok znaj¬ duje sie w koncu swego ruchu wgóre, okre¬ slonego przez zetkniecie sie nakretki 65 ze sruba 48. Wtedy zostaje wprowadzona w ruch czasza 78 zaworu odwracajac polacze¬ nia cylindrów 20 z kanalami 70 i 71 i lewy cylinder zaczyna sie oprózniac. Naprezone sprezyny 123 zostaja wówczas zwolnione, w wyniku czego lewy tlok otrzymuje ostre uderzenie powodujace poczatek jego ruchu wdól.Zawór w postaci czaszy 78 dziala bar¬ dzo szybko dzieki urzadzeniu sprezynuja¬ cemu, które jest naprezone przez ruch pre¬ tów tlokowych, lecz które nie jest zwalnia¬ ne do dzialania, dopóki tlok nie osiagnie granicy swego ruchu wgóre. Dzwignia 83, poruszajaca zawór, porusza sie pomiedzy dwoma wspornikami 132 (fig. 6) znajduja- cemi sie na poprzecznej plytce 133, umoco¬ wanej do glównej czesci 68 zaworu zapo- moca srub 134. Dzwignia 83 normalnie u- trzymywana jest nieruchomo na jednym lub drugim wsporniku 132 zapomoca jednej lub drugiej pary zapadek 135, mogacych chwy¬ tac zewnetrzny koniec dzwigni (fig. 6). Kaz¬ da z zapadek 135 jest osadzona zapomoca sworznia 136 na wystajacym z plytki po¬ przecznej 133 wystepie, zewnetrznym zas koncem opiera sie o glówke 137 preta 138, umocowanego z moznoscia przesuwania sie pionowo w lozysku 139 znajdujacem sie na wspomnianej plytce poprzecznej 133. Za¬ padka polaczona jest z lozyskiem 139 za¬ pomoca sprezyny 140, która usiluje utrzy¬ mac te zapadke w polozeniu, uwidocznio- nem dla prawej zapadki na fig. 6, gdzie glówka 137 opiera sie o lozysko 139. Dolne konce kazdego z pretów 138 zaopatrzone sa w regulowane oporki 141, mogace sie o- pierac na jednym z polozonych nizej wy¬ stepów 118, w które zaopatrzony jest kaz¬ dy trzon tlokowy 63. Jak to uwidoczniono na fig. 6, oporki 118 i 141 stykaja sie i za¬ padka 135 jest troche przesunieta, lecz nie o tyle, aby zwolnic dzwignie 83. Przez od¬ powiednie uregulowanie czesci zapadka o- siaga polozenie zwalniajace w tej samej chwili, w której tlok zostaje zatrzymany przez zetkniecie sie czysci 65 i 48. Urza¬ dzenie sprezynujace do poruszania dzwigni 83 z jednego polozenia do drugiego sklada sie ze sprezyny 142 nawinietej wokolo pre¬ ta 143. Pret ten posiada w jednym swym koncu rozdwojona glówke 144 (fig. 5) po¬ laczona przegubowo z dzwignia 145. Drugi koniec preta 143 suwa sie w uszku 146 przytwierdzonem do dzwigni zaworowej 83.Sprezyna dziala pomiedzy uszkiem 146 i glówka 144 usilujac je rozdzielic. Dzwignia 145 pomiedzy dwoma swemi koncami osa¬ dzona jest obrotowo na trzpieniu 1461, wy¬ stajacym naprzód ze zgrubienia 147 na po¬ przeczce 148, przymocowanej do glównej czesci 68 zaworu zapomoca srub 149. Dolna czesc dzwigni 145 posiada rozwidlenie 150, w które wchodzi krazek 151 osadzony w górnym koncu dzwigni 152. Dzwignia 152 przymocowaria jest do przedniego konca walu 153 (fig. 5), ujetego w klamre 154, 9 —zlaczona w jedna calosc z rama 96. Dolny koniec dzwigni 152 tworzy dwa rozchodza¬ ce sie ramiona 155 (fig. 6), zalamane wtyl (fig. 5) tak, aby lezaly w jednej plaszczy¬ znie z wystepem 156, wystajacym naprzód z klamry 154. Ruch wahadlowy dzwigni 152 fest ograniczony przez stykanie sie ramion 155 z wystepem 156, przyczem, jak to uwi¬ doczniono na fig. 6, prawe ramie 155 przy¬ ciskane jest do wystepu przez sprezyne 142. Sprezyna 142 (fig. 6, lin ja ciagla) jest napieta i gotowa poruszyc dzwignie 83 w prawo natychmiast, gdy ja zwolni zapad¬ ka 135. Po zwolnieniu zapadki sprezyna rozpreza sie i pcha dzwignie 83 szybko w prawo, do polozenia, wskazanego linjami kropkowanemi. Ruch dzwigni 145 po¬ wstrzymywany jest sprezyna i dzwignia 152, której ruch, jest równiez powstrzymy¬ wany przez zetkniecie sie jednego z ramion 155 z wystepem 156. Dzialanie sprezyny na dzwignie 145 i 152 podczas ruchu dzwigni 83 polega na tern, ze dazy ona do porusze¬ nia dzwigni 145 w kierunku przeciwnym ru¬ chowi wskazówki zegara, a dzwigni 152 w kierunku ruchu wskazówki zegara, przy¬ czem ruch ten jest powstrzymywany przez zetkniecie sie ramienia 155 z wystepem 156.W celu naprezenia sprezyny 142 i ulo¬ zenia jej w polozenie, w którem znów da¬ zyc bedzie do przesuniecia dzwigni z polo¬ zenia oznaczonego linja przerywana do po¬ lozenia wskazanego linja ciagla na fig. 6, zastosowany jest mechanizm nastepujacy.Do tylnego konca walu 153 przytwierdzony jest wystep 157 dzwigni 158 (fig. 5). Dzwi¬ gnia ta w obu koncach jest odgieta wtyl tak, ze konce jej leza za trzonami tlokowe- mi 63 i kazdy koniec polaczony jest ramie¬ niem 159 z czescia 160, która luzno obej¬ muje odnosny trzon tlokowy. U dolu pod kazda z dwóch czesci 160 znajduje sie spre¬ zyna 161, okalajaca pret tlokowy i lezaca, na wystepie 116 za tuleja 124. Jezeli dzwignia 83 i sprezyna 142 zajmuja polozenie przed¬ stawione na fig, 6 lin ja przerywana, gdy prawy trzon tlokowy 63 (fig. 6) poruszy sie wgóre, to znajdujaca sie na nim sprezyna 161 zetknie sie ostatecznie z lezaca ponad nia czescia 160 i poruszy ja wgóre, a przez to przesunie dzwignie 158 w kierunku prze¬ ciwnym kierunkowi ruchu wskazówki zega¬ ra. Takim ruchem dzwignia 158 porusza za- pomoca dzwigni 152 dzwignie 145 w kie¬ runku ruchu wskazówki zegara, sprezajac przez to sprezyne 142. Aby to umozliwic, pret 143 slizga sie w uszku 146. Naprezanie sie sprezyny 142 dzieki poruszaniu sie wgó¬ re prawego trzonu tlokowego trwa dotad, dopóki lewe ramie 155 dzwigni 152 nie ze¬ tknie sie z wystepem 156, poczem wszelki dalszy ruch trzonu tlokowego, potrzebny do zetkniecia sie czesci oporowej 65 ze sruba 48 poprostu sciska sprezyne 161. Sprezyna ta nie poddaje sie, a w kazdym razie bar¬ dzo niewiele, dopóki ramie 155 nie zjetknie sie z wystepem 156.Wstrzymanie wywolane zetknieciem sie dwóch wymienionych ostatnio czesci jest potrzebne, gdyz miejsce przegubowego po¬ laczenia dzwigni 145 z pretem 143 przecina linje, laczaca trzpien 1461 ze srodkiem ru¬ chu wahadlowego uszka 146. Ma to miejsce przy koncu naprezania sprezyny 142 i w rezultacie kierunek, w którym sprezyna 142 dziala na uszko 146, zmienia sie na od¬ wrotny. Sprezyna stara sie wówczas poru¬ szyc dzwignie 83 zaworu w lewo, lecz na ra¬ zie przeszkadza jej w tern prawa zapadka 135. Sprezyna stara sie równiez przesunac dalej dzwignie 145 w kierunku ruchu wska¬ zówki zegara, lecz przeszkadza jej w tern zetkniecie sie lewego ramienia 155 z wyste¬ pem 156. Natychmiast po zwolnieniu pra¬ wej zapadki 135 sprezyna 142 rozpreza sie i popycha dzwignie 83 z duza szybkoscia zpowrotem do jej lewego polozenia, w któ¬ rem zostaje ona natychmiast przytrzymana lewa zapadka 135. Przy nastepnym ruchu wgóre lewego trzonu tlokowego 63 dzwignia 158 zostaje przechylona w kierunku ruchu strzalki zegarowej, co powoduje ruch dzwi- - 10 -jjni 145 w kierunku przeciwnym ruchowi wskazówki zegara: sprezyna 142 zostaje znów sprezona i przy koncu sprezania prze¬ sunieta w polozenie wskazane linjami pel- nemi, tak ze dazy do poruszenia dzwigni 83 zaworu wprawo."'/Licznik 34 wskazuje liczbe jednostko¬ wych odmierzonych ilosci plynu, wycho¬ dzacego z przyrzadu, na podstawie liczby ruchów dzwigni 83 zaworu. Licznik ten u- mocowany jest na jednej z czesci pokrywy 29 (fig. 5). Trzy trzpienie 162, wystajace naprzód z wyzej opisanej klamry 154s o- pieraja sie o oslone 29, przyozem trzpienie te umocowane sa do tej pokrywy zapomo- ca srub 163. Do wewnetrznej scianki tej po¬ krywy przytwierdzona jest ramka 164, w która wprawiony jest wal 165, poruszajacy licznik. Do wewnetrznego konca tego walu przytwierdzone jest kólko zebate 166. Za tern kólkiem zebatem znajduje sie mogaca sie poruszac swobodnie w przestrzeni po¬ miedzy przednim koncem walu 153 i tyl¬ nym koncem walu 165 dzwignia 167 w ksztalcie litery Y (fig. 6) osadzona na sworzniu 168, przytwierdzonym do wystepu 156. Na jednem z rozchodzacych sie do gó¬ ry ramion dzwigni 167 w postaci litery Y znajduje sie zapadka 169 regulujaca ruch kólka zebatego 166. Druga zapadka 170 jest ruchomo osadzona na sworzniu 168. Oby¬ dwie zapadki polaczone sa ze soba skreco¬ na sprezynka 171, która lezy przed kólkiem zebatem 166 (fig. 5) i utrzymuje obie za¬ padki w stycznosci z tern kólkiem. Drugie z wymienionych ramion zaopatrzone jest w wystajacy wtyl wystep 172, polaczony za- pomoca ramienia 173 z rozwidleniem 174.Rozwidlenie to przymocowane jest, z moz¬ noscia regulowania, do preta 175, mogacego poruszac sie w kierunku pionowym w wy¬ stepie 147. Górny koniec preta 175 znajdu¬ je sie ponizej jednego z dwóch zakonczen 176, utworzonych w dolnym koncu dzwigni 83 zaworu i utrzymywany jest z nim w stycznosci zapomoca sprezyny 177, laczac cej znajdujacy sie na wspomnianym wyste¬ pie 147 trzpien z ramieniem 173. Polacze¬ nie preta 175 z rozwidleniem 174 jest tego rodzaju, ze pozwala zwiekszyc lub zmniej¬ szyc efektywna dlugosc tych dwóch pola¬ czonych czesci. Gdy dzwignia 85 zaworu przesuwa sie z jednego krancowego polo¬ zenia w drugie, wówczas jedna lub druga powierzchnia zakonczenia 176 zwalnia pret 175, a tern samem przechyla dzwignie 167 w kierunku przeciwnym ruchowi wskazów¬ ki zegara. Ten ruch omawianej dzwigni 167 sprawia, ze zapadka 169 porusza kólko ze¬ bate 166 o jeden skok naprzód i obraca wal 165. Wal ten posiada na swym zewnetrz¬ nym koncu ramie 178, którego kolanko 179 laczy sie ze zwyklem wykorbieniem 180 licznika, przyczem wykorbienie 180 wywo¬ luje zapomoca zwyklego mechanizmu (nieu- widocznionego na rysunku) licznika 34 od¬ powiedni ruch wskazówki 341 licznika (fig. 1). Kólko zebate porusza sie tylko podczas pierwszej polowy kazdego ruchu dzwigni 83, podczas drugiej zas polowy tego ruchu pret 175 moze podniesc sie pod dzialaniem sprezyny 177, co sprawia, ze zapadka 169 powraca do swego poczatkowego poloze¬ nia, przyczem kólko zebate 166 powstrzy¬ mywane jest od ruchu przez zapadke 170.Poniewaz zachodzi czasem potrzeba od¬ mierzania ilosci plynu mniejszej, niz za¬ wartosc jednego z cylindrów 20, przeto w celu zadoscuczynienia tym zapotrzebowa¬ niom zastosowany jest dodatkowy przezro¬ czysty cylinder 181 (fig. 13), który moze za¬ wierac np. litr plynu. Cylinder ten znaj¬ duje sie pomiedzy duzemi cylindrami nieco zprzodu ich. Osadzony jest on na podstawie 182, sluzacej jednoczesnie ja¬ ko glówna czesc zaworu, i zaopatrzo¬ ny jest w kolpak 183. W kolpaku tym znajduje sie nagwintowany trzpien 184, który przez pokrecanie moze byc do¬ wolnie gleboko wpuszczony w cylinder 181 w celu zmiany zawartosci plynu.Kolpak 183 posiada zawór do powietrza -11 -185. przez który powietrze moze wychodzic z cylindra podczas jego napelniania; zawór ten zamyka sie, gdy plyn wypelnia cylin¬ der, otwiera sie zas podczas jego opróz¬ niania. Podstawa 182 moze byc przymoco¬ wana do stajacej odnogi 186 polaczenia 361, które zamienia opisane na poczatku polaczenie 36. Polaczenie to posiada kanal 187 prowadzacy do przewodu wylotowego 71. Przy zastosowaniu pomocniczego cylin¬ dra nalezy tylko zamienic zwykle pola¬ czenie 36 przez specjalne polaczenie 361 oraz zastosowac rure 188, o ile moznosci z zaworem 189, aby zabezpieczyc od odply¬ wu plynu zpowrotem, laczaca rure zasila¬ jaca 94 z podstawa 182. Podstawa 182 przymocowana jest srubami 1821 (fig. 15) do odnogi 1$6 i moze byc objeta plyta 1861, umocowana do podstawy 21 zapo- moca srub 1871 sluzacych do umocowania polaczenia 361 do podstawy 21.~~ Podstawa 182 (fig. 14 i 17) posiada ka¬ nal 190, prowadzacy wdól od dna cylindra 181 i konczacy sie wglebieniem 191 w przedniej kolistej powierzchnil 192 pod¬ stawy, na której osadzony jest zawór 193.Pod wglebieniem 191, z kazdej jego strony, znajduja sie dwa inne wglebienia 194 i 195, prowadzace do kanalów 196 i 197, które lacza sie z przewodem wylotowym 187 i rura wlotowa 188. Zawór 193 jest po¬ prostu walcowym blokiem, posiadajacym w swej wewnetrznej powierzchni, styka¬ jacej sie z powierzchnia 192, jedno naciecie 198 o wielkosci dostatecznej do polaczenia wglebienia 191 z jednem z wglebien 194 i 195. Na fig. 18 zawór znajduje sie w po¬ lozeniu, w którem naciecie 198 laczy wglebienie wlotowe 195 z wglebieniem cy¬ lindra 191, dzieki czemu cylinder 181 moze byc napelniony zapomoca pompy 91. Rzecz prosta, jeden z odmierzajacych cylindrów 20 napelnia sie czesciowo jednoczesnie, lecz niedostatecznie, aby podzialac na cza¬ sze 78 zaworu. Wobec tego, gdy pompowa¬ nie ustaje, plyn, który dostanie sie do cy¬ lindra 20, splywa zpowrotem do zbiornika, jak to opisano nizej. Po napelnieniu cylin¬ dra 181, zawór 193 przekreca sie w kierun¬ ku przeciwnym ruchowi wskazówki zegara do polozenia przedstawionego na fig. 20, w którem naciecie 198 laczy wglebienia 191 i 194 i pozwala zawartosci cylindra 181 przejsc do przewodu wylotowego 71 i we¬ za wylotowego 35. Nastepnie zawór 193 przekreca sie w kierunku ruchu wskazów¬ ki zegara do polozenia obojetnego, (fig. 19), w którem zawór 193 odmyka wglebienia wlotowe i wylotowe 195 i 194.Zawór 193 utrzymywany jest w miej¬ scu przez czaszowata pokrywe 199, przy¬ mocowana srubami 200 (z których dwie wi¬ doczne sa na fig. 15). Wal 201, wprawia¬ jacy w ruch zawór 193, osadzony jest w pokrywie 199 (fig. 14) i przedluza sie wy¬ chodzac z niej przez skrzynke dlawnicowa.Sprezyna 202, owinieta wokolo walu 201 i lezaca w nacieciu pokrywy 199, przyciska zawór 193 do powierzchni 192 glównej czesci zaworu. Do walu 201, mniej wiecej w polowie jego, przymocowana jest dzwi¬ gnia 203, której górny koniec posiada lu¬ kowa prowadnice 204, wspólsrodkowa z walem 201, a posiadajaca po obu koncach czesci oporowe 205. Naciskany sprezyna trzpien 206 (fig. 14) wprawiony w podsta¬ we 182 posiada zaokraglony dolny koniec, który zachodzi w prowadnice 204. Gdy dzwignia 203 znajduje sie w polozeniu obo- jetnem (pionowem), trzpien 206 wchodzi w naciecie (fig. 14) znajdujace sie w srod¬ ku prowadnicy 204, przez co dzwignia jest utrzymywana w tern polozeniu. Przy poru¬ szaniu dzwigni w prawo lub w lewo od te¬ go polozenia, ruch jej wstrzymywany jest przez zetkniecie sie jednej z czesci oporo¬ wych 205 z trzpieniem 206.Rejestracja ilosci plynu odmierzonych przez cylinder 181 dokonywana jest zapo¬ moca oddzielnego licznika 207, typu zwy¬ klego cyklometru. Licznik ten jest odpo¬ wiednio przymocowany do tylnej czesci - 12 -dzwigni 203, a ta ostatnia posiada otwór 208 (fig. 15), przez który widoczna jest tarcza licznika. Licznik posiada zwykle kól¬ ko zebate 209y które przy obrocie w jed¬ nym kierunku wprowadza licznik w ruch.Na drodze ruchu zebów kólka 209 znaj¬ duje sie trzpien walcowy 210. Trzpien ten przytwierdzony jest sworzniem do rozwi¬ dlenia 211 utworzonego w dolnej czesci po¬ krywy 199 i moze poruszac sie w kierunku przeciwnym ruchowi wskazówki zegara (fig. 16), gdy kolo 209 zostaje przez dzwi¬ gnie 203 przesuniete w prawo do poloze¬ nia napelniania. Polozenie napelniania we¬ dlug fig. 16 jest odwrotne do polozenia napelniania wedlug fig. 18. Taki ruch dzwi¬ gni 203 nie wywoluje ruchu kola 209, gdyz trzpien 210 moze sie poruszac. Trzpien ten zostaje podniesiony przez zab kola zeba¬ tego, po przejsciu jednak tego zeba trzpien 210 wpada zpowrotem w polozenie piono¬ we. Trzpien 210 nie moze poruszac sie w kierunku wskazówki zegara poza wskaza¬ ne polozenie. Wobec tego przy przesunie¬ ciu w lewo, wskutek ruchu dzwigni 203 db polozenia oprózniajacego, kolo to obraca sie o jedna piata obrotu ii jeden z jego ze¬ bów zazebia sie z trzpieniem 210. Gdy dzwignia 203 zostaje zpowrotem przesu¬ nieta db polozenia obojetnego, kolo zeba¬ te 209 nie obraca sie wcale. Aby uniknac niewlasciwego dzialania zaworu 193 zasto¬ sowane sa srodki, które zmuszaja obslugu¬ jacego do poruszania dlzwigni 203 w na¬ stepujacy sposób: przedewszystkiem musi on poruszyc dzwignie db polozenia napel¬ niania, przyczem ruch w kierunku odwrot¬ nym jest niemozliwy; nastepnie musi on dzwignie przesunac do samego konca w po¬ lozenie napelniania, zanim moze poruszyc ja do polozenia oprózniania; po trzecie, gdy dzwignia zostala juz poruszona w kie¬ runku oprózniania, musi byc ona doprowa¬ dzona do samego konca, zanim mozna ja bedzie powrócic do polozenia obojetnego.Wyniki te osiaga sie w sposób prosty przy pomocy odwracalnej zapadki 21t, o- partej o uzebiony wycinek 213. Wycinek ten przymocowany jest (fig. 16) cjo pokry¬ wy 199. Zapadka 212 jest osadzona rucho¬ mo na sworzniu na górnym koncu dzwigni 203 i posiadia otwór, przez który przecho¬ dzi zewnetrzny koniec sprezyny 214, któ¬ ra drugim swym koncem przytwierdzona jest do dzwigni 203, co najlepiej uwidocz¬ nione jest na fig. 14. Sprezyna 214 w sta¬ nie nienaprezonym jest prosta i stara sie utrzymac zapadke 212 w polozenilu, w któ- rem koniec jej znajduje sie pionowo pod sworzniem. Ruch górnej czesci dlzwigni 203 w prawo (fig. 16) jest wstrzymywany za¬ padka 212, podczas gdy ruch w lewo, obra¬ cajacy zawór do polozenia napelniajacego, jest mozliwy. Jest wiec oczywistem, ze za¬ padka przeszkodzi omawianej czesci dzwi¬ gni poruszyc sie w prawo, dopóki dzwignia ta nie zakonczy swego ruchu w tym kie¬ runku. Ruch dzwigni 203 jest ograniczony, jak opisano wyzej, kólkiem 206. Gdy pra¬ wa czesc oporowa 205 na dzwigni 203 ze¬ tknie sie z kólkiem 206, zapadka 212 jest odrzucona od lewej strony wycinka 213 i odrzucona zpowrotem przez sprezyne 214 do polozenia promieniowego w stosunku do srodka dzwigni 203. Ruch dlzwigni 203 w kierunku zblizenia lewej czesci oporowej 205 ód trzpienia 206 jest obecnie mozliwy, z chwila jednak gdy ruch ten sie rozpocz¬ nie, zapadka przeszkodzi ruchowi odwrot¬ nemu. Zmusza to obslugujacego do odchy- lania dzwigni do polozenia oprózniajacego i db wprowadzenia w ruch licznika 207 do zadanej iloisci. Gdy lewa czesc oporowa 205 na dzwigni 203 zetknie sie z kolkiem 206, zapadka 212 odsuwa sie do plrawego konca wycinka i pozwala na przesuniecie d!zwigni zpowrotem do polozenia obojet¬ nego.Kieszen 115, wspomniana wyzej, prze¬ znaczona jest na lancuch 125 podczas transportu przyrzadu. Do wysylki tloki o* puszcza cie do najnizszego polozenia, ce - 13 -zwalnia lancuch, który wklada sie do kie¬ szeni 115.Dzialanie przyrzadu wedlug wynalazku jest nastepujace. Przy polozeniu czesci wedlug fig. 3 i1 6, a wiec gdy lewy cylinder 20 jest napelniony plynem db poziomu je¬ go tloka 54, przyczem tlok ten zostal pod¬ niesiony prawie do najwyzszego punktu swego suwu, drugi tlok 54 znajduje sie u dolu swego cylindra, który zostal opróz¬ niony. Czasza 78 zaworu laczy obecnie le¬ wy cylinder z rura zasilajaca 70, prawy zas cylindelr z przewodem wylotowym 71.Przy "dluzszej pracy pompy 91 plyn zacz¬ nie wchodzic do lewego cylindra 20 i pod¬ nosic tlok, dopóki oporek 65 nie oprze sie o oporek 48. Ten ostateczny ruch wgóre lewego tloka scisnie obie sprezyny 123 do punktu, w którym tuleja: 124 oprze sie o nakretke 122. Równiez wystep 118 podtnie- sie lewa zapadke 135, zwalniajac dzwignie 83 w chwili, gdy tlok 54 dojdzie do naj¬ wyzszego punktu swego suwu i gdy napre¬ zanie sprezyn jest ukonczone. Dzwignia 83 zostaje przesunieta sprezyna 142 w prawo, a zawór obrócony tak, ze laczy lewy cy¬ linder 20 z przewodem wylotowym 71, prawy zas cylinder z przewodem wloto¬ wym 70. Wówczas sprezyny 123 odpreza¬ ja sie i nadaja uderzenie lewemu tlokowi, który zaczyna swój ruch wdól. Plyn wcho¬ dzi teraz do prawego cylindra 20, podno¬ szac tlok i wywolujac opuszczanie sie lewe¬ go tloka, dzieki czemu plyn zostaje wytlo¬ czony z lewego cylindra do przewodu 71.Gjdy prawy tlok podnosi sie ku górze, spre¬ zyna 161 laczy sie z czescia 160, podno¬ szac ja, przez co porusza dzwignie 158, 152 i 145 i sprawia, ze sprezyna 142 zaworu zostaje scisnieta pomiedzy glówka 144 i uszkiem 146. Gdy lewy tlok ukonczy swój ruch oprózniajacy i zetknie sie z podstawa 21, prawy tlok nie ukonczy jeszcze swego ruchu wgóre. Przy dalszem pompowaniu prawy tlok zostaje zmuszony do podnosze¬ nia sie, dopóki czesc oporowa 65 nie oprze sie o znajdujaca sie nad nia czesc oporowa 48. W1 miedzyczasie, poniewaz lewy tlok nie moze poruszac sie dalej wdól, sprezy¬ ny 123 zostaja scisniete. Przy koncu ru¬ chu wgóre prawego tloka lewy wystep 118 styka sie ze znajdujaca sie nad nim cze¬ scia oporowa 141 i' podnosi ja do punktu, w którym zapadka 135 zwalnia dzwignie j 83. Zwolnienie to ma miejsce w chwili ze- j tkniecia sie oporka 65 na prawym tloku z czescia oporowa 48. W chwili zwolnienia i dzwigni 83, dzwignia ta zostaje wskutek rozprezania sie sprezyny 142 posunieta w jej lewe polozenie, dzieki czemu czasza 78 zaworu porusza sie i laczy prawy cy¬ linder z przewodem oprózniajacym 71, le¬ wy zals z przewodem dbplywowym 70.Wówczas prawy tlok zostaje przez spre¬ zyny 123 poruszany w kierunku polozenia oprózniajacego, jak to zostalo juz opisane, a lewy tlok zaczyna natychmiast swój ruch wgóre, kontynuujac ruch wdól prawego tloka, rozpoczety dzieki sprezynie 123. W ruchu wdól obu tloków niema przerw, jest tylko silne uderzenie w poczatku ruchu kazdego tloka, wskutek dzialania sprezyn, które wprawiaja te tloki szybko w ruch i nadaja impuls slupowi plynu znajdujacego sie pod niemi w celu przyspieszenia odply¬ wu. Lewy cylinder zostaje napelniony i przy koncu ruchu wgóre lewego tloka cza- j sza 78 zaworu zostaje przekrecona w spo¬ sób opisany uprzednio.Dzialanie to trwa, dopóki odbywa sie pompowanie; kazdy cylinder kolejno na- ' pelnia sie i opróznia, i odwrotnie. W re¬ zultacie otrzymuje sie prawie nieprzerwa¬ ny strumien plynu wyplywajacy z przy¬ rzadu. Szybkosc dostarczania plynu osiaga sie dzieki uzyciu tloków ido oprózniania cylindrów pod cisnieniem, w odróznieniu do oprózniania cylindrów dzialaniem cieza¬ ru samego plynu. Naprzyklad, zapomoca tego przyrzadu mozna odmierzyc 20—30 litrów plynu na minute, a szybkosc ta jest mozliwa dzieki samoczynnemu dzialaniuzaworu i urzadzeniu, zapomoca którego plyn zostaje tak samo szybko wtloczony do jednego cylindra, jak wytloczony z dru¬ giego. Ma to duza przewage nad urzadze¬ niem, w którem sila potrzebna do wytlo¬ czenia plynu x jednego cylindira przeka¬ zywana jest przez (podnoszacy sie plyn w drugim cylfodrze zapomoca powietrza. Po¬ wietrze spreza sie dosc znacznie i nie jest tak skuteczne do tego celu, jak opisana nieelastyczna przekladlnia. Poza tem, po¬ ruszenie tloków w polozenie oprózniajace wplywa znacznie fta szybkosc dostarczania plyttiu, zwlaszcza przy niesprzyjajacych warunkach, np. gdy waz odplywowy jest zgiety i stanowi pnzeszkode dla ruchu plybu.Co sie tyczy zatrzymywania przyrza¬ du, to nalezy nadmiernie, ze gdyby nie u- rzadzenie, dzieki któremu kazdy z tloków zatrzymuje sie przy koncu kazdego swego ruchu oprózniajacego, truidino byloby ob¬ slugujacemu przestac pompowac tak, aby tloki znajdowaly sie dokladnie w koncu tych ruchów. Dlatego tez urzadzenie, dzie¬ ki któremu tloki zatrzymuja sie, ma te do* godbolsc, ze pozwala obslugujacemu bez trudli przestac pompowac w odpowiedniej chwili1. Znaczy to, ze obslugujacy moze przestac pompowac w kazdej chwili w przerwie pomiedzy zetknieciem sie jedne¬ go tloka z podstawa 21 i oparciem sie na¬ kretki 65 na drugim tloku o oporowa czesc 48. Jest to jedlnak niepotrzebne z wyjat¬ kiem wypadków, gdy zachodzi potrzeba szybkiego dostarczenia ostatniego litra, gdyz urzadzetnie jest tego rodzaju, ze ostatni litr, lub jego czesc, moze byc w razie zy¬ czenia oprózniany pod dzialaniem ciezaru wlasnego. Jezeli naprzyklad klijentowi dostarczono dziewiec litrów plynu z zada¬ nych dziesieciu litrów, i czesci przyrzadu znajduja sie w polozeniu uwidocznionym na fig, 3r to obslugujacy moze przestac pompowac w kazdej chwili podczas ruchu prawego tloka wgóre; a ostatni litr splynie wlasnym ciezarem z prawego cylindra, a to dzieki zastosowaniu zaworu powietrzne¬ go. Jezeli jednak chodzi o szybkosc, obslu¬ gujacy moze latwo regulowac pompowanie tak, ze jak w danym wypadku prawy tlok zatrzyma sie, nie dochodzac zupelnie do czesci oporowej 48 i wytlaczajac z sila ca¬ losc ostatniego litra. Plyn wpompowany do prawego cylindra w celu uzyskania szyb¬ kiego wylania ostatniego litra splynie zpo- wrotem do zbiornika.Z powyzszego wynika, ze normalnie w jednym cylindrze pod tlokiem zawsze znaj¬ dzie sie pewna ilosc powietrza. Powietrze to zostaje usuniete zapomoca regulowane¬ go zaworem urzadzenia w tloku, przy po- nownem rozpoczeciu dzialania pompy 91, np. gdy przyrzad zatrzymal sie przy poloT zeniu czesci, uwidocznionem na fig. 3; za¬ wartosc lewego cylindra splynie, a prze¬ strzen pod tlokiem zapelni sie powietrzem.Plywak 62 opadnie wówczas na dno cylin¬ dra, otwierajac trzy otwory 60* Gdy pom¬ powanie zostanie wznowione, powietrze zor stanie usuniete szybko przez owe trzy du¬ ze otwory, sa one bowiem wolne i nieza- mkniete przez plywak. Plywak podnosi sie wraz z plynem (fig. li), pozostawiajac o- twory otwarte, dopóki plyn nie dosiegnie tloka 54 i nie przejdzie do naciecia 59 i zlobków 66. Omawiane zawory powietrzne dzialaja glównie tylko w pierwszym i o- statnim szeregu cyklów pracy. Znaczy to, ze pozwalaja one na ujscie powietrza z cy¬ lindrów przy rozpoczynaniu pompowania i dopuszczaja do cylindrów powietrze, po¬ zwalajac na splywanie ostatniego litra ply¬ nu lub jego czesci. W posrednich stadjach pracy zawory moga dzialac zaleznie od tego, czy tloki zatrzymuja sie w swych naj¬ nizszych polozeniach, czy tez nie. Jatk opi¬ sano, kazdy tlok zatrzymuje sie W swem najnizszem polozeniu i jego zawór po¬ wietrzny otwiera sie tak, ze wszystek plyn, nie wylaczajac plynu znajdujacego sie w zlobkach 66 przestrzeni pomiedzy zwojami — 15 —sprezyny 53 oraz wokolo plywaka 62, jest dostarczony. Urzadzenie to jest bardziej pozadane nietylko dlatego, ze umozliwia nadanie tlokom uderzenia sprezynami, lecz równiez dlatego, ze przy wszelkich warun¬ kach daje moznosc dostarczenia jednako¬ wych ilosci plynu. Poniewaz kazdy z tlo¬ ków musi ociec z plynu przynajmniej cze¬ sciowo wskutek dzialania wlasnego ciezaru plynu przy koncii ostatniego z serji naste¬ pujacych po sobie cyklów pracy, to zasto¬ sowano urzadzenie, dzieki któremu kazdy tlok zatrzymuje sie podczas posrednich czynnosci danej serji. W ten sposób zawór 62 otwiera sie przy koncu kazdego ruchu wdól tloka, bez wzgledu na to, czy zawar¬ tosc jest oprózniana pod cisnieniem, czy tez splywa wlasnym ciezarem, dzieki cze¬ mu otrzymuje sie wszystek plyn wpompo¬ wany do cylindra, nie wylaczajac plynu znajdujacego sie w zlobkach i wspomnia¬ nych przestrzeniach.Przyrzad moze jednak dzialac z wyni¬ kami zadowalniajacemi naweit wtedy, gdy tloki przy koncu ich ruchu oprózniajacego nie doznaja uderzenia zapomoca sprezyn, choc obydwie te cechy sa wazne i pozada¬ ne.Przez odpowiednie uregulowanie jeden tlok moze osiagac górna granice suwu, gdy drugi osiaga granice dolna i w tym wypad¬ ku nie byloby zatrzymywania sie tloków az do chwili wstrzymania pompowania. Tak samo zawory powietrzne 62 nie beda sie o- twieraly przy kazdem oprózniajacem ude¬ rzeniu tloka z wyjatkiem uderzenia ostat¬ niego z serji, W rezultacie plyn znajdujacy sie w zlobkach 66 i wspomnianych prze¬ strzeniach bylby dostarczony jedynie przy ostatniej jednostkowej ilosci plynu danej serji. W tych wiec warunkach zachodzila¬ by róznica w miarze, w zaleznosci od tego, czy plyn jest z sila wytlaczany przez tloki, czy tez splywa pod dzialaniem wlasnego ciezaru. Dlatego tez jest rzecza bardzo wazna, aby zawartosci wszystkich prze¬ strzeni w kazdym tloku, które znajduja sie ponad poziomem plaskiej, dolnej po¬ wierzchni tloka i do których plyn moze sie dostac, sprowadzone byly do minimum.Gdyby opuscic zlobki 66, osiagneloby sie przez to zmniejszenie tej zawartosci, lecz z drugiej strony zachodzilaby mozliwosc chwytania pewnej ilosci powietrza pod tlok, a to mogloby wprowadzic blad, który moze przekroczyc niescislosc wynikajaca z drobnej zawartosci zlobków. Jak to wska¬ zano powyzej, zawartosc tych zlobków jest niezmiernie mala i niescislosc, jaka moze byc niemi przy pewnych warunkach spo¬ wodowana, jest znikoma. PL