Jako surowce, zawierajace weglowoda¬ ny, uzywa sie do wyrobu drozdzy praso¬ wanych oprócz zboza, przedewszyslkiem melase, a w nowszych czasach równiez sy¬ rop cukru drzewnego oraz zgeszczony lug siarczynowy. Z zacierów zbozowych prze¬ zroczyste brzeczki daja sie otrzymac zapo- moca prostego cedzenia, natomiast surow¬ ce syropowate nalezy w tym celu podda¬ wac specjalnej obróbce wstepnej, aby je dostatecznie uwolnic od zanieczyszczen, przewaznie natury koloidalnej. Wynalazek niniejszy dotyczy tej wlasnie obróbki wstepnej syropów i lugu siarczynowego do celów fabrykacji spirytusu i drozdzy pra¬ sowanych.Sposób wedlug wynalazku polega za¬ sadniczo na tern, ze syropy albo syropowa¬ te weglowodanowe materjaly wyjsciowe w postaci nierozoienczonej (t. j, o pierwotnej konsystencji stezonego produktu odpadko¬ wego), a co najwyzej rozcienczone dloKorzystnie bez doprowadzania cie- v^k$ teaktuje sie srodkami chlonnemi i do- pte^D*prze4 «H<*^gfcf dekantacJAy odwi¬ rowaniem lub podobnemi zabiegami roz¬ ciencza sie w stopniu odpowiednim dla tych zabiegów.Do oczyszczania syropów, zawieraja¬ cych cukier i przeznaczonych do przeróbki w zakladach fermentacyjnych, (syropy te w dalszym ciagu opisu oznaczone beda krótko terminem „melasa"), znane sa naj¬ rozmaitsze sposoby, z których czesc sto¬ sowana jest praktycznie. Sposoby te daja sie podzielic na dwie glówne grupy: 1) ob- róke na goraco i 2) oobróbke na zi¬ mno.Do pierwszej grupy naleza rozmaite sposobyr polegajace na tern, ze rozcienczo¬ na melase zakwasza sie kwasami mineral- nemi, ogrzewa i od wydzielajacych sie osa¬ dów oddziela sie roztwór przez dekanta- cje, odwirowanie, odcedzenie albo przez odsaczenie. Znane jest równiez po wydzie¬ leniu osadu wytworzonego podczas ogrze¬ wania roztworów melasy przez pewien czas z kwasem wietrzenie pozostalego roz¬ tworu z dodatkiem dalszych ilosci kwasu, aby w ten sposób osiagnac dalsize stracenie substancji barwiacych i zmetniajacych. Da¬ lej proponowano równiez oczyszczanie roz¬ cienczonego roztworu melasowego, przez ogrzewanie go z koloidalnemi osadami do- dawanemi do roztworu lub wytwarzanemi dopiero w tym roztworze, osady te otacza¬ ja zanieczyszczenia, zawieszone w cieczy i porywaja je na dno podczas opadania; proponowano tez oczyszczanie przez stra¬ canie bialek i zanieczyszczen organicz¬ nych, zapomoca reakcyj chemicznych, jak np. z alunem. Wszystkie te sposoby maja te wade, ze podczas takiego oczyszczania zostaja z melasy usuniete równiez i mate- rjaly, pozyteczne dla nastepujacej potem fermentacji. Natomiast dostaja sie do me¬ lasy materjaly mniej lub wiecej dla fer¬ mentacji szkodliwe. Prócz tego wszelkie sposoby tego typu sa niewygodne, ko¬ sztowne i dlugotrwale, i nie zawsze prowa¬ dza do celu, poniewaz nieraz ma sie do przeróbki melasy nie dajace sie calkowi¬ cie odmetnic przy pomocy zadnej z po¬ wyzszych metod.Do oczyszczania melasy na zimno naj¬ prosciej byloby przesaczyc odpowiednio rozcienczony roztwór melasy na zimno.Jest to jednak niewykonalne, poniewaz melasy nie poddane zadnej obróbce wstep¬ nej sacza sie bardzo trudno. Saczki azbe¬ stowe i bawelniane w rodzaju saczków do piwa zatykaja sie bardzo predko sluizowa- temi zanieczyszczeniami z melasy i dla¬ tego wymagaja czestego wyjmowania i o- czyszcizania, co stanowi bardzo nieprzy¬ jemny i wymagajacy duzo czasu zabieg reczny, powodujacy znaczne straty mela¬ sy. Niedogodnosc te mozna usunac jedynie przez zastosowanie bardjzo diuzych po¬ wierzchni saczacych. A nawet wstepne o- czyszczanie zimnej melasy osadami ko¬ loidalnemi, dodawanemi do melasy roz¬ cienczonej lub wyitiwarzanemi w niej sa¬ mej, nie doprowadza równiez do pozada¬ nego celu. Dla/tego tez proponowano sacze¬ nie zimnej melasy przez prasy, których plótna od poczatku saczenia zaopatrywa¬ no w osadzony mul kredowy albo sproszko¬ wany talk. Jednakze wprowadzanie mate^ rjalów sproszkowanych do komór prasy zajmuje równiez bardzo wiele czasu. Prócz tego sposób powyzszy ma te wade, ze sa¬ czenie daje jeszcze nie zawsize przezro¬ czyste brzeczki, oraz ze tak otrzymane roz¬ twory melasy nie zawsze sa wyjalowione.Zawarte w nich drobnoustroje wywoluja kwasnienie podczas stania przesaczonego roztworu melasy, skutkiem czego roztwory te bezposrednio po pnzesaczeniiu trzeba spuszczac do kadzi fermentacyjnej.Wspólna cecha wszystkich dlotychczas znanych sposobów jest to, ze melasa o ste¬ zeniu okolo 40°Be opuszczajaca cukrow¬ nie wymaga rozcienczenia przed obróbka -¦ 2 —zmierzajaca do jej oczyszczenia, a zatem do oczyszczania podlega w postaci roz¬ cienczonej.Obecnie niespodziewanie okazalo sie, iz przy zmieszaniu gestej melasy ze sta¬ lym mocno porowatym materjalem chlon¬ nym nastepuje trwale pochloniecie ko¬ loidów, zwlaszcza jesli zastosowac doklad¬ ne zmieszanie. Koloidy melasy, a z reguly takze czesc barwników, a dalej przewazna czesc drobnoustrojów, znajdujaca sie zwy¬ kle w melasie, "wiaza sie mocno ze srod¬ kiem odmetniajacym. Prawdopodobnie wy¬ twarzaja sie przytem zwiazki adsorbcyjne, które po nastepujacem potem rozciencze¬ niu nie rozkladaja sie albo rozkladaja sie zaledwie czesciowo. Bez wzgledu na to, czy zjawilsko to jest ogólne, ustalono, ze me¬ lasa, w stanie nierozcienczonym albo malo rozcienczonym potraktowana odpowied- niemi srodkami chlonnemi, daje sie na¬ stepnie bez szkody dla osiagnietych wyni¬ ków oczyszczania rozcienczac przed od¬ saczeniem, w stopniu odpowiednim dla te¬ go zabiegu, a nastepnie daje sie saczyc na zwyklych plótnach pras saczkowych, sto¬ sowanych zwykle do prasowania drozdzy, przyczem niepotrzebne jest zupelnie za¬ opatrywanie prasy saczkowej w materjaly sproszkowane, sprzyjajace saczeniu. Pod¬ czas saczenia tak obrobionych melas wszyst¬ kie organiczne zwiazki azotowe zostaja w niej zachowane, a zatem nie traci sie nic z przyswajalnych substancyj pozywkowychi Prócz tego mozna osiagnac oddzielenie za¬ nieczyszczen bez posilkowania sie wyso- kiemi cisnieniami albo duzemi plaszczyzna¬ mi saczenia, otrzymujac mimo to z zupelna latwoscia doskonale przejrzyste bezbarwne roztwory. . i Jesli do rozcienczonego roztworu me¬ lasy wprowadzic nawet wysoko aktywne srodki chlonne, to pochlanianie jest znacz¬ nie slabsze i niezupelne, poniewaz srodek chlonny nie daje sie w srodowisku rozcien- czonem rozprowadzic równomiernie i dla¬ tego tez do utrwalenia (zwiazania) zanie* czyszczen melasy i koloidów moze byc wy¬ zyskany zaledwie czesciowo. Dlatego tez zdarza sie, ze w melasie obrobionej w sta¬ nie rozcienczonym pozostaja jeszcze zanie¬ czyszczenia, które podczas procesu fermen¬ tacji staja sie grdbo dyspersyjne i przy¬ czepiaja sie do drozdzy, skutkiem czego zarówno barwa, jak i trwalosc drozdzy znacznie sie pogarszaja.Jako srodki chlonne nadaja sie w ni¬ niejszym procesie naturalne i sztuczne srodki odmetniajace stosowane zwykle w fabrykacji cukru i rafinacji ropy naftowej.Z posród naturalnych ziem bielacych na¬ lezy np. wymienic ziemie Fullera, ziemie okrzemkowa, bauksyt i bentonit, a z posród sztucznych srodków odmetniajacych: zel kwasu krzemowego i wegiel aktywny. Spe¬ cjalnie odpowiedni jest bentonit który, jako naturalny materjal glinkowy, posia¬ da nietylko wysoka zdolnosc pochlaniania, lecz takze wybitna moc odbarwiania. Da¬ lej specjalnie korzystna jest mieszanina bentonitu i zelu krzemionkowego albo mie¬ szanina zelu krzemionkowego i wegla aktywnego. Bentonit, wprowadzany do rozcienczonych roztworów melasy, zbija sie w gruzly, skutkiem czego odmetniianie zu¬ pelnie sie nie udaje: natomiast ten sam srodek chlonny, zmieszany z melasa gesta wykazuje doskonala zdolnosc odimetnia- nia. Wegiel aktywny moze nawet rozcien¬ czone roztwory melasy odbarwiac w stop¬ niu zadowalajacym, jednakze nietylko ten efekt, lecz takze efekt pochlaniania jest o wielle lepszy, jesli wegiel, zwlaszcza w mieszaninie z ziemia okrzemkowa, zmie¬ szac dokladnie z melasa gesta.Wedlug jednej z korzystnych postaci wykonania sposobu wedlug wynalazku me¬ lase nierozcienczona lub malo rozcienczo¬ na wprowadza sie w zetkniecie z materja- lami chlonnemi, a nastepnie w obecnosci tychze cial wietrzy w roztworze kwasnym.Wykonywa sie to korzystnie jednoczesnie — 3 —z -rozcienczaniem albo po tym zabiegu, rów¬ niez bez doprowadzania ciepla.Poniewaz podczas obróbki gestej me¬ lasy rniaterjalami chlonnemi, jak juz wspo¬ mniano, usunieta, zostaje równiez prze¬ wazna czesc bakteryj, wiec nie potrzdba natychmiast po przesaczeniu przerabiac jej dalej* Prócz tego melase oczyszczona w opisany sposób mozna calkowicie wyjalo¬ wic, dzialajac na nia po przesaczeniu ma- terjalami utleniajacemi jak np. ozonem al¬ bo nadtlenkami lub podchlorynami i ko¬ rzystnie wietrzac w dalszym ciagu. Tak obrobiony roztwór mozna dowolnie dlugo trzymac, jako zapas, bez obawy jego skwasnieniia lub ponownego zmetnienia, co stanowi znaczne ulatwienie w pracy.Zastosowanie tutaj dodatków, zwykle uzywanych do wyjalawiania cieczy, w ce¬ lu sterylizacji rozitworów melasy przezna¬ czonych do fabrykacji spirytusu i droz¬ dzy, napotyka na trudnosci polegajace na tern, ze tylko wyjalawiac mozna brzeczki zupelnie biale i calkowicie uwolnione od koloidalnych materjalów zmetniajacych; czesciowo zas na tern, ze takie sterylizu- jaco dzialajace materjaly juz w niewiel- kiem stezeniu hamuja wzrost drozdzy i przeszkadzaja procesowi fermentacji, a takze wplywaja niekorzystnie na zabar¬ wienie drozdzy. Poniewaz po opisanej ob¬ róbce wstepnej otrzymuje sie melase cal¬ kowicie biala, zawierajaca jeszcze tylko niewielkie ilosci drobnoustrojów, wiec do nastepujacego potem wyjalowienia wy¬ starczaja nadzwyczaj male (ilosci srodków sterylizujacych, które w dalszym procesie fermentacji zupelnie nie sa szkodliwe.Na zalaczonym rysunku przedstawiono schematycznie urzadzenie, nadajace sie do wykonania noniejszego sposobu.Liczba 1 oznaczono naczynie, zaopa¬ trzone w mieszadlo (2 smigi), w którem rozrabia sie na ciasto nierozcienczona me¬ lase ze srodkiem odmetniajacym, naprzy- klad, bentonitem. Mieszanina splywa do kadzi 2, zawierajacej równiez odpowied¬ nie mieszadlo i zaopatrzonej w nieprzed- stawione na rysunku urzadzenie przewie¬ trzajace. Do kadzi tej przed wprowadze¬ niem db niej melasy wlewa sie zakwaszo¬ na wode. Nastepnie melase zapomoca mie¬ szania albo przewietrzania lub obu tych srodków równomiernie rozprowadza sie w wodzie i wietrzy jeszcze co najmniej przez pewien czas. Potem przy pomocy pompy 3 przetlacza sie ja do prasy 4, Brzeczke me¬ lasowa, splywajaca w postaci przezroczy¬ stej z prasy saczkowej 4, wprowadza sie zapomoca pompy 3* do kadzi wyjalawia¬ jacej, do której przez pionowy przewód 6, polaczony z rura rozdzielcza 7, mozna do¬ prowadzac powietrze i tam miesza sie ja z przezroczystym roztworem chlorku wapna albo czystego podchlorynu wapnia. Liczba 8 oznaczono silnik, sluzacy do napedzania pomp i mieszadel w kadziach 1 i 2. Z ka¬ dzi sterylizacyjnej 5 splywa do kadzi fer¬ mentacyjnej przezroczysty;, zupelnie wy¬ jalowiony i czesciowo odbarwiony roztwór melasy. PL