W budownictwie morskiem i rzeoznem znane jest oddawna pomieszczenie urza¬ dzen czerpakowych na plywajacych po¬ mostach, które posiadaja naped wlasny lub moga byc holowane na lancuchach pod¬ czas pracy. Znane te jednak czerpaki ply¬ wajace nie nadaja sie do usuwania namu¬ lu z osadników, poniewaz statek nie daje sie kierowac tak dokladnie, zeby mozna bylo uniknac podczas czerpania tworzenia sie wirów, podnoszacych osadzony namul.Stanowi to jednak glówny warunek, jakie¬ mu powinny odpowiadac pracujace wy¬ dajnie urzadzenia do oczyszczania na mo¬ kro bsadników z namulu, wymagany w tym celu, aby osadniki mogly byc czynne bez przerwy, a wiec i podczas tego oczy¬ szczania. W osadnikach, w których stoso¬ wano oczyszczanie na mokro, czerpaki u- stawiano na pomostach, które poruszaly sie po scianach osadników lub po umie¬ szczonych w nirch osobnych filarach. Przy wiekszych osadnikach, ciezar takiego po¬ mostu o duzeji rozpietosci staje sie jednak tak znaczny, ze (budowa torów dla podno¬ sników wymaga bardzo pokaznych srod¬ ków. Wedlug wynalazku niniejszego tru¬ dnosci te zostaja usuniete przez ustawie¬ nie pomostu nie na torach stalych, lecz na pomoscie plywajacym w cieczy, zawartej w osadliiku, Na fig. 1 i 2 przedstawiono przykladwykonania takiego urzadzenia w widokach: zprzodu i z^óry. Posizpaególne osadniki a oddzielone* stj/od siebie cienkiemi scianami prowacLzaeemi 6, zaopatrzonemi u góry w koryta c dila namulu. Wzdluz pomostu d przesuwa sie stacja pomp e z podnoszona rura ssawna /. Pomost d spoczywa na ply¬ wakach g.Urzadzenie to dziala zupelnie tak sa¬ mo, jak gdyby pomost, w urzadzeniach zna¬ nych, przesuwal sie wzdluz nieruchomych scian poszczególnych osadników. Stacja pomp e przesuwa sie wzdluz pomostu, ssie namul i wyrzuica go do ustawionego na po¬ moscie d zlobu h, slkad splywa on do ko¬ ryta c.Po wyczerpaniu jednego odcinka, caly pomost d przesuwa sie równolegle zapo- moca stosownych urzadzen dowolnego ro¬ dzaju, o szerokosc pomostu. Dla przecia¬ gania pomostu od jedrnego osadnika do dru¬ giego, konce scian b zaopatrzone sa w kla¬ py i.Ilosc plywaków g jest dowolna. Im wie¬ cej ich jest tym lzejszy jest pomost. Po¬ most mozna oczywiscie zastapic jednoli¬ tym na calej swej dlugoisci pomostem ply¬ wajacym (pontonem), który bedzie przed¬ stawial portiost o scianach pelnych.Przy bardzo szerokich osadnikach wy¬ starczylby pomost siegajacy tylko do po¬ lowy szerokosci osadnika, przyczem wy¬ dobyty namul dostawalby sie kolejno do koryt w obu scianach bocznych osadnika.Takie zaoszczedzenie dlugosci pomostu mozliwe jest jedynie przy sposobie oparcia na plywakach wedlug niniejszego wyna¬ lazku.W urzadzeniu opisanem powyzej, po¬ most plywajacy, wskutek oparcia go na kilku plywakach, staje sie znacznie lzej¬ szy niz to bylo mozliwe przy dawniejszem oparciu go na szynach, ulozonych na scia¬ nach osadnika. Pomost mozna zbudowac jeszcze bardziej lzejszy, jezeli ruchoma stacje pomp umiescic nie na nim, lecz na oddzielnym plywaku (pontonie), który moz¬ na przesuwac poziomo wzdluz duzego po¬ mostu. Przy rozmieszczeniu czesci urza¬ dzenia w sposób przedstawiony na fig. 3 w przekroju i na fig. 4 w widoku zgóry, po¬ most d nie podlega przechyleniom piono¬ wym, poniewaz jest obciazony tylko nieru¬ choma rynna h, oraz lekka kladka / dla obslugi. Wobec tego caly pomost sklada sie tylko z poziomej wiatrownicy, umie¬ szczonej na malych plywakach g. Plywaki te mozna w razie potrzeby wyciagac poje¬ dynczo z pod wiatrownicy np. do naprawy, nienaruszajac przez to gotowosci pomostu.Na plywaku m miesci sie stacja pomp z przewodem ssawnym f. Zapomoca ramion prowadzacych n lub innych odpowiednich urzadzen plywak m przesuwa sie wzdluz pomostu d zapomoca kolowrotu o, na któ¬ ry nawija sie lina p, przytwierdzona do pomostu d.Przyrzad do pobierania pradu q (fig. 3) wykonany jest w* postaci palaka slizgo¬ wego, przymocowanego sprezyscie do przewodu namulowego r, osadzonego na plywaku stacji pomp i slizga sie po dwóch przewodach zasilajacych x, przymocowa¬ nych do koryta h pomostu prowadzacego d. Do nieruchomego tego palaka slizgowego q prad doplywa np. po dowolnym kablu (na rysunku pominietym). Z palaka slizgo¬ wego q prad elektryczny plynie podczas ru¬ chu plywaka m przez oznaczony lin ja kre¬ skowana przewód z do silnika y na tymze plywaku.Mozna oczywiscie równiez osadzic pomost ruchomo na szynach nad osadnikiem*, a plywajaca stacja pomp porusza sie wtedy wzdluz tego pomostu.Fig. 5 przedstawia przekrój urzadze¬ nia czerpakowego wedlug niniejszego wy¬ nalazku w -osadnikach okraglych. Koziol srodkowy s podtrzymuje przewód, dopro¬ wadzajacy odmetniana ciecz, i pobierana na poczatku osadnika. Pomost prowadzacy stanowi w urzadzeniu tern belka t, umoco- — 2 —wana obrotowo na kozle srodkowym s i podparta na wolnym koncu przez plywak u. Wzdluz tej belki mozna w okreslonych granicach przesuwac plywajaca stacje pomp m. Przy takiem urzadzeniu stacja pomp m moze pompowac namul wprost do przewodu tlocznego u.Strzalka na prawym koncu belki / ozna¬ cza koniec liny lub lancucha biegnacego w korycie odplywowem wzdluz calego obwo¬ du okraglego osadnika. W miejscu, w któ- rem znajdluje sie wlasnie belka t, podno¬ sza lancuch kola kierownicze, umieszczo¬ ne na jej koncu i prowadza go do kolowro¬ tu nie przedstawionego na rysunku, np. po¬ nad plywakiem u, skad lancuch wraca do konca belki /, a nastepnie do koryta od¬ plywowego. Po uruchomieniu kolowrotu koniec belki / pociaga sie wzdluz lancu¬ cha, znajdujacego sie stale w korycie po¬ nad niem i w ten sposób powoduje obroto¬ wy ruch belki.Przewody w, polaczone przegubowo, uimozlilwiaja przesuwanie stacji pomp m wzdluz belki /, przyczem przewód którym przetlacza sie namul od pomp, umieszczo¬ nych na plywaku m, do kozla srodkowego s jest raz dluzszy, to znowu krótszy. Ce¬ lem umozliwienia tych zmian dlugosci prze¬ wodu, bez przerw w pompowaniu, ksztal¬ tuje sie go jako przewód przegubowy, zlo¬ zony z dlwóch czesci, które moga sie wzgle¬ dem siebie obracac w plaszczyznie pozio¬ mej, przyczem przy skrajnem polozeniu plywaka m, tworza one wraz z korytem odplywowym lilnje prawie prosta, nato¬ miast przy innem polozeniu plywaka two¬ rza kat rozwarty. Trzy przeguby v, w, m umozliwiaja poziomy obrót wszystkich cze¬ sci przewodu nurowego.Obrót stacji pomp okolo kozla srodko¬ wego s mozna uskuteczniac równiez zapo¬ moca bebna linowego, umieszczonego na kozle tym, a wreszcie takze przez samo¬ dzielny ruch stacji pomp, lub zapomoca sruby powietrznej, czy tez w inny podobny sposób. Przedstawione na fig. 5 urzadze¬ nie plywajace ma te wielka przewage nad znanemi urzadzeniami pomostów obracal- nych na stalych prowadnicach, ze po ro¬ zebraniu polaczenia rurowego na srodko¬ wym kozle $ cale urzadzenie mozna na¬ tychmiast przeciagnac przez plytki rów do sasiedniego osadnika o tej samej budowie.Zapomoca podobnego urzadzenia mozna równiez oczyszczac wielkie stawy osado¬ we, ustawiajac w nich kilka srodkowych kozlów, okolo których mozna pokolei obra¬ cac urzadzenie do oczyszczania z namulu.Fig. 6 przedstawia zastosowanie nowe¬ go urzadzenia do najmniejszych osadni¬ ków, w których przesuwanie stacji pomp m wzdluz pomostu d lub / nie jest potrzebne.Stacje pomp przesuwa sie wzdluz jednej linji przez prosty kwadratowy osadnik o pochylych scianach wewnetrznych, albo przy osadnikach okraglych, stacje pomp obraca sie dokola osi srodkowej.W tym przypadku zaleca sie stacje pomp umiescic na dnie otwartego plywa¬ ka (fig. 6) tak, zeby pompa znajdowala sie ponizej zwierciadla wody. Daje to, po¬ za zmniejszeniem kosztu pompowania, je¬ szcze te korzysc, ze woda doplywa pod ci¬ snieniem do pompy odsrodkowej, wskutek czego poslugiwanie sie pompami ssacemi, jak to ma miejsce przy wysoko umieszczo¬ nych pompach odsrodkowych, staje sie zbyteczne.Cale urzadzenie moze 'oczywiscie slu¬ zyc do oczyszczania osadników przeply¬ wowych lub osadników stawowych, w któ¬ rych osiada namul. PL