Wynalazek dotyczy sposobu szlifowa¬ nia ostrzy nozy, a zwlaszcza ostrzy do bezpiecznych przyrzadów do golenia, tak zwanych brzytewek do golenia, oraz ma¬ szyny, odpowiedniej do wykonywania te¬ go sposobu. Wynalazek polega na tern, ze celem wykonania jednej powierzchni o- strza przyklada sie klinge druga jej po¬ wierzchnia ostrza, uprzednio w jakikol¬ wiek sposób wykonana, do opory o takiej samej lub w przyblizeniu takiej samej krzywiznie, w która wrzyna sie tarcza szli¬ fujaca tak, ze osiagniete w ten sposób cal¬ kowite podparcie tylnej powierzchni ostrza az do samego konca powierzchni (ostrza) przeszkadza tworzeniu sie zadziorów.Do wykonania tego sposobu moze slu¬ zyc urzadzenie, w którem jako opora slu¬ zy wymienna podpora, która moze sie przesuwac w tym celu, aby po wyszlifo- waniu miejsca podpierajacego podczas wytwarzania jednego ostrza klingi mozna bylo, przesuwajac podpore, podsunac na odpowiednie miejsce nowy materjal do podpierania nowego ostrza.Wynalazek umozliwia juz przy szlifo¬ waniu klingi osiagniecie zupelnie ostrego ostrza bez zadziorów. Dlatego tez nietylko zbedne jest nastepujace po procesie szli¬ fowania usuwanie zadziorów, tak uciazli¬ we w samoczynnych maszynach, lecz ma¬ szyna osiaga poza tern wyzsza wydajnosc przy jednoczesnem polepszeniu jakosci obrabianego przedmiotu. Zadziory, któredo tej pory po szlifowaniu nalezalo w ja¬ kikolwiek sposób osuwac, zawsze pozo- rsjawia-ja po/sebie^ odpowiednie do ich grubosci tepe miejsca na ostrzu, które to miejsca nastepnie musialy byc obrabiane zapomoca polerowania, poczem dopiero o- trzymywalo sie ostrze, zdatne do uzytku.Przebieg polerowania wymaga wiec w tym przypadku znacznie wiecej czasu, niz gdy¬ by ostrze zaraz od poczatku bylo wsze¬ dzie jednakowo zeszlifowane. Osiagnac to mozna tylko wtedy, gdy nie dopusci sie do tworzenia sie zadziorów. Poza tern w ten sposób bardzo oszczedza sie nadzwy¬ czaj czule ostrze i w krótkim czasie moz¬ na zapomoca prostych srodków otrzymac ostrze znów calkowicie zdatne do uzytku.Punktem wyjscia wynalazku sa naste¬ pujace rozwazania. Zadzior jest to bla¬ szka metalowa, pozostajaca przy krawedzi kazdego przedmiotu, obrabianego jakiem- kolwiek narzedziem tnacem; blaszka ta skutkiem swej nieznacznej, pozostalej po szlifowaniu grubosci oraz nieznacznej wy¬ trzymalosci na zginanie odchyla sie pod naciskiem ostrza. Zadziory tworza sie bar¬ dzo latwo wtedy, gdy ograniczajaca po¬ wierzchnia brzegu przedmiotu obrabianego przebiega pod ostrym katem do powierzch¬ ni ciecia, jak to ma miejsce w klingach nozy i podobnych przedmiotów. Chcac uniknac odchylania sie blaszek zadziorowych, na¬ lezy zwiekszyc wytrzymalosc tych blaszek na zginanie. Wedlug wynalazku niniejszego osiaga sie to zapomoca zmniejszenia ramie¬ nia momentu zginajacego, to znaczy przez podparcie brzegu przedmiotu obrabianego, dochodzace mozliwie az do wysokosci linji tnacej. Przy odpowiedniem calkowitem podparciu brzegu przedmiotu obrabianego ramie momentu zginajacego bedzie równa¬ lo sie zeru i zadziory nie moga sie wogóle tworzyc.Rozwazania te praktycznie urzeczy¬ wistnione sa w wynalazku w ten sposób, ze podczas obrabiania przedniej strony klin¬ gi tylna jej strona cala swa dlugoscia i przynajmniej do tego punktu, przez który bedzie przechodzila ostateczna krawedz tnaca, opiera sie na podkladce, która sci¬ na sie wraz z klinga az do ostatecznej kra¬ wedzi tnacej.Rysunek schematycznie przedstawia przyklad wykonania wynalazku.Fig. 1 przedstawia istotne czesci szli¬ fierki w widdku zboku; fig. 2 — widok zgóry na tez maszyne; fig. 3 wyobraza perspektywiczny widok maszyny, przyczem czesci, lezace po lewej stronie od linji XX, nie sa uwidocznione; fig. 4 przedsta¬ wia w widoku przedmiot obrabiany (brzy- tewke do golenia) znanego rodzaju i fig. 5 przedstawia wykres geometryczny prze¬ biegu pracy.Na wszystkich figurach jednakowe cze¬ sci oznaczone sa jednakowemi znakami. Na podstawie / maszyny w prowadnicy 2 osa¬ dzone sa sanki 3, które moga sie przesu¬ wac w kierunku poziomym. W lozyskach 4 i 5 sanek jest swobodnie osadzony wal 6.Wal 6 posiada pierscieniowe zgrubienie 7, do którego przylega tarcza szlifujaca 8 Obok tarczy szlifujacej osadzone jest na wale pasowe kólko na/pedne 9, silnie przy¬ ciskane do tarczy 8 oraz zgrubienia 7 na¬ kretkami 10 i 11. Gdy wiec kólko pasowe obraca sie, to zabiera, ze soba tarcze szlifu¬ jaca 8 oraz wal 6.Z podstawa / na stale polaczona jest mniejsza podstawka 12 z odpowiednim wykrojem, w który wchodzi ramka 13 trzymaka ostrza brzytewki. Ramka 13 mo¬ ze sie przesuwac wzdluz podstawki 12 i moze byc w odpowiedniem miejscu umoco¬ wana zapomoca srub 14 i 14''. W ramce 13 wsrubowane sa dwie wspólosiowe sruby 15 i 16 z zaostrzonemi koncami, miedzy któremi obrotowo osadzony jest klocek 17, który zapomoca tych srdb moze byc unie¬ ruchomiony w okreslonem polozeniu. Z klockiem 11 z jednej strony a z przedlu¬ zeniem 18 klocka 19 z drugiej strony po- — 2 —laczona jest na stale blaszka sprezynowa 20. Dalsza plytka 21 moze sie obracac wo¬ kolo osi 22 i zapomoca niej polaczona jest przegubowo z plytka 19. Miedzy plytkf 19 i 21 wklada sie brzytewke 23, która ma byc szlifowana. Brzytewka ta zaciska sie miedzy plytkami 19 i 21 zapomoca sruby 51, na stale umocowanej w plytce 19, o- raz nasrubka 24, dzialajacego na plytke 21. Celem zapewnienia umieszczenia brzytewki na nalezytej wysokosci, obydwa otworki 52 i 521 brzytewki 23 (fig. 4) na- . suwa sie na trzpienki 25 i 251, umocowane w plytce19. ! ! i ' Do podstawy maszyny przysrubowany jest lozyskowy wspornik 26, w którego lo¬ zyskach 27 i 271 obrotowo ulozony jest wal 28, równolegle do walu 6 i na takiej samej wysokosci. Na wale 28 umieszczo¬ ny jest cylinder podporowy 29, posiadaja¬ cy na zewnetrznym obwodzie wykrój 30.Wykrój ten sprawia to, ze tarcza 8 moze wystawac nieco poza obwód cylindra pod¬ porowego 29. Z walem 28 polaczony jest zapomoca trzpienków krazek linkowy 31, który z jednej strony sprzezony jest z cy¬ lindrem podporowym 29 zapomoca zebów sprzeglowych 32, z drugiej zas strony po¬ siada uzebienie slimacznicy 33, z którem zazebia sie slimak 34. Na krazku 31 nawi¬ nieta jest linka 35, do której przywiazany jest ciezar 36.Sanki 3 posiadaja wystep 37, w który wchodzi silna sprezyna srubowa 38; na¬ cisk tej sprezyny mozna regulowac zapo¬ moca sruby nastawnej 39, wkreconej w podstawe 1. Sprezyna 38 utrzymuje wystep 37, a wiec i sanki 3, w stalem zetknieciu z tarcza ksiukowa 40, na stale polaczona z walem 41, ulozonym w podstawie 1 i po¬ woli obracanym zapomoca dowolnych srodków. Na wale 41 osadzona jest druga tarcza ksiukowa 42. Tarcza 42 posiada wy¬ step 43, który przy kazdym obrocie walu przesuwa na prawo popychacz 44, umie¬ szczony w podstawie 1, przyczem drugi koniec popychacza dziala na ramie kato¬ wej dzwigni 45 tak, ze dzwignia ta obraca sie o nieznaczny kat wokolo osi walu 46, na którym jest ona luzno osadzona; Dru¬ gie ramie dzwigni katowej 45 zaopatrzone jest w zapadke 47, która zaczepia o kólko zapadkowe 48, na stale osadzone na wale 46 i stale jest przyciskana do tego kólka plaska sprezyna 49. Sprezyna naciagowa 50 utrzymuje dzwignie katowa 45 w sta¬ lem zetknieciu z popychaczem 44, a popy¬ chacz ten — z tarcza ksiukowa 42. Z wa¬ lem 46, ulozonym we wsporniku 26, pola¬ czony jest na stale wspomniany powyzej slimak 34.Sposób pracy maszyny jest nastepuja¬ cy.Tarcze 8 szybko obraca nieprzedstawio- ny na rysunku pas, zalozony na kólko pa¬ sowe 9, w kierunku, przeciwnym ruchowi wskazówki zegara. Podczas tego ruchu tar¬ czy 8 wal 41 obraca sie powoli, mianowi¬ cie w kierunku ruchu wskazówki zegara, a wraz z nim obracaja sie w ten sam sposób tarcze ksiukowe 40 i 42. W polozeniu, przedstawionem na fig. 1, miejsce najmniej oddalone od srodka tarczy ksiukowej 40 slizga sie po wystepie 37, sanki wiec znaj¬ duja sie w polozeniu najwiekszego przy¬ blizenia do cylindra podporowego 29. W tern polozeniu brzytewka jest juz zupelnie obrobiona. Gdy tarcza ksiukowa 40 obróci sie dalej o cwierc obrotu w kierunku ru¬ chu wskazówki zegarowej, to dziala to miejsce tarczy, które jest najbardziej od¬ dalone od srodka jej, tarcza 8 wiec zo¬ stanie odsunieta od brzytewki 23 tak, ze trzymak klingi po zwolnieniu srub 14 i 14x mozna wyjac i zamienic go takim samym trzymakiem, zawierajacym nowy przed¬ miot obrabiany.Gdy tarcza ksiukowa 40 obróci sie da¬ lej znów o cwierc obrotu, tarcza 8 zbliza sie znów powoli do cylindra podporowego 29. Gdy na wystepie 37 slizga sie miejsce tarozy ksiukowej 40, najwiecej oddalone — 3 -od jej srodka, to wtedy dziala równiez wystep 43 tarczy ksiukowej 42 i za posred¬ nictwem popychacza 44, mechanizmu za¬ padkowego 45, 47\ 48 walu 46 i przeklad¬ ni slimakowej 33, 34 obraca cylinder pod¬ porowy o nieznaczny kat w kierunku ru¬ chu wskazówki zegarowej- Sprezyna na¬ ciagowa 50 odprowadza zapadke 47 i po- pychacz 44 znów do ich normalnego polo¬ zenia. Cel obracania cylindra 29 przed rozpoczeciem nowego okresu pracy bedzie wyjasniony nizej. Nalezy jeszcze zazna¬ czyc, ze podczas trzeciej i czwartej cwier¬ ci obrotu tarczy ksiukowej 40 po wyste¬ pie 37 przesuwaja sie miejsca, coraz mniej oddalone od srodka tej tarczy tak, ze tar¬ cza 8 zostaje powoli przysuwana do swie¬ zo zalozonej brzytewki i obrabia ja az do wykonczenia, poczem okres pracy rozpo¬ czyna sie ponownie.Na fig. 5 nieco dokladniej przedsta¬ wione sa istotne przebiegi obróbki. Na fi¬ gurze tej 8 znów oznacza tarcze szlifuja¬ ca. /—V oznaczaja piec róznych polozen tarczy szlifujacej, podczas których droga przyblizania sie tarczy 8 do brzytewki od zewnetrznego polozenia / tarczy az do we¬ wnetrznego polozenia V, przy którem przesuw sie konczy, oraz okres roboczy zostaja zakonczone. 23 przedstawia brzy- tewke, której ostatecznie oszlifowany pro¬ fil posiada punkty katowe A, N, L, D, E podczas gdy pierwotny ksztalt przed ob¬ róbka zaznaczony jest punktami katowe- mi A, B, C, D, E. Innemi slowy pierwotny ksztalt oznacza tutaj brzytewka, której tylna strona C, D, E jest juz oszlifowana, a przednia strona A, B ma byc dopiero obrabiana. 29 jest to cylinder podporowy, którego obwód przylega do tylnej strony klingi celem podparcia jej podczas prze¬ biegu roboczego. Cylinder podporowy jest wyciety na obwodzie w miejscu K, L lub tez wedlug innych figur w miejscu 30.Wykrój ten powstal z pierwotnego wykro¬ ju K, l, O skutkiem tego, ze przed obróbka klingi cylinder podporowy zostaje obra¬ cany w kierunku ruchu strzalki zegarowej o nieznaczna wielkosc, np. L, G, t. j. o kat d. Wykrój K,I,.0 pochodzi stadf ze pod* czas obróbki pierwszej brzytewki tarcza szlifujaca byla przesuwana ku cylindrowi podporowemu dotad, póki krawedz L o- strza nie znalazla sie na srodkowej lmji P brzytewki, przyczem materjal K% U 0, K zostal wyciety. Jezeli wiec po obróbce kazdej brzytewki cylinder podporowy be¬ dzie obracany o kat 8, to wykrój K, L be¬ dzie sie rozszerzal coraz bardziej, ponie¬ waz za kazdym razem dalszy kawalek G, H, L zostaje z obwodu wyciety; ostatecz¬ nie caly obwód zostaje zuzyty i musi byc zalozony nowy cylinder podporowy o pierwotnej srednicy. Glebokosc Q, R wrzynania sie tarczy szlifujacej zalezy przytem od kata 2 a, który ma posiadac ostrze, gdyz im wiekszy ma byc ten kat tern glebiej w stosunku do linji S T, lacza- cej srednice cylindra podporowego 29 i tarczy 8, klinga musi byc umieszczona i tern wiecej na prawo musi byc przesunieta tak, ze tarcza szlifujaca musi glebiej wrzy¬ nac sie w cylinder podporowy, jezeli L ma sie zejsc z P.Gdy tarcza szlifujaca 8 znajduje sie w polozeniu /, trzymak wraz z gotowa juz brzytewka wyjmuje sie, a na jego miejsce zaklada sie trzymak z brzytewka, której przednia strona jest jeszcze nieobrobiona, poczem tarcza szlifujaca zaczyna przesu¬ wac sie naprzód. W polozeniu // tarcza dosiega krawedzi B brzytewki i podczas drogi od polozenia // do polozenia /// scina materjal B, F, C, przyczem pier¬ wotna krawedz B przesuwa sie stopniowo do C i w chwili zejscia sie B z C utworzo¬ na zostaje krawedz tnaca. Przy obróbce tylnej strony C, D umyslnie przesunieto punkt C poza linje srodkowa P brzytewki celem umozliwienia wyrównania róznic w polazeniu wysokosci krawedzi D C u po¬ szczególnych brzytewek. Nowoutworzona — 4 —krawedz tnaca C lezy wiec równiez nie na linji srodkowej ostrza, lecz dochodzi do tej Unji raczej dopiero wtedy, gdy tarcza szlifujaca z polozenia III przechodzi do polozenia V, a punkt Q dochodzi do L.Naprzód jednak nalezy rozpatrzec prze¬ bieg miedzy polozeniami /// i IV. Podczas tego przebiegu zostaje sciety materjal C F M G, przyczem C przesuwa sie do punk^ tu G. Krawedz C jednak znajduje sie przytem w powietrzu, wobec czego latwo zrozumiale jest, ze tworzy sie zadzior o dlugosci C G, który w istocie jest bardzo cienki i stanowi niewytrzymala na zgina¬ nie blaszke krawedziowa, która pod naci¬ skiem tarczy szlifujacej wprost odchyla sie wtyl i która nie moze byc usunieta przez te tarcze. Obraz ten zmienia sie jed¬ nak natychmiast w chwili, gdy tarcza szli¬ fujaca znajdzie sie w polozeniu IV, ponie¬ waz wtedy obwód tarczy szlifujacej napo¬ tyka cylinder podporowy, którego ksztalt w tej chwili przedstawia jeszcze profil H G Dt do którego przylega tylna strona brzy- tewki. Przy najmniejszem dalszem prze* sunieciu sie naprzód tarczy szlifujacej w kierunku IV—V korzen zadzioru w miej¬ scu G nie moze sie juz odchylic, poniewaz zacisniety jest miedzy tarcza szlifujaca a cylindrem podporowym. Nie powstaje wiec nic innego, jak to, ze blaszka zadzio- rowa musi byc nagle oderwana. Podczas wiec tego, gdy tarcza szlifujaca przecho¬ dzi z polozenia IV do polozenia V, na hrzytewce zostaje sciety czworobok G M N L, a na cylindrze podporowym — trój¬ kat GUL. Krawedz tnaca przesuwa sie z G do i, przyczem na krawedzi tej nie moga sie juz tworzyc zadzioryf poniewaz jest ona stale i calkowicie podparta, Po dojsciu krawedzi tnacej do L krawedz ta jest zupelnie ostro wyszlifowana i nie wy¬ kazuje nawet sladu zadziorów, skutkiem czego cel wynalazku zostaje osiagniety.Moze sie zdawac zbytecznem, aby wy¬ krój cylindra podporowego przed rozpo¬ czeciem szlifowania doprowadzac do punk¬ tu G, gdyz przeciez zadzior zostaje odla- many w tej chwili, gdy obwód tarczy szli¬ fujacej dosiega cylindra podporowego, co doskonale mogloby sie stac dopiero w punkcie L. W rzeczywistosci w tym przy¬ padku wystarczylaby zwykla plytka pod¬ porowa o ksztalcie U V LWY, która nie bylaby zuzywana i której wobec tego nie potrzebaby bylo wymieniac. Jednak przy dokladnosci, koniecznej przy tego rodzaju robotach szlifierskich, odrywanie zadzioru w chwili tworzenia ostatecznej krawedzi tnacej jest niedopuszczalne, poniewaz odrywanie takie zawsze pozostawia male szczerby na krawedzi tnacej. Poza tern nieuniknione zuzywanie sie tarczy szlifu¬ jacej jest powodem tego, ze pomimo tego, iz os T tarczy szlifujacej zajmuje scisle to samo polozenie, po kazdym ukonczonym przesuwie obwód tarczy szlifujacej nie do¬ chodzi dokladnie do polozenia V, a wiec krawedz tnaca nie schodzi sie równiez sci¬ sle z L. Jezeli wiec przy niezuzytym ob¬ wodzie tarcza szlifujaca osiagnelaby do¬ kladnie polozenia V, to zadzior skutkiem podparcia L W spadlby; zadzior ten nie spadlby jednak, jezeliby tarcza szlifujaca byla zuzyta poniewaz wtedy nie osiagne¬ laby calkowicie polozenia V, a podparcie L W zupelnieby nie dzialalo. Oprócz tego wszystkie ruchy czesci maszyny wykony¬ wane sa z pewnemi nieuniknionemi nie- znacznemi bledami, które nawet przy idealnej, t. j. niezuzywajacej sie tarczy szlifujacej, uniemozliwiaja absolutne osia¬ gniecie polozenia V. A wiec i ze wzgledu na unikniecie niewykonalnych wymagan co do dokladnosci poszczególnych czesci ma¬ szyny, niezbedne jest zabezpieczenie opar¬ cia przez zwiekszenie go o pewien kawa¬ lek, wychodzacy nieco poza punkt L, czyli poza ostateczne polozenie krawedzi tna¬ cej, nastepnie sciecie tego dodatkowego kawalka tarcza szlifujaca podczas prze¬ suwania sie jej do koncowego polozenia — 5 —oraz zamiana scietego kawalka nowym za kazdym razem przed rozpoczeciem obrób¬ ki nowej brzytewki. Tylko w ten sposób osiaga sie pewnosc, ze krawedz tnaca o- trzyma sie w kazdym przypadku zupelnie ostra i bez zadziorów nawet wtedy, gdy skutkiem niedokladnosci maszyny i zuzy¬ cia sie tarczy szlifujacej krawedz tnaca nie wypadnie dokladnie w punkcie L lub na linji srodkowej P. Naturalnem rozwia¬ zaniem powyzszych wymagan bedzie na¬ danie czesci podpierajacej ksztaltu cy¬ lindra, do którego obwodu przylega oszli¬ fowana juz tylna strona brzytewki i który po obrobieniu kazdej brzytewki zostaje wokolo swej osi obracany, dopóki dolny punkt G, ograniczajacy jego wykrój, nie przejdzie poza polozenie ostatecznej kra¬ wedzi tnacej o taki kawalek, ze dzialanie wszystkich mozliwych niedokladnosci z pewnoscia bedzie usuniete, Z rozwazan tych wynika samo przez sie, ze przy szlifowaniu pierwszej po¬ wierzchni ostrza nie potrzeba takiego podparcia. Nieobrobiona jeszcze brzytew- ke o ksztalcie AB Z E wystarczy pode¬ przec plytka o ksztalcie Z A B1 C1, ponie¬ waz tutaj nie zostaje jeszcze wytwarzana krawedz i nie chodzi o przeszkodzenie tworzeniu sie zadziorów, lecz o podparcie brzytewki, aby sie nie przeginala, jak to wynika z ksztaltu tejze A N D Z E, który posiada ona po oszlifowaniu pierwszej po¬ wierzchni ostrza.Aby podparcie bylo istotnie dobre, tylna strona brzytewki lub przynajmniej sama krawedz ostrza musi koniecznie do¬ kladnie przylegac do cylindra podporo¬ wego.Celem osiagniecia takiego dokladnego przylegania, bez stawiania praktycznie niewykonalnych wymagan dokladnosci w obróbce, i ustawieniu trzymaka klingi, trzymak ten osadzony jest na sprezynu¬ jacej blaszce metalowej 20, która pozwala zarówno na male przegiecie w kierunku pionowym do jej plaszczyzny, jak i na male skrecenie wokolo jej osi pionowej.Regulowanie podpierania odbywa sie w ten sposób, ze najprzód ustawia sie kra¬ wedz tnaca brzytewki na pozadanej wyso¬ kosci równolegle do osi cylindra podporo¬ wego. Nastepnie zwalnia sie nieco jedna ze srub iglicowych 15 lub 16 tak, aby caly trzymak klingi mógl sie obracac wokolo osi 15, 16. Po lekkiem docisnieciu klingi do cylindra podporowego zwolniona nieco srube znów sie przyciaga tak, aby klocek 17 nie mógl sie juz obracac. Jezeli usku¬ tecznic docisniecie brzytewki zapomoca nacisku, wywartego miedzy krawedzia tnaca tejze a osia 15, 16, to blaszka spre¬ zynowa 20 zostanie nieco przegieta i ostrze dobrze przylega do cylindra podporowego.Tak samo bedzie i przy zakladaniu innych brzytewek, poniewaz sprezyna 20 latwo dostosowuje sie do malych róznic w ksztaltach poszczególnych brzytewek.Przytem jednak pionowe polozenie trzy¬ maka brzytewek ulega malym zmianom.Jezeli trzymak ten wbrew swemu nor¬ malnemu polozeniu jest nieco naprzód po¬ chylony, to zachodzi obawa, ze do obwodu cylindra podporowego bedzie przylegal juz nie punkt G tylnej strony brzytewki (fig, 5), lecz punkt D, a wiec akurat kra¬ wedz tnaca nie bedzie podparta. Uniknac tego mozna, jak to jest zupelnie zrozu¬ miale, w ten sposób, ze srednice cylindra podporowego wykonywa sie nieco mniej¬ sza od srednicy tarczy szlifujacej, zasto¬ sowanej do szlifowania tylnej strony brzy¬ tewki. Chociaz w ten sposób nie osiaga sie juz podparcia calej powierzchni ostrza tylnej strony brzytewki, jednakowoz za¬ pewnione jest podparcie krawedzi tnacej, potrzebne do unikniecia tworzenia sie za¬ dziorów. Równiez przy okreslaniu sredni¬ cy cylindra podporowego nalezy sie kiero¬ wac okolicznosciami, uwarunkowanemi nieuniknionemi niedokladnosciami po¬ szczególnych brzytewek, a w kazdym ra- — 6 -zie srednice te nalezy wziac mniejsza od tej srednicy, która tarcza moze posiadac po zuzyciu jej do mozliwych granic.Tarcza szlifujaca w chwili osiagniecia polozenia IV (fig. 5) styka sie z obwodem cylindra podporowego i stara sie obrócic ten cylinder w kierunku ruchu strzalki zegara, Obawa takiego przekrecenia jest tern wieksza, ze cylinder ten podczas prze¬ suwu, przed rozpoczeciem przebiegu ro¬ boczego, byl obrócony o kat 3 w tym sa¬ mym kierunku tak, ze czesci, uskutecznia¬ jace to obracanie, znajduja sie w nieko- rzystnem wzgledem siebie polozeniu, aby mogly przeszkodzic wywolywanemu na obwodzie obracaniu sie cylindra w t^m samym kierunku. Nastepstwem takiego przekrecenia cylindra podporowego przez tarcze szlifujaca byloby to, ze tarcza ta raptownie werznelaby sie w pelny mate- rjal i moglaby ulec uszkodzeniu lub nawet zupelnie sie polamac. Nalezy wiec zapo¬ biec mozliwosci takiego przekrecania sie cylindra podporowego. Zapobiec temu mozna najprosciej w ten sposób, ze urza¬ dzenia napedowe, wywolujace przesuw cylindra podporowego, ustawia sie wzgle¬ dem sidbie odwrotnie. Do tego celu sluzy ciezar 36, który daje na wale 28 moment obrotowy takiego samego kierunku, jaki. powstaje od tarcia tarczy szlifujacej o ob¬ wód cylindra podporowego, przyczem mo¬ ment ten tak przyciska zeby slimacznicy 33 do gwintu slimaka samochamownego 34 (fig, 1), ze tarcza szlifujaca nie moze juz obrócic cylindra podporowego. W ten sposób przesuw cylindra podporowego o kat 8 uskutecznia w rzeczywistosci nie przekladnia slimakowa 34, 33, lecz ciezar 36, podczas gdy przekladnia ta okresla tylko dokladna wielkosc tego obrotu. PL