Przy jednotokowem wyciaganiu z wiek¬ szych glebokosci, ciezar martwy jest w stosunku do ciezaru uzytecznego bar¬ dzo znaczny, hamowanie przeto ruchu powrotnego (opadania) zuzywa powazne ilosci energji. W wypadkach podobnych stosujemy dzisiaj, przy czerpaniu, np. ropy naftowej, w roli hamulca, prace sprezania w maszynie parowej, funkcjonujacej pod¬ czas ruchu powrotnego w charakterze sprezarki.Powietrze, ssane przez przewód wy- pustowy i przetloczone przez odciety od kotla przewód parowy, uchodzi przez odpowiedni zawór nazewnatrz. W za¬ leznosci od stopnia uchylenia zaworu ruch powrotny odbywa sie w tempie szybszem lub w powolniejszem. Chodzi tu o zapobiezenie stratom zwiazanym ze stosowaniem kontrapary przy hamowaniu.Stosowanie wszelako do hamowania po¬ wietrza nietylko ze nie jest odpowiednie ze wzgledów technicznych, ale powinno byc wprost zaniechane, gdyz grozi nie¬ bezpieczenstwem zyciu obslugi, powietrze bowiem po wessaniu do goracych cylin¬ drów rozgrzewa sie w nich silnie, na¬ stepnie zas przy sprezaniu, w razie (wy¬ padkowego) zbyt szybkiego ruchu wstecz¬ nego maszyny i przy gwaltownem hamo¬ waniu, powietrze nagrzewa sie jeszcze silniej, tak ze zapalaja sie smar i gazy.Niebezpieczenstwu wybuchu sprzyja i ta okolicznosc, ze gorace powietrze szybko pochlania smar, suwaki zas, tloki oraz trzony tlokowe i suwakowe zaczynaja siegrzac. Bezpieczenstwo przeto personelu i instalacji jest powaznie narazone na szwank, niewielka zas oszczednosc na parze w zadnym razie nie moze pokryc mozliwych strat.Wynalazek niniejszy usuwa niebez¬ pieczenstwo wybuchu, zabezpiecza sku¬ tecznie maszyne od rozbiegu i pozwala wyzyskac prace wydatkowana na ruch po¬ wrotny ciezaru jalowego oraz korzystnie i samoczynnie regulowac uzyteczna prace pompy, wobec czego rozchód pary spada ponizej granic osiaganych przy hamowa¬ niu powietrzem.Fig. I zalaczonego rysunku przedsta¬ wia cale urzadzenie w przekroju pio¬ nowym, fig. II — w rzucie poziomym, fig. III — przekrój pionowy, a fig. IV wi¬ dok boczny jednej z form wykonania maszyny o rozrzadzie suwakowym pod¬ wójnym.Na przewodzie parowpustowym po¬ miedzy zaworem wpustowym a i cylin¬ drem, miesci sie zbiornik by za nim zas w kierunku cylindra zawór regulujacy (przepustnica) c. Przewód wylotowy pro¬ wadzi do jednego lub kilku zbicfrników d a zawór wsteczny e odcina ten przewód ze zbiornikiem od atmosfery. Zawór ten, otwierajac sie, wypuszcza odlociny na- zewnatrz, skoro przed nim w zbiorniku d panuje cisnienie normalne. Przy spadku cisnienia zawór zamyka sie samoczynnie- Skoro dzialaniem automatycznem poslu¬ giwac sie nie pragniemy, zastapic mozna zawór wsteczny zwyczajnym zaworem recznym.. Przy ruchu do góry, przed koncem drogi, zamyka sie zawór wpustowy a, cisnienie w zbiorniku b spada przeto, az do zatrzymania maszyny, mniej wiecej do atmosferycznego. Przy zamknietym zaworze wstecznym e para ze zbiornika d zostaje przetloczona, podczas ruchu po¬ wrotnego, do zbiornika b} gdzie cisnienie stopniowo wzrasta, opadajac jednocze¬ snie powoli w zbiorniku d— do poziomu prózni. Gdy lina wraz z ciezarem jalo¬ wym znajduje sie w punkcie kulminacyj¬ nym, praca na hamowanie, przy ruchu powrotnym, jest nieznaczna, skoro jed¬ nak lina zbliza sie do punktu zwrotnego dolnego, praca ta jest znacznie wieksza.Wobec tego na tlok dziala narazie sila hamujaca nieznacz.na, odpowiednio do jednakowego prawie cisnienia w zbior¬ nikach b i d. Sila ta stale jednak wzrasta wraz z obnizeniem cisnienia w d i wzro¬ stem cisnienia w b. Przez zastosowanie przeto dwóch zbiorników sila hamowania w cylindrach stale i automatycznie wzra¬ sta. Jednoczesnie ze wzros.tem sily ha¬ mowania zwieksza sie, jak to bedzie wy¬ jasnione dalej, napelnianie, zatem i opór tloka, co poteguje niezaleznie od wplywu zbiorników sile hamowania. Calkowita prawie prace opadajacej pod obciazeniem bezuzytecznem liny przejmuje sprezona para. Otwierajac lub przymykajac za¬ wór cy mozemy w kazdej chwili regulo¬ wac dzialanie hamulca. Regulowany jed¬ noczesnie z praca opadajacej liny opór tloka, a wiec i ruch maszyny mozna re¬ gulowac- odrecznie zapomoca dzwigni i, która uruchomia zawór c bez strat na sprezonej parze i bez udzialu przeciw- cisnienia swiezej pary, która moglaby wplywac szkodliwie na regulacje i od¬ zyskanie pracy hamowania. Przy po¬ nownym ruchu do góry zawór wsteczny e pozostaje zamkniety do chwili, kiedy ci¬ snienie w zbiorniku d dosiegnie cisnienia atmosferycznego. Wskutek tego czesc pracy wydobywczej zachodzi przy prózni pary odlotowej i dla tej czesci pracy zuzywa sie pary mniej niz przy wydmu¬ chu wolnym.Dalsze zaoszczedzenie pary daje sie osiagnac, zarówno ze wzgledu na odpo¬ wiednie do potrzeby ustawienie napel¬ nienia przy ruchu uzytecznym liny, jak równiez ze wzgledu na odpowiedniazmiane napelnienia przy hamowaniu pod¬ czas ruchu powrotnego, przez zastosowa¬ nie jakiejkolwiek regulacji samoczynnej.Regulacja odbywa sie w taki sposób, ze przy najwiekszym ciezarze, czyli na poczatku ruchu liny do góry, ma miejsce napelnienie najwieksze, które stopniowo sie zmniejsza, a przy ruchu powrotnym na nowo powieksza.W przykladzie, przedstawionym na' rysunku, jakakolwiek czesc maszyny, zmieniajaca odpowiednio do kierunku obrotu tejze kierunek swego ruchu, np. wal korbowy wprawia w ruch zwrotny odpowiedni wal z dzwignia rozrzadcza h i lukami g. Dzwignie rozrzadcza, opra¬ wiona jalowo na wale, zabiera chwyt h z luku g. Po wyjarzmieniu chwytu dzwignie mozna przestawiac dowolnie od reki, zmieniajac granice napelnienia, jakie rozrzad automatycznie wydawac moze, i dowolnie ustawiajac ten rozrzad w kazdej chwili. Przy ruchu przednim, przy otwartym zaworze a maszynista winien uchylic o tyle zaworu c, by sa¬ moczynnie ustawiajace sie napelnienie bylo w stanie wytworzyc potrzebna pra¬ ce. Po jednorazowem ustawieniu na¬ rzadu w taki sposób, by samoczynne jego funkcjonowanie zapewnialo odpo¬ wiednie napelnienie dla wszelkiego po¬ ziomu, maszynista nie moze dowolnie dlawic pary, lecz powinien trzymac za¬ wór wpustowy o tyle otwartym, by para mozliwie przechodzila do maszyny, pod cisnieniem w przyblizeniu najwyzszem.Zmusza to do racjonalnej obslugi ma¬ szyny. Poniewaz przytem okres czasu, przez jaki cylinder pozbawiony jest pary, trwa krócej, anizeli przy hamowaniu po¬ wietrzem, ssane poprzednio powietrze nie chlodzi w danym wypadku scianek cylindrów, zebrana zas w zbiorniku d para zostaje calkowicie prawie wyzy¬ skana, czesc pracy pompowania odbywa sie pod cisnieniem pary wylotowej, cal¬ kowita zas praca maszyny zachodzi przy najodpowiedniejszem napelnieniu, roz¬ chód zatem pary wypada znacznie mniej¬ szy, niz w wypadku hamowania powie¬ trzem.Poniewaz powietrze nie wchodzi do cylindrów, temperatura ich nie prze¬ wyzsza niewysokiej stosunkowo tempe¬ ratury pary i mieszanina eksplodujaca wytworzyc sie nie moze. Obok wiec znacznej oszczednosci pracy zachowane jest calkowite jej bezpieczenstwo.Rozrzad samoczynny zabezpiecza ma¬ szyne od rozbiegania, po wlasciwem bo¬ wiem uregulowaniu granic napelnienia, napelnienie przy linie calkowicie nawinie¬ tej jest tak nieznaczne, ze maszyna nie pracuje, skoro zas pod wplywem obciaze¬ nia powstaje ruch powrotny, napelnienie stopniowo wzrasta. W tym celu zawór c powinien silnie dlawic pare, nie przery¬ wajac jednak calkowicie jej doplywu.Dalsze zabezpieczenie stanowi me¬ chanizm, zamykajacy dzialaniem ciezaru, sprezyny lub cisnienia pary, zawTór c i ustawiajacy przytem dzwignie i w jej punkcie zwrotnym. Konstrukcja takiego mechanizmu moze byc bardzo rózno¬ rodna. Przy wyjezdzaniu oraz przy ha- mowaniumaszynista nie powinien dzwi¬ gni wypuszczac z reki. Jezeli ja wypusci, maszyna staje niezaleznie od tego, czy porusza sie naprzód, czy wstecz, albo tez wobec odciecia doplywu pary trwa w powolnym ruchu wstecznym, nie przed¬ stawiajacym niebezpieczenstwa, albo wreszcie przy dostatecznym doplywie pary w ruchu naprzód, az do wyznaczo¬ nego rozrzadem punktu zwrotnego.W tej pozycji mozna przez automa¬ tyczne wylaczenie dzwigni wiodacej do zaworu a i przez zamkniecie tego zaworu odciac doplyw pary i osiagnac przeto dalsze zabezpieczenie ruchu.Przez zastosowanie skraplacza po¬ wierzchniowego lub natryskowego pote- — 3 —gujemy próznie i okres jej trwania, zwie-k szamy skutek hamowania ruchu, obni¬ zamy zuzycie pary w silniku i odzysku¬ jemy powazna czesc ciepla pary odloto¬ wej, która skraplamy w wodzie chlodza¬ cej. Zbierajaca sie, w okresie wylotu pary nazewnatrz i w okresie panowania prózni, w zbiorniku woda zostaje samoczynnie wtloczona do zbiornika wody zasilajacej.Przez odpowiednie dobranie wymiaru skraplacza mozna .osiagnac ten skutek, ze ze zbiornika uchodzic bedzie bardzo nieznaczna tylko ilosc pary. Przy skra¬ planiu powierzchniowem wieksza czesc, przy skraplaniu natryskowem calkowita prawie masa wody zasilajacej, powstalej z pary, wzglednie z pary i z wstrzyki¬ wanej wody, posiada temperature oko¬ lo 100° C.Instalacja obywa sie przeto bez pom¬ py skraplajacej i bez mechanizmu prze¬ laczajacego dla pracy na wydych i ze skraplaniem, przystosowuje sie zatem automatycznie do pracy zarówno w jed¬ nym, jak i w drugim wypadku; próznia wytwarza sie samoczynnie, skropliny zas odprowadzane zostaja nazewnatrz.- Przedstawiony zespól zastosowany jest do maszyn z nawrotem biegu. Je¬ zeli jednak przez odpowiednia konstruk¬ cje bebna i napedu linowego moment ciezaru przy nawinietej linie wystarcza do nawrotu maszyny, to mechanizm na¬ wrotu staje sie zbytecznym. W takim wypadku maszyne zaopatrujemy w roz¬ rzad zapomoca suwaków podwójnych.Pozwala to maszynie na ruch w obu kie¬ runkach przy rozrzadzie zapewniajacym wyzyskanie nalezytego rozprezenia pary.Przy ruchu naprzód, stosownie do wla¬ snosci podobnego rozrzadu, zuzycie pary wypadnie korzystniej, anizeli w maszy¬ nach nawrotnych, przy ruchu zas powrot¬ nym osiagnac mozna, stosownie do zwiek¬ szonego pola wykresu, lepszy skutek hamowania. Automatyczna regulacja od¬ bywa sie, jak poprzednio, bez zmiany, wówczas jednak uruchomiane konstrukcja rozrzadcza drazkowe ciegno 1 (fig. III i IV) przestawia nie kulise, lecz dzwignie k. PL