Opublikowano dnia 30 lipca 1958 r.HOAli Wj / POLSKIEJ RZECZYPOSPOLITEJ LUDOWEJ OPIS PATENTOWY Nr 40735 Zaklad Sprzetu Teatralnego*) Warszawa, Polska KI. 7?=g= 2 Impulsator Patent trwa od dnia 6 sierpnia 1956 r.Przedmiotem wynalazku jest wieloobwodowy impulsator, dajacy ma wyjsciu kazdego z obwo- dów impulsy o z góry zalozonych odstepach czasu zadzialania, ustalonych poprzez dobranie odpo¬ wiedniego przelozenia mechanicznego pomiedzy wspólpracujacymi ze soba kolektorami, przy czym tylko obwód podstawowy jest przerywany pod pradem.Znane impulsatory kolektorowe przy niezbyt duzych natezeniach pradu elektrycznego i zasto¬ sowaniu szczotek weglowych pracuja nieza¬ wodnie jedynie przy dosc znacznej szybkosci przerywania pradiu. W impulsatorach o stosun¬ kowo malej liczbie impulsów na jednostke czasu zjawia sie poiwazny proiblem szybkiego niszcze¬ nia kolektora i szczotek przez luk elektryczny, który w tym przjrpadlku, ze wzgledu na mala szybkosc przerywania obwodu trwa dosyc dilugo.Chcac przy dotychczasowej konstrukcji impulsa- tora otrzymac dowolnie dlugie odstepy czasu po¬ miedzy poszczególnymi impulsami, przy jedno¬ czesnym zachowaniu korzystnej szybkosci prze¬ rywania pradu na segmentach slizgowych kolek- *) Wlasciciel patentu oswiadczyl, ze wspóltwórcami wynalazku sa doc. inz. mgr Kazimierz Kassenberg, inz.Wlodzimierz Simonowicz i inz. mgr Andrzej Strachocki. toróiw, nalezaloby zastosowac bardzo duze sred¬ nice tych kolektorów, np. dla dziesiedomimuto- wego odstepu czasu srednica kolektora wynio¬ slaby okolo 10 metrów.Impulsator wedlug wynalazku pozwala otrzy¬ mac przy nieduzych srednicach kolektorów do¬ statecznie duze odstepy czasu pomiedzy poszcze¬ gólnymi impulsami przy zachowaniu najko¬ rzystniejszej szybkosci przerywania pradu. Im¬ pulsator ten dzieki posiadaniu kiilkai kolektorów polaczonych ze soba szeregowo jest impulsato- rem wieloobiwodlowym, to anaczy mozna z niego uzyskac na poszczególnych wyjsciach rózna licz¬ be impulsów na jednostke czasu w granicach od kilkudziesieciu impulsów na sekunde do kilku impulsów na godzine, przy czym czas trwania impulsu jest zawsze jednakowy, jedynie rózne sa odstepy czasu pomiedzy poszczególnymi im¬ pulsami w kazdym z obwodów impulsowania (na kazdym wyjsciu).Impulsator wedlug wynalazku zostal na ry¬ sunku uwidoczniony przykladowo jako impul¬ sator trójobwodowy.* ^Lfpuls^oi weollilgj wynalazku pracuje w na¬ stepujacym ukladzie elektrycznym: + bateria B, szczotka 4, segment slizgowy 5, szczotka 6 (na¬ lezace do kolektora /), dalej szczotka 7, seg¬ ment slizgowy 8, szczotka 9 (nalezace do kolekto¬ ra 2), dalej szczotka 10, segment slizgowy 11 f szczolfca 12, (nalezace do kolektora 3), przy czym szczotki kolektorowe 6, 9 i 12 sa polaczone od- powledndlo z zaciskami wyjsciowymi 13, 14 i Id przelacznlilka 16, stanowiac kolejne wyjscie dHa pierwszego, drugiego i trzeciego obwodu impul- sowan. Zaciski wyjsciowe 13, 14 i 15 moga byc dowolnie laczone z odbiornikiem impulsów 18 i mtimisem baterii B poprzez ruchome ramie 17 przelacznika 16.Pod wzgledem mechanicznym impulsator wed¬ lug wynalazku sklada sie z krazków kolekto¬ rowych 1, 2, 3, osadzonych trwale na osiach sprzezonych' ze soba mechanicznie, np. za po¬ moca przekladni kól zebatych 19—20, 21—22 itd.Naped kolektorów otrzymuje sie za pomoca sil¬ nika 23, przy czym silnik ten moze byc sprzezony z dowolnie wybranym kolektorem. Krazki ko¬ lektorowe 1, 2, 3 sa zaopatrzone w metalowe segmenty slizgowe 5, 8, U, wspólpracujace od- , powiednio z parami szczotek kolektorowych 4 i 6,7 19 oraz 10 i 12.Zaklada sie, ze wielkosci przelozenia mecha¬ nicznego pomiedzy wspólpracujacymi ze soba krazkami kolektorowymi sa liczbami calkowi¬ tymi, przy czym przelozenie to jest tego rodzaju," ze liczba obrotów kazdego nastepnego kolektora jest zawsze mniejsza od liczby obrotów kolektora " poprzedniego, np. liczba obrotów kolektora 2 jest mniejsza od liczby obrotów kolektora /, a liczba obrotów kolektora 3 jest mniejsza od liczby obrotów kolektora 2.Metaloiwe segmenty slizgowe 5, 8 i 11 sa na¬ lozone na krazki kolektorowe w taki sposób, ze przy pozycji wyjsciowej srodki szczotek kolekto¬ rowych pokrywaja sie ze srodkami metalowych segnentóiw slizgowych, jak to zostalo przedsta¬ wione na rysunku.Dlugosci segmentów slizgowych na poszcze¬ gólnych koleOfltoraoh sa tak dobrane, ze podczas pracy impulsaftora czas zwarcia poprzez segment slizgowy 5 szczotek 4 16 (nalezacych do kolekto¬ ra podstawowego 1) jest krótszy od czasu zwarcia poprzez segment 8 szczotek 7 i 9 (nalezacych do kolektora 2) lub poprzez segment // szczotek 10 i 12 (nalezacych do kolektora 3), przy czym zwarcia szczotek na kolektorze podstawowym 1 odopwiada zalozonej dlugosci trwania impulsu pradowego.W wyniku takiego ustawienia i dobrania dlu¬ gosci segmentów slizgowych przerywanie pradu bedzie nastepowalo zawsze na kolektorze / (podstawowym) niezaleznie od tego, czy odbior¬ nik impulsów bedzie dolaczony do pierwszego, drugiego lub dalszego wyjscia impulsatora, czyli przerywanie obwodów impulsowania w miej¬ scach styku szczotek kolektorowych 7—9 oraz 10—12 z segmentami slizgowymi 8 i 11, tj. na poszczególnych kolektorach oprócz kolektora podstawowego, bedzie sie odbywalo zawsze w sposób bezpradlowy. Dzieki zastosowaniu prze¬ lozenia mechanicznego pomiedzy poszczególnymi kolektorami tak impulsy pradowe, jak i prze¬ rywanie pradu na kolektorze .podstawowym / (szczotki 4 i 6 oraz wspólpracujacy z nimi seg¬ ment slizgowy 5) bedzie sie Odbywalo przy jed¬ noczesnym zwarciu poszczególnych par szczotek z odpowiadajacymi im segmentami slizgowymi kolektorów 2 i 3, wlaczonych w dany obwód impulsowania. Natomiast na kolektorze / roz- wierandef styków szczotek 4 i 6 z segmentem slizgowym 5 bedzie sie odbywalo tyle razy, ile razy na jednostke czasu ten kolektor obróci sie dokola swojej osi, to jednakze rozwieranie to przy nieistnieniu zwarcia na kolektorach 3 i 2 bedzie sie odbywalo tylko w sposób bezpradowy.Dzialanie wieloobwodowego impulsatora przed¬ stawia sie jak nastepuje: po zalaczeniu silnika napedzajacego 23 kazdy z kolektorów 1, 2t 3 otrzymuje inna szybkosc zalezna od wielkosci przelozenia mechanicznego przy czym kolektor / (podstawowy) posiada najwieksza liczbe obro¬ tów, natomiast pozostale kolektory maja coraz mniejsza liczbe obrotów. Przy ustawieniu ra¬ mienia 17 przelacznika 16 na zacisku 13, to jest po dolaczeniu odibdoittiika do pierwszego obwodu impulsowania (czyli do pienwszegó wyjscia im¬ pulsatora) przy kazdym zwarciu szczotek kolek¬ torowych 4 i 6 z segmentem slizgowym 5 w obwodzie odbiornika pojawia sie impuls pra¬ dowy. Przy ustawieniu ramienia 17 przelacznika 16 na zacisku 14, to jest przy wlaczeniu odbior¬ nika do drugiego wyjscia impulsatora impuls pradowy powstanie wówczas, kiedy zarówno szczotki 4 i 6 kolektora /, jak i szczotki 7 i 9 kolektora 2 zostana jednoczesnie zwarte poprzez wspólpracujace z nimi segmenty slizgowe 5 i 8.Imjpuls pradowy na zacisku 14 bedzie nastepo¬ wal po kazdej takiej liczbie obrotów kolektora 1, która równa sie liczbie przelozenia mecha- -2-nicznego, jakie istnieje miedzy kolektorem 2 i kolektorem /.Przy ustawieniu ramienia 17 przelacznika 16 na zacisku 15 impuls pradowy bedzie nastepo¬ wal po kazdej liczbie obrotów kolektora /, rów¬ nej liczbie przelozenia mechanicznego, jakie ist¬ nieje pomiedzy kolektorem 3 a kolektorem /.Jak stad widac im odbiornik dolaczony jest na dalsze wyjscie,- tym odstep czasowy pomiedzy jednym impulsem a drugim jest coraz wiekszy.Przy dostatecznej liczbie kolektorów i przekladni mechanicznych odstep czasu pomiedzy poprzed¬ nim a nastepnym impulsem mozna doprowa¬ dzic ido kilkudziesieciu minut.Chociaz podany opis odnosi sie jedynie do impulsatarów kolektorowych, to nic nie stoi na przeszkodzie, aby ten sam uklad byl zastosowany w innych impulsatorach, nip. w impuLsaJtorach przekaznikowcHwybierakotwych luib tez w impul¬ satorach, w których sprezyny stykowe sa uru¬ chamiane za pomoca kulaków lub mimosrodów. PL