Wynalazek niniejszy diótyczy automatycznej maszyny do okorowywania wikliny.W produkcji wielu wyrobów z plecionki wikli¬ nowej, wytwarzanych we wszystkich krajach swiata w wiekszej lub mniejszej ilosci, decydu¬ jace znaczenie ma przygotowanie surowca przez odpowiednie okorowanie. Najszerzej stosowanym sposobem dajacym material najlepszej jakosci do dalszej przeróbki, jest zdzieranie kory recznie, przy czym wikline przeciaga sie przez drewniane widly, które sa zaopatrzone w obsade metalowa i pewna liczbe sprezyn. Sposób ten jest obarczo¬ ny róznymi wadami, z których najwieksze sa na¬ stepujace: a) Poniewaz material poddaje sie takiej obrób¬ ce zazwyczaj wtedy, gdy jeszcze zawiera sok, ulega wiec zanieczyszczeniu co powoduje obnizenie wartosci gotowego artykulu albo koniecznosc pózniejszego oczyszczania. b) Podczas obróbki wikliny szczególnie wyso¬ kopiennej zdarzaja sie dosc czeste nadlama¬ nia co stanowi wielka wade w dalszym zuzytkowaniu. c) Ostania i najwieksza wade stanowia diuze koszty robocizny wynikajace z malej wy¬ dajnosci pracy recznej.Do wykonywania omawianej czynnosci wpro¬ wadzano na rynek rózne maszyny, jednak z róz¬ nych przyczyn, których wyliczenie pomija sie, nie dawaly one pozadanych rezultatów. Maszyny te dzialaja w sposób niezadowalajacy, a obrobio¬ ny w nich material nadaje sie tylko do zwyczaj¬ nych wyrobów.Przy pomocy maszyny wedlug wynalazku otrzy¬ muje sie wyroby, które sa równowazne wyrobom recznym lub nawet je przewyzszaja. Ponadto uni¬ ka sie wszystkich wad zwiazanych z obróbka reczna a zwlaszcza wysokich kosztów robocizny, gdyz do podawania wikliny podlegajacej okoro- wywaniu potrzebna jest tylko jedna osoba do ob¬ slugi podajnika (mlodociany lub kobieta), która osiaga wydajnosc godzinowa równowazna wydaja nosci szesciu lub siedmiu wyszkolonych robotni¬ ków i tym samym osiaga sie oszczednosc na ro- bociznie powyzej 80 °/o.Maszyna pracuje calkowicie automatycznie, a po zalozeniu wikliny do rowka lancucha pro^wadniczej^ wy^opu^* wHystkie zabiegi robocze samoczynnie az do prawidlowego odkladania, do zasobnika.Ponizej opisane sa najwazniejsze oddzielne skladowe czesci maszyny.Podajnik. Podajnik sklada sie z lancucha obiegowego / (fig. II), linki obiegowej 2 (fig. II) dzwigni 3 (fig. I i II) oraz plyty prowadniczej 4 (fig. I i II).Lancuch obiegowy biegnie poziomo na*dwóch kolach zebatych 5 (fig. II). Kazde ogniwo lancu¬ cha jest zaopatrzone u góry w rowek ceowy 6 (fig. II i III), który jest wystarczajaco duzy dila pomieszczenia najgrubszej czesci nawet najgrub¬ szej wikliny podlegajacej okorowywaniu. Równo¬ legle do lancucha na nieco wyzszej plaszczyznie i dostatecznie daleko z boku aby utworzyc drugie podtrzymanie wikliny znajduje sie linka obiego¬ wa 2 (lig. II), biegnaca w tym samym kierunku i z ta sama .predkoscia co i lancuch.Z prawej strony lancucha, w odleglosci okolo 15 cm, znajduje sie pionowa plyta 4 (fig. I i II) tej samej dlugosci co i lancuch, w tym samym celu, aby opierajace sie ojiia wikliny byly wpro-r wadzane do maszyny równomiernie i w wyma¬ ganym polozeniu.Obok kola zebatego znajduje sie podnosnik 3 (fig. I i II), posiadajacy u góry rowek w przy¬ blizeniu tej samej wielkosci oo rowki ogniw lan¬ cucha. Podnosnik ten porusza sie w kierunku pionowym i ma na celu odbieranie wikliny z lancucha podaiwczego i doprowadzanie do chwytaka. Podnosnik posiada sprezyne zaciskowa 7 (fig. III) dla ochrony wikliny przed uszkodze¬ niem przy dociskaniu do chwytaka.Przerywany ruch postepowy lancucha i wytwa¬ rzany za pomoca zlobkowanego mimosrodu z tar¬ cza za posrednictwem zespolu drazków lacznico¬ wych i dzwigien. Taki sam ruch jest przenoszony na linke obiegowa za pomoca ukosnego walu •przegubowego 8 (fig. I).Podnosnik widelkowy wykonuje ruch piono¬ wy uzyskiwany w ten sposób, ze jest umocowany na suwaku napedzanym za pomoca lacznika, który otrzymuje ruch od zlobkowanego mimo¬ srodu. Lancuch podawczy, którego kazde poszcze¬ gólne ogniwo zabiera jedna wikline, porusza sie poziomo do maszyny i zatrzymuje sie za kazdym razem gdy ogniwo dochodzi do widelek podtoos- nych. Widelki podnosza sie wówczas i podaja znajdujaca sie na nich wikline do chwytaka 9 (fig. Ii IV), którego szczeki sa wówczas otwarte, nastepnie wracaja natychmiast w dól i pozostaja w tym polozeniu az do nadejscia nastepnego Ogniwa z odpowiednia wiklina.Okorowywacz grubego konca. Oko- rowywacz sklada sie z chwytaka 9 (fig. I i IV) oraz zespolu nozów 10 (fig. I i V).Chwytak posiada dwie szczeki, z których jed¬ na jest nieruchoma // (fig. IV) a druga ruchoma 12 (fg. IV), prowadzone na suwaku. Suwak po¬ siada równiez sprezyne naciskowa dla ochrony wikliny przed uszkodzeniem , przez nadmierny nacisk. Ruch przerywany chwytaka jest wytwa¬ rzany za pomoca zlobkowanego mimosrodu z tar¬ cza za posrednictwem drazka lacznikowego i dzwigni. Ruch poslizgowy, za pomoca którego chwytak oddaje trzymana w jego szczekach wi¬ kline do uchwytu kola zamachowego, jest usku¬ teczniany za pomoca suwaka 14 (fig. IV), na któ- Tym jest osadzony i który pracuje w ten sam sposób jak opisane wyzej widelki podnosne.Zespól nozowy sklada sie z djwódh czesci, a mia¬ nowicie z górnego nieruchomego noza ukosnego 15 (fig. V) i dolnego ruchomego noza 16 (fig. V).Noze te zamykaja sie na ksztalt nozyczek. U wy¬ lotu kazdego noza znajduje sie wyciecie katowe z zaokraglonym wierzcholkiem. Przy zamykaniu obydwa wierzcholki tworza otwór, przez który ¦przechodzi wiklina. Sprezyna naciskowa 17 (fig.V) umozliwia dopasowanie otworu do grubosci wikliny oraz umozliwia zamykanie z naciskiem wystarczajacym do usuniecia kory jednak bez uszkodzenia drewna. Ukosne polozenie górnego noza daje moznosc przechodzenia przypierajacej wikliny bez obawy zlamania przez powierzchnie ukosna. Ukosne sciecie pozwala równiez na pra¬ widlowe ulozenie wikliny przed rozpoczeciem obróbki za pomoca nozy.Przerywany ruch dolnego noza jest wytwarza¬ ny za pomoca mimosrodu tarczowego, który jest osadzony na wale napedowym napedzanym-przez zespól kolowy. Noze sa poruszane za pomoca mi¬ mosrodu tarczowego, napedzanego za posrednic¬ twem drazka lacznikowego i dzwigni.Skoro tylko wiklina pochwycona przez widelki podnosne,dojdzie do najwyzszego punktu, zamy¬ kaja sie jednoczesnie chwytak i noze. Chwytali ^podtrzymuje wikline, natomiast noze, które za¬ mykaja sie w odleglosci okolo 15 cm od konca wikliny, poruszaja sie natychmiast poziomo w prawo, tak iz wiklina przechodzi przez otwór utworzony przez noze i zostaje poddana okorowa¬ niu poczynajac w odleglosci 15 cm od grubszego konca. Przy koncu swej drogi noze otwieraja sie na tyle, ze chwytak wraz z wiklina, znajdujaca — 2 —sie miedzy jego szczekami, moze wykonac w przy¬ blizeniu ten sam ruch poziomy, aby przeniesc wi¬ klinedo drugiego chwytaka na kole zamachowym; po czym pierwszy chwytak otwiera sie i powraca.Odchylac z. Odchylacz stanowi plytke 18 (fig. VI), która w swym srodku jest podtrzymy¬ wana za pomoca poziomej osi. Plytka taka obraca sie srubowo ruchem przerywanym, wytwarza¬ nym przez zlobkowany mimosród z tarcza oraz zespól laczników i dzwigni. Prócz tego do od- chylacza nalezy pret 19 (fig. VI) wygiety w ksztal¬ cie trójkatnym i umocowany na jedrnym koncu.Drugi koniec jest prostopadly do podpórki preta.Pret ten jest nieruchomy.Za kazdym razem gdy chwytak pochwyci jed¬ na wikline odchylacz wykonuje pól obrotu i obra¬ ca ramieniem czesc wikliny wystajaca swobodnie za chwytakiem, przy czym doprowadza ja do drugiej strony preta, gdzie zostaje przytrzymana odslaniajac droge robocza chwytaka i okorowy- wacza, tak iz przed ukonczeniem okorowywania jedrnej wikliny moze rozpoczac sie okorowywa- nie nastepnej wikliny.Glówny okorowywacz. Glówny okoro- wywacz sklada sie z chwytaka osadzonego na ze¬ wnetrznej krawedzi kola zamachowego 20 maszy¬ ny (fig. I i VII) oraz z dwóch zespolów nozowych 21, 21* (fig. I, II i VIII).Chwytak kleszczowy wykonuje obok ruchu obrotowego wraz z kolem zamachowym jeszcze* dwa ruchy. Jednym z tych ruchów jest otwiera¬ nie i zamykanie szczek, drugim zas — ruch wa¬ hadlowy przeciwstawny do obwodu kola zama¬ chowego. Pierwiszy ruch jest wytwarzany za po¬ moca zespolu pretów lacznikowych, obracajace¬ go sie wraz z kolem zamachowym i opierajacego sie o zlobkowany mimosród, który jest sprzezony z nieruchoma tarcza osadizona na tej samej osi co i kolo zamachowe. Drugi ruch, którego celem jest umozliwienie chwytakowi pochwycenie wi¬ kliny trzymanej przez pierwszy chwytak i znaj¬ dujacy sie w niewielkiej odleglosci od kola za¬ machowego polega na krótkim ruchu obrotowym na osi, na której jest osadzony chwytak na kole 'zamachowym, przy czym ten ruch otrzymuje sie za pomoca drazka lacznikowego napedzanego przez mimosród osadzony na tej samej tarczy.Dwa zespoly nozowe osadzone sa na dwóch osiach poziomych 22 (fig. VIII), z których kazdy • posiada wspólsrodkowa os podiwójna.Jednoczesny ruch obu nozyc kazdego zespolu jest wytwarzany przez zespól zebatych wycinków 23 (fig. VIII), które dzialaja za posrednictwem zespolu laczników i dzwigien, napedzanego przez mimosród tarczowy. Pierwszy zespól nozy posia¬ da proste szczeki i zamyka sie w ksztalcie klesz¬ czy. Szczeki drugiego zespolu maja ksztalt trój¬ katny z zaokraglonymi wierzcholkami, tak iz 'przy zamykaniu nozycowym tworza otwór ko¬ lowy lub okragly. Dla dopasowania do grubosci wikliny kazdy zespól jest zaopatrzony w sprezy¬ ne naciskowa 24 (fig. VIII).Skoro tylko wiklina przyniesiona przez pierw¬ szy chwytak 9 (fig. IV) dojdizie do konca- swej drogi zamykaja sie jednoczesnie dwa otwarte zespoly nozowe oraz drugi chwytak, który jest równiez otwarty i juz porusza sie w dól, przy czym wiklina jest podtrzymywana przez chwytak w odleglosci okolo dwóch centymetrów od konca a przez noze w odleglosci okolo trzymastu centy¬ metrów odi konca. Chwytak podaza za ruchem kolowym kola zamachowego, przy czym zabiera ze soba wikline, natomiast noze pozostaja nie¬ ruchome i okorowywuja wikline. Pierwszy zespól nozowy obluznia kore a drugi usuwa ja, tak iz wiklina zostaje dokladnie oczyszczona na calej (swej dlugosci.Rozladowywac z. Rozladowywacz zawiera nastepujace czesci: a) widelkowato wygiety pret 25 (fig. I)„które¬ go obydwa konce sa umocowane na kazdej stronie kola zamachowego, przy czym wa¬ hadlowy ruch przerywany preta jest wytwa¬ rzany za posrednictwem drazka lacznikowe¬ go napedzanego przez mimosród; b) dwa równolegle prety 26 (fig. Ii IX), któ¬ re rozchylaja sie gdy miedzy nimi przecho¬ dzi wiklina. Ten ruch jest wytwarzany za pomoca mimosrodu tarczowego i zespolu drazków lacznikowych; c) zespól drazków lacznikowych i dzwigien 27 (fig. IX), które sa umieszczone za maszyna i napedzane ruchem przerywanym za pomo¬ ca mimosrodu tarczowego; d) pochylnie z blachy 28 (fig. II).Gdy chwytak trzymajacy jedna wikline dojdzie Ido okreslonego punktu 29 (fig. I) widelki 25 (fig. 1) wychylaja sie i wiklina uderza w lewa Dwa Tównolegle prety, pomiedzy które wsuwa sie drugi koniec wikliny utrzymuja ja w polozeniu wyprostowanym. Gdy w tym pionowym polo¬ zeniu znajdujaca sie wiklina zblizy sie do po¬ chylni, to chwytak otwiera sie i zwalnia wikline.Zespól laczników i dzwigien 27 (fig. IX) rzuca ja teraz na plyte 30 (fig. I i IX), aby wiklina byla -3-doprowadzana do pochylni w polozeniu przepiso¬ wym i równomiernym.Wikliny przesuwaja sie po pochylni dio umiesz¬ czonego u dolu zasobnika.Zespól napedowy. Wszystkie tarcze na¬ pedzajace mimosrody wymienione w tym opisie sa umieszczone w skrzynce napedowej maszyny 1 sa napedzane przez zwykle czesci pedniowe przenoszenia sily (pasy, kola zebate, lancuchy, waly).W celu lepszego zrozumienia niniejszego wy¬ nalazku powolywano sie w powyzszym opisie na zalaczony rysunek, na którym fig. I przedstawia ogólny widok maszyny, fig. II inny widiok ma¬ szyny, fig. III —dwa szczególy podajnika, fig. IV — szczególy chwytaka okorowywacza grubego •konca wikliny, fig. V — szczególy zespolu nozo¬ wego okorowywacza grubego konca, fig. VI — szczególy odchylacza, fig. VII — szczególy chwy¬ taków glównego okorowywacza, fig. VIII — wi¬ doki szczególów z przodu i z boku dwóch zespo¬ lów nozowych glównego okorowywacza oraz fig.IX — szczególy pomocniczego urzadzenia rozla- dowywacza, które nie pozwaja na zmiane kierun¬ ku lub ukosne polozenie wikliny.Material, ksztalt, wielkosc i rozmieszczenie czesci skladowych moga byc rózne pozostajac w ramach niniejszego wynalazku.Pojecia zastosowane w niniejszym opisie opie¬ raja sie na dokladnym i prawdopodobnym urze¬ czywistnieniu opisanego wynalazku i nalezy je rozumiec w znaczeniu wyjasniajacym lecz nie ograniczajacym. PL