Hydrolityczne scukrzanie celulozy wy-' konywano dotychczas w ten sposób, ze ce¬ luloze, lub zawierajace ja produkty, podda¬ wano dzialaniu znacznych — wielokrotnie na wage przewyzszajacych ilosc celulo¬ zy—ilosci kwasu v siarkowego stezonego, a otrzymane stad ciala rozszczepienia przeprowadzano gotowaniem w rozcien¬ czonych kwasach mineralnych w cukier.Najwieksza donioslosc. w tej dziedzinie przemyslu posiadaja dwie metody: pierw¬ sza Flechsiga (Zeitschrift fur physiologi- sche Chemie, 1882/1883, zeszyt 7, stroni¬ ca 523), która w ostatnich czasach zostala wypróbowana przez Osta i Wilkeninga (Chemiker Zeitung 34,461), druga Ekstro- ma (patenty niemieckie nr. 193112 i 207354).Metoda Flechsiga polega na tern, ze celuloze wprowadza sie do wiecej niz sze¬ sciokrotnych, podlug Osta i Wilkeninga nawet dziesieciokrotnych ilosci 12$ kwasu siarkowego (3 czesci na wage 96$ kwasu na 1 czesc wody) i podaje dzialaniu kwa¬ su tak dlugo, dopóki w otrzymanym roz¬ tworze, przy rozcienczeniu woda, nie przestanie osiadac amyloid. Wtedy roz¬ twór rozciencza sie woda, do zawartosci w nim 2—3 proc. kwasu siarkowego i 0,2 do 0,5 proc. celulozy, i w tak przygoto¬ wanym rozczynie przeprowadza celuloze w cukier zapomoca nagrzewania do 100°C i wyzej.Metoda zasadnicza Ekstróma zaleca poddawac celuloze dzialaniu 70 proc. kwa¬ su siarkowego w przeciagu mniej wiecej 20 minut przy temperaturze okolo 20°C.Powstaly stad gestoplynny roztwór wle¬ wa sie do wody, wskutek czego osadza¬ ja sie azydy celulozy. Plyn, zawierajacy,dzieki rozcienczeniu, okolo 30 proc. kwasu siarkowego, zlewa sie z powierzchni osa¬ du, i sam osad azydów celulozy rozrabia w takich ilosciach wody, któreby kwas siarkowy, przenikajacy osad, rozwodnily do mniej wiecej 1 proc. Cala te mieszani¬ ne, w ostatecznej operacji, ogrzewa sie, przerabiajac tym sposobem azydy celulo¬ zy na cukier. Azydy celulozy moga byc takze scukrzane mieszaniem przy tempe¬ raturze okolo 80°C z V4—V* ilosci ich wa¬ gi od 70 do 77 proc. kwasu siarkowego i. gotowaniem mieszaniny^ ' rozcienczonej podwójna do poczwórnej iloscia wody.W celu otrzymania w przeciagu 20 mi¬ nut azydów celulozy (wedlug metody Ek- stróma) w postaci na tyle plynnej, aby mogly byc wprowadzane do wody, nale¬ zy celuloze przerabiac z 78 proc. kwasem siarkowym w ilosciach co najmniej 3,5 do 8-krotnych.Obie metody, Flechsiga i Ekstróma, wy¬ magaja uzycia wielkich ilosci kwasu siar¬ kowego dla przeróbki celulozy na produk¬ ty rozszczepienia, zdolne do inwersji; oko¬ licznosc powyzsza wplywa bardzo uje¬ mnie na rozpowszechnienie sie w technice obu tych metod. Przy pierwszym wspo¬ mnianym tu sposobie Ekstróma czesc kwasu otrzymuje sie zpowrotem, jako kwas 30 proc. Rozcienczanie kwasu ste¬ zonego do malowartosciowego kwasu 30 proc. sprawia juz jednak wielkie straty.Pozatem wydatek cukru przy metodzie Ekstróma (. np. Walter Schulz „Zur Kenntnis der Zellulosearten, Dissertation Darmstadt 1910) jest niewystarczajacy; okolicznosc ta wywolala metode, stano¬ wiaca przedmiot niemieckiego patentu dodatkowego nr. 207 354, z dodatkowa ope¬ racja obróbki azydów celulozy 70—77# kwasem siarkowym, co jednak powieksza' jeszcze i tak juz znaczne ilosci zuzywanego kwasu. Przy zastosowaniu metody Flechsi¬ ga, jak stwierdza to Ost i Wilkening, wy¬ datek cukru jest bardzo dobry. Metoda ta jednak dla otrzymania zdatnych do in¬ wersji produktów rozszczepienia wymaga jeszcze wiekszych ilosci kwasu, kwas wyj¬ sciowy nie daje sie juz zastosowac i jest dla fabrykacji stracony. Przytem pro¬ ces inwersji przy metodzie Flechsiga odby¬ wa sie w nadzwyczaj rozcienczonych w stosunku do celulozy roztworach, co wy¬ woluje koniecznosc stosowania nadmier¬ nie wielkich aparatów i zuzycia zbyt wiel¬ kich ilosci materjalu opalowego.Obie metody, Flechsiga i Ekstróma, ma¬ ja te zasadnicza wade, ze wymagaja przy operacji przeprowadzania celulozy w pro¬ dukty zdolne do inwersji nadzwyczaj sta¬ rannego dozoru. Ogromne ilosci kwasu siar¬ kowego, z któremi ma sie tu do czynienia, wymagaja przerywania n reakcji dla po¬ wstrzymania procesu zbyt daleko idacego rozszczepiania. Moment, w którym to nale¬ zy uczynic, wogóle bardzo trudno uchwy¬ cic. Okolicznosc ta sprawia, ze nie ma sie pewnosci dodatniego ostatecznego rezul¬ tatu przy stosowaniu obu tych sposobów.Metoda niniejsza opiera sie na donio¬ slych i niespodziewanych spostrzeze¬ niach. 1) Kwas siarkowy stezony w ilosciach nie przywyzszajacych dwukrotnej, w sto¬ sunku do celulozy, wagi jednowodzianu wystarcza najzupelniej do przeprowadze¬ nia celulozy, lub cial zawierajacych celu¬ loze, w zdolne do inwersji produkty roz¬ szczepienia. 2) Do tego celu wystarczaja nawet ta¬ kie ilosci stezonego kwasu, w których wa¬ gowy stosunek jednowodzianu do celulozy waha sie w granicach 0,4 do 1,2. 3) Operujac kwasem siarkowym w ilo¬ sciach nawet mniejszych od podanych w punktach 1 i 2, mozna otrzymywac, w za¬ leznosci od stosunku uzytych ilosci, tempe¬ ratur reakcji i czasu reakcji, zarówno zdolna do inwersji, nierozpuszczalna w wo¬ dzie hydroceluloze, naprzyklad, w rodzaju amyloidu, jak równiez zdolne do inwersji, — 2 —rozpuszczalne w wodzie produkty roz¬ szczepienia, w rodzaju rozpuszczalnych cial o budowie dekstryny, lub celobiozy. 4) Ilosci kwasu siarkowego wystarcza¬ jace do przeksztalcenia na cukier produk¬ tów rozszczepienia celulozy, wystarczaja równiez do przeprowadzenia celulozy w produkty posrednie rozszczepienia. 5) Nagrzewanie sie mieszaniny stezo¬ nego kwasu siarkowego z celuloza, ewen¬ tualnie jej produktami rozszczepienia, spo¬ wodowane ilosciami wody na samym po¬ czatku uzytej lub pózniej dodanej, wywo¬ luje tworzenie sie rozpuszczalnej dekstry¬ ny, ewentualnie celobiozy. 6) Stosunek 1 czesci celulozy, lub cia¬ la zawierajacego celuloze ,do 1 -do 1 i pól czesci jednowodzianu kwasu siarkowego jest stosunkiem najodpowiedniejszym dla hydrolizy celulozy i inwersji jej produk¬ tów rozszczepienia.Efekt techniczny tej metody odzwier¬ ciedla sie w szczególach nastepujacych: a) praca daje sie wykonac z mozliwie najmniejszemi ilosciami stezonego kwasu siarkowego; b) odpada obawa zbyt daleko idacego rozszczepienia celulozy, co mogloby miec miejsce przy wprowadzaniu do reakcji nadmiernie wielkich ilosci kwasu (okolicz¬ nosc powyzsza daje niniejszej metodzie gwarancje roboty pewnej i dajacej sie technicznie latwo uskutecznic); c) metoda niniejsza, dobrze wykonana i zastosowana, daje przy uzyciu niewiel¬ kiej ilosci kwasu siarkowego do hydroli¬ zy i inwersji, produkcje cukru i alkoholu metylowego o bardzo znacznej wydaj¬ nosci.Wykonanie sposobu. 1) Materialy surowe.Za surowiec moga sluzyc rózne mate- rjaly, zarówno bielona lub niebielona ce¬ luloza we wszelkiej postaci, w jakiej spo¬ tyka sie w panstwie roslinnem, w technice lub handlu jak i wszelkie produkty, zawie¬ rajace celuloze, wiec: bawelna, odpadki bawelniane, galgany, celuloza siarczyno¬ wa, celulozo sodowa, odpadki drzewne, drzewo, opilki drzewne, sloma, plewy, torf, luski ryzowe i inne podobne artykuly.Surowce te moga byc uzyte do hydro¬ lizy stezonym kwasem siarkowym wprost, bez zadnej przeróbki przygotowawczej, lub tez po obróbce ich znanym sposobem rozcienczonemi kwasami mineralnemi, dwutlenkiem siarki, ozonem, tlenem, amo¬ niakiem, chlorem lub substancjami uwal- niajacemi chlor, alkaljami, mlekiem wa- piennem, woda pod cisnieniem itp. 2) Hydroliza.W wykonaniu metody, celuloze lub pro¬ dukt ja zawierajacy obrabia sie stezonym kwasem siarkowym (np. 50 — 60° Be), aby na czesc wagowa materjalu wyjscio¬ wego przypadalo nie wiecej, niz 2 czesci wagowe jednowodzianu kwasu siarkowe¬ go. Najskuteczniejszy jest kwas siarko¬ wy 60° Be = 78,04 proc. Celuloze mozna wprowadzic do kwasu albo malemi por- cjami,albo jednorazowo. Dzialanie kwa¬ su na celuloze przyspiesza sie mieszaniem, rozrabianiem i macerowaniem w kotle lub innych odpowiednich przyrzadach, ja¬ ko to gniotownikach, kolergangach i t. p. W celu umozliwienia normowana temperatu¬ ry reakcji pozadanem byloby zaopatrzenie przyrzadów mieszajacych i rozrabiaja¬ cych w ogrzewacze i chlodnice. W wil¬ gotnych pomieszczeniach, szczególniej przy robocie w naczyniach otwartych, kwas siarkowy, przyciagajac pare z po¬ wietrza, moze powiekszyc wage mieszani¬ ny reakcyjnej w czasie procesu rozszcze¬ piania. Male ilosci pochlonietej wody nie wplywaja w stopniu znaczniejszym na wy¬ datek ostateczny.W zaleznosci od koncentracji i ilosci kwasu siarkowego, oraz czasu trwania \i temperatury reakcji", otrzymuje sie, albo nierozpuszczalne w wodzie produkty roz¬ szczepienia (nierozpuszczalna hydrocelu- loze), albo rozpuszczalne w wodzie (koloi¬ dalna celuloza, dekstryna, celobioza), albo wreszcie mieszanine obydwóch produktów.Wspólna ich cecha jest rozpuszczalnosc w wodnych roztworach lugowych, naprzy- klad w 10 proc. lugu sodowym. Wlasci¬ woscia ta mozna sie poslugiwac w razach, kiedy nie zamierzonem jest otrzymywanie rozpuszczalnych w wodzie posrednich pro¬ duktów rozszczepienia, i kiedy brak do¬ swiadczenia nie pozwala, po wygladzie oraz czasie trwania i temperaturze reakcji, rozpoznac stopnia zaszlych zmian w pro¬ cesie rozszczepienia, Innemi slowy: jezeli wzieta próba nie rozpuszcza sie w wodzie calkowicie lub w przewaznej swej czesci, a natomiast rozpuszcza sie calkowicie lub w przewaznej swej czesci w rozcienczo¬ nym lugu sodowym, oznacza to, ze celulo¬ za zostala rozszczepiona do produktu roz¬ puszczalnego .w alkaljach, i ze albo w masie reakcyjnej niema juz zupelnie ani nieroz- szczepionej celulozy, ani nierozpuszczal¬ nych w alkaljach produktów jej rozszcze¬ pienia, albo tez znajduja sie one, lecz w ilo¬ sciach bardzo nieznacznych. * Przy drzewie utrudnia dokladne zuzyt¬ kowanie tej próby nierozpuszczalny w al¬ kaljach lignin.Czas trwania hydrolizy zalezy tez od materjalu wyjsciowego. I tak, naprzy- klad, rozszczepienie drzewa wymaga wie¬ cej czasu, niz bawelny lub celulozy. siar¬ czynowej.Przy obróbce kwasem siarkowym zi¬ mnym lub ochlodzonym i przy zachowa¬ niu warunku, aby temperatura kwasu w czasie reakcji nie podniosla sie zbyt wyso¬ ko, otrzymuje sie zazwyczaj produkty, któ¬ re posiadaja bardzo niewiele skladników rozpuszczalnych w wodzie, albo wcale ich nie posiadaja. Glówna masa sklada sie z produktów rozpuszczalnych w alkaljach, lecz nierozpuszczalnych w wodzie. Pozwa¬ lajac temperaturze podnosic sie w czasie reakcji, otrzymujemy, w zaleznosci od • ilosci kwasu, temperatury i czasu trwania , reakcji, albo mieszanine produktów rozpu¬ szczalnych i nierozpuszczalnych w. wo¬ dzie, albo w glównej masie produkty roz¬ puszczajace sie w wodzie. Mozna takze, o ile sie chce otrzymac rozpuszczalne w wodzie produkty rozszczepienia, jak dek¬ stryne, ewentualnie celobioze, poprowa¬ dzic reakcje w sposób nastepujacy: bierze¬ my kwas siarkowy chlodny, ewentualnie ochlodzony, rozszczepiamy celuloze w ca¬ lej jej masie prawie do nierozpuszczalnych w wodzie produktów posrednich rozszcze¬ pienia, poczem podgrzewamy mase reak¬ cyjna jako taka, lub po umiarkowanem dodaniu do niej wody. Przed ogrzewa¬ niem nalezy dodac tyle wody, aby moc kwasu siarkowego nie spadla ponizej 30/1 W ten sposób udaje sie, np., zupelnie roz¬ puszczalne w wodzie produkty rozszcze¬ pienia przeprowadzac w calej ich masie w rozpuszczalna w wodzie dekstryne, ewen¬ tualnie celobioze; w tym celu dodaje ^ odpowiednie ilosci kwasu siarkowego do mieszaniny reakcyjnej, zawierajacej nie¬ rozpuszczalne w wodzie produkty roz¬ szczepienia, i ogrzewa ja przez czas dluz¬ szy, jako taka lub po dodaniu bardzo ma lych ilosci wody, do temperatury 30—40°C.Operacja w ten sposób prowadzona posia- . , da te doniosla zalete, ze przy fabrykacji nie jest sie skrepowanym koniecznoscia przestrzegania scisle okreslonego, w ozna¬ czone granice ujetego, czasu przebiegu re¬ akcji, albo, innemi slowy, znaczne nawet przedluzenie ogrzewania poza granice do- < zwolone nie pociaga za soba zbyt daleko siegajacego posuniecia sie reakcji i nie wplywa zbyt ujemnie na rezultat ostatecz¬ ny. Im wyzej (sie podnosi temperature reakcji, tern wiecej trzeba zwazac na czas podgrzewania, aby nie wywolac zbyt dlu¬ giem ogrzewaniem niepozadanego roz-szczepienia sie rozpuszczalnych w wodzie produktów posrednich w ciala nie scukrza- jace sie. Wyzsze temperatury stosuje sie wtedy, gdy, w celu przeprowadzenia nie¬ rozpuszczalnych w wodzie produktów po¬ srednich rozszczepienia na produkty roz¬ puszczalne w wodzie (dekstryne, celobio- ze i t. p.), dodaje sie wode do masy reakcyj¬ nej przed podgrzewaniem. Przy tempera¬ turach, np., od 50 do 100°C czas trwania re¬ akcji musi byc juz scisle okreslony; pod¬ wyzszajac temperature, nalezy stosunko- • wo zwezac granice ogrzewania.Przy przeprowadzaniu nierozpuszczal¬ nych w wodzie produktów posrednich roz¬ szczepienia w rozpuszczalne zapomoca ogrzewania lub gotowania mieszaniny re¬ akcyjnej, samej przez sie lub z dodaniem umiarkowanej ilosci wody, tworza sie w mieszaninie reakcyjnej w znacznych roz¬ miarach substancje redukujace; ilosci tych powstajacych substancyj.sa zalezne od za¬ wartosci wody w mieszaninie reakcyjnej, oraz od czasu trwania i temperatury pod¬ grzewania. W pewnych warunkach w mieszaninie reakcyjnej zauwazyc sie da¬ waly te ciala w ilosciach do 8(¥ i wyzej. 3) Inwersja.Scukrzanie produktów posrednich roz- * szczepienia, ewentualnie tych ich czesci, które przy procesie hydrolizy nie zostaly jeszcze przeprowadzone w cukier, dokony¬ wa sie albo ogólna iloscia kwasu siarko¬ wego, uzytego do rozszczepienia, albo pewna* tylko jego czescia.Ostateczne scukrzanie calkowita iloscia kwasu siarkowego, uzytego do hydroli¬ zy celulozy lub zawierajacych ja cial, od¬ bywa sie w ten sposób, ze otrzymana z po¬ przedniej operacji mieszanine rozrabia sie, ewentualnie rozciencza woda i podgrzewa.Ogrzewanie prowadzi sie pod cisnieniem, lub zwyczajnie. Temperature i czas trwa- S nia grzania normuje sie \/ zaleznosci glów¬ nie od tego, co przewaza w masie reak¬ cyjnej, otrzymanej po procesie hydrolity- cznym — nierozpuszczalne w wodzie pro¬ dukty rozszczepienia, czy tez produkty rozpuszczalne w wodzie (dekstryna, celo- bioza). Jako zasade trzeba przyjac, ze przy przerobie nierozpuszczalnych'w wo¬ dzie posrednich produktów rozszczepienia nalezy stosowac temperature powyzej 100°C i grzanie pod cisnieniem; przy prze¬ róbce produktów rozszczepienia rozpusz¬ czalnych w wodzie grzanie bez cisnienia i stosowanie cisnienia nieco wyzszego nad jedna atmosfere nie wplywa w stopniu znaczniejszym na wydatek cukru.Chcac wziac do scukrzania tylko pewna ilosc kwasu siarkowego, zuzytego do hy¬ drolizy, nalezy hydrolize doprowadzac tylko ety stadjum wytworzenia sie nieroz¬ puszczalnych w wodzie posrednich • pro¬ duktów rozszczepienia. Po \ dokonanej operacji produkty posrednie rozszczepie¬ nia osadza sie woda i usuwa z mieszaniny droga dekantacji, filtrowaniem, centryfu- gowaniem lub wyzymaniem czesc lugu macierzystego, zawierajacego kwas siar¬ kowy nalezy zwracac baczna uwage, aby pozostalosc kwasu byla wystarczajaca do scukrzenia posrednich produktów roz¬ szczepienia. Mieszanine z pozostalym kwasem siarkowym osadza sie woda i o- grzewa pod cisnieniem nieco wyzszem od jednej atmosfery.Po zakonczonym procesie scukrzenia mieszanine reakcyjna przerabia sie sposo¬ bem ogólnie znanym na cukier lub alkohol.Przyklad 1.Do 100 czesci na wage ochlodzonego do +2°C kwasu siarkowego 78 proc. (60° Be), umieszczonego w przyrzadzie, zaopatrzo¬ nym "w rozdrabiaczlub gniotownik, wpro¬ wadza sie stopniowo, ustawicznie rozciera¬ jac lub gniotac i chlodzac, 100 czesci wa¬ gowych mialko rozdrobionej celulozysiarczynowej Ritter—Kellnera (np. w po¬ staci waty celulozowej). Pomimo chlodze- * nia temperatura stale sie podnosi. Ody temperatura mieszaniny reakcyjnej podnie¬ sie sie do H°C, co, w zaleznosci od stopnia chlodzenia nastepuje po 4—6 godz., przery¬ wamy chlodzenie. Zwykle przez ten czas udaje sie wprowadzic i wymiesic okolo 3A masy celulozy.Z poczatku celuloza rozpuszcza sie w plyn syropowaty, jasno brunatny, prawie przezroczysty. W miare zwiekszajacych sie ilosci wprowadzonej celulozy miesza¬ nina staje sie ciastowata i zmienia sie wreszcie w krucha, pekajaca mase. Po za¬ przestaniu chlodzenia wprowadza sie w dalszym ciagu pozostala ilosc celulozy, mieszajac lub rozrabiajac mase bez przerwy. Temperatura podnosi sie wów¬ czas dosyc szybko i po uplywie nastep¬ nych" dwóch godzin dochodzi do 22 — 26°C. Wtedy jest juz wszystka celuloza roztarta, nalezy ja jednak miesic jeszcze okolo 1—2 godzin.Pod koniec procesu produkt reakcji przedstawia sie w postaci jasnobrazowej, kruchej,'pekajacej masy, która przy do¬ tknieciu wydaje sie prawie sucha. Pro¬ dukt reakcji, o ile proces rozszczepienia byl przeprowadzony prawidlowo, rozpu¬ szcza sie zupelnie lub pozostawia nie¬ znaczny zaledwie osad w rozcienczonym lugu sodowym.Mieszanine reakcyjna pozostawia sie przez cala noc w chlodnem miejscu (oko¬ lo 10—16°C), w aparacie z mieszadlem.Nastepnego dnia wlewa sie do masy 120 do 190 czesci na wage wody i rozrabia mase doskonalem miesieniem na gesta papke.Papke doprowadza sie, dajac jej ocieknac, lub wyzymajac pod prasa lub w wirówce, do ciezaru 280 — 290 czesci. Wyzeta po¬ zostalosc spulchnia sie, rozrabia woda na rzadkie ciasto i miesza z woda do ciezaru 5 000 czesci.W mieszaninie, zawierajacej mniej wie¬ cej 2f/c celulozy wyjsciowej i \$ jedno- i wodzianu kwasu siarkowego, osiadaja Il przy odstawaniu czesci stale na dnie, jako 1! bialy osad, a kwas zbiera sie nad osadem i w postaci klarownego plynu. # Scukrzanie odbywa sie w ten sposób, ze ! dobrze sklócona mieszanine, lub .pewna jej j czesc, nagrzewa sie, badz to bezposrednio j zaraz po dodaniu wody, badz po uplywie kilku dni, lub nawet tygodni, w autoklawie i w kapieli olejowej w przeciagu 1—1 i pól I godzin do temperatury mniej wiecej 170°C. I Przeróbka masy reakcyjnej na cukier |i uskutecznia sie w sposób znany. Mozna !; np. postepowac w sposób nastepujacy: j kwas siarkowy usuwa sie przez stracanie j wapnem, tlenkiem barytu, weglanem wap- \ nia, lub weglanem barytu, filtrat zas odpa- ! rowywa po poprzedniem, w razie potrze- . by, odbarwieniu. Przy stracaniu kwasu ;¦ siarkowego zwiazkami barytowemi lub !; wapniowemi tworza sie zazwyczaj rozpu- j; szczalne sole barytowe lub wapniowe. Moz- ; na roztwory cukrowe uwolnic od tych so- \\ li, dodajac, po straceniu kwasu siarkowe- j go i odfiltrowaniu straconych siarczanów, |j jeszcze nieco kwasu siarkowego. Dodajac | drozdzy/mozna cukier, zawierajacy sie w jt obojetnej mieszaninie reakcyjnej, poddac ; procesowi fermentacji i otrzymac tworza- j cy sie alkohol znanym sposobem przez de- |.j stylacje. \ Przyklad 2.Do 50—65 czesci na wage ochlodzonego najlepiej na 0 do + 5°C kwasu siarkbwego, znajdujacego sie w aparacie zaopatrzonym i! w rozdrabiacz lub gniotownik, wprowadza Jj sie jednorazowo 100 czesci n# wage mial- i ko rozdrobnionej celulozy (np. waty celu- ; lozowej), miesi ja, ustawicznie chlodzac, i dokladnie rozciera z kwasem. Bezposred¬ nio po wprowadzeniu celulozy do kwasu j temperatura, pomimo chlodzenia, podnosi I sie do mniej wiecej 12—18°C. Po 1 i pól j-do 3 godzinnem miesieniu rozkladaja sie czasteczki kwasu siarkowego prawidlowo pomiedzy czasteczkami celulozy, która wówczas nabiera wygladu pomietego pa¬ pieru. Podczas wykonywania tej czynno¬ sci w otwartym aparacie i w niezupelnie suchym lokalu waga poczatkowa 165 czy¬ sci powieksza sie do 170 — 175 czesci. Te¬ raz ochladzanie moze byc wstrzymane.Miesienie wzglednie rozcieranie odbywa sie dalej, temperatura wciaz rosnie i dochodzi po Vs — 1 godzinie do 19°C, a po nastepnej Va do 1 godzinie do 20°C. Przy dalszem miesieniu w przeciagu pól do 1 godziny temperatura podnosi sie znowu do 22 — 26°C i zwykle juz pozostaje na tym punk¬ cie. W czasie rozcierania, o ile praca od¬ bywa sie w aparatach otwartych, kwas siarkowy przyciaga nowe niewielkie ilo¬ sci wody. Bywaja wypadki, ze waga mie¬ szaniny wzrasta do 180—195 czesci (za¬ miast 165 czesci pierwotnych). Po 4 do 8 godzinach miesienia reakcja zwykle dobie¬ ga do konca. Masa reakcyjna przedstawia kruchy, popekany maczysty produkt, któ¬ ry w dotknieciu jest prawie suchy. W rozcienczonym lugu sodowym masa ta po¬ winna sie rozpuszczac calkowicie, lub z pozostawieniem nieznacznego osadu.Z roztworu alkalicznego osadza kwas siarkowy osad w postaci platków.Mase reakcyjna rozrabia sie woda do ogólnej wagi 5000 czesci, badz to bezpo¬ srednio zaraz po ukonczeniu miesienia wzglednie rozcierania, badz tez dopiero po 1 do 2 dniach odstawania w niezbyt cie¬ plem miejscu. W interesie dokladnego rozdrabiania zaleca sie wode,szczególniej na poczatku, dodawac malemi porcjami, mieszac mase bez przerwy. Po rozdrob¬ nieniu mozna juz reszte wody dolewac predko w niewielkich odstepach czasu.Mieszanina, zawierajaca w sobie 2 proc. celulozy wyjsciowej i 1 proc. jednowodzia- nu kwasu siarkowego, rozdziela sie pod¬ czas stania na opadajacy na dno bialy osad i klarowny plyn ponad osadem. Scukrza- nie otrzymanego produktu uskutecznia sie jak w przykladzie 1.Przerabianie na cukier lub alkohol od¬ bywa sie. sposobem znanym, np. metoda, podana w przykladzie 1.Przyklad 3. 100 czesci na wage celulozy siarczyno¬ wej poddaje sie dzialaniu 50 do 65 czesci na wage 78 proc. kwasu siarkowego sposo¬ bem podanym w przykladzie 2. Po doj¬ sciu temperatury kruchej spekanej masy do 20—25°C, prowadzi sie w dalszym cia¬ gu miesienie i rozrabianie masy, ogrzewa¬ jac ja jednoczesnie od 30 do 60°C. Masa nabiera wtedy odcienia brunatnawego i sta¬ je sie twardsza. Po przetrzymaniu jej, przy ciaglem miesieniu, czas pewien w tej tem¬ peraturze, rozrabia sie ja, jak wskazane zostalo w przykladzie 2, woda do ogólnej wagi 5000 czesci.Mieszanina zawiera 2 proc. celulozy wyjsciowej i okolo 78 proc. jednowodzianu kwasu siarkowego i przedstawia bialy, mleczny roztwór, wzglednie emulsje, któ¬ ra nawet po kilku dniach stania nie wy¬ dziela znaczniejszych ilosci osadu na dnie.Scukrzanie odbywa sie droga gotowania do 170°C w przeciagu pól do 1 i pól godzin w autoklawie, ogrzewanym wrzacym olejem. Przerabianie na cukier lub alkohol uskutecznia sie znanym sposobem, poda¬ nym w przykladzie 1.Przyklad 4.Do 975 czesci wagowych ochlodzonego na 0 do + 5°C 78 proc. kwasu siarkowego (60° Be), nalanego do wielkiego, zaopa¬ trzonego w miesidla aparatu, wprowadza sie jednorazowo, ustawicznie chlodzac, 650 czesci wagowych mialko rozdrobnionej celulozy siarczynowej (np. waty celulozo¬ wej) i ciagle miesi, wzglednie rozciera ma¬ se. Juz po wprowadzeniu celulozy do kwasu siarkowego temperatura podnosi siedo 15—18°C. Po pól godzinie celuloza roz¬ dziela sie jednostajnie i nasiaka kwasem siarkowym, powieksza znacznie swoja ob¬ jetosc i nabiera wygladu zmietego papieru.Po nastepnej pól — 1 godzinie, podczas której temperatura sie nie zmienia i pozo¬ staje na poziomie 15 — 18°C, masa prze¬ twarza sie na geste ciasto, przeplatane gdzieniegdzie wlóknami nieprzerobionej jeszcze celulozy. Po uplywie tego okresu chlodzenie przerywa rsie przy ustawicz- nem jednakowoz miesieniu i rozcieraniu masy. Temperatura wzrasta teraz zwolna i mniej wiecej po 1 i pól — 2 godzinach, li¬ czac od chwili rozpoczecia wprowadzania celulozy, dochodzi w przyblizeniu do 20°C, po nastepnej zas pól godzinie wynosi 22—26°C. Przy tej temperaturze masa pozostaje az do konca reakcji. Reakcja w calosci trwa 3 i pól do najwyzej 6 godzin.Zwykle konczy sie po 4 godzinach. W czasie miesienia, o ile operacji dokonywa sie w aparatach otwartych i w niezbyt suchych pomieszczeniach, masa wciaga w siebie pewne drobne ilosci wody (60 do 200 czesci na wage).Przy koncu operacji masa przyjmuje wyglad polyskujacego, jednolitego, dosc rzadkiego ciasta. W malej próbce straco¬ nej woda, otrzymane produkty rozszcze¬ pienia osiadaja w formie duzych kosmy¬ ków, ewentualnie brylek.Produkty rozszczepienia celulozy, otrzy¬ mane wedlug sposobu, zobrazowanego w przykladzie 4, wzglednie ich mieszanina z kwasem siarkowym i woda, sluza jako materjaly surowe do metod fabrykacyj- nych, które przedstawione beda w przy¬ kladach 4a do 4n.Przyklad 4a.Trzynasta czesc otrzymanego wedlug przykladu 4 produktu, odpowiadajaca 50 czesciom wagowym celulozy wyjsciowej, 58,5 czesciom wagowym H2S04 i 16,5 do 30 czesciom wagowym wody (liczba pierwsza oznacza ilosc wody zawartej w kwasie siarkowym, liczba druga ilosc wo¬ dy zawartej w kwasie siarkowym i ewen¬ tualnie pochlonietej z powietrza), miesza sie lub rozrabia z woda na jednolita mase, a nastepnie wszystko sie dopelnia woda do 2 500 czesci wagowych.Mieszanina zawiera 2 proc. celulozy i 2,34^ jednowodzianu kwasu siarkowe¬ go i rozdziela sie przy staniu na bialy drobny osad produktów rozszczepienia celulozy i na stojacy nad nim klarowny plyn.Przeprowadzanie na cukier dokonywa sie w dowolnym czasie w ten sposób, ze mieszanine prazy sie pod cisnieniem 2 do 3 godzin przy temperaturze 120°C, albo pól do 1 i pól godzin przy temperaturze 170°C. Przerabianie na cukier, wzglednie alkohol, odbywa sie znanemi sposobami.Przyklad 4b.Trzynasta czesc produktu z przykladu 4, odpowiadajaca 50 czesciom wagowym celulozy wyjsciowej, 58,5 czesciom wago¬ wym H2SO4 i 16,5 do 30 czesciom wago¬ wym wody, nagrzewa sie w zamknietem szczelnie naczyniu w kapieli powietrznej o mniej wiecej 30—50°C, najlepiej miesza¬ jac lub klócac stale lub z przerwami. W krótkim juz stosunkowo czasie masa za¬ czyna rzednac. Po kilku godzinach za¬ mienia sie mieszanina w plynna, syropo- wata, oliwkowo-brunatna mase.Po uplywie mniej wiecej 24 godzin roz¬ ciencza sie syropowata mase woda do ogólnego ciezaru 2 500 czesci. Powstaje jasnobrunatny roztwór, który po dluzszym czasie wydziela niewielka ilosc szarego, bardzo drobnego osadu.Mieszanine, która zawiera 2 proc. celu¬ lozy i 2,34 proc. jednowodzianu kwasu siarkowego, scukrza sie ogrzewaniem w autoklawie na kapieli olejnej do 120°C, lub gotowaniem kilkunastogodzinnem pod cisnieniem jednej atmosfery. — 8 —Przerabianie na cukier, wzglednie alko¬ hol, uskutecznia sie znanemi sposobami, np. wedlug przykladu 1.Przyklad 4c.Trzynasta czesc produktu z przykladu 4, odpowiadajaca 50 czesciom wagowym celulozy wyjsciowej, 58,5 czesciom wago¬ wym H2SO4 i 16,5 do 30 czesciom wago¬ wym wody, ogrzewa sie jak w przykla¬ dzie 4b, do mniej wiecej 30°C, poczem po¬ zostawia mieszanine przy tej temperaturze od 60 do 80 godzin.Prawie zupelnie rzadki, ciemno-oliwko- wo-brunatny syrop rozciencza sie woda do ogólnej wagi 2500 czesci. Powstaje roz¬ twór herbaciano brunatny, z którego, przy dluzszem odstawaniu, osadza sie obfity bialo-szarawy osad.Mieszanine zawierajaca 2 proc. celulozy wyjsciowej i 2,34 proc. jednowodzianu kwasu siarkowego, scukrza sie, jak w przykladzie 4b. Przerabianie na cukier, wzglednie alkohol, uskutecznia sie znane¬ mi sposobami, np. wedlug przykladu 1.Przyklad 4d.Trzynasta czesc produktu z przykladu 4, odpowiadajaca 50 czesciom wagowym celulozy wyjsciowej, 58,5 czesciom wago¬ wym H2S04 i 16,5 do 30 czesciom wago¬ wym wody, pozostawia sie, jak w przy¬ kladach 4b i 4c, w temperaturze mniej wie¬ cej 30°C, dluzej jednak, bo 5 do 6 dni (120 do 144 godzin). Temperatura mieszaniny trzyma sie na poziomie 30 — 35°C.W koncu syrop oliwkowo - czarnobru- natny rozciencza sie woda do ogólnej wa¬ gi 2500 czesci. Powstaje klarowny cie- mno-brunatny roztwór, w którym czesci stale w ilosciach wiekszych nie osadzaja sie.Zawierajacy 2 proc. celulozy i 2,34 proc. jednowodzianu kwasu siarkowego roz¬ twór, lub pewna jego czesc scukrza sie, jak w przykladach 4b, wzglednie 4c.Przerabianie na cukier, wzglednie alko¬ hol, uskutecznia sie znanemi sposobami, np. wedlug przykladu 1.Przyklad 4e.Trzynasta czesc produktu z przykladu 4, odpowiadajaca 50 czesciom wagowym celulozy wyjsciowej, 58,5 czesciom wa¬ gowym H2SO4 i 16,5 do 30 czesciom wa¬ gowym wody, podgrzewa sie w zamku.e- tym aparacie, mieszajac lub klócac bez przerwy, w ten sposób, aby mieszanina po 15—20 minutach wykazywala temperature 50°C, w której winna pozostawac 10 do 30 minut. W koncu reakcji mieszanina re¬ akcyjna przedstawia oliwkowo - ciemno¬ brunatny syrop. Mieszanine rozciencza sie woda do otrzymania 2500 czesci wago¬ wych, co daje w rezultacie lekko opalizuja¬ cy roztwór koloru ciemnego wina renskie¬ go, dajacy przy odstawaniu zaledwie sla¬ dy bialo-szarawego osadu.Zawierajacy 2 proc. celulozy i 2,34 proc. jednowodzianu kwasu siarkowego roztwór scukrza sie jak w przykladzie 4b.Przerabianie na cukier, wzglednie alko¬ hol, uskutecznia sie znanemi sposobami, np. wedlug przykladu 1.Przyklad 4f.Trzynasta czesc produktu z przykladu 4, odpowiadajaca 50 czesciom wagowym celulozy wyjsciowej, 58,5 czesciom wago¬ wym H2SO4 i 16,5 do 30 czesciom wago¬ wym wody, ogrzewa sie na kapieli wodnej w otwarlem naczyniu, np. w parownicy, mieszac i rozcierajac.Pierwiastkowa temperatura mieszaniny wynosi 21°C. Po 5 minutach grzania tem¬ peratura wzrasta do 36°C, po. dalszych 5 minutach do 43°C.Masa rzednie.Po nastepnych 5 minutach grzania ter¬ mometr wskazuje 50°C. W tej temperatu¬ rze 50°C pozostawia sie mase V» do 3A go¬ dziny mieszajac, wzglednie mieszac.W rezultacie otrzymuje sie oliwkowo- brunatny, prawie rzadki syrop. Syrop ten rozwadnia sie woda do ogólnej wagi 2500 czesci.Mieszanina rozdziela sie przy dluzszem staniu na maloobjetosciowy i bialoszara- wy osad i zebrany nad osadem plyn kla¬ rowny o zabarwieniu ciemnego wina ren¬ skiego.Mieszanine, zawierajaca 2 proc. celulo¬ zy i 2,34 proc. jednowodzianu kwasu siar¬ kowego w calosci lub pewnej jej czesci scukrza sie ogrzewaniem do 120°C w au¬ toklawie na kapieli olejnej w przeciagu 2 do 3 godzin lub gotowaniem kilkunastogo- dzinnem do 100°C pod zwyklem cisnie¬ niem.Przerabianie produktów reakcji jak w przykladzie 1.Przyklad 4g.Trzynasta czesc produktu z przykladu 4, odpowiadajaca 50 czesciom wagowym celulozy wyjsciowej, 58,5 czesciom wago¬ wym H2SO4 i 16,5 do 30 czesciom wago¬ wym wody, rozciencza sie stopniowem rozrabianiem lub rozcieraniem z woda do ogólnej wagi 170 —190 czesci wagowych.Powstaje jasnoszara, mazista masa, która ogrzewa sie w otwartem naczyniu np. pa¬ rownicy lub mozdzierzu, na kapieli wo¬ dnej, mieszajac bez przerwy. Po 15 minu¬ tach temperatura wzrasta do 48°C, po dal¬ szych 10—15 minutach do 50°C. W tej temperaturze pozostawia sie mase od pól do 3 i pól godzin.Gotowanie w naczyniu otwartem powo¬ duje utrate wody przez parowanie; mniej wiecej co kwadrans odparowywuje sie tym sposobem od 8 do 12 czesci wagowych. Co kwadrans mase sie wazy i dodaje odparo¬ wane ilosci wody.Naturalnie reakcje mozna prowadzic takze w zamknietem naczyniu lub apara¬ cie, jak równiez z odwrócona chlodnica, w l którym to wypadku unika sie powyzej wy¬ mienionych strat wody.W rezultacie otrzymuje sie brunatna mazista mase. Mase te rozrabia sie wo¬ da na rzadka papke i nastepnie rozciencza do ogólnej wagi 2500 czesci wagowych.Mieszanina po dluzszem staniu rozdzie¬ la sie na opadajacy na dno bialoszarawy osad i zbierajacy sie nad osadem klarow¬ ny winno-zólty plyn.Scukrzanie mieszaniny, calkowicie lub w pewnej jej czesci, uskutecznia sie ogrze¬ waniem w autoklawie na kapieli olejnej do 120°C w przeciagu 2 do 3 godzin, albo kil- kunastogodzinnem gotowaniem pod zwy¬ klem cisnieniem.Przerabianie na cukier, wzglednie alko¬ hol, odbywa sie jak w przykladzie 1.Przyklad 4h.Trzynasta czesc produktu z przykladu 4, odpowiadajaca 50 czesciom wagowym celulozy wyjsciowej, 58,5 czesciom wago¬ wym H2SO4 i 16,5 do 30 czesciom wago¬ wym wody, rozrabia sie woda, az póki ogólna waga nie dosiegnie 245 czesci wa¬ gowych. Wode dodaje sie stopniowo po kazdorazowem dobrem rozrobieniu po¬ przedniej porcji. W rezultacie otrzymuje sie zupelnie rzadka papke. Papke te ogrzewa sie w otwartem naczyniu na ka¬ pieli wodnej, przerabiajac ciagle miesza¬ dlem. Po 5 minutach temperatura pod¬ nosi sie z 19°C do 60°C i po dalszych 5 mi¬ nutach dochodzi do 70°C. Temperature te, 70°C, utrzymuje sie w przeciagu 3U godzin, a w kwadrans po tym okresie czasu do¬ prowadza ja do 80°; ostatnia temperature podtrzymuje sie znowu pól godziny. Tym sposobem stadjum przejscia do temperatu- — 10 —ry 70° do 80°e trwa w calosci 1 i' pól go¬ dziny.Produkt reakcji rozrabia sie woda do ogólnej wagi 2500 czesci wagowych. Mie¬ szanina rozdziela sie po krótkiem staniu na winno-zólty roztwór i jasnopopielaty mialki osad.Scukrzanie odbywa sie jak w przykla¬ dzie 4b.Przerabianie na cukier, wzglednie alko- .hol, np. jak w przykladzie 1.Przyklad 4i.Trzynasta czesc produktu z przykladu 4, odpowiadajaca 50 czesciom wagowym celulozy wyjsciowej, 58,5 czesciom wago¬ wym H2SO4 i 16,5 do 30 czesciom wago¬ wym wody, ogrzewa sie w otwartem na¬ czyniu, np.w parownicy lub tluczce, mie¬ szajac i rozcierajac bez przerwy w ten sposób, aby temperatura masy po uplywie 15 do 25 minut wynosila 70°C. Juz w przejsciu od temperatury 50 do 60°Cvmasa przeksztalca sie na rzadki brunatnawy sy¬ rop. Po dojsciu masy do temperatury 70°C pozostawia sie ja jeszcze jakies 5 mi¬ nut pod dzialaniem tej temperatury, po¬ czern rozciencza sie brunatnawy syrop woda do ogólnej wagi 2 500 czesci wago¬ wych. Powstaje sherry - brunatny roz¬ twór i wydziela sie niewielki, mialki jasno¬ popielaty osad.Roztwór, zawierajacy 2 proc. celulozy i 2,34 proc. H2SO4 scukrza sie jak w przy¬ kladzie 4b.Przerabianie na cukier lub alkohol od¬ bywa sie, np., jak w przykladzie 1.Przyklad 4k.Trzynasta czesc produktu z przykladu 4, odpowiadajaca 50 czesciom wagowym celulozy wyjsciowej, 58,5 czesciom wago¬ wym H2S04 i 16,5 — 30 czesciom wago¬ wym wody, ogrzewa sie w naczyniu za- mknietem, mieszajac lub klócac ustawi¬ cznie w ten sposób, aby temperatura masy po uplywie 30—60 minut wynosila 70°C.Mase pozostawia sie przy tej temperatu¬ rze, ciagle klócac, 5 do 15 minut. Otrzy¬ many po zakonczonem ogrzewaniu rzadki, oliwkowo - ciemno - brunatny syrop roz¬ ciencza sie woda do ogólnej w;agi 2500 cze¬ sci wagowych.Powstaje klarowny, ciemno - brunatny plyn.Roztwór, zawierajacy 2 proc. celulozy i 2,34 proc. H2S04, scukrza sie wedlug przykladu 4b.Przerabianie na cukier, wzglednie alko¬ hol, uskutecznia sie, jak w przykladzie 1..Przyklad 41.Trzynasta czesc produktu z przykladu -4, odpowiadajaca 50 czesciom wagowym celulozy wyjsciowej, 58,5 czesciom wago¬ wym H2SO4 i 16,5 do 30 czesciom wago¬ wym wody rozrabia sie woda do ogólnej wagi 180 do 190 czesci. Otrzymana po tej operacji mazista mase ogrzewa sie w za- mknietem lub otwartem naczyniu w ten sposób, aby temperatura po 30 m. podniosla sie do 70°C. W tej temperaturze, przy usta- wicznem rozcieraniu, mieszaniu lub klóce¬ niu, pozostawia sie mase na przeciag 15 do 30 minut. Pracujac w naczyniu otwartem, nalezy wyrównywac od czasu do czasu straty wody, wywolane wyparowywa¬ niem.W rezultacie otrzymuje sie ciemnobru¬ natna, mazista mase, która sie rozciencza woda do ogólnej wagi 2500 czesci.Mieszanina przedstawia ciemno - bruna¬ tny roztwór z nieznacznemi ilosciami za¬ wieszonego osadu.Roztwór, zawierajacy 2 proc. celulozy i 2,34 proc. jednowodzianu kwasu siarko¬ wego, scukrza sie podlug przykladu 4b.Przerabianie na cukier, wzglednie. alko¬ hol, odbywa sie jak w przykladzie 1. — 11 -Przyklad 4m.Trzynasta czesc produktu z przykladu 4, odpowiadajaca 50 czesciom wagowym celulozy i 58,5 czesciom wagowym H2S04 i 16,5 do 30 czesciom Wagowym wody, roz¬ rabia sie, starannie rozcierajac, woda do wagi ogólnej 340 do 350 czesci wagowych.Otrzymana w ten sposób jasnopopielata mazista mase gotuje sie na wrzacej kapieli wodnej w naczyniu z chlodnica odwrócona w ciagu 2 do 5 godzin, mieszajac lub skló¬ cajac bezustannie mieszanine. W rezulta¬ cie otrzymuje sie zupelnie rzadki, metny, brunatny roztwór o jasniejszym lub cie¬ mniejszym odcieniu; roztwór ten rozcien¬ cza sie woda do ogólnej wagi 2500 czesci.Po odstaniu powstaje ponad jasno-bru- natnym osadem zupelnie klarowny plyn o zlocistem zabarwieniu wina renskiego.Scukrzanie mieszaniny, zawierajacej 2 procent celulozy i 2,34% jednowodzianu kwasu siarkowego, uskutecznia sie zapo- moca 1 i pól do 3 godzinnego ogrzewania do 120°C w autoklawie na kapieli olejnej, albo tez gotowania kilkogodzinnego pod cisnieniem jednej atmosfery.Przeróbka na cukier, wzglednie alkohol, odbywa sie jak w przykladzie 1.Przyklad 4n.Trzynasta czesc produktu z przykladu 4, odpowiadajaca 50 czesciom wagowym celulozy wyjsciowej, 58,5 czesciom wago¬ wym H2SO4 i 16,5 czesciom wagowym wo¬ dy, rozrabia sie rozcieraniem z woda do 620—640 czesci wagowych, i gotuje roz¬ wodniona mase, ustawicznie mieszajac lub sklócajac, 2 do 5 godzin w naczyniu, zao- patrzonem w chlodnice odwrócona. W rezultacie otrzymuje sie jasno-brunatny, metny, latwoplynny roztwór, który roz¬ wodnia sie woda do ogólnej wagi 2500 czesci.Scukrzanie mieszaniny, zawierajacej 2 proc. celulozy i 2,34 proc. jednowodzianu kwasu siarkowego, uskutecznia sie, jak w przykladzie 4m.Przerabianie na cukier, wzglednie alko¬ hol, odbywa sie jak w przykladzie 1.Sposoby wykonania metody w zastoso¬ waniu do innych materjalów wyjsciowych dadza sie latwo wyprowadzic z powyzej podanych przykladów.Dla caloksztaltu po¬ dac nalezy jeszcze tylko przyklad wyko¬ nania dla drzewa, jako materjalu wyjscio¬ wego.Przyklad 5.Do 150 czesci wagowych ochlodzonego na 0 do + 5°C kwasu siarkowego, znajdu¬ jacego sie w duzym kotle z przyrzadem gniotowniczym, wprowadza sie w jednej dawce, mieszac i rozgniatajac, 100 czesci wagowych drobno sproszkowanych opilek jodlowych. Juz przy wprowadzaniu opi¬ lek do kwasu zabarwia sie mieszanina na zielono, a temperatura jej podnosi sie na 14 do 18°C. Po 3 do 5 godzinach ustawiczne¬ go mieszania i rozgniatania otrzymuje ma¬ sa ciastowata konsystencje, wtedy prze¬ rywa sie ochladzanie, kontynuujac dalej mieszenie zawartosci kotla. W przeciagu najblizszej godziny temperatura sie pod¬ nosi na 20 do 25°C. Ciastowata masa staje sie mieksza i bardziej mazista. Po nastep¬ nej godzinie*do 3 reakcja zwykle dobiega konca. Temperatura koncowa reakcji wy¬ nosi 22 do 28°C. Masa zyskuje wyglad miekkiej, mazistej, bardzo lepkiej czarno- zielonej papki.Przy pracy w naczyniu otwartem i w pomieszczeniu wilgotnem masa wchlania w siebie zazwyczaj pewne ilosci wody.Dalsza przeróbka masy moze byc usku¬ teczniona wedlug podanych dla celulozy siarczynowej wzorów 4b do 4n.Stosowana w poprzednich przykladach celuloza siarczynowa zawiera w sobie 5 do 7 proc. wody, drzewo zas jodlowe uzyte w przykladzie 5-tym 6 do 10,56 proc.Wydatek cukru waha sie liczac na su¬ cha substancje celulozy, w granicach od 46 do 107 proc, w zaleznosci od warunków pracy, wskazanych w przykladach.Najwyzszy wydatek otrzymuje sie, pro¬ wadzac hydrolize przy temperaturach wyzszych, np. wedlug wzorów 4b do 4 n.Wydatek przy zastosowywaniu przykla¬ dów 1, 2, 3 i 4a jest nizszy.Wydatek cukru z trocin jodlowych, we¬ dlug przykladu 5, wynosi, o ile sie prowa¬ dzi hydrolize i inwersje zgodnie ze wska¬ zówkami przykladów7 4b do 4n, a wiec, np., przyklad 41 od 60 do 65 proc, jest wiec równiez i tu prawie teoretyczny.Wydatek alkoholu jest znaczny. Tak np.,przy zastosowaniu przykladu 4 1 otrzy¬ muje sie cukru 105 proc, który po fermen¬ tacji daje, w obliczeniu na sucha substan¬ cje celulozy, 43 proc alkoholu etylowego.Ze 100 czesci czystej dekstrozy otrzy¬ muje sie w praktyce okolo 90^ teoretycz¬ nego wydatku alkoholu, a wiec podana wyzej procentowa wartosc alkoholowa od¬ powiada prawie zupelnie mozliwemu teo¬ retycznemu wydatkowi.Procentowosc cukru oznacza sie che¬ micznie metoda redukcyjna, wedlug Alihna.Przed rozpoczeciem okreslenia redukcyj¬ nej wartosci cukru nalezy w roztworach inwertowanych osadzic weglanem barytu kwas siarkowy, siarczan barytu odfiltro¬ wac i z filtratu usunac rozpuszczone sole barytowe przez dodanie nieznacznych ilo¬ sci kwasu siarkowego.Wydatek cukru kontroluje sie w pew¬ nych wypadkach próba fenyloglukozazo- nowa.Proces fermentacji alkoholu zachodzi w 2 proc, liczac na wartosc redukcyjna, roz¬ tworach w sposób znany przez dodanie drozdzy piekarskich, asparaginu i dwuza- sadowego fosforanu potasu.Jeszcze przed operacja inwersji miesza¬ niny reakcyjne, o ile hydroliza prowadzo¬ na byla przy temperaturach wyzszych, wykazuja znaczne wartosci redukcyjne, wynoszace 20—25 proc (np. 4b, 4c i 4d), 50—60 proc (np. 4 i 4g), i 75—80 proc. (np. 4m i 4n).Na zakonczenie nalezy tu jeszcze raz zaznaczyc, ze niniejszy wynalazek nie jest zwiazany ani z temperaturami, ani z za¬ wartoscia wody, ani ze stosunkami wago- wemi, ani z danemi co do wydajnosci, przytoczonemi w przykladach wyko¬ nania. PL