Wynalazek niniejszy dotyczy ukladów modulacyjnych lub manipulacyjnych, a zwlaszcza srodków, zezwalajacych na regu¬ lowanie przebiegów charakterystyk prze¬ kazywania takich ukladów.Glównym celem wynalazku jest uzy¬ skanie dobrej zaleznosci linjowej miedzy wyjsciowym pradem zmodulowanym wiel¬ kiej czestotliwosci a wejsciowym pradem sygnalowym (modulacyjnym), co pozwala na otrzymanie glebszej, zasadniczo 100- procentowej modulacji bez wprowadzenia widocznego znieksztalcenia.Wspomniana zaleznosc linjowa osiaga sie dzieki temu, ze wedlug wynalazku ni¬ niejszego lampa modulacyjna i lampa wzmacniajaca sa polaczone ze soba zapo- moca impedancji sprzegajacej, wspólnej obwodowi anodowemu lampy modulacyjnej oraz obwodowi anodowemu i siatkowemu lampy wzmacniajacej, wskutek czego gdy maleje prad anodowy lampy modulacyjnej, wówczas wzrasta jednoczesnie prad anodo¬ wy lampy wzmacniajacej, tak ze zachodzi zaleznosc linjowa tego pradu od napiec siatkowych lampy modulacyjnej. Nalezy zaznaczyc, ze niema tu prawie dolnego za¬ krzywienia krzywej, wyrazajacej te zalez¬ nosc. Jezeli zatem punkt srodkowy odcin¬ ka prostolinjowego tej krzywej wybrac ja¬ ko punkt roboczy fali nosnej, wówczas mozna otrzymac modulacje 100-procento-wa (to jest 100-procentowe zmiany pradu wielkiej czestotliwosci w obwodzie wyjscio¬ wym lampy wzmacniajacej) miedzy pttnk- tent zerowym a górna granica tego odcinka linjowego przy nadzwyczaj malym spól- czynniku znieksztalcenia. Sama modulacja nalezy do typu modulacji ujemnego napie¬ cia siatkowego przy zastosowaniu kompen¬ sacji samoczynnej, jako ze ujemne napiecie siatkowe lampy wzmacniajacej zalezy nie- tylko od pradu anodowego lampy modula- cyjnej, lecz takze od takiegoz pradu samej lampy wzmacniajacej, a to dzieki wspólnej impedancji sprzegajacej.Wynalazek bedzie lepiej zrozumialy z nastepujacego szczególowego opisu po¬ szczególnych figur, podajacych tytulem przykladu rózne odmiany wykonania przed¬ miotu wynalazku, oraz z fig. 2, uwidocznia¬ jacej krzywe zaleznosci pradów od napie¬ cia stalego, przylozonego miedzy siatka a katoda lampy modulacyjnej.Na fig. 1 podano uklad modulacyjny, zawierajacy zródlo sygnalowe 4 (w danym przypadku mikrofon), sprzegajacy trans¬ formator malej czestotliwosci z trzema uzwojeniami 11, 9 i 10, lampe modulacyjna 6, zródlo pradu nosnego 2, lampe wzmac¬ niajaca 1, uklad antenowy 3 oraz uklad prostowniczo^filtrujacy 12, 13, 14, prostuja¬ cy pewna czesc pradów sygnalowych (mo¬ dulujacych), Zródlo sygnalowe 4 jest sprzezone z obwodem siatkowym lampy 6 za posred¬ nictwem pary uzwojen 9 i 10 transforma¬ tora, którego Irzecie uzwojenie 11 jest po¬ laczone z wejsciem ukladu do samoczynnej regulacji amplitudy pradów moduluja¬ cych, zlozonego ze wzmacniacza 12, pro¬ stownika 13 i filtru dlawikowego 14. Czesc pradów sygnalowych, odgaleziana uzwoje¬ niem 11, daje po wzmocnieniu, wyprosto¬ waniu i odfiltrowaniu spadek napiecia pradu stalego na oporniku 1S, wlaczonym szeregowo miedzy baterje siatkowa a uzwo¬ jenie 10 w obwód siatkowy lampy 6.Spadek napiecia na oporniku 15 wspóldzia¬ la z napieciem baterji siatkowej lampy 6.Poniewaz wielkosc tego spadku zalezy od amplitudy pradów sygnalowych, przeto wzmocnienie lampy 6, a takze skladowa stala pradu anodowego w tej lampie be¬ dzie zalezala, od wielkosci tej amplitudy, a zatem bedzie regulowana samoczynnie.Wzmocniony w lampie 6 prad sygnalo¬ wy dziala na opornik sprzegajacy 5, który jest wspólny obwodowi anodowemu lampy 6 orazj obwodowi siatkowemu i anodowemu lampy /, modulujac ujemne napiecie siat¬ kowe tej lampy. Wstepne napiecie siatko¬ we lampy 1 powstaje ze spadków stalych skladowych pradów anodowych lamp 1x6 na oporniku 5. Opornik 5 jest zaboczniko- wany kondensatorem upustowym 16 o od¬ powiedniej pojemnosci. We wspólny odci¬ nek, laczacy ze soba katody obu lamp 6i 1, wlaczono dlawik wielkiej czestotliwosci 17.Zródlo pradu nosnego 2 jest sprezone z obwodem rezonansowym 7, lezacym w ob¬ wodzie siatkowym lampy 1 szeregowo z opornikiem 5. Strojony wyjsciowy obwód anodowy 8 lampy 1 jest sprzezony lub w inny sposób polaczony z ukladem anteno¬ wym 3. Anody obu lamp sa zasilane z ba- teryj 18 i 19.Lampa wzmacniajaca 1 dziala jako mo¬ dulator z racji doprowadzania do jej siat¬ ki napiecia nosnego ze zródla 2 i jednocze¬ snie napiec sygnalowych (modulujacych) ze zródla 4 w postaci spadków napiecio¬ wych na oporniku 5 tak, ze wzmocnienie lampy 1 jako wzmacniacza napiecia nosne¬ go bedzie zmieniane skutecznie w takt mo¬ dulujacych spadków zmiennych na oporni¬ ku 5. Wspomniana we wstepie kompensa¬ cja samoczynna polega na tern, ze ujemne napiecie siatkowe lampy / jest zmieniane (modulowane) nietylko pradem anodowym /j lampy 6, ale takze pradem 72 lampy /, lampa bowiem dziala tu jako wzmacniacz napiecia nosnego i jednoczesnie napiecia — 2 —sygnalowego, dajac w ten sposób w swym obwodzie anodowym prady malej czesto¬ tliwoscia $Kdoto ksztaltem mniej htb wiecej d* ksztaltu fali sygnalowej, co stdi W ^MlcznOsei od rodzaju charaktery¬ styk, podajarych zaleznosc pradu wyjscio- Wego ^bd ftapiceiawejsciowego tej lampy.Zafeztifctsc ta:'frioze nie byc linjowaw Zmodul&Wany ostatecznie prad anodo¬ wy lampy 1 jest kierowany z obwodu wyj¬ sciowego § tej lampy do ukladu antenowe¬ go 3 (lub innego ukladu wyjsciowego), skad jest wypromieniowywany w postaci zmodulowanej fali elektromagnetycznej.Z fig. 2, podajacej wykresy pradów a- nodówych Ilf 72, 73 w róznych miejscach ukladu w ftinkcji napiecia stalego ev przy¬ lozonego miedzy siatka a katoda lampy modulacyjnej 6, bedzie bardziej zrozumia¬ ly-sp«osób dzialania ukladu wedlug wyna¬ lazku. Z kfzywe^ 7X wynika, ze w miare zwiekszania ujemnego napiecia e1 maleje p*ad anodowy 1± lampy 6;. a j ednoczesnie wztasta prad anodowy 72 (w funkcji ujem* nych napiec siatki lampy 6), jako ze wsku¬ tek malenia pradu I± maleje ujemny spa¬ dek napiecia na oporniku 5. Ostateczny prad wyjsciowy 73 = Hej wielkiej cze¬ stotliwosci w obwodzie 8 lampy 1 wzrasta ze wzrostem napiecia ex prawie linjowo od punktu O do M, co mozna wywnioskowac z porównania ze soba przebiegów krzy¬ wych 7X i 72. Nalezy zaznaczyc szczególnie, ze niema dolnego zakrzywienia krzywej 73 = ffej, gdyz przy malej ujemnej war¬ tosci napiecia ex plynie duzy prad Ilf po¬ wodujac duzy ujemny spadek napiecia na oporniku 5, tak ze w punkcie 0 prad 73 jest zerem. Z powyzszego wynika, ze krzywa 73 = ffej posiada odcinek prostolinjowy OM. Jezeli zatem przy nieobecnosci modu¬ lacji srodkowy punkt N odcinka OM wy¬ brac jako punkt roboczy fali nosnej, wów¬ czas uzyska sie 100% zmiany pradu 73 miedzy punktami O i M przy bardzo ma¬ lym wspólczynniku znieksztalcenia. Ponie¬ waz przewidziany jest uklad do samo¬ czynnej regulacji amplitudy pradów mo¬ dulujacych, przeto mozna uzyskac nie¬ zmienna modulacje 100%, dobierajac wiel¬ kosc amplitudy pradów modulujacych tak, aby punkt roboczy przesuwal sie od punk¬ tu N do O. Dobierajac odpowiednie napie¬ cie wstepne siatki lampy modulacyjnej, mozna uzyskac zadany procent glebokosci modulacji. Regulacja ta nie wywiera zad¬ nego wplywu na sposób dzialania oporni¬ ka sprzegajacego 5, starajacego sie zmniej¬ szyc znieksztalcenia.Okazalo sie, ze mozna zwiekszyc spraw¬ nosc ukladu, stosujac wzglednie mala lampe 6 i doprowadzajac do jej anody wzglednie male napiecie zasilajace, np. z samej tylko baterji 18, -przy zastosowaniu jednak wzglednie duzej lampy 1 o wiek- szem napieciu anodowem, dostarczanem z polaczonych batetryj 18 i 19, równem 1/5, 1/6 potencjalu polaczonych bateryj 18 i 19, mozna osiagnac ogólna sprawnosc okolo 50%.Nalezy zaznaczyc, ze nie zawsze jest rzecza konieczna calkowite odciecie fali nosnej od maloczestotliwosciowych czesci ukladu zapomoca dlawika wielkiej czesto¬ tliwosci 17 oraz upustowego kondensatora 16 opornika 5. W tym przypadku mozna pominac ten dlawik 17 i kondensatom 16.Na fig. 3 uwidoczniono druga odmiane wykonania przedmiotu wynalazku. W od¬ mianie tej zastosowano dwie polaczone ze soba równolegle lampy modulacyjne Vlt V2 oraz dwie lampy wzmacniajace V3, V4, pracujace w ukladzie przeciwsobnym. Mie¬ dzy punkty a i b obwodu siatkowego lam¬ py Vx moze byc wlaczony uklad do samo¬ czynnej regulacji amplitudy pradów modu¬ lujacych. Poza tern uklad ten dziala zupel¬ nie analogicznie do ukladu wedlug fig.1. ! W przypadku zasilania obu lamp tern — 3 —samem napieciem anodowem obwód wyj¬ sciowy O. C. moze byc wlaczony miedzy anody obu lamp Vi i V2, jak to uwidocz¬ niono na fig. 4.Oczywiscie, ze wynalazek niniejszy nie jest -ograniczony do stosowania opisanych typów ukladów wzmacniajacych i samo- drgajacych, gdyz glówna cecha wynalazku jest uziemienie katody lampy modulacyj- nej lub wzmacniajacej poprzez wspólny opornik. Zamiast jednej lampy modula- cyjnej lub wzmacniajacej mozna zastoso¬ wac kilka takich lamp trzy- lub wieloelek- trodowych o zarzeniu posredniem lub bez- posredniem.Uklad wedlug wynalazku niniejszego moze byc zastosowany nietylko do modu¬ lacji, lecz takze i do manipulacji (kluczo¬ wania). W tym przypadku uklad wedlug wynalazku posiada wyzszosc nad znanemi ukladami tego rodzaju, ze moc promienio¬ wania anteny podczas przerw miedzy zna¬ kami moze byc bardzo mala, zblizajac sie prawie do zera; moze wynosic np. jedna miljonowa czesc mocy podczas nadawania.Oprócz tego uklad wedlug wynalazku na¬ daje sie doskonale do pracy dupleksowej, sprowadzajac automatycznie fale nosna do zera podczas przerw w mówieniu. PL