Patent francuski Nr 683035 dotyczy spo¬ sobu otrzymywania ziarnistego lub spro¬ szkowanego pólkoksu z nawet najbardziej zlepiajacych sie paliw bitumicznych w po¬ staci pylu, przyczem regeneruje sie pro¬ dukty uboczne, zarówno plynne, jak i gazo¬ we. Sposób ten znamionuje sie zasadniczo tern, ze traktowane paliwo poddaje sie pod¬ grzewaniu w odpowiedniej temperaturze, nastepnie czesciowo utlenia a wkoncu na- wegla sie w niskiej temperaturze.Wynalazek, bedacy przedmiotem wyzej wzmiankowanego patentu, dotyczy równiez aparatów i srodków, stosowanych do prze¬ prowadzania tego sposobu, a zwlaszcza u- rzadzenia, skladajacego sie z obrotowego pieca do podgrzewania, z aparatu do utle¬ niania oraz z obrotowego pieca do nawe¬ glania, rozmieszczonych w ten sposób, ze traktowane paliwo przeprowadza sie przez nie kolejno.Niniejszy wynalazek dotyczy odmiany urzadzen do przeprowadzania tego sposobu.Na rysunku przedstawiono dla przy¬ kladu jedna z postaci wykonania urzadze¬ nia, przyczem na fig. 1 i la przedstawiono przekrój podluzny zespolu, na fig. 2 — prze¬ krój poprzeczny wzdluz linji II — // na fig. 1, na fig. 3 — widok boczny, widziany od strony wzniesionego konca pieca, a na fig. 4 — widok boczny, widziany od strony opuszczonego ku dolowi konca pieca.Przedstawione na rysunku urzadzenie sklada sie z dwóch pieców 1 i 2 w ksztalciewalców, umieszczonych jeden nad drugim w tej samej komorze grzejnej 3. Górny piec 1 otacza rure 21 o wielokatnym przekroju poprzecznym, sluzaca do utleniania przera¬ bianego materjalu i umieszczona wspólosio¬ wo z walcem pieca, z którym jest polaczo¬ na, dzieki czemu zarówno rura 21, jak i piec 1 posiadaja wspólny ruch obrotowy.Takie rozmieszczenie tych czesci stosuje sie z jednej strony w celu polepszenia bilansu cieplnego rury 21 wskutek unikania strat cieplnych, a z drugiej strony w celu upro¬ szczenia mechanizmu zespolu.Piece 1 i 2 sluza do podgrzewania pali¬ wa i do jego naweglania w niskiej tempera¬ turze, przyczem te ostania czynnosc po¬ przedza czesciowe utlenianie paliwa, prze¬ prowadzane w rurze 21.Urzadzenie dziala w sposób nastepuja¬ cy: Nagromadzony w leju 29 pyl weglowy przesyla sie stalemi i odmierzanemi porcja¬ mi przy pomocy rozdzielacza zasilajacego 16 do pierscieniowej przestrzeni górnego pieca 1, w którym dzieki odpowiedniej po¬ chylosci pieca oraz jego ruchowi obrotowe¬ mu mial przesuwa sie i ogrzewa stopniowo az do temperatury okolo 350° (a dokladnie do temperatury nieco nizszej od tempera¬ tury topnienia wegla), która osiaga w chwi¬ li, gdy dochodzi do obnizonego konca gór¬ nego pieca.Promieniowo umieszczone lopatki 22, polaczone sztywno z piecem, a wiec tern samem obracajace sie wraz z nim, przesu¬ waja pyl z przestrzeni pierscieniowej do wspólosiowej rury 21. Ta rura o wielokat¬ nym przekroju poprzecznym, polaczona równiez sztywno z górnym piecem, posiada wewnatrz lopatki 37, rozmieszczone w ten sposób, iz przy ich obracaniu sie pyl we¬ glowy przesuwa sie w kierunku strzalki 30 od obnizonego konca pieca ku wzniesione¬ mu. Po dojsciu do wzniesionego konca pie¬ ca pyl spada do leja 32 przez trzy rekawy 31 (fig. 2).Podczas tego przesuwania sie pyl we¬ glowy ulega utleniajacemu dzialaniu stru¬ mienia powietrza wytwarzanego przez dmu¬ chawe 19c. Obieg tego strumienia jest na¬ stepujacy. Powietrze, dostawszy sie do pie¬ ca przez otwory 33, znajdujace sie w wznie¬ sionym koncu pieca, przenika nastepnie przez rekawy 31 do rury utleniajacej, ply¬ nie dalej w kierunku strzalki 34, przecho¬ dzi w koncu obnizonym pieca ku dolowi do przestrzeni pierscieniowej, w której posu¬ wa sie w kierunku strzalki 30, nastepnie przez rure 35 przeplywa do odpylacza 36, w którym osiada porwany pyl, i wkoncu dostaje sie do dmuchawy 19c, która usuwa je nazewnatrz. Wskutek obrotu pieca oraz obecnosci lopatek 37 w rurze utleniajacej, wegiel ulega energicznemu mieszaniu, co zapewnia doskonale stykanie sie powietrza z goracym pylem, przez co uzyskuje sie la¬ two pozadany stopien utlenienia. Wynikiem tego jest zmniejszenie lepkosci wegla w ta¬ kim stopniu, iz jego przejscie do dolnego pieca, w którym odbywa sie naweglanie, nie powoduje zadnych trudnosci przez ska- walanie sie topniejacego wegla. To skawa¬ lanie sie stanowi naogól bardzo niebez¬ pieczna faze naweglania w niskiej tempe¬ raturze wegli bitumicznych w piecach opi¬ sanego typu o dzialaniu ciaglem.Utlenianie reguluje sie przy pomocy ilo¬ sci powietrza, przepuszczanego przez za¬ suwe 38, umieszczona przed dmuchawa 19° .Utleniony pyl, który dzieki temu traci zdolnosc topnienia i skawalania sie, wpada do leja 32, zamknietego u podstawy samo¬ czynna klapa 39; jednoczesnie pyl z odpy¬ lacza 36 zbiera sie na podobnej klapie 40.Te klapy otwieraja sie pod dzialaniem pewnego obciazenia i doprowadzaja pyl do przenosnika slimakowego 20; w danym przypadku klapy te zapobiegaja z jednej strony przedostawaniu sie gazów i par smo¬ lowych, znajdujacych sie przypadkowo pod cisnieniem w dolnym piecu do górnego pie¬ ca; a z drugiej strony do odpylacza 36.Przenosnik slimakowy 20 wchodzi do dolnego pieca 2 poprzez denko 41, przy- czem dlawik 42 uszczelnia to polaczenie.Utleniony pyl, doprowadzany przez przenosnik slimakowy 20 do dolnego pieca 2, przesuwa sie, wskutek jego obrotowego ruchu i odpowiedniego pochylenia, od wzniesionego konca pieca ku koncowi obni¬ zonemu i styka sie ze stalowemi kulami 9, utrzymywanemi krata 10. Te stalowe kule maja na celu mieszanie pylu weglowego, celem ogrzewania go, oraz spowodowanie szybkiej i równomiernej destylacji, dopro¬ wadzanie ciepla az do samego wnetrza ma¬ sy pylu dzieki przewodnictwu cieplnemu kul i ich pojemnosci cieplnej, utrzymywanie wskutek ich dzialania mechanicznego we¬ wnetrznej sciany pieca w stanie calkowi¬ cie czystym, co ma wielkie znaczenie dla dobrego przewodzenia ciepla, i zapobiega¬ nie w danym przypadku ewentualnemu zle¬ pianiu sie pylu.Sproszkowany pólkoks przechodzi przez krate 10, która zatrzymuje, jak to juz za¬ znaczono, stalowe kule w piecu.Opuszczony ku dolowi koniec dolnego pieca jest zamkniety komora 14, z która la¬ czy sie zapomoca urzadzenia dlawikowe¬ go 43.Pólkoks spada do leja 44, skad usuwa go samoczynnie rozdzielacz 45 do jednego z przenosników 46 lub 47. Rozdzielacz 45 dziala jedynie w tym przypadku, gdy po¬ ziom pólkoksu w leju 44 osiaga okreslona uprzednio wysokosc, tworzac w ten sposób pewne uszczelnienie, zapobiegajace nawro¬ towi powietrza do pieca, w którym panuje zmniejszone cisnienie, ulatwiajace usuwa¬ nie gazów i par smoly, jak to bedzie ponizej podane.Poza tern sprawnosc rozdzielacza 45 jest proporcjonalna do ilosci pólkoksu, spa¬ dajacego do leja 44.Gaz i pary smoly, obciazone pylem pól¬ koksu, pod dzialaniem zmniejszonego ci¬ snienia, panujacego w zbiorniku 48, prze¬ plywaja z komory 14 przez rure 49 do od- pylacza 50, w którym pyl osiada i nastep¬ nie zostaje przeslany do rozdzielacza 45.Odpylone gazy i pary smoly wznosza sie w pionowej kolumnie odpylacza i przeply¬ waja przez rure 51 do bebna 52. Wodny na¬ trysk 53 powoduje znaczne skraplanie smo¬ ly w rurze 51. Gaz czesciowo pozbawiony smoly opuszcza beben 52 i przeplywa do zbiornika 48, z którego dostaje sie zkolei do nastepnych skraplaczy. Rura 49, odpy- lacz 50 i jego pionowa kolumna oraz rura 51 posiadaja urzadzenia ruchome do ich o- czyszczania, skladajace sie ze skrobaczek 54, 55, 56 i 57.Umieszczone nad soba piece 1 i 2 posia¬ daja na swych koncach pierscienie 4, które sie tocza po nosnych krazkach 5 i 6 (fig. 1), osadzonych na metalowych rusztowaniach, nie przedstawionych na rysunku. Pierscie¬ nie 4, osadzone na wzniesionym ku górze koncu pieca, spoczywaja na krazkach 5 o osiach pionowych, dzieki czemu piec rozsze¬ rza sie w kierunku konca obnizonego ku do¬ lowi, podczas gdy jego koniec wzniesiony ku górze pozostaje stale w tern samem miej¬ scu. Krazki nosne 6 na opuszczonej ku do¬ lowi stronie pieca sa umieszczone w ten sposób na wózkach 6a (fig. 4), iz przez ich zblizanie lub rozsuwanie mozna zmniejszac lub zwiekszac stopien pochylenia pieców.Piece obraca sie zapomoca silnika 58 (fig. 1), zaopatrzonego w regulator szybko¬ sci; na wale silnika zaklinowane jest kolo zebate 59, zazebiajace sie z kolem zebatem 8, polaczonem na stale z dolnym piecem, i wspólpracujace z podobnem kolem zeba¬ tem 7, polaczonem z piecem górnym zapo¬ moca kola zebatego 7a, dzieki czemu oba piece obracaja sie w jednym kierunku.Ten sam silnik 58 napedza wal 60 (fig. 3) przy pomocy kól zebatych i lancucha Galla lub tez w inny odpowiedni sposób.Ten posredni wal obraca przy pomocy ja- kiegokolwiekbadz lacznika przenosnik sli¬ makowy 20, sluzacy do zasilania dolnego — 3 —pieca, przyczem stosuje sie sprzeglo, które¬ go dzwignie 61, sluzaca do wlaczania lub wylaczania przedstawiono na fig. 1.Wal 60 (fig. 3) obraca równiez rozdzie¬ lacz 16, zasilajacy górny piec, zapomoca mimosrodu, zaklinowanego na tym wale, i korby 62 (fig. 1), polaczonej z dzwignia 63 zapadki 64 (fig. 3) kola zapadkowego, które zapomoca uzebionej przekladni obraca wal rozdzielacza. Dzwignia 63 tworzy wodzidlo ramowe, w którem slizga sie suwak, pola¬ czony przegubowo z korba 62.Zapomoca uchwytu 65 mozna nadac su¬ wakowi dowolne polozenie, odpowiadajace polozeniu korby 62, zawarte miedzy jej po¬ lozeniami granicznemi 62a \62b, przyczem polozenie 62' odpowiada najmniejszej sprawnosci rozdzielacza 16, a polozenie 62b najwiekszej jego sprawnosci. Z powyzszego wynika, ze obracanie pieców i ich zasilanie odbywa sie zapomoca wspólnego silnika 58.Ten sam silnik porusza równiez rozdzie¬ lacz samoczynny do usuwania pólkoksu. W tym celu jeden z czopów, umieszczony na jednym z nosnych krazków pieca dolnego po jego stronie obnizonej ku dolowi (fig. 4), nadaje zapomoca korby 66 ruch wahadlo¬ wy dzwigni 67, przyczem ruch ten przy po¬ mocy korb i dzwigni 68 i 69 wywoluje ruch zwrotny przeciwwagi 70 w kierunku piono¬ wym.Jezeli w leju 44 niema pólkoksu, wów¬ czas przeciwwaga 70 moze sie swobodnie poruszac; dzwignia 68 jest stale naprezo¬ na, wskutek czego zapadka 71 jest podnie¬ siona i nie zazebia sie ze swem kolem za- padkowem i wobec tego stozkowe kola ze¬ bate 72 i 73 nie przenosza ruchu na roz¬ dzielacz.Przeciwnie, gdy pólkoks w leju 44 o- siagnie pewien poziom, wówczas przeciw¬ waga 70 zatrzymuje sie, dzwignia 68 odpre¬ za sie, zapadka 71 zazebia sie ze swem ko¬ lem, a rozdzielacz zostaje uruchomiony.Jasnem jest, ze sprawnosc rozdzielacza 45 zwieksza sie w miare tego, jak wzrasta po¬ ziom pólkoksu w leju 44, gdyz zazebianie kola zapadkowego, a tern samem porusza¬ nie rozdzielacza, rozpoczyna sie juz w tej chwili, gdy przeciwwaga 70 opada na ze¬ brany pólkoks.W przypadku, gdy, wskutek np. wyla¬ dowania pieca i niedostatecznej temperatu¬ ry, wegiel, przechodzacy z górnego pieca, nie jest dostatecznie utleniony, by móc bez szkodliwych nastepstw przejsc do dolnego pieca naweglajacego, wówczas stosuje sie urzadzenie, które usuwa ów wegiel z obie¬ gu po opuszczeniu górnego pieca.W tym celu wystarcza zatrzymac prze¬ nosnik slimakowy 20 i otworzyc klape 74 (fig. 2), by wegiel dostal sie przez lej 75 na przenosnik 76 (fig. 1).Powietrze, uzyte do utleniania wegla w górnym piecu, jest obciazone nietylko py¬ lem, ale i para wodna, pochodzaca, w przy¬ padku stosowania uprzednio wysuszonego wegla, z reakcji towarzyszacych utlenianiu.Tepary moga sie skraplac juz w kolumnie, laczacej odpylacz 36 z dmuchawa 19c (fig. 1), dlatego tez nalezy zastosowac dwa urza¬ dzenia 77 do zbierania skroplonej wody o- raz do jej usuwania przez rure spustowa 78 do kanalu.Oba piece sa zamkniete w komorze o- gniotrwalej, zaopatrzonej w gazowe urza¬ dzenia grzejne, dzieki którym mozna uzy¬ skac pozadane temperatury. PL