Oddawna juz w srodowisku swiata nau¬ kowego istnieja usilowania, azeby wytwo¬ rzyc, w dowolnem miejiscu, powietrze, któ¬ re posiadaloby takie dzialanie zdrowotne na organizm ludzki, jakie posiada powie¬ trze górskie, W tym celu proponowane byly najroz¬ maitsze, dosc kosztowne i zreszta niezu¬ pelnie pewne, zabiegi, które jednak nigdy nie uwzglednialy wszystkich warunków, w jakich powstaje i istnieje powietrze górskie, lecz usilowaly droga pojedynczetgo zabiegu nip. naswietlaniem promieniami ultrafioleto- wemi przy pomocy lampy kwarcowej liib tez zwyklem ozonowaniem powietrza, wzglednie przez odpylanie rozwiazac za* gadnienie.W powietrzu zwyklem, a zwlaszcza w miejskiem, jest takie mnóstwo pylków i drobnoustrojów, ze ta ilosc ozonu, która potrzebna bylaby do zabicia baklteryj w krótkim czasie przy jednoczesnej obecno¬ sci organicznych pylków, bylaby wyczuwal¬ na przez czlowieka i moglatby wplywac wy¬ bitnie szkodliwie na jego organizm. oama lampa kwarcowa, jakkolwiek ni¬ szczy bakterje i jonizuje (powietrze, to jed* nak nie usuwa zen pylków, ani tez w odpo¬ wiedni sposób go nie nawilgaca.Charakterystycznemu cechami górskiegopowietrza sa odpowiedni stopien wilgotno¬ sci, zupelne pozbawienie wszelkich pylków, ' maimafira*vilod6s drobnoustrojów, Wreszcie rózny stopien ozonizacji i jonizacji, oraz brak zanieczyszczen gazowych.Te wszystkie cechy dadza sie uzyskac tylko droga przeprowadzenia powietrza przez szereg urzadzen, gdzie ulegaloby ono dzialaniom i wplywom jaknajbardziej zbli¬ zonym do tych, jakim uliega w okolicach górskich.Najwazniejsza, a jednoczesnie i naj¬ trudniejsza rzecza jest zupelne odpylenie powietrza. Znane jest odpylanie zapomoca odpylacizy olejowych, polegajace ma tern, ze kolo odpowiednio rozwinietych po¬ wierzchni, zwilzanych olejem, przeplywa powietrze, lub tez odpylanie poprzez tka¬ niny.Odpylanie to jednak nie jest zupelne, powietrze oczyszcza sie jedynie z grubszych pylków i zanieczyszczen mechanicznych, wszystkie jednak najdrobniejsze pylki sa niesione przez prad powietrza w dalszym ciAgu. W górach natomiast czesty stan mgly jest jednym z najskuteczniejszych czynni¬ ków do usuwania pylu.Jak wiadomo, powietrze wysycone pa¬ ra wodna, z chwila lekkiego juz ochlodzenia sie ma tendencje do wydzielania pary w postaci drobniutkich pecherzyków, wzgled¬ nie kropelek. Takie osrodki, na których moze rozpoczynac sie kondensacja nadmia¬ ru pary, stanowia wszelkie powierzchnie, przedewszystkiem jednak stanowia je po¬ wierzchnie pylków i drobnoustrojów, za¬ wieszone w powietrzu, obok, ocizywiscie, powierzchni scian, skal i glazów, jak to ma miejsce w górach. Kropelki te, osadzone na pyle, splywaja jako deszcz, wymywa¬ jac jednoczesnie idealnie niemal powietrze.To spostrzezenie posluzylo za punkt wyjscia dla sposobu nadawania powietrzu wlasciwosci powietrza górskiego za pomo¬ ca odpylania, podgrzewania od 70 — 80°C celem odkazenia, wymywania, nasycenia wilgocia, ozonizowania i jonizowania, któ¬ ry to sposób stanowi przedmiot niniejsze¬ go wynalazku.W zasadzie sposób otrzymywania po¬ wietrza o wlasciwosciach powietrza gór¬ skiego wedlug niniejszego wynalazku po¬ lega na tern, ze zwykle powietrze celem wstepnego odpylenia przepuszcza sie, przed wejsciem do pierwszego podgrzewacza, przez odpylacz, dzialajacy na zasadzie o- sadzania sie pylków na powierzchniach ma- terjalu wypelniajacego, zraszanego olejem mineralnym; nastepnie wprowadza sie je do podgrzewacza, celem odkazenia oraz na¬ sycenia para wodna w stopniu dostatecznym dla pózniejszego przesycenia sie i wytwo¬ rzenia mgly. Takie przegrzane powietrze wprowadza sie nastepnie do kondensato¬ ra — chlodnicy, w którym powietrze jest zraszane bezposrednio splywajacym od gó¬ ry strumieniem zimnej wody celem nasy¬ cenia powietrza para wodna, oraz skrople¬ nia jej dla osiagniecia wielkiej czystosci powietrza i przechlodzenia do tej tempe¬ ratury (np. +10°C), przy której ilosc pary w powietrzu odpowiada optimum wilgotno¬ sci wzglednej przy temperaturze pokojo¬ wej (55% przy 20°C). Wreszcie przepu¬ szcza sie powietrze przez drugi podgrze¬ wacz, gdzie uzyskuje ono potrzebna tem¬ perature pokojowa. Te ostatnie dwie czyn¬ nosci maja za zadanie dokladne uregulo¬ wanie stopnia wilgotnosci.Ozonowanie i jonizowanie nastepuje po przejsciu przez kondensator.Chlodnica-koindensator moze byc wy¬ pelniona materjalem o duzych powierzch¬ niach, np. pierscieniami szklanemu, cynko- wemi, zraszanemi zimna woda w przeciw- pradzie do przeplywajacego powietrza, a to celem dokladniejszego wysycenia ogrza¬ nego powietrza para wodna w dolnej czesci kondensatora i czesciowego skondensowa¬ nia tej pary w jego górnej czesci, przyczem para kondemsuje sie na pozostalych pyl¬ kach, lub drobnoustrojach i powoduje ide-alne ich usuniecie. Oczywiscie, ze po przej¬ sciu przez kondensator, pomimo oziebienia, moze w powietrzu pozostac jeszcze mgla, dlatego tez po przejsciu przez chlodnice- kondensator przeprowadza sie strumien powietrza przez aparat do usuwlania mgly, poczerni dopiero przechodzi ono do dru¬ giego podgrzewacza. 0 ile chodzi o nieco lepsze funkcjonowanie ozonatora, to po¬ wietrze po przejsciu przez chlodnice-kon- densator, wzglednie takze i przez aparat do usuwania mgly, przepuszcza sie przez ozonator, a dopiero potem przez drugi pod¬ grzewacz.Wazna jest bardzo rzecza odpowiednia zawartosc ozonu w powietrzu, dlatego tez przez ozonator przepuszcza sie okolo y% ob¬ jetosci powietrza, a pozostala czesc omija ozonator, a to celem umozliwienia dobrania stopnia zozonowania niezaleznie od ogól¬ nej szybkosci przeplywu powietrza przez aparature.Po przejsciu powietrza przez chlodnice- kondemsator przepuszcza sie je ponad nie- pyllacemi substancjami promieniotwórcze^ mi, celem czesciowego z,jonizowania go, o- raz ewentualnego nasycenia emanaoja.Do kolejnego poddawania powietrza od¬ nosnym czynnosciom wedlug niniejszego wynalazku, sluzy urzadzenie, skladajace sie z szeregu aparatów, mianowicie z komo¬ ry odpylajacej a, odpowiednio duzych wy¬ miarów, zawierajacej materjal wypelnia¬ jacy, np. szklo, porcdlana, kwarc i podob¬ ne ciala, zraszany olejem mineralnym, na¬ stepnie z podgrzewacza b, ogrzewajacego powietrze do temperatury znacznie wyz¬ szej od temperatury pokojowej np. 70 — 80°C, dalej z chlodnicy-kondensatora c, wypelnionej materjalem o duzych po¬ wierzchniach, zraszanej od góry bezposred¬ nio deszczem wodnym w przeciwpradzie z przeplywajacem powietrzem, aparatu osu¬ szajacego d, w postaci komory, wypelnio¬ nej drobnoziarnistym mater jalem, jak kwarcyt, kwarc, porcelana i podobne ciala, nastepnie z aparatu es w którym nasyca sie powietrze ozonem do najodpowiedniejszej koncentracji oraz z podgrzewacza /, zapo¬ moca którego uzyskuje sie temperature po¬ kojowa.Do wymienionego szeregu aparatów do¬ lacza sie aparat z lampa kwarcowa lub in¬ na dla uregulowania wymaganego stopnia jonizacji.Wreszcie mozna wlaczyc przed ozonato- rem zbiornik, zawierajacy mase chlonna, wzglednie wegiel aktywny, celem ostatecz¬ nego usuniecia szkodliwych gazów, zawar¬ tych w powietrzu (np. amonjaku, bezwod¬ nika weglowego i t. d.). PL