Zwykle samoczynne wylaczniki nad¬ miarowe do duzych natezen pradu otrzy¬ muje sie w sposób prosty zapomoca dobo¬ ru odpowiednio duzych kontaktów, sluza¬ cych do zamykania obwodu pradu, oraz zwracajac nalezyta uwage na to, aby przez zastosowanie równoleglego polaczenia o- kreslonych elementów jednostkowych, np. szczotek plytkowych, cieplo rozwijane przez prad w miejscach przejscia pradu pozostawalo w dopuszczalnych granicach.Przy budowie samoczynnych wylaczni¬ ków szybkodzialajacych do duzych nate¬ zen pradu powstaja znaczne trudnosci, po¬ niewaz zwiekszenie masy czesci kontakto¬ wych w wylacznikach szybkodzialajacych doprowadza do tak wielkich sil przyspie¬ szajacych, ze zmusza to do stosowania konstruikcyj nieekonomicznych, Z drugiej zas strony stosowanie równo¬ leglego ukladu kilku wylaczników szybko¬ dzialajacych nie doprowadza do celu, po¬ niewaz przy naglych uderzeniach pradu podzial pradu nie odbywa sie równomier¬ nie w poszczególnych wylacznikach, wsku¬ tek czego nie mozna osiagnac jednoczesne¬ go otwierania sie wylaczników.W wylacznikach szybkodzialaj acych, posiadajacych glówne uzwojenie pradowe na elektromagnesie przytrzymujacym, pro¬ ponowano juz szeregowe wlaczanie glów¬ nych uzwojen pradowych poszczególnych wylaczników równoleglych, w celu umozli¬ wienia jednoczesnego otwierania równole-glych wylaczników. Uklad taki posiada jcdnaK^^a^wad|r. • \ ^ Przediliiotem niniejszego wynalazku jest samoczynny wylacznik szybkodziala- jacy do duzych natezen .pradu, sklada-jacy sie z pewnej licz/by oddzielnych wylaczni¬ ków, znajdujacych sie w równoleglym u- kladzie polaczen w przewodzie podlegaja¬ cym przerywaniu i sterowanych zapomoca elektromagnesów przytrzymujacych. Wy¬ lacznik ten Jest znamienny tern, ze wzbu¬ dzone pradem stólym uzwojenia elektro¬ magnesów przytrzymujacych sa polaczo¬ ne z wtórnemi zwojami transformatora, przez pierwotne uzwojenia którego prze¬ plywa prad glówny.Przyklady wykonania wynalazku sa u- widocznione na rysunku, na którym fig. 1 przedstawia wylacznik szybkodzialajacy, skladajacy sie z dwóch pojedynczych wy¬ laczników lezacych w równoleglym ukla¬ dzie polaczen i w których uzwojenia elek¬ tromagnesów przytrzymujacych sa ze so¬ ba polaozone szeregowo, fig, 2 — wylacz¬ nik szybkodzialajacy, skladajacy sie z trzech, polaczonych ze soba równolegle wylaczników, przyczem transformator po¬ siada kilka uzwojen wtórnych, zas uzwo¬ jenie elektromagjnesu przytrzymuj acego kazdego pojedynczego wylacznika jest po¬ laczone z przynaleznem mu uzwojeniem wtórnem transformatora.Na figurach liczbami U i 12 oznaczo¬ no elektromagnesy, liczbami 13, 14 — u- zwojenia przytrzymujace elektromagne¬ sów, które sa wzbudzane zapomoca zródla pradu stalego 15. Liczbami 16, 17 sa ozna¬ czone kontakty, które sa polaozone ze so¬ ba równolegle i leza w przewodzie glów¬ nym.Przy wykonaniu wedlug fig. 1 uzwoje¬ nie przytrzymujace jest wlaczone szere¬ gowo. Obwód pradu, utworzony przez u- zwo jenie przytrzymujace i uzwojenie wtór¬ ne 18 faan&formatora, jest zasilany ze zró¬ dla pradu 20 transformatora przeplywa prad glówny.Przy pracy normalnej przez uzwojenia 13 i 14 elektromagnesów przytrzymuja¬ cych, znajdujacych sie pod stalem napie¬ ciem zródla pradu 15, przeplywa prad, wy¬ twarzajacy w ^elektromagnesach U i 12 strumien zatrzymujacy, przy pomocy któ¬ rego kotwice elektromagnesów sa utrzymy¬ wane w oznaczonem polozeniu. Sprezyny, dzialajace na te kotwice, sa przytem na¬ piete. Przy .naglej zmianie pradu w obwo¬ dzie pierwotnym pradu, wuzwojeniu wtór- nem 18 transformatora 19 indukuje sie sila elektromotoryczna, -wielkosc której zalezy od wielkosci zmiany pradu na jednostke czasu. Uzwojenie wtórne 18 transformato¬ ra jest polaczone i wymierzone w taki spo¬ sób, ze powstajaca w niem sSa elektromo¬ toryczna przy pewnej zmianie pradu, ni¬ weczy sile elektromotoryczna zródla pra¬ du 15 i oprócz tego — sile elektromoto¬ ryczna samoindukcji, powstajaca w uzwo¬ jeniach 13, 14 i 18 wskutek zmiany pradu.W ten sposób osiaga sie to, 3le przeplyw pradu przytrzymujacego zanika w uzwoje¬ niach 13 i 14 prawie natychmiast, przyczem jednoczesnie w obydwóch uzwojeniach, wskutek czego zwalniane zostaja jedno¬ czesnie obydwie kotwice elektromagnesów.Pod dzialaniem napietych sprezyn naste¬ puje otwieranie sie 'kontaktów M i d7.Zamiast szeregowego polaczenia uzwo¬ jen elektromagnesów przytrzymujacych mozna je wlaczyc równolegle i równolegle do nich wlaczyc :zrodl© pradu, natomiast szeregowo do tego zródla pradu — wtór¬ ne uzwojenie transformatora."Uklad wedlug fig. 2 yeet znamienny tern, ze elektromagnesy przytrzymujace daja sie szczególnie latwo dostroic. Osia¬ ga sie 1o w ten sposób, ze uzwojenia 13, 14 poszczególnych elektromagnesów przy¬ trzymujacych sa polaczone szeregowo z przynaleznemi im uzwojeniami wturneim 183, 182 traiLsfformatora 19. Uklad Aen 'po¬ zwala na ttak diofeladne dostrajanie sily — 2 —przytrzymujacej zapomoca zmiany liczby zwojów uzwojenia elektromagnesu przy¬ trzymujacego, badz tez zapomoca wlacze¬ nia oporów przed uzwojeniami elektroma¬ gnesów przytrzymujacych, ze wszystkie wylaczniki sa wylaczane jednoczesnie, je¬ zeli zachodzi dosc szybka zmiana pradu w glównym obwodzie pradu.Jezdi na ramionach elektromagnesów przytrzymujacych umiescic tylko jedno u- zwojenie przytrzymujace, wzbudzane z ob¬ cego zródla pradu 15, i jezeli przytrzymu¬ jacy obwód pradu podlega wplywowi ze strony pierwotnego obwodu pradu, jak to powyzej wspomniano, wtedy wylaczenie nastepuje tylko po dosc szybkiej zmianie pradu w pierwotnym obwodzie pradu. Aze¬ by uskutecznic wylaczenie kontaktów 16, 17 przy powolnem zwiekszaniu sie pradu nadmiernego, uzlwojetoie elektromagnesu przytrzymujacego moze byc wedlug wyna¬ lazku wzbudzane zapomoca pradu czescio¬ wego, przeplywajacego przez przynalezny wylacznik. Jezeli natezenie pradu zwiek¬ sza sie powoli w poszczególnych wylaczni¬ kach ponad niedopuszczalna wartosc, glówne uzwojenia pradowe 21, 22, przez które przeplywa prad czesciowy, wywolu¬ je oslabienie sstrumienia przytrzymujacego, wzbudzanego przez uzwojenia 13, 14, wskutek czego wtedy wylaczniki sie otwie¬ raja. PL