Pierwszenstwo: z dn. 19 listopada 1920 r. (St. Zj. Am.).Podczas rafinacji oleju skalnego, olej pod¬ dawany jest dzialaniu kwasu siarkowego w wieikicm naczyniu, zwariem mieszalnikiem.Kwas .oczyszcza olej, tudziez laczy sie z woda, która olej moze zawierac. Po poddaniu oleju i kwasu wstrzasom w naczyniu, pozo¬ stawia sie je w spokoju i oczyszczony olej wypuszcza sie. Pozostalosc, zwana namuFein kwasowym (zawierajacym smole, kwas, olej, wode i inne obce ciala) wypuszcza sie wtedy i najczesciej wyrzuca. Gdy robiono próby od¬ ciagania kwasu, namul rozcienczano goraca woda albo para ostra w oddzielnym zbiorniku i sprowadzano gestosc kwasu do 28 —35° Be.To rozcienczanie i gotowanie dzieli weglowo¬ dory i kwas na dwie warstwy, z których gór¬ na weglowodorowa moze byc zlana zgóry, zas slaby kwas siarkowy z pewna domieszka zwiazków wegla spuszcza sie przez otwór w dnie do zbiornika zapasowego.Obecnie sa w uzyciu dwa sposoby stezania kwasu w wielkich rafinerjach. Obydwa te sposoby posiadaja braki. Najczesciej uzywa¬ ny sposób wykorzystania zuzytego kwasu z procesu rafinacji oleju jest nastepujacy: po rozcienczeniu kwasu namulowego para i od¬ dzieleniu go od weglowodorów, steza sie go w przyblizeniu do 60° Be w otwartych ka¬ dzia! .olowianych, podgrzewanych od dolu lub od góry; dalsze stezanie uskutecznia sie w specjalnych zbiornikach z lanego zelaza, podgrzewanych bezposrednio od spodu.Wady tego sposobu, zwiazane sa glównie z wysokiemi temperaturami, potrzebnemi do wyparowywania wody z kwasu. Punkt wrze¬ nia stopniowo podnosi sie w przyblizeniu do500° F, w tej zas temperaturze materje or¬ ganiczne spalaja sie lub dystyluja, wydziela¬ jac bardzo przykry zapach, który uniemozliwia umieszczenie takiego zakladu w sasiedztwie miast i wiosek. Wysoka temperatura wywo¬ luje równiez znaczne zabarwienie kwasu a cale urzadzenie jest bardzo drogie ze wzgle¬ du na koszta instalacji i eksploatacji, ponie¬ waz kadzie olowiane, i naczynia zelazne wy¬ magaja duzej przestrzeni, stykajacej sie z ga¬ zami goracemi. Zaoszczedzenie paliwa jest bardzo niewielkie ze wzgledu na wysoki punkt wrzenia kwasu.Inny sposób polega na rozcienczaniu kwa¬ su i wpuszczaniu go zgóry do wiezy wylozo¬ nej ceglami, koksem lub innemi materjalami wypelniajacemi, które nadaja kwasowi duza powierzchnie w przejsciu przez wieze. Gora¬ cy gaz wchodzi do wiezy od dolu i wywoluje na tej drodze wyparowywanie wody, zawar- f tej w kwasie. Kwas z namulu zawiera duza ilosc substancyj stalych, utrzymywanych w zawieszeniu, wskutek czego w krótkim czasie zanieczysci materjal wypelniajacy wieze i dzieki temu cale urzadzenie stanie sie bezuzy- tecznem i zajdzie potrzeba zmiany materjalu wypelniajacego, co jest czynnoscia, zajmujaca duzo czasu i kosztowna.Oba powyzsze sposoby, obecnie uzywane, sa kosztowne i skutkiem tego tylko najwiek¬ sze rafinerje moga je korzystnie stosowac.Obecnie kwas w namule w tych rafinerjach jest produktem odpadkowym i rafinerje maja wielki klopot przy pozbywaniu sie go. Gdyby go spuszczac do dolów kloacznych, te ostat¬ nie predko uleglyby zniszczeniu. Kwas taki psuje wode i zanieczyszcza rzeki, a czesto niszczy podziemne rury i t. p. W wielu okoli¬ cach spuszczaja go wprost do rowów, co po¬ woduje niebezpieczenstwo pozaru i napelnia okolice nieprzyjemna wonia.Po wykazaniu zlych stron i braków dotych¬ czasowych metod, ponizej podamy srodki do osiagniecia wyników bardziej ekonomicznych i opiszemy teraz nasz sposób, wykazujac jego zalety w porównaniu ze sposobami dotych¬ czas stosowanemi.Sposób wedlug wynalazku polega na tern, ze kwas namulowy wprost z mieszalnika przelewa sie do zbiornika rozdzielczego, gdzie jest poddawany dzialaniu pary ostrej lub wody goracej, rozcienczajacej kwas do 28 — 30° Be. Poczem mieszanine pozostawia sie w spokoju az do wyraznego powstania dwóch warstw. Nastepnie weglowodory, olej, wode i t. p. zlewa sie z wierzchu, zas slaby kwas, zawierajacy nieco weglowodorów, wy¬ puszcza sie przez dno do zbiornika zapasowe¬ go. Teraz nastepuje wazny stopien naszego procesu. Slaby kwas wpedza sie do wyparni- ka, ogrzewanego zapomoca wezownicy paro¬ wej, w którym, utrzymujac próznie, sprowa¬ dzamy punkt wrzenia kwasu do 270°—290° F, gdy tymczasem przy zwyklem cisnieniu atmosferycznem punkt wrzenia wynosi w przyblizeniu 500° F. Niski punkt wrzenia kwa¬ su, który stosujemy w prózni, pozwala nam na wyparowywanie wody bez spalania mate- rjalów organicznych, zawartych w kwasie.Zapobiegajac spalaniu materjalów organicz¬ nych, nie pozwalamy im zabarwic kwasu; równiez unika sie przykrego zapachu, który powstaje przy spalaniu lub dystylacji. We- zownica parowa wyparnika jest zasilana pa¬ ra wylotowa dopóty, dopóki kwas zawarty w wyparniku nie osiagnie gestosci okolo 57° Be.Wtedy doprowadza sie pare ostra pod cisnie¬ niem 80 — 100 funtów, lub tez inny odpowie¬ dni srodek podgrzewajacy do wezownicy, do czasu póki kwas w wyparniku nie osiagnie gestosci 641/2° Be lub nawet 66° Be, w zalez¬ nosci od cisnienia pary, którem rozporzadza¬ my.Stezony kwas, zawierajacy jeszcze sklad¬ niki organiczne, saczy sie potem przez odpo¬ wiedni filtr i wtedy kwas o mocy 641/* Be jest przygotowany do zmieszania z dymia¬ cym kwasem siarkowym, tak, ze otrzymuje sie kwas o mocy 66° Be; (kwas o 66° Be jest gotowy do uzycia wprost po przefiltrowaniu. — 2 —Ponizej wynalazek zostanie opisany szcze¬ gólowiej w zwiazku z zalaczonym rysunkiem, który ilustruje jedna z form aparatu, pozwala¬ jaca na urzeczywistnienie tego wynalazku.Na rysunku A wyobraza mieszalnik lub inne zródlo slabego kwasu, który moze byc spu¬ szczany zapomoca rury B, przyczem to spu¬ szczanie jest regulowane zapomoca kranu C.Rura B ma wylot do zbiornika rozdziel¬ czego D, zas E jest rurka wchodzaca do tego zbiornika tuz przy dnie i przechodzaca przez cala jego dlugosc. W te rurke wpuszczamy pare ostra lub wode goraca, zapomoca któ¬ rych, jak to bylo wyzej wskazane rozciencza¬ my kwas do 28 — 30° Be przyczem para ostra lub woda goraca wchodzi na dno kwasu po¬ przez dziurki F w rurce parowej. Kran G re¬ guluje doplyw ostrej pary lub wody goracej.Zawartosc zbiornika osadza sie i rozdziela sie na dwie warstwy, przyczem granica po¬ miedzy warstwami oznaczona jest litera fi.Powyzej linii H znajduja sie weglowodory, olej, woda i t. p., które zlewa sie przez rurke /, przyczem kranik / sluzy do regulowania te] czynnosci. Slaby roztwór kwasu, zawierajacy nieco weglowodorów, spuszcza sie nastepnie przez rurke /(, umieszczona w dnie zbiornika rozdzielczego, do zbiornika zapasowego L, przyczem kranik M reguluje ten spust.Ze zbiornika L slaby kwas jest przepompo¬ wywany do ewaporatora N zapomoca pom¬ py P, napedzanej przez silnik Q. Rura O jest zaopatrzona kranem zaporowym q.Wyparnik N jest czynny przy znacznej prózni i jest ogrzewany zapomoca pary w wezownicy R; przyczem doplyw pary jest re¬ gulowany przez wejscie zapomoca kranu r, zas wypuszczanie wody skroplonej reguluje sie zapomoca kranu s. Para ta utrzymywana jest w temperaturze pozadanej. Tworzac próznie doprowadzamy punkt wrzenia w apa¬ racie do 270 — 290° F, gdy punkt wrzenia przy zwyklem cisnieniu atmosferycznem wy¬ nosi w przyblizeniu 500° F. Niski punkt wrze¬ nia kwasu w prózni, przystosowanej przez nas metodzie, pozwala na odprowadzanie wody z kwasu bez zweglania materjalów organi¬ cznych zawartych w kwasie, jakesmy wyzej wyjasnili.Wezownice parowa R wyparnika zasila sie para wylotowa dopóki kwas zawarty w wy- parniku nie^osiagnie gestosci 57° Be. Wtedy doprowadza sie pare ostra pod cisnieniem od 80 do 100 funtów, lub inny gaz, odpowiedni do podgrzewania do wezownicy R, dopóki kwas w wyparniku nie osiagnie gestosci 641/L.° Be, a nawet i 66° Be, przy uzyciu pary o wyzszem cisnieniu.Stezony kwas, otrzymany sposobem wyzej opisanym, zawierajacy jeszcze substancje weglowodorowe, wypompowuje sie przez rure S, majaca swój wylot do odpowiedniego filtru T, który zatrzymuje substancje weglo¬ wodorowe, a pozostaly kwas o przyblizonej gestosci 64Y20 Be wypuszcza sie przez rurke U, miesza sie go z dymiacym kwasem siarko¬ wym dla otrzymania normalnego kwasu o 66° Be. Rure S mozemy zaopatrzyc zwykla pompa P' i silnikiem Q' dla ulatwienia ruchu cieczy, zas kran t sluzy do regulacji ewentu¬ alnie przerwania wyplywu. Górna czesc wy¬ parnika jest zaopatrzona w rure V, ezektor (wypryskiwacz) jest wskazany przez W i rurka wodna przez X. Rura Y, prowadzaca z wytryskiwacza ma wylot w kadzi Z.Koszta instalacji wedlug niniejszego wyna¬ lazku wynosza V5 a najwyzej 1/s kosztów urzadzen, stosowanych przy znanych, powy¬ zej przytoczonych sposobach, co pozwala na zastosowanie wynalazku nawet w najmniej¬ szych cafinerjach.Zamiast podgrzewania bezposredniego, u- zywamy podgrzewania posredniego, a urze¬ czywistniajac te faze naszego wynalazku, ko¬ rzystamy z pary, zuzytej w celu stezenia kwasu do 57° Be, zas pary ostrej o cisnieniu 80 — 100 funtów tylko do dokonczenia steza¬ nia do 6472 Be i tym sposobem otrzymujemy zaoszczedzenie paliwa wiecej niz o polowe w porównaniu ze sposobem stezania w piecach — 3 —normalnych. Wobec stosowanej nizszej tem¬ peratury niema zweglania substancji orga¬ nicznej, zawartej w kwasie, a jesli jakies za¬ pachy wydzielaja sie z wyparnika, to rozcien¬ czaja sie' i sa unoszone przez wielka ilosc chlodzacej wody, uzywanej w ezektorze.Na potwierdzenie tego ile mozemy zao¬ szczedzic z tego, co obecnie odrzuca sie, przy¬ taczamy nastepujacy przyklad. W zwyklym procesie rafinacji oleju dwie trzecie pierwot¬ nie uzytego kwasu moze byc odzyskane jako slaby kwas -o gestosci 30% Be. Ten slaby roz- czyn steza sie do 64,3° Be i nastepnie miesza sie prawie z 30% na wage dymiacego kwasu siarkowego, zawierajacego 50# wolnego SO,.Ta mieszanina da nam 66° Be kwas w tej sa¬ mej ilosci co i uzyty pierwotnie do procesu.Rozumie sie, liczby te przedstawiaja tylko szczególny przyklad i moga zmieniac sie wraz z warunkami szczególnemi w róznych rafineriach. PL