Przedmiotem niniejszego wynalazku jest granat reczny i do rzucania z miota¬ czy. Znane sa granaty, które mozna rzucac i recznie i z miotaczy, zaopatrzone w po¬ dwójny bezpiecznik o podluznym ksztalcie, zaokraglony z obu stron, lecz granaty te maja te wade, ze ich zapalnik jest bardzo skomplikowany, jezeli sie zada pewnej zu¬ pelnie gwarancji przeciw niepozadanym wybuchom.Granat wykonany w mysl niniejszego wynalazku niema wad znanych dotad gra¬ natów i konstrukcja jego odznacza sie tern, ze sprezyna wprawiajaca w ruch iglice wy¬ lacza w momencie wystrzalu, lub w chwili uderzenia w cel (zaleznie od tego w jaki sposób granat jest wyrzucany), drugi bez¬ piecznik, który bedac prowadzony w spe¬ cjalnym zlobku obraca sie wtedy w ten spo¬ sób, ze nie przeszkadza juz ruchowi iglicy w kierunku osi granatu.Istote niniejszego wynalazku objasnia rysunek, na którym fig. 1 przedstawia po¬ dluzny przekrój granatu, fig. 2 — widok zdolu, a fig. 3 —5 przedstawiaja rozwinie¬ cie zlobka, w którym porusza sie trzpie- nek drugiego bezpiecznika.Granat sklada sie z czerepu 1, w któ¬ ry jest wkrecona pokrywa 2 z nasada 26, zaopatrzona w skrzydla 27. W srodku po¬ krywy 2 znajduje sie wydrazenie 28, w któ¬ re jest wetkniety koniec oslony 3 iglicy 9.Do prowadzenia konca iglicy 9 sluzy prze¬ wód 25 w nasadzie 26. Przez poprzeczny otwór wywiercony na koncu iglicy 9 i przez odpowiednie otwory nasady 26 przechodzi zawleczka 18, stanowiaca pierwszy bez¬ piecznik granatu. Zawleczka 18 jest zaopa-trzona w pierscien 29 do jej wyciagania polaczony ze skrzydlem 27 zapomoca pl na bylo wyciagnac zawleczke.Na drugi koniec iglicy 9 jest nakrecony tlok 28 przytwierdzony zapomoca nakret¬ ki 13. Wewnatrz tloka 28 znajduje sie spre¬ zyna 10, której jeden koniec opiera sie o tlok i jest do niego przytwierdzony zapo¬ moca pierscienia 23, podczas gdy drugi ko¬ niec jest zacisniety miedzy dwiema na¬ kretkami U, IV wkreconemi w oslone 3 i zaopatrzonemi w otwory takiej srednicy, zeby iglica 9 przechodzila przez nie zupel¬ nie swobodnie. Do tloka 8 jest przymoco¬ wany trzpien bezpiecznika 12 slizgajacy sie w zlobku 30, którego rozwiniecie przed¬ stawiaja fig. 3 — 5. W górny koniec oslony 3 jest wkrecona nakretka 4, w której znaj¬ duje sie splonka 5, unieruchomiona przez nakretke 6, wkrecona w nakretke 4. Na górny koniec oslony 3 jest nakrecona dru¬ ga oslona 31, utrzymana we wlasciwem po¬ lozeniu przez kolnierze 14. Pochwa 32 o- slony 31 zachodzi na nasade 24 czerepu granatu; w ten sposób dokladne ustawienie mechanizmu zapalajacego na osi granatu zapalnika jest zapewnione. Oslona 31 jest zaopatrzona w szczeliny 16 dla plomieni, które zapalaja materjal wybuchowy, któ¬ rym jest naladowany granat, w komorze 33.Na oslone 3 nasuwa sie szczelnie rure 7, aby czastki materjalu wybuchowego nie mogly sie dostac przez zlobek 30 do me¬ chanizmu zapalnika.Dzialanie opisanego mechanizmu przy wystrzeleniu granatu z miotacza jest naste¬ pujace.Trzpien zabezpieczajacy 12 iglicy, na¬ ciskany stale w kierunku splonki 5 przez sprezyne 10, znajduje sie w odnodze 34 zlobka 30 i opiera sie o górny koniec tego ramienia 34 (fig. 3). Sprezyna 10 pracuje nietylko na sciskanie, lecz takze na skre¬ canie i usiluje obrócic trzpien 12 w kierun¬ ku strzalki // (wywierajac nacisk takze w kierunku strzalki I). W chwili strzalu tlok 8 opóznia sie w stosunku do iglicy 9 (bez¬ piecznik 18 zdejmuje sie przed wystrzalem) wskutek swej bezwladnosci, tak ze napie¬ cie sprezyny 10 zwieksza sie i w tym cza¬ sie trzpien 12 przesuwa sie w odnodze 34 zlobka 30 az do jego spodu 35, a poniewaz sprezyna 10 równoczesnie usiluje go prze¬ krecic, wiec ostatecznie trzpien 12 uderza w scianke 36 ramienia 37 zlobka 30. Ramie 37 zlobka 30 posiada odsadke, która wy¬ twarza wyskok 38 (fig. 4), który nie do¬ puszcza narazie do dalszego ruchu trzpie¬ nia 12, a tern samem i iglicy 9 w kierunku splonki 5. W momencie uderzenia granatu w cel spowodowane tern wstrzasnienie przezwycieza wspólnie ze sprezyna 10 wplyw wyskoku 38 i trzpien 12 wpada w odnoge 37 zlobka 30, dluzsza od ramienia 34 i przesuwa sie az do konca odnogi 37 (fig. 5), to znaczy do tego polozenia, w któ- rem iglica moze zbic splonke i ja zapalic.Jezeli sie chce granat wyrzucic recznie, to w jego ostry koniec wkreca sie raczke 17, która moze posiadac ostry koniec z o- tworem 20 do przewleczenia drutu lub u- chwytu, sluzacego do przymocowania gra¬ natu do pasa lub innej czesci uzbrojenia.Aby umiescic ten granat reka, chwyta sie za raczke i wywija granatem w celu nada¬ nia mu pedu i zwiekszenia sily rzutu.Wskutek wywijania granatem iglica 9 prze¬ suwa sie ku zewnatrz (pod dzialaniem si¬ ly odsrodkowej) i napina sprezyne 10 tak samo, jak to ma miejsce w chwili wystrze¬ lenia granatu z miotacza, przyczem trzpien zabezpieczajacy lp przebiega w zlobku 30 taka sama droga, jak juz wyzej opisano, z ta róznica, ze w chwili gdy granat ude¬ rza w cel dnem, to spowodowane tern wstrzasnienie napina sprezyne jeszcze sil¬ niej i dopiero to zwiekszone napiecie spre¬ zyny wyrzuca iglice 9 ku przodowi, a trzpien 12, uderzajac z wielka sila w wy¬ skok 38, przezwycieza ten opór i iglica 9 zapala splonke. Wyskok 38 zlobka 30 jest — 2 —oczywiscie tak uksztaltowany, ze zatrzy¬ muje trzpien zabezpieczajacy tylko wtedy, jezeli ten ostatni usuwa sie lagodnie, bo przy gwaltownym ruchu trzpienik 12 prze¬ skakuje wprost przez niego. PL