Opublikowano dnia 29 sierpnia 1959 r.?A^EAr. #l4i*3L £ ^ f-'-^:Ji '^l^ftftfNl.l F WUgMj POLSKIEJ RZECZYPOSPOLITEJ LUDOWEJ OPIS PATENTOWY Nr 42151 KI. 42 k, 41 Mieczyslain Jezeirski Kraków, Polska Ludger Szklarski Kraków, Polska Zygmunt Kaiuecki Kraków, Polska Przyrzqd do magnetycznego badania lin stalowych magnesowanych podlulnie Patent dodatkowy do patentu nr 34170 Patent trwa od dnia 21 stycznia 1959 r.Przyrzad wedlug wynalazku stanowi ulepsze¬ nie przyrzadu wedlug patentu nr 34170 do magnetycznego badania lin splecionych z dru¬ tów stalowych.Przyrzad wedlug tego patentu wykrywa we¬ wnetrzne i zewnetrzne uszkodzenia lin stalo¬ wych. W przyrzadzie tym miedzy 'biegunami silnego elektromagnesu jest umieszczona cewka pomiarowa. Przy przesuwaniu sie liny elektro¬ magnes magnesuje ja do stanu nasycenia. Gdy przez cewke przesuwa sie drut miejscem, w któ¬ rym jest pekniety lub zawiera jakies inne uszkodzenie, powstaja w cewce impulsy sily elektromotorycznej. Sa one wzmacniane za po¬ moca wzmacniacza lampowego i zapisywane wychyleniami wskazówki galwanometru za po¬ moca atramentu na tasmie papierowej. Tasma jest przesuwana specjalnym urzadzeniem z pred¬ koscia proporcjonalna do predkosci przesuwu liny. Wychylenia galwanometru sa proporcjo¬ nalne do wielkosci uszkodzen liny, zaleza jed¬ nak równiez od predkosci przesuwu liny.Przyrzad wedlug tego patentu posiada jednak wady, wymienione ponizej. Cewka jest w nim podzielona na cztery sekcje w celu zmiany je¬ go czulosci i mozliwosci zapisywania coraz wiekszych uszkodzen. Jak stwierdzono w prak-tyce, polaczenia poszczególnych sekcji latwo ulegaja uszkodzeniom.„ Cewka galwanometru jest wlaczona w obwód anodowy ostatniej lampy wzmacniacza, znajdu¬ je sie wiec pod wysokim napieciem (okolo 300 V) w stosunku od elektromagnesu, miedzy biegu¬ nami którego sie znajduje oraz do obudowy, które sa zwykle uziemione. Latwo wobec tego moze powstac zwarcie, w szczególnosci miedzy cewka galwanometru i nabiegunnikami, mie¬ dzy którymi odstep jest nadzwyczaj maly.W razie gdy kropla atramentu dostaje sie do szczeliny miedzy cewka i. nabiegunnikami elektromagnesu, powstaje zwarcie, powodujace uszkodzenie lub zepsucie galwanometru.. Ostatnia lampa we wzmacniaczu nie jest usta¬ bilizowana. Wskutek tego duze wahania napie¬ cia sieci powoduja znaczne zmiany czulosci przyrzadu w czasie jego dzialania i niewlasci¬ wa ocene uszkodzen.Nie ma mozliwosci stwierdzenia przed bada¬ niem, czy przyrzad nie jest uszkodzony (co przy transporcie zawsze jest mozliwe) i czy jego czulosc nie ulegla zmianie. W razie uszkodze¬ nia przyrzad kresli linie prosta i nie jest rze¬ cza latwa stwierdzic, czy pochodzi to stad, ze linia nie ma zadnych uszkodzen, czy tez stad, ze przyrzad nie dziala.Przyrzad dzieki napieciu, dostarczonemu przez pradniczke, napedzana za pomoca liny, a przy¬ lozonemu na siatke pentody-selektody, która jest druga lampa wzmacniacza, daje zapis nie¬ zalezny od predkosci liny w granicach od 0,8 do 1,3 m/sek. Lecz nie zawsze predkosc liny daje sie utrzymac w tych granicach. Z zapisu nie mozna stwierdzic, czy te granice predkosci nie zostaly przekroczone.Przyrzad zapisuje uszkodzenia w skali 1:50.Chcac wskazac miejsce uszkodzenia na linie, trzeba odmierzyc na tasmie odleglosc od po¬ czatkowego miejsca przy badaniu. Takie poste¬ powanie powoduje dosc znaczne bledy w okres¬ laniu' miejsca uszkodzenia.Tych wad nie posiada przyrzad bedacy przed¬ miotem wynalazku. Gdy przez, cewke pomiaro¬ wa przesuwa sie miejsce, gdzie jest pekniety drut lub jakies inne uszkodzenie, powstajace w cewce impulsy sily elektromotorycznej dzia¬ laja na siatke pierwszej lampy wzmacniacza, którego schemat jest przedstawiony na rys. 1.W obwodzie siatki pierwszej lampy znajduje sie dzielnik napiecia 1 podzielony na sekcje. Za po¬ moca przelacznika mozna wlaczyc rózne sekcje potencjometru i w tan sposób zmieniac czulosc przyrzadu.Galwanometr G jest wlaczony miedzy katoda ostatniej lampy i mase, normalnie posiada wiec potencjal zero.Ostatnia lampa bedaca wzmacniaczem mocy ma obecnie napiecie ustabilizowane za pomoca stabiliwol'ta. Dzieki temu wskazania przarzadu praktycznie biorac nie zaleza od wahan napie¬ cia sieci.Przyrzad posiada równiez urzadzenie sluzace do sprawdzania jego dzialania. Przez nacisnie¬ cie przycisku polaczenie miedzy cewka pomia¬ rowa i siatka pierwszej lampy zostaje przerwa¬ ne, w obwód zas siatki zostaje wlaczone nie¬ wielkie napiecie z dzielnika napiecia 3, zasila¬ nego z jednej sekcji stabiliwolta 4. Wskutek tego galwanometr sie wychyla, kreslac impuls aa tasmie papierowej. Dzielnik napiecia jest tak dobrany, ze impuls ten daje wychylenie wskazówki wynoszace okolo 4 cm. Jezeli po za- " mocowaniu przyrzadu na linie i nagrzaniu sie lamp impuls ten zwany impulsem próbnym daje wychylenie okolo 4 cm, znaczy to, ze przy¬ rzad dziala prawidlowo.Obok galwanometru znajduje sie maly silni- czek synchroniczny napedzajacy za pomoca od¬ powiedniego mechanizmu wskazówke, piszaca linie na brzegu tasmy papierowej. Co pól se¬ kundy wskazówka kresli znak na tasmie.Z odleglosci znaków mozna po otrzymaniu wykresu latwo stwierdzic, czy predkosc liny nie przekraczala dozwolonych granic. Jezeli to w jakims miejscu zachodzi, latwo mozna wpro¬ wadzic odpowiednia poprawke. Na obwodzie walka, przyciskajacego tasme papierowa do ciagnacego ja walka gumowego, umocowane sa dwa kolce dziurkujace papier w odstepach co jeden centymetr, co odpowiada odleglosci na linie okolo 50 cm. Dzieki tym znakom mozna * latwo odszukac uszkodzenia na linie. PL