W wielu wypadkach do zasilania kotlów sluzy woda, zawierajaca duza ilosc soli.Taka woda jest bardzo nieodpowiedniai do zasilania kotlów. Latwo rozpuszczalne w wodzie sole zageszczaja sie z kazda nowa dawka wody w kotle i prowadza do roz¬ maitych zawiklan. Sole, wydzielajac sie w maszynach i przyrzadach i nawarstwia¬ jac sie, przyspieszaja zuzycie mechani¬ zmów.Oprózniano, naprzyklad, kotly w okre¬ slonych dosc krótkich odstepach czasu i napelniano je swieza woda. Spuszczano równiez od czasu do czasu czesc znajduja¬ cej sie w kotle wody i dodawano swieza wode. Wszystko to powoduje jednak, ze znaczne ilosci czystej i ogrzanej wody idzie na marne, Poniewaz czesto sie zdarza, ze woda w kotle zawiera pewien nadmiar do¬ mieszek chemicznych, stosowanych w spe¬ cjalnych przyrzadach w celu zmiekczenia wody, jednoczesnie ze zmiana calkowita lub z czesciowem spuszczaniem wody tra¬ cono i te substancje bezpowrotnie.Niniejszy wynalazek usuwa wszystkie wyzej wymienione niedogodnosci.Rysunek przedstawia jeden z przykla¬ dów wykonania wynalazku.Fig. 1 i 2 przedstawiaja urzadzenie, przeznaczone do rekuperacji ciepla i skro- plin w dwóch odmiennych schematach. Fig. 3—7 przedstawiaja zawór przelotowy w rzucie pionowym i poprzecznym.Z kotla / (fig. 1) przez przewód 2 od¬ prowadza sie stale pewna ilosc wody do wyparki 3* Ilosc tej wody zalezy od zawar-o tosci soli w wodzie kotlowej. W normal¬ nych warunkach odprowadzamy tedy tyle % wody, by koncentracja soli w kotle nie przenosila] 2° Be, Naplywajaca do wyparki 3 woda, traci na wstepie preznosc, wydzie¬ lajac stosowna do róznicy cisnienia! ilosc ciepla. Zwykle cisnienie w wyparce wyno¬ si 0,1—0,2 atm. Woda obnizy przeto swa temperature do 100°C. Wobec tego zalez¬ nie od temperatury wody w kotle okolo 1/5 czesci wody w wyparce odparuje i ulotni sie przez przewód 4 do zbiornika wody za¬ silajacej, gdzie para zostaje skroplona. W ten sposób przewazna czesc zawartego w wodzie kotlowej ciepla zostanie odzyska¬ na, okolo zas 1/5 slonej wody da czyste skroplmy. Woda zasilajaca zostaje jedno¬ czesnie ogrzana i odpowiednio do doplywu skroplin zmiekczona.Ostudzona w wyparce 3 do lOO^C wo¬ da zawieraj coraz wiecej soli i odplywa do polaczonego z wyparka 3 ogrzewacza 5.Ogrzewacz moze stanowic czesc wyparki, albo tez calosc samoistna. Przez ogrzewacz 5 przeplywa w przeciwnym kierunku zim¬ na woda zasilajaca, odbierajac slonej wo¬ dzie resztki zawartego w niej ciepla. Slo- na woda ostyga przytem nieomal do ze¬ wnetrznej temperatury. Urzadzenie reku- peruje przeto calkowite nieomal cieplo, zawarte w spuszczanej wodzie kotlowej, wydajac jednoczesnie czesc tej wody w po¬ staci czystych skroplin. Jezeli nie brac w rachube strat na promieniowanie, powie¬ dziec mozna, ze odprowadzanie slonej wody z kotlów 1 nie wywoluje zadnych strat.Unikamy jednoczesnie polaczonego z pewnem niebezpieczenstwem bezposred¬ niego spuszczania wody z kotla. Urzadze¬ nie dziala zupelnie samoczynnie i nie wy¬ maga zadnego dozoru. Znamienna wlasno¬ scia przyrzadu jest ponadto ta okolicz¬ nosc, ze woda w wyparce 3 reguluje sie samoczynnie, bez udzialu czesci mechani¬ zmów, znajdujacych sie w ruchu. Do tego sluzy przelewowa rura 6, która jest umo¬ cowana! w dolnej czesci ogrzewacza 5 i prowadzi do góry. Na wysokosci najwyz¬ szego poziomu wody umieszczone sa dwie odnogi: dolna 7 i górna 8. Górna odnoga sluzy do odpowietrzania i napowietrzania przelewu. Dolna odnoga 7 stanowi wlasci¬ wy przelew dla nadmiaru wody. Azeby za¬ bezpieczyc przelew 6 od zanieczyszczenia szlamem, zaczyna sie on nie od dna, lecz od dolnej czesci walca ogrzewacza 5. Mul, zbierajacy sie w wyparce 3 i w ogrzewa¬ czu 5, zapelnia najnizsza czesc ogrzewacza 5 i zostaje zapomoca kranu 9 spuszczony do kanalu szlamowego.Odmiana wedlug fig. 2 przedstawia sie jeszcze korzystniej.Czesc wody z kotla 1, doprowadzona zostaje przewodem 2 do prózniowego zbior¬ nika 3. Zbiornik ustawiony jest nai wyso¬ kosci okolo 10 m, azeby próznie otrzymac bylo mozna bez zadnych urzadzen pomoc¬ niczych. Do zbiornika 3 prowadzi jeszcze przewód 10A doprowadzajacy don zimna wode zasilajaca, która zostaje przy pomo¬ cy odpowiedniego przyrzadli, naprzyklad, dyszy wytryskowej stosownie rozpylona.W zbiorniku goraca wodal wydziela odpo¬ wiednio do panujacej w nim prózni pewna ilosc ciepla, wytwarzajac jednoczesnie pew¬ na ilosc pary. Cieplo to udziela sie rozpy¬ lonej zimnej wodzie zasilajacej. W ten sam sposób znaczna czesc spuszczonej z kotla wody przechodzi w postaci skroplin do swiezej wody zasilajacej. Ilosc skroplin zwieksza sie w miare zwiekszania sie próz¬ ni w zbiorniku 3 i proporcjonalnie do ci¬ snienia i temperatury wody, spuszczonej z kotla.Do oddzielenia wody spustowej, od swiezej, sluzyc moze wewnetrzna prze¬ groda 11 w zbiorniku. Z jednej strony prze¬ grody na druga przedostawac sie w takim razie bedzie wylacznie wywiazujaca sie ze spustowej wody para.Dla zwiekszenia prózni w zbiorniku 3, mozna go odpowietrzyc w ten sposób, ze — 2 —goraca woda kotlowa, wydzielajac pare, u- sunie zawarte w zbiorniku powietrze, albo przez wprowadzenie pary odlotowej lub ostrej. W tym celu w najnizszcm miejscu zbiornika ustawic nalezy samoczynny od¬ powietrznik. Woda spustowa odchodzi przez przewód 13, woda zasilajaca — przez przewód 12. Przez przegrody te nie powin¬ no przenikac do zbiornika powietrze.Fig. 2 przedstawia urzadzenie, które pozwala odprowadzac wode bez dostepu powietrza do wnetrza] zbiornika 3. W tym celu kazdy z przewodów 12, 13 wprowa¬ dzony jest do zbiornika 14, wypelnionego albo swieza, albo spustowa wodla. Po wy¬ tworzeniu prózni w zbiorniku 3, cisnienie powietrza wtlacza tam pewna ilosc plynu ze zbiorników 14 zapomoca przewodów 12 i 130 Dla najwydatniejszego dzialania ta¬ kich urzadzen i uniezaleznienia ich pracy od obslugi nalezy zastosowac pewne urza¬ dzenia pomocnicze.Przedewszystkiem doplyw surowej wo¬ dy zasilajacej musi byc samoczynny. W przeciwnym wypadku zdarzacby sie mo¬ glo, ze goraca i oczyszczona woda przele¬ walaby sie bezuzytecznie. Istnieje szereg przyrzadów, które moga tu znalezc zasto¬ sowanie. Wszystkie one jednak sa bardzo , krótkotrwale i najczesciej odmawiaja dzia¬ lania, poniewaz przeplywajacy niemi plyn pozostawia osady, albo ulegaja one wply¬ wom zewnetrznym, jak rdzy i tej podobnej.Przyrzad, przedstawiony na fig. 3 i 4, wad tych nie posiada.W komorze 17 przedstawionego zaworu wylot 18 zamyka stozek 19. Trzon 20 stoz¬ ka prowadza wystepy 21, we wlotowym otworze 221 Wlot 22 i wylot 18 znajduja sie na wspólnej osi i moga posiadac przekrój dowolny. Do rozrzadu stozka 19 sluzy wal 23, poruszany przez plywak. Nai wale u- mieszczona jest dzwignia 24, która wchodzi do wykroju trzonu 20, pomiedzy stozkiem 19 z prowadnicami Zl. Zaimiast pojedyn¬ czego stozka, mozna stosowac stozki wie¬ lokrotne. Zawór moze byc równiez dwu¬ stronny, czyli odciazony. Wskutek obrotu walu 23, powierzchnia tarcia w dlawicy pozostaje bez zmiany, w przeciwienstwie do wypadków, gdzie trzon zaworu przesu¬ wa sie w kierunku osiowym. Powierzchnie tarcia! zabezpiecza przeto w tym wypadku od rdzy samo szczeliwo. Zawór nie bedzie sie przeto zacinac, nawet po dluzszych przerwach w pracy.Inne urzadzenie, które w powaznym stopniu zabezpiecza pewnosc dzialania ze¬ spolu, stanowi zawór przelotowy, przed¬ stawiony na fig. 5—7, który sluzy do regu¬ lowania przewodów wody kotlowej. Ilosc odprowadzanej z kotla wody posiada po¬ wazne znaczenie. Przy nadmiarze tempe¬ ratura-wody w przyrzadzie staje sie nlald- mierna, przeciaza to równiez przyrzady zal- silajace. Jezeli za malo wody z kotla odpro¬ wadzono, to w kotle powstawac moga po¬ mimo wszystko osady. Dla unikniecia tego nalezy ilosc spuszczonej z kotla wody do¬ kladnie regulowac.Zawór przelotowy proponowanej kon¬ strukcji reguluje ilosc wody zupelnie do¬ kladnie. Komora 17, posiada od wlotu i od wylotu po jednym zaworowym stozku 19, oraz odpowiednie gniazda 25. Zapomoca zamachowego kólka 26 wprawia sie w ruch obrotowy trzon 27, polaczony ze wskazówka 24* Wskazówka oprawiona! jest na trzonie 20 z dzwignia 24, która prze¬ chodzi przez wykrój w trzonie 20 obu stozków 19, Przy obrocie kólkiem 26, przesuwa sie stozki na lewo, lub naj prawo w zaleznosci od kierunku obrotu. Przy obrocie Aa pra¬ wo zawór zamyka sie, przy obrocie zas na lewo — otwiera sie. Ustawienie zaworu na odpowiedni przekrój odbywa sie zapomoca miarkownika w ksztalcie pierscienia nar stawnego. Przy ustawianiu zaworu obraca sie kólko na lewo, dopóki pierscien 2£ nie zetknie sie z wystepem 30. Przy zamyka¬ niu i ponownem otwieraniu zaworu, wolny — 3 —jego przekrój zostaje zachowany niezalez¬ nie od dozoru, poniewaz miarkownik 29 nie pozwala na uklad odmienny. Przy otwieraniu i zamykaniu zaworu, przewód zostaje przedmuchany, co usuwa mozliwe osady, a wiec stanowi powazna zalete kon¬ strukcji. 0 przedmuchiwatniu przewodu nie nalezy zapominac,, To samo zachodzi przy zamykaniu za¬ woru. I w tym bowiem wypadku nastaje chwila, w której olba stozki, znajduja sie na jednakowej odleglosci od gniazd, a wiec otwieraja pelny przekrój przewodu, umoz¬ liwiajac jego przedmuchanie. Wobec tego, ze trzon zaworu posiada ruch obrotowy i ze stosowanie do ukladu trzonu istnieje wieksza, lub mniejsza przekladnia, trzon nie posiada oporów i moze byc z latwoscia poruszany. PL