Budynki lezace na terenie eksploatacji górni¬ czej zabezpiecza sie. w znany sposób za pomoca wzmocnien zwanych kotwami, wykonanych prze¬ waznie z okraglego zelaza. W tym celu wyko¬ nywa sie w scianach budynku otwory, przez które przesuwa kotwy na wylot lub zlobi sie w scianach poziome szczeliny, do których wklada sie kotwy. Po zamocowaniu kotw otwory i szcze¬ liny zabetonowuje sie. Stwierdzono, ze po uply- wie pewnego czasu od przeprowadzenia robót górniczych, ruchy terenu ustaja i zabezpieczenie budynków nie jest potrzebne. Jednakze po za¬ bezpieczeniu budynków w znany sposób, kotwy pozostawia sie na stale, poniewaz wyjmowanie ich ponownie narazaloby budynek na uszkodze¬ nie. Ponadto przekonano sie, ze kotwy przecho¬ dzace wewnatrz scian, zwlaszcza ulozone w szcze¬ linie wzdluz sciany, przy obsuwaniu sie terenu, *) Wlasciciel patentu oswiadczyl, ze wynalazca jest ob. Zdzislaw Kochanowski w Bytomiu. sa bezposrednia przyczyna pekania scian, gdyi wywieraja na nie szkodliwy nacisk.Przedmiotem wynalazku jest sposób zabezpie¬ czenia budynków od uszkodzen na terenach gór¬ niczych, polegajacy na obejmowaniu budynku w ramy zelazne, znajdujace sie na zewnatrz bu¬ dynku i wywierajace nacisk na jego naroza. Spo¬ sób wedlug wynalazku polega na zakladaniu na budynek narozników i laczeniu ich ze soba kot¬ wami przebiegajacymi poziomo wzdluz scian po ich zewnetrznej stronie. Zabezpieczanie budynku w sposób wedlug wynalazku nie wymaga kucia otworów w scianach. Budynek zabezpieczony w sposób wedlug wynalazku moze byc pozba¬ wiony we wlasciwym czasie zabezpieczenia 1 po¬ zostaje calkowicie nieuszkodzony. Do zabezpie¬ czania budynków w sposób wedlug wynalazku sluzy urzadzenie posiadajace narozniki do zakla¬ dania na naroza budynków. Narozniki te moga byc wykonane z zelaza katowego duzych wymia¬ rów lub z plyt zespawanych pod prostym katem.Narozniki sa tak dlugie, aby po wkopaniu w zie-mie ich konców abejmowaly naroze budynku od fundamentów az po wieniec pierwszego pietra, czyli strop parteru. Dó budynków wielopietro¬ wych urzadzenia wedlug wynalazku dotychczas nie stosowano.W dalszym ciagu urzadzenie wedlug wynalazku posiada 2 podkladki katowe, które sa plytami zespojonymi pod prostym katem. Na podkladce umieszczona jest para skrzynek, kazda skrzynka w innej plaszczyznie prostopadlej. Skrzynki te sa do podkladek przytwierdzone na stale, np. przynitowane, lub przyspojone z tym, ze sa wzgledem siebie przesuniete np. o polowe swej wysokosci. W poprzecznych scianach skrzynek znajduja sie otwory do przepuszczania kotw z okraglego zelaza. Kotwe napreza sie przez przy¬ ciaganie nakretek zalozonych na jej nagwinto¬ wany koniec, opierajac je na scianie skrzynki.Cztery podkladki katowe ze skrzynkami polaczo¬ nymi kotwami stanowia prostokat, obejmujacy sciany budynku na dowolnym poziomie. Prze¬ waznie jednak sciany budynku obejmuje sie w dwa takie prostokaty na poziomie wienca par¬ teru i na poziomie wienca pierwszego pietra i w tym celu na kazdym narozniku zamocowuje sie na stale jedna, zwlaszcza dolna, podkladke katowa, a druga podkladke katowa umieszcza sie na narozniku na odpowiedniej wysokosci z tym, ze nie jest ona przytwierdzona do naroznika i trzyma sie tylko na skutek docisku. Niewielkie przesuniecie w pionie dwóch skrzynek na jednej podkladce ma na celu umozliwienie mijania sie konców dwóch kotew z nakretkami oraz zapew¬ nienie dostatecznego miejsca do zakladania klu¬ cza na te nakretki. Na skutek tego przesuniecia (skrzynek, kotwy wzdluz dwóch scian równoleg¬ lych przebiegaja nieco nizej niz kotwy umieszczo¬ ne wzdluz drugiej pary scian równoleglych.Skrzynki, o których mowa, moga byc wykonane z odcinków zelaza ceowego, zamknietych po obu stronach szczytowych przyspojonymi nakladkami.W obu nakladkach znajduja sie otwory na kotwe.,. Urzadzenie wedlug wynalazku jest przenosne j nadaje sie do kazdego budynku w pewnych gra¬ nicach wymiarów. Róznej dlugosci i szerokosci budynków winny odpowiadac dlugosci kotew, które mozna latwo skracac lub przedluzac. yi tym celu kotwy w urzadzeniu wedlug wyna¬ lazku skladaja sie z odcinków zelaza okraglego p zagietych koncach. W celu zabezpieczania kon¬ ców przed odgieciem sie pod wplywem napre¬ zenia zabezpiecza sie je przez nasuniecie pier¬ scieni. . v ?"__..".,...W przypadku bardzo dlugich budynków umie¬ szcza sie w scianach haki, majace na celu przej¬ mowanie czesci ciezaru kotw. Haki te pozostawia sie w scianach po zdjeciu urzadzenia zabezpie¬ czajacego.Urzadzenie wedlug wynalazku pokrywa sie w znany sposób srodkami ochronnymi przeciw rdzewieniu.Przyklad istotnych czesci urzadzenia wedlug wynalazku przedstawiony jest schematycznie na rysunku, przy czym fig. 1 przedstawia widok na¬ roznika z urzadzeniem zabezpieczajacym fig. 2 — w widoku i czesciowo w przekroju laczenie od¬ cinków kotwy.Na narozniku i, umieszczonym na narozu budynku, opiera sie podkladka katowa 2.Na podkladce przymocowane sa dwie skrzynki 3 i 4 w dwóch plaszczyznach prostopadlych.Skrzynki te sa przesuniete w pionie mniej wiecej o polowe swej wysokosci. Kazda skrzynka sklada sie z odcinka cebwnika 5 i przypawahych do nie¬ go nakladek 6. Przez otwory w nakladkach prze¬ puszczone sa kotwy 7 z zelaza okraglego, zakon¬ czone gwintem z nakretkami 8.Na fig. 2 uwidoczniono sposób laczenia dwóch odcinków kotwy 7. Konce ich wzajemnie zaha¬ czone sa zabezpieczone przed odgieciem za po¬ moca pierscieni 9. PL