Niniejszy wynalazek dotyczy urzadzen do wytwarzania pradów zmiennych o zada¬ nej czestotliwosci ze zródla pradu stalego.Dla urzeczywistnienia wynalazku stosuje sie przyrzad o oporze ujemnym w obwodzie zawierajacym opór dodatni, samoindukcje i pojemnosc, jak równiez i zródlo pradu sta¬ lego. Juz i dawniej stosowano urzadzenia, wykorzystujace dzialanie o oporze ujemnym luku. W tym przypadku dzialanie to po¬ chodzilo ze zmian temperatury luku i w re¬ zultacie zachodzilo znaczne opóznienie w dzialaniu. W przypadku niniejszym poslu¬ guje sie przyrzadem o oporze ujemnym, gdzie prad wzrasta i maleje odwrotnie do zmian zastosowanego don potencjalu, nie¬ zaleznie od zmian temperatury przyrzadu i bez zadnego opóznienia w dzialaniu.Na zalaczonym rysunku fig. 1 przedsta¬ wia jeden ze sposobów praktycznego wyko¬ nania wynalazku, fig. 2 — wykres charak¬ terystyczny jednego z przyrzadów o oporze ujemnym.W urzadzeniu przedstawionem.na fig. 1 przyrzad o oporze ujemnym / jest pola¬ czony szeregowo ze zmiennym oporem in¬ dukcyjnym 2, zas kondensator 3 oraz czesc baterji 4 sa wlaczone do obwodu dostarcza¬ jacego energje, przetwarzana na prady zmienne. Opór ujemny, stosowany w przy¬ padku niniejszym, posiada postac banki 5 o wysokim stopniu prózni, zaopatrzonej w katode 6 z wlókna tungstenowego, pola¬ czona przewodnikami 7 z doprowadzajaca prad baterja 8. Katoda ta jest otoczona siatka walcowa 9 z drutu, sluzaca za anode9* i polaczona z przewodnikiem doprowadza¬ jacym 10. Katode i anode otacza trzecia e- lektroda, skladajaca sie z metalowego wal¬ ca 11, polaczonego z doprowadzajacym przewodnikiem 12. Walec ten najpraktycz¬ niej umiescic tuz kolo anody.Polozenia wzgledne trzech elektrod mozna zmieniac celem uzyskania zmian cech charakterystycznych przyrzadu, W bance 5 winien panowac taki stopien prózni, by w razie zastosowania potencjalów o wielko¬ sci wymaganej dla dzialania nie zachodzily w niej zadne zjawiska w rodzaju blekitnego swiecenia.Jesli na anode 9 zostanie wywarty po¬ tencjal dodatni, to powstanie strumien e- lektronów od katody do anody. Jesli trze¬ cia elektroda 11 bedzie posiadala taki sarti potencjal, co katoda, to nie bedzie ona przyjmowala elektronów. Jednakze, jesli trzeciej elektrodzie udzielic niewielki po¬ tencjal dodatni, to czesc elektrody, przecho¬ dzaca poprzez siatke anody, bedzie w nia uderzala i elektroda bedzie przyjmowala prad elektrycznosci ujemnej. Szybkosc, z jaka elektrony uderzaja w trzecia elektro¬ de, zalezy od potencjalu pomiedzy nia a ka¬ toda. Jesli potencjal ten wzrasta, to szyb¬ kosc bedzie wzrastala dopóty, az elektrony zyskaja moznosc uwolnienia swym naci¬ skiem elektronów wtórnych. Teostatnie po opuszczeniu trzeciej elektrody beda przy¬ ciagane przez bardziej dodatnia anode.Poniewaz potencjal wzrasta, przeto o- statecznie osiaga sie moment, kiedy ilosc e- lektronów wtórnych, opuszczajaca trzecia elektrode, dorówna scisle liczbie uderzaja¬ cych w nia elektronów pierwotnych; to zna¬ czy, ze kazdy elektron uwalnia przecietnie jeden elektron wtórny. Potem pradu nie przyjmuje trzecia elektroda. Jesli potencjal trzeciej elektrody wzrasta w dalszym ciagu, wtedy ilosc odchodzacych elektronów wtór¬ nych staje sie wieksza od liczby otrzymy¬ wanych elektronów pierwotnych i w re- * zultacie, elektroda traci elektrony, zasi¬ lajac pradem anode, zamiast otrzymywac prad.Te cechy charakterystyczne uplastycz¬ nia krzywa, przedstawiona litera A na fig. 2, gdzie rzedne oznaczaja prad elektronów, plynacych ku elektrodzie trzeciej lub od tej ostatniej, zas odciete ¦— potencjal trzeciej elektrody. Czesc OB przedstawia wzrost pradu elektronowego, otrzymywanego przez trzecia elektrode, gdy potencjal wzrasta.Gdy potencjal na trzeciej elektrodzie wzro¬ snie powyzej wartosai, odpowiadajacej punktowi S, wartosc wzrostu emisji elektro¬ nów wtórnych przewyzszy wartosc wzrostu otrzymywanych elektronów pierwotnych i prad poczyna spadac. Gdy potencjal trze¬ ciej elektrody dosiegnie punktu C, wówczas bedzie ona tyle elektronów tracila, ile be¬ dzie zyskiwala i prad stanie sie równym ze¬ ru. Od C do D czesc elektronów wtórnych odchodzacych w dalszym ciagu sie zmniej¬ sza i prad elektronowy od trzeciej elektro¬ dy ku anodzie wzrasta. Ostatecznie osiaga sie punkt D, w którym potencjal trzeciej e- lektrody podchodzi tak blisko do potencja¬ lu anody, iz ilosc elektronów wtórnych, stra¬ cona przez trzecia elektrode, poczyna sie zmniejszac z tego powodu, ze róznica po¬ tencjalów pomiedzy anoda a trzecia elek¬ troda nie wystarcza do przyciagniecia do anody tyluz elektronów, co przedtem. Cia¬ gnie sie to tak dlugo, dopóki nie zostanie o- siagniety punkt E, w którym ilosc elektro¬ nów wtórnych opuszczajacych trzecia elek¬ trode i nie powracajacych, równa sie ilosci uderzajacych o nia elektronów pierwotnych, i prad ponownie staje sie równym zeru.Poczynajac od tego punktu, prad elek¬ tronowy, odbierany przez trzecia elektrode, wzrasta wraz ze wzrostem jej potencjalu, jak wskazuje czesc EF krzywej. Czesc BD krzywej pradu na znacznej czesci jej dlu¬ gosci stanowi w przyblizeniu linje prosta, która mozna wyrazic zapomoca rów¬ nania 1 = 10-—, gdzie E1 oznacza po- — 2 —tencjal trzeciej elektrody, a 70 i R stale za¬ lezne od stalych charakterystycznych po¬ szczególnego przyrzadu, a / wyraza prad e- lektronowy plynacy ku trzeciej elektrodzie lub od niej, w zaleznosci od tego, czy £1 1Q jest dodatnie, czy tez ujemne. R R odpowiada oporowi zwyklego obwodu z ta róznica w danym przypadku, ze jest nim opór ujemny. W ten sposób przekonamy sie, iz istnieje pewien zakres, w którego ob¬ rebie przyrzad moze dzialac i w którym prad otrzymywany przez trzecia elektrode zmienia sie odwrotnie do dzialajacego po¬ tencjalu.W urzadzeniu przedstawionem na fig. 1, baterja 4 dostarcza potencjalu stalego ano¬ dzie 9. Czesc 13 tej baterji zasila potencjal udzielony trzeciej elektrodzie 11. Jezeli u- rzadzenie jest polaczone w taki sposób, a pojemnosc oraz samoindukcja sa obliczone nalezycie, wówczas prad w samoindukcji 2 zmienia sie, stajac sie badz pradem zmien¬ nym, badz pradem stalym tetniacym. Za¬ wsze prad zmienny bedzie plynal w obwo¬ dzie polaczonym z samoindukcja 14, sprze¬ zona z samoindukcja 2. Czestotliwosc lego pradu mozna zmieniac przez zmiane pojem¬ nosci lub samoindukcji. Zalezy to równiez, w pewnej mierze, od oporu samoindukcji 2 oraz wartosci oporu ujemnego. Aby uklad mógl drgac, iloczyn z dwóch oporów winien byc mniejszy od stosunku samoindukcji do pojemnosci, przyczem trzy te wielkosci sa mierzone w odpowiednich jednostkach. Pra¬ dem zmiennym, uzyskanym w sposób wyzej opisany, mozna sie poslugiwac do wszelkie¬ go dowolnego celu; np. mozna byloby po¬ laczyc samoindukcje 14 z antena i przez u- zycie odpowiedniego przyrzadu sygnalowe¬ go zastosowac prad do przesylania radjosy- gnalów. PL