Lutowanie bez stosowania topników czesci z glinu lub ze stopów glinowych obejmuje zazwyczaj nastepujace okresy robocze. Laczone miejsca czysci sie naj¬ pierw i czyni szorstkiemi np. zapomoca skrobaczki, szczotki z drutu stalowego, tkaniny szmerglowej, pilnika. Na tych szorstkich powierzchniach wydrapuje sie czesto rowki. Nastepnie ogrzewa sie przy¬ gotowane w ten sposób powierzchnie i na¬ ciera sie je lutem, który powinien pokryc je calkowicie. Przy nacieraniu stopiony lut pochlania tlenek, tworzacy sie ponownie na powierzchni glinu, wobec czego lut mo¬ ze polaczyc sie z glinem. Wcieranie lutu uskutecznia sie albo zapomoca samej pa¬ leczki lutowniczej, albo np. zapomoca szczotki drucianej, która moze byc pola¬ czona z kolba do lutowania. Powstajaca ewentualnie piane usuwa sie. Nastepnie ustawia sie w pozadanem polozeniu czesci, które maja byc polaczone, i lutuje ze soba, dodajac swiezego lutu i w dalszym ciagu ogrzewajac. W tym okresie pracy pozada¬ ne jest ogrzewanie w sposób posredni. Po¬ laczenie, uzyskane w ten sposób, nie ma duzej wytrzymalosci mechanicznej, a od¬ pornosc na korozje jest równiez niewielka.Próbowano zaradzic tym wadom przez zmiane skladu lutu, jednak bez wyniku, po¬ niewaz nie znano przyczyny powyzszych wad, które, polega na tern, ze przy zwy¬ klem szczotkowaniu lutem lut niezawsze wiaze sie prawidlowo we wszystkich miej¬ scach z glinem. Stopiony lut pokrywa bo¬ wiem cala powienzchnie, wskutek czegowydaje sie, ze osiagnelo sie calkowite po¬ laczenie. Jednak moz& to nie odpowiadac rzeczywistosci, albowiem powstaje nie¬ przerwana powierzchnia lutu juz wtedy, gdy lut polaczyl sie z glinem w kilku do¬ statecznie bliskich siebie punktach. Oprócz tego wszystkie znane sposoby lutowania' glinu bez topnika posiadaja te wade, ze tlenek glinu, pochodzacy z blony tlenkowej glinu, przewaznie tylko czesciowo zni¬ szczonej, nie zostaje usuniety przez wcie¬ ranie lutu, lecz zostaje pochloniety przez lut. Odpornosc zanieczyszczonego w ten sposób lutu na korozje ulega znacznemu obnizeniu, poniewaz tlenek staje sie punk¬ tem zaczepienia dla dzialania zzerajacego.Wedlug wynalazku unika sie tych wad i uzyskuje sie mozliwosc dobrego lutowa¬ nia czesci z glinu lub ze stopów glinowych w ten sposób, ze po zwyklych zabiegach przygotowawczych! a wiec po oczyszczeniu powierzchni, po ewentualnem uczynieniu jej szorstka, po ogrzaniu i po wtarciu lutu, ale przed ostatecznem zlutowaniem usuwa sie mechanicznie wszystkie czynniki, szko¬ dzace dobremu zlutowaniu, zwlaszcza nie- zwiazany lut i blony tlenkowe, poczem do- ^piero zlutowuje sie czesci, dodajac ewen¬ tualnie swiezego lutu.Do usuwania mechanicznego z po- wienzchni laczonych szkodliwych czynni¬ ków mozna uzywac szczotek albo skroba- czelc. Mozna tez czesci najpierw szczotko¬ wac, a pózniej obrabiac je skrobaczka.Powierzchnie laczone czysci sie zatem w znany sposób, ewentualnie czyni je szorsitkiemi i nastepnie ogrzewa. Tempera¬ tura powinna przytern dojsc przynajmniej do punktu topliwosci lutu. Nastepnie przy¬ gotowane w ten sposób miejsca szczotkuje sie albo trze intensywnie, dodajac lutu, do¬ póki nie stwierdzi sie, ze powierzchnie sa calkowicie pokryte bardzo cienka warstwa stopu.7 wytworzonego z glinu i z lutu. W przeciwienstwie do znanych sposobów po¬ zostaly niezwiazany lut zeszczotkowuje sie albo sciera i usuwa; na miejscach laczo¬ nych pozostaje tylko bardzo cienka war¬ stewka stopu, wobec czego istnieje pew¬ nosc dokladnego zwiazania lutu z glinem.Przez szczotkowanie i usuniecie lutu blona tlenkowa glinu zostaje zniszczona i usunie¬ ta, co w nastepstwie zapewnia dobre pola¬ czenie.Po tern przygotowaniu ustawia sie la¬ czone powierzchnie w pozadainem poloze¬ niu i zlutowuje sie je, ogrzewajac i dodajac swiezego lutu. W ten sposób otrzymuje sie o wiele lepsze polaczenie, niz wedlug zna¬ nych sposobów. Poniewaz tlenek glinowy jest usuniety, wiec odpornosc miejsca zlu¬ towania na korozje jest lepsza.Czesci lutu, niezwiazane z glinem w okresie przygotowawczym, mozna usunac równiez zapomoca narzedzia o ostrych krawedziach, np. skrobaczki. Narzedzie takie mozna równiez uzywac do dalszego czyszczenia powierzchni laczonych, o- czyszczonych wstepnie przez silne szczot¬ kowanie lub szorowanie. Skoro powierzch¬ nie, jak to opisano wyzej, zostaly powle¬ czone cienka warstewka stopu, mozna, po ustawieniu laczonych czesci w pozadane polozenie, nalozyc swiezy lut, a potem przeciagnac ostra krawedz narzedzia przez cala przygotowana powierzchnie. Wtedy ulega calkowitemu usunieciu zarówno cien¬ ka blona tlenku, tworzaca sie na lucie, jak i zanieczyszczenia, zawieszone w cieklym lucie lub plywajace na nim. Oczywiscie nalezy przytem dbac o to, aby na po¬ wierzchni pozostalo dostatecznie duzo lu¬ tu. Krawedz robocza skrobaczki winna byc dokladnie dostosowana do powierzchni skrobanych. Jako skrobaczka nadaje sie najlepiej kawalek plaskiej, stali, dostoso¬ wywany kazdorazowo do ksztaltu po¬ wierzchni lutowania.Powierzchnie laczone winny byc Tak^ uksztaltowane, aby byly latwo dostepne dla skrobaczki, nawet jesli czesci zostaly juz ustawione w polozenie, w którem maja — 2 —byc lutowane. Jesli np. pasek1 blachy glino¬ wej ma byc przylulowany prostopadle do innej blachy glinowej, to dolne obrzeze pierwszego paska scina sie ukosnie pod ka¬ tem 45° tak, aby po przygotowaniu i zla¬ zeniu laczonych czesci pasek ten dotykal lezacej pod nim blachy tylko krawedzia; do scierania stosuje sie stal plaska, scieta równiez na koncu pod katem 45°.Przy reperowaniu zlamanych odlewów spilowuje sie na gladko przed lutowaniem obrzeza albo powierzchnie, które maja byc zlutowane.O ile chodzi o duza wytrzymalosc me¬ chaniczna i odpornosc na korozje, to naj-. lepsze wyniki otrzymuje sie, jezeli po ze¬ stawieniu laczonych czesci wprowadza sie plynny lut tylko w jednem miejscu i roz¬ prowadza sie go skrobaczka po calej przy¬ gotowanej powierzchni. Przednia krawedz robocza skrobaczki sciera przytem blone tlenku, tylna zas ciagnie za soba ciekly lutf wskutek czego powierzchnia nie moze sie juz utleniac, a przejscie od stopu lutu z glinem od czystego lutu jest stopniowe i ciagle. Tenokresj pracy celowo przeprowa¬ dza- sie bez dostepu tlenu, co osiaga sie np. w ten sposób, ze kieruje sie nieutleniajacy plomien palnika' albo lampy lutowniczej na miejsce scierane, na skrobaczke i na lut, i porusza sie ten plomien wraz z narzedziem skrobiacem. W ten sposób uniemozliwia sie dostep tlenu, a zwykla cienka blona tlenku na miejscu lutowania moze wytworzyc sie dopiero po dokonanem lutowaniu. Szkodli¬ wych, sprzyjajacych korozji skladników tlenkowych niema tutaj albo przynajmniej ilosci ich nie ma znaczenia pod wzgledem praktycznym.Jesli lutowane powierzchnie sa zbyt wielkie, wtedy pociaganie lutu skrobaczka nalezy wykonywac w kilku zabiegach, to znaczy lutuje sie najpierw na odcinku np. 15 — 20 cm, dodaje nowego lutu w miej¬ scu, w którem skonczylo sie poprzednie lu¬ towanie, ciagnie sie lut na dalszym odcin¬ ku 15 — 20 cm i t. d. az do uskutecznienia calkowitego zlutowania.Jesli wedlug nowego sposobu ma sie laczyc rury zapomoca tulejowego zlacza, to najpierw szczotkuje sie albo przeciera lutem (jak wyzej opisano) zewnetrzna powierzchnie konca rury i wewnetrzna czesc zlacza; korzystnie stosuje sie wiru¬ jaca okragla szczotke, napedzana mecha¬ nicznie. Po tern przygotowaniu wsuwa sie koniec rury w zlacze, najlepiej obraca¬ jac, przyczem warstwa tlenku, podobnie jak przyj wyzej opisanem scieraniu, zostaje prawie calkowicie wycisnieta; zlacze win¬ no posiadac na rurze bardzo nieznaczny luz. Zlacze i koniec rury powinny posiadac przynajmniej temperature topliwosci lutu.Po wsunieciu konca rury w jeden koniec zlacza sciera sie przy tym koncu zlacza ze¬ wnetrzna warstwe oraz zanieczyszczenia zapomoca swiezego lutu, tak jak przy przy¬ gotowywaniu laczonych powierzchni, utrzy¬ muje szew bez dostejpu tlenu zapomoca plomienia nieutleniajacego i topi sie albo wlewa swiezy lut, który naplywa na calej dlugosci zlacza i wypelnia calkowicie po¬ wierzchnie laczone.Lutowanie rur glinowych w zlaczach tulejowych albo w szerszych rurach nie u- dawalo sie wedlug dotychczasowych spo¬ sobów. Wazne zastosowanie znajduje no¬ wy sposób lutowania przy wytwarzaniu konstrukcyj z rur, np. ram rowerowych.Dotychczas wciskano rury glinowe w zlacza stalowe, co pociagalo za soba obluznienie sie po pewnym czasie; wadia ta zostaje u- sunieta przy polaczeniach rurowych, wy¬ konanych sposobem wedlug wynalazku.Zalety nowego sposobu ujawniaja sie szczególnie przy lutowaniu wielkich liter z cienkiej blachy -glinowej, w których paski blaszane powinny byc przylutowame do siebie prostopadle bez o&trych wystepów.Lutowanie udaje sie bez zarzutu, podczas gdy miejsca, zlutowane wedlug znanych sposobów, rozpadaja sie wskutek napre- - 3 -zen, powstajacych w czasie dalszego luto¬ wania albo \v czasie stygniecia.Lutowanie mozna uskuteczniac równiez zaipomoca innego lutu, niz stosowany do szczotkowania laczonych czesci.Do wykonywania sposobu wedlug ni¬ niejszego wynalazku mozna stosowac zna¬ ne luty dla glinu, o ile nie maja zbyt wy¬ sokiego punktu topliwosci i o ile posiadaja dostateczna wytrzymalosc mechaniczna i odpornosc/na korozje. PL