Przedmiotem wynalazku niniejszego jest sposób wytwarzania barwnej powloki o wygladzie i wlasciwosciach emalij cera¬ micznych, jak crówniez sama powloka oraz produkty, otrzymane zapomoca tego spo¬ sobu.Wynalazek ma na celu wytworzenie barwnej powloki, dajacej sie zastosowac na zimno na wszelkiego rodzaju materja- lach, a zwlaszcza na betonie, wyprawie ce¬ mentowej' i zlepkach innych zwiazków mi¬ neralnych, jak równiez calkowite uniknie¬ cie tworzenia sie wykwitów, które z czasem przycmiewaja powierzchnie i powoduja pekniecia, szkodzace trwalosci i odporno¬ sci glazury, oraz pozbawiaja powloke za¬ let, jakich w praktyce wymaga sie od niej.Powloka, otrzymana sposobem wedlug wynalazku, tworzy rodzaj emalji i moze byc zastosowana przy wyrobie plyt,, tafel lub kafli z cementu w celu nadania ich po¬ wierzchni wygladu oraz uzytecznosci fa¬ jansów, jak równiez do wytwarzania po¬ wlok ceramicznych, stosowanych badz ja-ko ozdoby, badz tez jako powloki ochron¬ ne na wewnetrznych i zewnetrznych scia¬ nach rozmaitych budowli.Wiadomo, ze jezeli nalbzy sie warstwe barwnego cementu, bardzo rozdrobionego i przesianego przez sito, zapomoca sprezo¬ nego powietrza lub przez odlewanie na od- | powiednio ubite f plycie z betonu, to uzy¬ skuje ^ie wówczas warstwe powierzchnio¬ wa o pewnym polysku, * Korzystano juz z tej wlasciwosci ce¬ mentu barwnego do nadawania plytom, taflom lub podobnym przedmiotom mniej lub hardziej trwalego polysku. Jednakze rozmaite sposoby, stosowane do tego celu, dawaly dotychczas wyniki niedostateczne.W celu uzyskania bardzo scislej i bar¬ dzo twardej powierzchni, calkowicie nie- przepuiszczajacej wody i o wyjatkowym po¬ lysku, dodaje sie wedlug wynalazku niniej¬ szego do cementu portlandzkiego, niezalez¬ nie od niezbednych barwników, pewna ilosc cementu romanskiego, bedacego^ w e- malji skladnikiem, wywierajacym na nia dzialanie chemiczne, oraz wolnego kwasu organicznego, np. palmitynowego lub tez niektórych jego soli, które w powloce sa skladnikami, dzialajacemi na nia w sposób mechaniczny. Z takiej mieszaniny tworzy sie paste, która naklada sie na przedmiot zapomoca pistoletów natryskowych, przez odlewanie albo zapomoca innego znanego sposobu.W celu zwiekszenia gestosci i twardosci powlok, otrzymanych w ten sposób, mate- rjaly zabarwione poddaje sie nastepnie w odpowiednich komorach dzialaniu wilgot¬ nego powietrza, wzbogaconego w dwutle¬ nek wegla, co ma na celu przemiane wol¬ nego wapna, zawartego w traktowanych materjalach, w nierozpuszczalny w wodzie weglan wapnia. Wedlug wynalazku czas trwania zabiegu otrzymywania powlok mo¬ ze byc skrócony przez poddanie wyrobów, po dwóch lub trzech dniach ich pozosta¬ wania w komorze, dzialaniu kapieli, zawie¬ rajacej dowolny weglan i krzemian, rozpu¬ szczone w wodzie.Glówne skladniki masy powlokowej stanowia: cement portlandzki i cement ro¬ manski. Masa powinna zawierac od 1 do 3 czesci wagowych cementu portlandzkiego i jedna czesc wagowa cementu romanskiego, przyczem ilosci te sa zalezne od skladu chemicznego uzytych cementów, a zwla¬ szcza od zawartosci w nich wapna; nalezy jednak baczyc, by mieszanina nie zawiera¬ la ponad 57% wapna. Nie nalezy przekra¬ czac podanych wyzej ilosci cementu, gdyz zbyt wielka ilosc cementu romanskiego zmniejsza twardosc masy powlokowej i moze spowodowac tworzenie sie rys lub szczelin na jej powierzchni. Obecnosc ce¬ mentu romanskiego jest niezbedna, gdyz sluzy on do zapobiegania poceniu sie masy oraz do natychmiastowego uzyskania poly¬ sku masy.Dzieki temu, ze cement romanski za¬ wiera malo wapna, unika sie w znacznej mierze tworzenia sie wykwitów oraz poce¬ nia sie emalji podczas i po okresie jej wia¬ zania; zjawiska te wystepuja bardzo sil¬ nie w przypadku stosowania jedynie czy¬ stego cementu portlandzkiego, a to wsku¬ tek zbyt wielkiej ilosci wapna, które roz- szczenia sie podczas wiazania.Wskutek szybkiego wiazania cementu romanskiego unika sie zaniku polysku ma¬ sy po dodaniu do betonu barwnika. Szyb¬ kie wiazanie masy powoduje równiez na¬ tychmiastowe tworzenie sie polysku, który pozostaje juz trwale, przyczem nawet wy¬ kwity nie moga spowodowac jego zaniku.Pomimo korzysci, jakie daje pod tym wzgledem stosowanie cementu romanskie¬ go, nalezaloby, w celu calkowitegoi unik¬ niecia tworzenia sie wykwitów, przekro¬ czyc podana jego ilosc, co jest jednak nie¬ mozliwe ze wzgledu na tworzenie sie pek¬ niec w powloce oraz na zmniejszenie sie wytrzymalosci masy powlokowej.Do mieszaniny cementu portlandzkiego — 2 —i romanskiego dodaje sie, W celu unikniecia lub powstrzymania pocenia fcie masy, soli metalu ciezkiego i kwasu organicznego, np. soli kwasu palmitynowego lub tez wol¬ nego kwasu palmitynowego, czy tez innego kwasu tego samego typu o zlozonej budo¬ wie czasteczkowej i posiadajacego naste¬ pujace cechy znamienne i wlasciwosci, a mianowicie: ich ciezar wlasciwy musi byc, mniejszy od 1, aby mogly osiadac na po¬ wierzchni masy; powinny byc nierozpu¬ szczalne w wodzie i w alkoholu, a przy mieszaniu ich z cementem powinny wyka¬ zywac czasteczkowa dyspersje.Naogól wszelkie sole metali ciez¬ kich i kwasów organicznych oraz odpo¬ wiednie wolne kwasy o ogólnym wzorze CH3{CH2) x COOY mozna stosowac do te¬ go celu, przyczem x w tym wzorze zmienia sie od! 3 do 60, w zaleznosci od stosowane¬ go kwasu organicznego, a Y oznacza w so¬ li metal ciezki, taki jak olów, cynk i tytm podobne albo glin, a w kwasach — wodór.Soli lub wolnego kwasu dodaje sie do mieszaniny cementu portlandzkiego' i ce¬ mentu romanskiego w ilosci najwyzej od 0,1 do 0,5%. Nastepnie do mieszaniny, za¬ wierajacej te trzy skladniki, dodaje sie barwników w ilosci od 10 do 15% w zalez¬ nosci od rodzaju stosowanego barwnika.Po' doskonalem zmieszaniu wszystkich tych skladników i przesianiu mieszaniny przez sito, posiadajace 900 oczek na 1 cm"2, dodaje sie nastepnie do przesiewu wodyj w ilosci od 35 do 50%, zaleznie od cech ce¬ mentów oraz od rodzaju barwników.Paste, otrzymana w ten sposób, nakla¬ da sie zapomoca znanych sposobów na materjaly, podlegajace powlekaniu, np. za¬ pomoca pistoletu natryskowego albo tez zapomoca innego odpowiedniego urzadze¬ nia lub przez odlewanie. Przedmioty, po¬ wleczone w ten sposób masa powlokowa, traktuje sie nastepnie w1 komorach, do któ¬ rych wdmuchuje sie wilgotne powietrze, sztucznie wzbogacone w dwutlenek wegla.Dwutlenek ten jest wlasnie glównym czyn¬ nikiem, powodujacym twardnienie masy powlokowej. Masa ta zawiera pewna ilosc wolnego- wapna, rozpuszczalnego w wodzie.Dzieki traktowaniu jej wilgotnem powie¬ trzem, wzbogaconem w dwutlenek wegla, wolne wapno zamienia sie w weglan wap¬ nia, nierozpuszczalny w wodzie. Wyni¬ kiem tego jest zwiekszenie twardosci i ge¬ stosci masy powlokowej. Poniewaz powie¬ trze zawiera jedynie 0,03%| dwutlenku we¬ gla, a wiec ilosc niewystarczajaca do spo¬ wodowania ostatecznego stwardnienia ma¬ sy w komorze w ciagui okolo dwóch tygod¬ ni, wiec, w celu przyspieszenia tej czyn¬ nosci, nalezy sztucznie wzbogacic powie¬ trze w ten sposób, aby zawieralo ono do 5% dwutlenku wegla. Temperatura w ko¬ morze nie powinna byc nizsza od 10°, a z drugiej strony nie powinna przekraczac 20a. Temperature reguluje sie w ten spo¬ sób, aby wysychanie warstwy powlokowej nie nastepowalo zbyt szybko, przyczem suszenie to nalezy przeprowadzac wolno i stopniowo w ten sposób, aby czas jego trwania wynosil od dwóch do trzech ty¬ godni.W razie jednak potrzeby mozna skró¬ cic okres suszenia warstwy powlokowej przez poddanie jej po dwóch lub trzech dniach pozostawania w komorze dzialaniu kapieli, zawierajacej na 8 do 10 czesci wa¬ gowych weglanu sodu lub innego weglanu, rozpuszczalnego w wodzie, jedna lub dwie czesci krzemianu sodu lub innego rozpu¬ szczalnego krzemianu; kapiel ta, do której zanurza sie plyty na dwa lub trzy dni, czy¬ ni je równie odpornemi, blyszczacemi i nie- przenikliwemi wzgledem wody, jak plyty, które podlegaly traktowaniu w komorze w ciagu trzech tygodni. Masy powlokowe, o- trzymane w sposób opisany, odznaczaja sie duza twardoscia, znaczna gestoscia, po¬ lyskiem i nieprzenikliwoscia wzgledem wo¬ dy, co czyni je podobnemi do emalij cera¬ micznych. Nie podlegaja one dzialaniu lu- - 3 ^gów i roztworów alkalicznych, jak równiez sa calkowicie odporne na wplywy atmosfe¬ ryczne. PL PL