Pierwszenstwo: 28 kwietnia 1033 r- ; Kraiicja1.Niniejszy wynalazek dotyczy zapalnika uderzeniowego, odbezpieczanego z opóz¬ nieniem, który moze dzialac wskutek wtlo¬ czenia jednego z narzadów zespolu zapala¬ jacego (np. iglicy) i wskutek bezwladnosci narzadu dopelniajacego (obsady splonki) lub odwrotnie.Zapalnik wedlug wynalazku posiada przednia czesc zespolu zapalajacego (igli¬ ce), unieruchomiana zapomoca narzadu, u- suwajacego sie przy uderzeniu, np. prze¬ tyczki, oraz ruchoma tylna czesc, która sta¬ nowi bezwladnik ze splonka, prowadzony bezposrednio w kadlubie zapalnika. Przed¬ nia czesc tego' bezwladnika jest zaopatrzo¬ na w wycinek lub temu podobny narzad za¬ bezpieczajacy, prowadzony wraz z nim w kadlubie zapalnika podczas czesci swego skoku od tylu ku przodowi. Jednoczesnie zas narzad ten, w celu odbezpieczania za¬ palnika, moze usuwac sie z drogi iglicy lub splonki w kierunku promienia w wykona- nem w glówce zapalnika gniezdzie, poczy¬ najac tylko od chwili, gdy bezwladnik ze splonka przebyl juz odpowiednia czesc dro¬ gi. Przytem narzad zabezpieczajacy stano¬ wi, dopóki jest prowadzony w kadlubie za¬ palnika, przeszkode do zetkniecia sie iglicy i splonki.Bezwladnik ze splonka zapalajaca jest osadzony w kadlubie zapalnika ze zmniej¬ szonym luzem albo jest w nim uszczelniony w taki sposób, ze tworzy tlok. Ruch ku przodowi bezwladnika zostaje hamowanyzapomoca powietrza lub odpowiedniej cie¬ czy, zawartej w komorze glówki zapalnika, która napotyka na opór przy przeplywie przez luz pomiedzy bezwladnikiem ze splonka a sciankami kadluba zapalnika.Na zalaczonych rysunkach przedstawio¬ no dla przykladu zapalnik wedlug wyna¬ lazku.Fig. 1 przedstawia podluzny przekrój zapalnika, przyczem jego czesci sa przed¬ stawione w polozeniu, które przybieraja w stanie spoczynku, fig* 2 i 3 — takie same przekroje, przedstawiajace czesci w dwóch kolejno po sobie idacych polozeniach przy dzialaniu, fig. 4 — czesciowy przekrój po¬ dluzny zapalnika z uwidocznieniem dzia¬ lania narzadu zabezpieczajacego w przy¬ padku przedwczesnego zerwania urzadze¬ nia, unieruchomiajacego iglice, fig. 5 — przekrój wzdluz linji 5—5 na fig. 3, fig. 6 — 8 dotycza opózniacza, polaczonego z zapalnikiem, którego przekroje pionowe przedstawiaja fig. 6 i 7, przyczem czesci opózniacza sa pokazane w dwóch odmien¬ nych polozeniach, fig. zas 8 — przekrój po¬ ziomy wzdluz linji 8 — 8 na fig. 6.Na rysunkach litera a oznaczono kadlub zapalnika, w którego glówce a1 jest prowa¬ dzona iglica b, unieruchomiona az do chwi¬ li uderzenia np. zapomoca przetyczki b1.Wewnatrz kadluba a zapalnika jest u- mieszczony bezwladnik c, podtrzymujacy splonke d, który opiera sie albo na wyste¬ pie kadluba zapalnika, albo, jak to przed¬ stawiono na rysunku, na klocku e, posia¬ dajacym mimosrodowo umieszczony prze¬ wód c1, w którym moze byc umieszczona masa e2, stanowiaca opózniacz. Bezwlad¬ nik c ze splonka d posiada narzad zabez¬ pieczajacy /, który uniemozliwia zetknie¬ cie sie splonki z iglica dopóty, dopóki na¬ rzad zabezpieczajacy / nie znajdzie sie calkowicie w komorze a2 glówki zapalni¬ ka. Oprócz tego bezwladnik c ze splonka posiada odsrodkowy bezpiecznik i, który sluzy do opóznienia jego ruchu do przodu.Komora a2 w glówce zapalnika posiada srednice wieksza od srednicy komory w ka¬ dlubie zapalnika, wskutek czego narzad za* bezpieczajacy / po znalezieniu sie w tej komorze po dzialaniem sily odsrodkowej usuwa sie z przed iglicy. Dzialaniu sily od¬ srodkowej dopomaga dzialanie sprezyny f1, umieszczonej pomiedzy narzadem / a obsada splonki.Bezwladnik c ze splonka jest osadzony w komorze kadluba zapalnika z bardzo malym luzem lub jest uszczelniony zapo¬ moca skóry wytloczonej lub wycinka meta¬ lowego w tym celu, aby tworzyl tlok, któ¬ rego posuwanie sie ku przodowi byloby ha¬ mowane przez przeplyw ku tylowi powie¬ trza albo odpowiedniej cieczy, zawartej w komorze a2.Wewnatrz bezwladnika c ze splonka znajduje sie dajacy sie przesuwac pier¬ scien g, zaopatrzony w pierscieniowy wy¬ step g2, o który opiera sie sprezyna g1, o- parta drugim koncem' o klocek e lub o od¬ powiedni pierscieniowy wystep kadluba a zapalnika.W przedstawionym przykladzie pier¬ scien g jest osadzony wspólsrodkowo na cylindrycznej rurce e3, stanowiacej osio¬ we przedluzenie klocka e. W szyjce g3 pierscienia g sa umieszczone dwa sprezyste narzady g4, przeznaczone do zaczepiania sie ztylu wystepu c1 bezwladnika c.W stanie spoczynku czesci znajduja sie w polozeniu, przedstawionem na fig. 1, przyczem jakiemukolwiek ruchowi obroto¬ wemu bezwladnika c lub jego nadmierne¬ mu przesunieciu sie do przodu zapobiega pozostajacy pod naciskiem sprezyny od¬ srodkowy bezpiecznik i, którego dziób wchodzi w wyciecie c2 w glowicy tego bez¬ wladnika.W chwili strzalu pierscien g pod dzia¬ laniem sily bezwladnosci cofa sie wstecz, sciska sprezyne g11 a jego sprezyste narza¬ dy Z4 lacza go z bezwladnikiem c, zacze¬ piajac o jego pierscieniowy wystep c1, Z — 2 —chwila ustania dzialania dodatniego przy¬ spieszenia na pocisk i po zwolnieniu bez- wladnika c przez bezpiecznik odsrodkowy i bezwladnik c ze splonka pod dzialaniem sprezyny g1 przesuwa sie ku przodowi. To przesuwanie sie ku przodowi jest hamowa¬ ne przez opór, który stawia powietrze lub ciecz, przeplywajaca z komory a2 do tylu kadluba zapalnika. Zapalnik jest jeszcze zabezpieczony od przedwczesnego zbicia splonki, a to z tego powodu, ze narzad za¬ bezpieczajacy / znajduje sie na drodze po¬ miedzy splonka a iglica dopóty, dopóki bezwladnik c ze splonka d nie przesunie sie o tyle do przodu, iz narzad zabezpiecza¬ jacy / znajdzie sie calkowicie w komorze a2. Podczas calego' tego okresu czasu przed¬ wczesne wtloczenie iglicy, naprzyklad pod wplywem napotkania przeszkody przy wy¬ locie lufy, nie powoduje dzialania zapal¬ nika, poniewaz przenikanie iglicy, jak to przedstawia fig. 4, zostaje powstrzymane przez narzad] /.Jest rzecza latwa, okreslajac odpowied¬ nio napiecie i energje sprezyny g1 oraz cie¬ zar bezwladnika c i regulujac odpowiednio przeplyw srodka hamujacego przez luz po¬ miedzy bezwladnikiem a kadlubem zapal¬ nika, uregulowac czas, który musi zuzyc narzad zabezpieczajacy / na przesuniecie sie poza wystep lub wyskok a3.Gdy ta przeszkoda posuwaniu sie na¬ przód zostanie przebyta, narzad f pod dzialaniem sily odsrodkowej, polaczonej z dzialaniem sprezyny Z1, zostaje wyrzuco¬ ny nazewnatrz w kierunku promienia. Cze¬ sci zapalnika beda wtedy doprowadzone do polozenia, przedstawionego na fig. 3 i 5.Wielkosc przesuniecia sie narzadu za¬ bezpieczajacego / w kierunku promienia nazewnatrz jest ograniczona obrzezem c4 obsady splonki. Przeszkadza to przylgnie¬ ciu narzadu / do scianki kadluba zapalni¬ ka i uniemozliwieniu dzialania zapalnika pod wplywem bezwladnosci. Gdy czesci zapalnika znajda sie w tern polozeniu, za¬ palnik bedzie odbezpieczony i moze dzia¬ lac wskutek wtloczenia iglicy w splonke, gdy pocisk uderzy glowica w przeszkode.Gdy pocisk uderzy o przeszkode swa bocz¬ na powierzchnia, zapalnik moze dzialac wskutek bezwladnosci, gdyz bezwladnik ze splonka bedzie rzucony ku przodowi wraz a usunietym z drogi iglicy narzadem zabezpieczajacym.Opisany powyzej zapalnik moze byc polaczony z opózniaczem e — e3, tak wy¬ konanym, aby obok swego glównego zada¬ nia stanowil on równiez oparcie dla obsa¬ dy splonki c oraz narzad, srodkujacy spre¬ zyne g1, wypychajaca pierscien g.Obsada opózniacza moze miec najroz¬ maitsze postacie wykonania. W przykla¬ dzie, przedstawionym na rysunku, zapalnik posiada rygiel /, normalnie utrzymywany przez trzpieniek k w polozeniu, w którem (fig. 1, 6 i 8) srodkowy kanal j1, wykona¬ ny w ryglu, znajduje sie na przedluzeniu osiowego przewodu do przekazywania plo¬ mienia splonki zapalajacej d na splonke pobudzajaca h. 0 ile zapalnik ma dzialac ze zwloka, to wyciaga sie nazewnatrz trzpieniek k, co pozwala sprezynie /2 na przesuniecie rygla /', który ustawia sie wte¬ dy w polozeniu, w którem nie bedzie bez¬ posredniego polaczenia pomiedzy kanalem e4 i splonka pobudzajaca h. Plomien w tym przypadku zostaje przekazany na splonke pobudzajaca przez przewód c5 i mase opózniajaca e2. PL