Znane sa liczne sposoby i urzadzenia do bezposredniego otrzymywania czystego al¬ koholu z przefermentowanych zacierów, win lub innych slabych roztworów alkoholo¬ wych.Pomimo róznic urzadzenia te posiadaja te wspólna ceche, ze dzialanie ich sklada sie z nastepujacych dwóch glównych pro¬ cesów: 1. Najpierw przeprowadza sie tak zwane nisko stopniowe wstepne oczyszcza¬ nie celem usuniecia zanieczyszczen lotnych.Zanieczyszczenia te zbieraja sie w postaci roztworu alkoholowego w górnej czesci ko¬ lumny oczyszczajacej i nosza nazwe „przedgonu". 2. Nastepnie w kolumnie rektyfikacyj¬ nej usuwa sie produkty wysokowrzace, wzglednie oleje fuzlowe. Zanieczyszczenia te, zmieszane ze znaczna stosunkowo ilo¬ scia alkoholu, wyplywaja ze srodkowej cze¬ sci kolumny, zwlaszcza w miejscu, gdzie stezenie spirytusu na talerzach wynosi 40— 70% objetosciowych. Nalezy przytern o- trzymywac spirutus bardzo stezony, np. 96,5%-owy, gdyz w przeciwnym razie oleje fuzlowe przedostawalyby sie wraz z czy¬ stym alkoholem do górnej czesci kolumny i nadawalyby oczyszczonemu spirytusowi przykra won. W ten sposób nie mozna jed¬ nak przeprowadzic calkowitego oddzielenia zanieczyszczen.W celu otrzymywania niezbednego do tego rodzaju oczyszczania spirytusu o Wy¬ sokiem stezeniu nalezy stosowac kolumny wielotalerzowe lub skomplikowane zespo-ly poszczególnych aparatów. Naogól zuzy- *3 wajyg przytup o wiek wiecej pary, niz te- g z wrzacego zacieru.Guilleaume zaproponowal inny sposób, polegajacy na oddestylowaniu z odpowied¬ nio rozcienczonych, np. 20%-owych, roz¬ tworów alkoholu, wzglednie bezposrednio z zacieru, produktów latwolotnych (przed¬ gonu) wraiz z zanieczyszczeniami trudno- lotnewii (niedogon), a nastepnie na .steza¬ niu wedle potrzeby pnrrez rektyfikacje spi¬ rytusu, uwolnionego juz od obu rodzajów zanieczyszczen. W celu calkowitego usu¬ niecia zanieczyszczen nalezy jednak odpa¬ rowac przytem wielka ilosc (okolo 20%) cieczy, co pociaga Iza soba duze zuzycie pa¬ ry i znac&nie zmniejsza oplacalnosc Sjposo- bu. Pary alkoholu nalezy oczywiscie .skrap¬ lac i ponownie wprowadzac do kolumny oczyszczaj aceij.Wynalazek niniejszy polega na tern, ze utrudniajace bieg procesu trudnolotne pro¬ dukty niedogonowe mozna odparowac przed oddestylowaniem calego przedgonu z bardzo rozcienczonego roztworu, najkorzystniej za¬ wierajacego ponizej 20% objetosciowych alkoholu. Odparowywana przytem czesc cieczy jest nadzwyczaj mala i waha sie na¬ ogól od 0,5 do 3%, co pozwala w porówna¬ niu ze wamiankowanywi aposobeon Guil- leaume'a znacznie obnizyc izuzycie pary i uproscic stosowana aparature. Skladniki la- twoiotne, pozostale jeszcze w spirytusie o- czyszczonym wstepnie w podany sposób, u- suwa sie nastepnie w znany sposób jako przedgon zapomoca rektyfikacji.Przy przeprowadzaniu wstepnego oczy¬ szczania wedlug wynalazku nalezy mozli¬ wie unikac stezania alkoholu, aby w zad¬ nym przypadku nie trzeba bylo stosowac deflegmacji, skraplania w chlodnicy zwrot¬ nej lub uzywania talerzy. Bardzo korzyst- nem w tych iramnfcach jefct doprowadza¬ nie goracej wody, która przepuszcza sie w odpowiednich ilosdach w prfcedwpradzie do wznoszacych sie par, dzieki czemu z par tych wymywa sie porwany alkohol, podczas gdy pary zanieczyszczen wznosza sie wgó- re poprzez zraszajaca je splywajaca nadól wode. Wskutek tego pary, znajdujace sie na górnych talerzach kolumny, do których dojplywa woda, skladaja isie tylko z pary wodnej i zanieczyszczen i nie zawieraja juz alkoholu, czyli stezenie alkoholu jest równe albo prawie równe zeru, gdyz w miejscach tych panuje wyzsza temperatura, niz w dol¬ nej czesci kolumny. Na tych talerzach ko¬ lumny zanieczyszczenia sie jednak nie gro¬ madza, gdyz ulegaja one skropleniu i od¬ dzieleniu dopiero nazewnatrz kolumny.Woda, przemywajaca pary alkoholu, musi posiadac tak wysoka temperature, aby mie¬ szaniny azeotropowe substancyj trudno- rozpuszczalnych w wodzie nie pozostawaly w niej. Woda powinna posiadac wymagana temperature przed doplywem do kolumny plóczkowej, gdyz w zadnym razie nie moz¬ na ogrzewac wody wewnatrz kolumny przez doprowadzanie ciepla od dolu, po¬ niewaz spowodowaloby to w znany sposób stezenie alkoholu na górnych talerzach ko¬ lumny. Najkorzystniejsza temperatura wo¬ dy wynosi naogól 95°C Nalezy zaznaczyc, ze tej wody nie moz¬ na zastapic przefermentowanym zacierem, ani alkoholowemi cieczami, nawet bardzo rozcienczonemi, gdyz tego rodzaju ciecz, któraby nawet nie mogla zwiekszyc steze¬ nia alkoholu na talerzach kolumny, nie na¬ dawalaby sie do wymywania par, poniewaz moglaby sama przetwarzac sie w pary, w których zawartosc alkoholu bylaby równa zawartosci alkoholu w parach, poddawa¬ nych przemywaniu.Dwa zalaczone ponizej rysunki sluza do wyjasnienia wynalazku.Zacier z buraków, zawierajacy 5% al¬ koholu, wycieka ze zbiornika M (fig. 1) do podgrzewacza /, ogrzewanego w znany spo¬ sób zapomoca wywaru, doprowadzanego rura 15 z kolumny destylacyjnej D. Zacier — 2 —przeplywa z podgrzewacza / rura 2 do ko¬ lumny A o malej ilosci talerzy. Skoro wy¬ war nie osiagnal jeszcze temperatury wrze¬ nia, wówczas ogrzewanie uzupelnia sie pa¬ ra, doprowadzana przez rure 3 lub w do¬ wolny inny sposób. Rura 3 pobiera pare grzejna z dolnej czesci kolumny D lub w inny sposób, przedstawiony na fig* 2. Przez kurek 4 przepuszcza sie do skraplacza C slaby strumien pary w ilosci okolo 0*5% wagi zacieru. Skroplona para wycieka przez kurek 5; zawiera ona znajdujace sie u- przednio w zacierze ciezkie produkty {ole¬ je fuzlowe) oraz czesc skladników latwo- lotnych.Zamiast wprowadzania pary bezpo¬ srednio do skraplacza C, korzystniej jest kierowac ja przez rure 13 (fig. 2) do kolu¬ mienki B, przez która wznosi sie ona od dolu ku górze. Po opuszczeniu kolumienki B para skrapla sie w skraplaczu C, lecz nie cofa sie juz zpowrotem. Do górnej czesci kolumienki B naplywa ze zbiornika H przez rure 6 goraca woda o temperaturze okolo 95°C w ilosci okolo 5% powstajacych skro- plin. Zawierajaca alkohol woda przeplywa nastepnie z kolumienki B rura 7 do kolum¬ ny A.Ilosci pary, wytwarzanej w kolumnie A, oraz ilosci wody, doprowadzanej do ko¬ lumienki B, moga zmieniac sie w szerokich granicach. Przytoczone ilosci okazaly sie najkorzystniejszemi dla warunków danego przykladu.Zacier oczyszczony przeplywa z dolnej czesci kolumny A przez rure 8 do kolum¬ ny destylacyjnej D, z której destyluje w zwykly sposób. Pary, zawierajace alkohol, plyna rura 14 do skraplacza E, przyczem czesc skroplin odplywa napowrót przez rure 9 do kolumny D, podczas gdy druga czesc, zawierajaca latwolotne zanieczyszczenia, od¬ plywa przez rure 10. Czysty alkohol usuwa sie przez rure //, znajdujaca sie w czesci górnej kolumny o kilka talerzy ponizej szczytu.Otrzymywany alkohol odznacza sie «*- ogól czystoscia chemiczna i smakowa, gdy¬ by jednak *lla wzgledów szczególnych wy¬ magane bylo oczyszczenie ostateczne, to mozna poddac go, uaprzyklad, czesciowe¬ mu i slabemu •zagotowaniu w kolumnie G, z której para przeplywa (praez rwe 12 do skraplacza E, zai calkowicie ozysty alko¬ hol wyplywa przez rure 13.Niskowrzace zanieczyszczenia moioa w razie potrzeby odciagac przez rure 10 ce¬ lem stezania.Kolumne A mozna wedlug wynalazku zasilac zamiast sJaba ciecza, zawierajaca alkohol (feacterem), ciecza o wyrokiem ste¬ zeniu alkoholu, która nasiennie rozciencza sie doprowadzana w zwiekszonej ilosci woda z kolumny B do pozadanego niskie¬ go rozcienczenia ponizej 2ft% objetoscio¬ wych.Alkohol otrzymywany w powyzszy spo¬ sób jest nadzwyczaj czysty, przyczem jefo wydajnosc w stosunku do zawartosci alko¬ holu w uzytej do przeróbki cieccy wynosi 98%. Prócz tego sposób wedlug wynalazku jest równiez bardzo korzystny z tego wsgledu, ze do calkowitego usuniecia za¬ nieczyszczen nie trzeba otrzymywac bardzo stezonego spirytusu. Dzieki temu mozna w kolumnie destylacyjnej nie stosowac wiek¬ szej ilosci talerzy, przez co zuzywa ona ty¬ le tylko pary, ile wymaga odpedzenie alko¬ holu z zacieru IWb tym podobnej cieczy.Sposób i urzadzenie wedlug wynalazku mozna zastosowac do przeróbki wodnych roztworów alkoholu metylowego dowolnego pochodzenia. W miare potrzeby proces mozna prowadzic pod cisnieniem wyzszem lub nizszem od atmosferycznego, co jest bardzo korzystne ze wzgledu na gospodar¬ ke cieplna. PL