KI. 76 d 21.Wynalazek niniejszy 'dotyczy motków z nici welny, bawelny, jedwabiu i podobne¬ go tworzywa wlóknistego, oraz maszyny sluzacej do wyrobu tych motków.Sposób dotychczas uzywany przy na¬ wijaniu motka z nici, mp. do haftowania, jest nastepujacy: nic jest tyle razy mota¬ na ma motowidlo, majace zgóry oznaczo¬ na dlugosc obwodu (np. jeden metr lub yard), aby zostala nawinieta w takiej dlu¬ gosci, jaka jeist wymagana w motku. Przy motaniu poszczególne pasma sa recznie wiazane, aby zapobiec rozmotaniu sie ni¬ ci. Nastepnie motki, po zdjeciu z maszy¬ ny, sa skladane kilka razy na dana dlu¬ gosc, a nastepnie nakladane sa na nie paski papierowe. Taki motek jest gotowy do wypuszczenia na rynek. Chcac rozwi¬ nac taki motek, nalezy zdjac opaske, roz¬ lozyc go ma cala dlugosc, nastepnie albo przeciac nic i zwijac motek w klebek, lub tez tak ciac nic, aby poszczególne nici by¬ ly zadanej dlugosci. Przy kazdorazowem wyciaganiu takich pojedynczych nici po¬ zostale pasma w motku czesto sie placza, wzglednie rozmotuja.Wynalazek niniejszy umozliwia wyrób motków bardziej dogodnych w uzyciu od dotychczasowych, a które zawieraja nic odpowiedniej dlugosci i isa utrzymywane w nalezytym porzadku zapomoca papiei- rowych opasek, niezdejmowanych przy odwijaniu nici z motka; chodzi zatem o mdtki, przy rozwijaniu których byloby wylaczone platanie sie i zamotywanie, przy równoczesnej moznosci odcinania ni¬ ci dowolnej dlugosci w[ kazdej chwili.Do tego celu sluzy maszyna wedlug ni¬ niejszego wynalazku, wyrabiajaca takie motki szybko i samoczynnie, a usuwajacakoniecznosc zwyklego ich recznego mota¬ nia, wiazania i skladania, v Nowe motki z nici wszelkiego rodzaju, zawierajac pewna zgóry oznaczona ilosc nawiniec i pojedynczych pasm, utrzymy¬ wane sa w nalezytym porzadku zapomo- ca jednej lujb kilku papierowych opasek i tak nawijane, azeby jeden koniec nici byl wolny i dostepny do odwijania.Maszyna wyrabiajaca samoczynnie wy¬ zej opisane motki umozliwia nakladanie opasek papierowych w czasie, gdy matek jest na motowidle, oraz samoczynnie zrzu¬ ca motki z motaków przy zastosowaniu przyrzadów, oznaczajacych ilosc nawiniec i pasm w wyrabianym motku.Maszyna wedlug wynalazku jest tak zbudowana, ze nawijajaca czesc maszyny moze sie samoczynnie zatrzymywac, gdy oznaczona ilosc pasm nici jest juz na mo¬ towidlo nawinieta.Maszyna posiada urzadzenia, zapomoca których nic jest (przecinana tak, aby po¬ zostajacy koniec jej w kazdym motku byl wolny; drugi zas koniec jest przytrzymy¬ wany samoczynnie w odpowiedniem miej¬ scu na motowidle, jako poczatek do nawi¬ jania nastepnego motka.Maszyna wedlug wynalazku sklada sie z dwóch zasadniczych czesci: nawijajacej i zrzucajacej.Nawijajaca czesc maszyny zatrzymuje sie samoczynnie wtedy, gdy zrzucajaca czesc zaczyna dzialac.Do wynalazku naleza równiez rózne szczególy i urzadzenia wyliczone ponizej.Rysunki przedstawiaja jeden z przy¬ kladów wykonania danej maszyny, a mia¬ nowicie: fig. 1 przedstawia widok z(przodu na maszyne, przyczem niektóre czesci sa usu¬ niete dla latwiejszego zrozumienia, fig. 2— przekrój pionowy maszyny wzdluz linji A—A wedlug fig. 4; (fig. 3 — widok na maszyne z prawego boku fi|g. 2; fig. 4 jest widokiem przekroju poprzecznego maszyny wzdluz linji B—B wedlug fig. 2; fig. 5 — przekrój porzeczny maszyny wzdluz linji C—C wedlug fig. 2; fig. 6 —- widok zgóry na prawy koniec maszyny wedlug fig. 2; fig. 7 i & — dwa widoki pro¬ wadnicy naprezajacej nitke; fig. 9 — szczegól maszyny; fig. 10 i 11 przedsta¬ wiaja d\vie czesci przekladni zebatej ma¬ szyny; fig. 12 i 13 — szczególy maszyny; fig. 14 — motek wykonany wedlug' wyna¬ lazku; fig. 15 — widok na rzut poziomy w wiekszej skali na motowidlo; fig. 16 — widok zboku na fig. 15; fig. 17 ^— szcze¬ gól wedlug fig. 15.Maszyna wedlug wynalazku moze byc zaopatrzona w dowolna ilosc motowidel do nawijania motkcw z odpowiednia ilo¬ scia urzadzen naprezajacych nici i mecha¬ nizmów do przecinania i przytrzymywa¬ nia nici. Wszystkie motowiidla z nalezace- mi do nich urzadzeniami dzialaja zapomo¬ ca jednego wspólnego napedu. Wobec te¬ go wystarczy opisac jedno takie motowi¬ dlo z odnosnemi jego mechanizmami.Stojak maszyny sklada sie z trzech ram a, 6, c, polaczonych w ten sposób, aby podtrzymywaly rózne waly i czesci (skla¬ dowe maszyny.Maszyna posiada ilosc cewek d, odpo¬ wiadajaca ilosci motowidel i motków, któ¬ re maja byc nawijane. Przewidziama jest podstawa do zapasowych cewek, ulatwia¬ jaca wymiane cewek pustych.Nic e, która ma byc nawinieta, prze¬ chodzi z cewek d (przez stosowne urzadze¬ nie napinajace, które bedzie dalej opisanie, i stad do motowidla ogólnie oznaczonego litera / (fig. 2), a szczególowo pokazanego na fig. 15 i 17.Wedlug fig, 15 i 17 motowidlo sklada sie z dwóch czesci (zrobionych z jednej lub dwóch odpowiednio ze soba zlaczo¬ nych czesci), tworzac w przyblizeniu ksztalt litery U, z których czesc f1 jest wla- sciwem motowidlem, podczas gdy czesc /2 tworzy podstawe, zapomoca której moto- — 2 —widlo jest przymocowane do osi, która je uruchomia. Podstawa /2 imoze 'miec sto¬ sowny równowaznik /3, aby w czasie wi¬ rowania zachowana byla rówmow&ga z metowidlem jako caloscia. Motowidlo f1 wykonane jest z lekkiej blachy i moze byc okragle, owalne lub innego ksztaltu tak, aby zachowana byla odpowiednia sztyw¬ nosc i lekkosc. Przyrzad ten jest zakon¬ czony widelkami f4 "w celu ujmowania pasm, z 'których sklada sie motek. Ilosc nawiniec W motku bedzie zgóry oznaczona przez szerokosc otworu widelek 4 i be¬ dzie ograniczona przez mechanizm, zapo¬ moca którego motowidlo zrobi odpowied¬ nia ilosc obrotów, co wyjasni sie ponizej.Nic podawana jest w ten sposób, aby pod¬ czas nawijania równo ukladalo sie pasmo przy pasmie w widelkach /4.Nici z róznych cewek przechodza przez pierscien prowadniczy /5 umieszczo¬ ny na drazku /6, który idzie wzdluz calej maszyny. Sterownik /7 (fig. 2 i 6) nadaje posuWisty ruch drazkowi, potrzebny przy podawaniu nici. Sterownik f7 dziala na wystep /8 drazka /6 i 'jest poruszany zapo¬ moca jakiejkolwiek przekladni od glówne¬ go walu pednego.Kazde motowidlo ma swoja podstawe f2 odpowiednio przymocowana do koryt¬ ka g (fig. 13) na osi g1. Motowidlo moze byc w rózny sposób przymocowane do swej osi pod warunkiem, aby ze wzgledu na wirowanie bylo zrównowazone.Os jest pedzona od glównego walu g2 zapomoca kola zebatego g3 oraz kola ze¬ batego g4, polaczonego z osia g1. Podczas wirowania motoWidel moze zdarzyc sie rozmotowanie nici; lepiej wiec dla unik¬ niecia tego poruszac motowidlo od glów¬ nego walu g2 za posrednictwem odpowied¬ niego kola ciernego, anizeli zapomoca ze¬ batej przekladni. Wedlug fig. 13 osiaga sie to przez osadzenie kola zebatego g4 tak, aby luzno moglo sie obracac na kole ciernem g5, zamocowanem na osi g1. Kolo cierne ma lozyskowe wglebienia, w któ¬ rych sa umieszczone wystajace kulki gQ lozyska kulkowego g7, wspóldzialajace z wglebieniami g8 naciskowej czesci g9. Ta ostatnia jest przymocowana zapomoca srubek lub w inny sposób, do kola cierne¬ go g5. Takie urzadzenie powoduje przy zwyklej pracy maszyny lekkie tarcie, za¬ pomoca którego motowidlo jest obracane z odpowiednia szybkoscia. W razie wypad¬ ku, gdy powstaje przeszkoda w wirowa¬ niu, czesci sprezynujace g9 odchylaja sie naciskane kulkami tak, ze ostatnie wymy¬ kaja sie z wglebien g8 i os z motowidlem zatrzymuje sie, dopóki nie usunie sie prze¬ szkody, a robotnik nie okreci reczmie osi tak, aby kulki weszly zpowrotem na swo¬ je miejsca w lozysku.Gdy nawijanie motka jest skonczone, nic muJsi byc przecieta, aby mozna bylo zdjac motek. Koniec tej nici idacy od cew¬ ki musi byc przytrzymany na motowidle dla rozpoczecia nawijania nastepnego mot¬ ka. Zapomoca urzadzenia przedstawione¬ go na fig. 15 i 16 odbywa sie to samo¬ czynnie.Urzajdzenie do przecinania i przytrzy¬ mywania nici sklada sie z czesci h i przy¬ trzymujacej sprezyny hi1, nad i pod która przechodzi nic. Sprezyna h1 'jest iprzymo- cowana do czolowej czesci motowidla, podczas gdy czesc h moze sie latwo poru¬ szac w prowadnicy h2, równiez przymoco¬ wanej do motowidla. I Z tern urzadzeniem wspóldziala hak hs, który porusza sie razem z czescia h, pra¬ cujaca z ostrzem noza /z4.Czesci te wispóldzialaja z suwakiem h5, który jest osadzony na drazku hG, po¬ ruszanym zapomoca sterowmika h7 ' (fig. 2] za posrednictwem dzwigni h8. Sterownik jest tak przystosowany, ze gdy motek jefct skonczony, wolny koniec jego jest wysu¬ wany zapomoca ruchu suwaka h5 w pra¬ wa strone maszyny (lub wdól, jak jest na fig. 15). Pod wolnym koncem rozumie sie — 3 —te czesc nici, która zostala przytrzymana na motowidie po przecieciu nici dla zdje¬ cia motka. Wtedy przy odwrotnem poru¬ szeniu isie suwaka hak h3 lapie nic idaca od cewiki i ciagnie ja do noza dla przecie¬ cia. Nic ta jednoczesnie jest przytrzyma¬ na pomiedzy czesciami h1 i A3, a wiec w ten sposób przygotowana do nawijania nastepnego motka {ta dzesc nici po prze¬ cieciu jest wlasnie tym wolnym koncem nastepnego motka).Do uregulowania przejscia nici z cew¬ ki na motowidlo sluzy urzadzenie napre¬ zajace nicf ogólnie oznaczone litera i (fig. 2). Mechanizm ten mocniej naciaga nic przy przecinaniu (po skonczeniu nawi¬ jania motka) tak, ze nic jest dastateciznie naprezona. Osiaga sie to zapomoca wspól¬ dzialajacego z tarczkami naciskowemi u- rzadzenia napinajacego nic i1 (fig. 8), kli¬ na i2, 'który zwykle (nie podczas ciecia nici) tkwi pomiedzy dolnemi czesciami tarcz urzadzenia napinajacego tak, iz nic przechodzi luzno pomiedzy niemi; lecz gdy nic ma byc przecieta1 (czesc i2 wycofuje sie z pomiedzy tarcz i te stykaja sie wtedy mocno ze soba cala plasizczyzna (fig. 2) przytrzymujac nic, która jest odpowiednio do przeciecia napieta. Poruszanie sie cze¬ sci i2 moze np. zalezec od lacznika i3 dzwigni dwuramienmej i4 i lacznika i5, dzialajacych zapomoca mimosrodu P, o czem dalej bedzie mowa.Kiedy motek jest nawiniety na moto¬ widlo i nic jest przecieta, robotnik nakla¬ da papierowe (jedna lub wiecej) opaski K (fig. 14). Motek K1 posiada wszystkie po¬ przednio wymienione wlasciwosci. Koniec wolny nici jest oznaczony litera K2. Za¬ czynajac od tego konca, mozna z calego motka kazdoralzowo odcinac nic dowolnej dlugosci, nie potrzebujac przytern zdejmo¬ wac opaski. Nakladanie opasek jest ula¬ twione, poniewaz jeden koniec motowi- dla f1 jest wolny.Kiedy wiec motek jest zrobiony, nic przecieta i opaska nalozona', wtedy zdej¬ muje sie go z motowidla. Do tego sluza poruszajace sie samoczynnie chwytacze.Chwytadze te wysuwaja sie naprzód, chwytaja motek i cofaja sie, zdejmujac go tym sposobem z motowidla, W tym celu motek nie jest nawijany bezposrednio na czolowa czesc motowidla Z1, lecz na po¬ przeczna /9. Plytka ta f9 jest utrzymywana zapomoca izapadki /10 w tpoprzecznej po¬ zycji w stosunku do motowidla f1. Zapad¬ ka f10 i ta poproeczna plytjka sa pod dzia¬ laniem sprezyny ft1.Zapadka /10 dziala pod wplywem su¬ waka f12 poruszajacego sie jednoczesnie z suwakiem Ji5. Gdy nic jest przecieta i motek gotowy do zdjecia, suwak f12 popy¬ cha zapadke f10, zwalniajaca poprzeczna plytke tak, ze motek moze byc zdjety.Plytka ta moze tak okrecac sie okolo swej osi, aby zajac pozycje równolegla do motowidla f1, przez co mostek moze byc zupelnie izdjety. Nastepnie plytka /9 wra¬ ca na swoje dawne miejsce przy sprezy¬ nie l11, a zapadka /10 jest znów zespolo¬ na z plytka /9 zapomoca drugiego ramie¬ nia sprezyny /la.Mechanizm do zdejmowania motków sklada sie z ruchomych chwytactzy K3 i K4 (fig. 5), które sa przymocowane na drazkach lub osiach odpowiednio poru¬ szanych.Ruch chwytaoza wtyl i naprzód fest kierowany przez mimosród K5 (fig. 2 i 4) i kólko KQ, umieszczone na regulowanym laczniku K7, dzialajacym na dzwignie K8, poruszajaca wal K9 idacy -Wzdluz maszy¬ ny. Na tym wale znajduja sie dzwigjnie X10 (fig. 4) i Km (fig. 5), zapomoca któ¬ rych chwytacze sa poruszane wtyl i na¬ przód.Chwytacze maja postac malych dzwi¬ gni, osadzonych na osiach K33 i K44 tak, aby one mogly sie roztwierac i .zamykac.Na osiach sa umocowane dwa kola prze¬ kladni zebatej K12 i K13 '(lig. 5). Kolo K12 — A —! jest obracane w odpowiedniej chwili przez poruszanie sie dzwigni lPu {$ig, 4), Ruch ten jest zalezny od ruchu wgóre poziome¬ go kanalu slizgowego K1*, *wktórym po¬ suwa sie wolny koniec porastajacej sie dzwigni.Ruch wgóre i nadól kanalu slizgowego K15 jest zalezmy od mimosrodu K1* i kól¬ ka K17, znajdujacego sie na dzwigni Kls, która porusza drazek X19 i taasiesEczony na nim kanal K15, prowadzony przez od¬ powiednie prowadnice w 'kierunku [pozio¬ mym, Mimosrody, od tóórych izakazy roz- twieranie i zamykanie sie dhwytiaczy oraz ruch tych ostatnich do i od motowidla, tak pracuja jeden wizgledfcm drugiego, ze¬ by chwytaczef wysuwajac sie naprziód, byly roztwarte, nastepnie, zeby zamykaly sie na koncach matka i pozostaly w tym stanie w czasie odwrotnego, ruchu; dopie¬ ro pnzy skladaniu motków na pasie bez konca 1 zeby sie znów roztwieraly. Prze- nosnik samoczynnie odwozi moliki do miej¬ sca, gdzie sa one ukladane w skrzyniach^ znajdujacych sie pr*zy koncu maszy¬ ny.Kazdy \z chwytaozy moze byc osobno regulowany zapomoca sprezyny tak, aby odpowiednio mocno chwytal motek goto¬ wy, gdyz motlki moga sie róznic w igruho- sci (taka regulujaca sprezyna jest ozna¬ czona litera l1 na fig. 1), Aby nawinac aa motki oznaczona zgó- ry ilosc warsiiw, motowidla musza wyko¬ nac zgóry oznaczona ilosc obrotów, po których motowidla staja w potziomej po¬ zycji (do nakladania opasek K na naotki i do zrzucania motków z motowidel). Na¬ wijajaca czesc maszyny zatrzymuje sie, a zrzucajaca zaczyna dzialac i naodwrót.Te kolejnosc w dzialaniu osiagnieto za¬ pomoca przekladni zebatej ponizej opisa¬ nej.Motor m (lub inne zródlo sily) nape¬ dza tuleje m1 sprzegla za posrednictwem sprzegla tarciowego m2 (fig, i i 2). Pochwa sprfcegla posiada kolo zebatfe m3, które zapomoca kola zebatego m4 napedza srod¬ kowa przekladnie wskazana na fig. 2, za posrednictwem której czesci ^nawijajaca i zrznacajaca sa urudaomianie. Mechanizm nawijajacy jest pedizony jedna strona prze¬ kladni, podczas ^gdy druga strona stoi na miejscu.Ta draga strona wprowadza w ruch mechanizm fzrrucajacy motlki, gdy pierw¬ sza is/trona zatrzymuje sie; w ten sposób ruchy zmieniaja sie kolejno.Dzialanie czesci przekladni odbywa sie w nastepujacy sposób) '{fig. 6).Po bokach *n»jduja sie dzwignie m5 i m6 dzialajace na boczne czesci prze¬ kladni.Zmiane ruchu uskutecznia sie zapomo¬ ca listwy m7 ra.zem z nosami wi8 i ra*. Nos m8 dniala na dzw&gnie m6, isas mos m* na dzwignie m5. Tak wiec posuwajac listwe m7 w prawa lub lewa strone, nosy l&eda kolejno znajdowac sie naprzeciwko dirudh dzwigni.W ten sposób glówny wal atto mimo- srody beda -sie obmacac zaleznie od tego, czy ma dzialac mechanizm do nawijania, czy do zrziucania, i zaleznie od tego, która czesc przekladni ma byc czasowo zatrzy¬ mana.Glówny wal g2 wprowadzajacy w ruch osie motowidel wprowadsza rówwiiez w ruch pas bez konca / (fig. 2 i *)) zapomo¬ ca slimaka i kola slimakowego i\ a zapo¬ moca drugiego slimaka i kola slimakowe¬ go 73 tarcze /4 z kolkiem i5 (fig. 9) tak u- mieszczonym, aby wspóldzialal z zapadka lQ kierujaca Wspomniama listwa m7.Kolo slimakowe /8 do poruszania tar¬ czy /4 jest tak zastosowane^ azeby tarcza robila jeden obrót w czasie, gdy zapomoca glównego tów, ile odpowiada ilosci nawiniec w mot- ku. W cziasie nawijania dzwignia m6 po¬ ruszana jest zapomoca nosa m8. — 5 -Strona przekladni wprowadzajaca w ruch mimosrody i mechanizm zrzucajacy motki jest tymczasem wstrzymywana od dzialania, podczas 'gdy nawijajaca strona przekladni jest w ruchu. Gdy oiznaczona ilosc nawiniec znajduje isie juz na motku, wtedy kolek /5 naciska zapadke Z6, dzia¬ lajaca na listwe m7, a sprezyna (nie poka¬ zana) /powoduje poruszanie sie listwy w ten sposób, ze strona nawijajaca prze¬ kladni wylacza sie, a strona zrzucajaca motiki zaczyna idzialac. W ten sposób róz¬ ne mimosrody dzialajac kolejno sprawiaja, ze wirujace motowidla po oznaczonej ilo¬ sci obrotowi beda iziatrzymane zawsze w jednakowej pozycji, poziomej, odpowied¬ niej «do nakladania opasek K i do zrzuca¬ nia gotowych motków.Gdy os z motowidlami jest unierucho¬ miona, mimosrody dzialajace zwalniaja sprzeglo tarciowe m2, które wprowadza w ruch cala maszyne.Kolo cierne m2 i hamulec m22 na prze¬ ciwnym koncu tulei sprzegla sa jednocze¬ snie poruszane przez zakonczona widel¬ kami dzwignie n, która zkolei jest zalez¬ na od sprezyny n1 i rozruchowej dzwigni reclznej n3. Przy zatrzymanej maszynie sprzeglo tarciowe m2 jelst wolne, podczas gdy hamulec m22 dziala. Chcac zeby ma¬ szyna ruszyla trzeba przesunac dzwignie n3 w prawa strone (fig, 1) lub wdól (fig. 6). Dzwignia ta samoczynnie wchodzi we wglebienie w oporniku n4. Sprezyna n2 ma za izadanie elastyczne wlaczanie sprzegla tarciowego m2. Uruchomiony wystep n5 (fig. 2 i 3) zaczyna dzialac wprowadzajac najpierw w tuch dzwignie n6 i n7 taik, aby wytracic reczna rozruchowa dzwignie n3 z jej wglebienia, a tern samem wylaczyc sprzeglo tarciowe m2.W ten sposób masizyna zatrzymuje sie dozwalajac robotnikowi nakladac na mot¬ ki opaski papierowe, poczem maszyna jest zmów puszczona w ruch zapomoca reczinej dzwigni rozruchowej n3. Wtedy mimosrody zadzynaja dzialac powodujac przeciecie nici i zrzucanie motków. Gdy wal mimosrodów zrobil jeden obrót, mi¬ mosród i6, zapomoca dzwigni i66 (fig. 2) przesuwa listwe m7 do pozycji, pnzy któ¬ rej zrzucajaca strona przekladni zatrzy¬ muje sie, a nawijajaca strona jej moze dzialac. Takim sposobem nastepna ser ja motków moze byc nawinieta samoczynnie przy powtórzeniu wszystkich potrzebnych ruchów.W czasie nawijania tarcza /4 robi je¬ den obrót, poczem uwolni zapadke tak, ze nawijajaca czesc maszyny zatrzyma sie i motowidla beda w pozycji poziomej. Pozy¬ cja ta moze byc zapewniona, o ile zacho¬ dzi potrzeba, zapomoca zaleznej od mi- mosrodu dzwigni 0 (fig. 4), z/a opatrzonej w zapadke 01, która porusiza tarcze O2 na glównym wale; na dzwigni 0 osadzony jest krazek O3 naciskany przez mimosród O4.Mimosród n5 uwalnia sprzeglo tarciowe m2, a cala maszyna zatrzymuje sie i pa¬ pierowe opaski moga byc wtedy* naklada¬ ne na motki. Nastepnie robotnik iznów pu¬ szcza w ruch maszyne zapomoca rozru¬ chowej dzwigni recznej n3; podczasi gdy nawijajaca czesc maszyny jest zatrzyma¬ na, sterownik h1 porusza suwak h6, w ce¬ lu wypchniecia wolnego konca nici.Suwak /z5 poruszy wtedy hak h3, który chwyta nic przeznaczona do przeciecia, podczas gdy suwak Z12 uwalnia izapadke /10, powodujac zrzucenie motka z! moto¬ widla.Odnosnie do sprzegania drazka f° zauwazyc nalezy, ze ruch posuwisty listwy h6 odbywa sie powoli tak, aby suwaki /z5 i f12 byly wolne od dzialania haka i za¬ padki, które moga twoUzyc przesizkode przy dalszem wirowaniu motowidel. PL