Wynalazek niniejszy dotyczy akumu¬ latora, w którym elektroda ujemna sklada sie z olowiu pokrytego elektrolityczna po¬ wloka miedziana, a dodatnia elektroda z nadtlenku olowiu, elektrolitem zas jest kwas siarkowy.W porównaniu ze znanemi akumulato¬ rami wynaleziony akumulator ma przede- wszystkiem te zalete, ze bedac wypehiio- ny kwasem, zachowuje ladunek przez dlu¬ gi okres czasu (okolo 18 miesiecy), podczas gdy w stanie nienapelnionym, zachowuje ladunek przez nieograniczony przeciag czasu. Ostatnia okolicznosc ma bardzo po¬ wazne znaczenie przy przesylaniu akumu¬ latorów. Wynaleziony akumulator wysyla sie w stanie nienapelnionym i po przyby¬ ciu na miejsce napelnia sie kwasem siar¬ kowym i jest gotowy do natychmiastowe¬ go uzytku.Dalsza zaleta polega na tern, ze wyla¬ dowanie daje sie kontrolowac dzieki temu, ze podczas wyladowania kwas siarkowy przechodzi w roztwór siarczanu miedzi.Szczególnie korzystna okazala sie na¬ stepujaca budowa: ujemna elektroda olo¬ wiana, pokryta elektrolityczna miedziana powloka, dochodzi do dna naczynia, aby przy ponownem ladowaniu wspomniany roztwór siarczanu miedzi, mógl byc rozlo-zonym, podczas gdy dodatnia elektroda konczy sie na pewnej odleglosci od dna, *aby"me wywolywac przeszkód przy zacho¬ dzacej podczas' wyladowania zmianie ksztaltu dodatniej elektrody/ Ponadto, stosownie do wynalazku, czynna powierzchnia ujemnej elektrody jest mniejsza od czynnej powierzchni do¬ datniej elekltrody, a mnianowlicie korzyst- nem jest aby powierzchnia ujemnej elek¬ trody byla mniejsza od polowy powierzch¬ ni dodatniej .elektrody. Dzieki takiemu u- ; rzadzeniu osiaga sie, ze samoczynne wyla- dowanief oraz rozpuszczanie sie miedzi w stanie spoczynku zostaja ograniczone do minimum. Jednoczesnie otrzymuje sie przez to maly opór wewnetrzny.Wynaleziony akumulator wytwarza sie wedlug wynalazku w ten sposób, ze dodat¬ nia i ujemna elektrode umieszcza sie w na¬ czyniu napelnionem nasyconym roztworem siarczanu miedzi i poddaje dinialaniu pratdu tak dlugo, az sie osiagnie jednoczesne po¬ wstanie elektrod.Ponizej bedzie opisany tytulem przy¬ kladu isiposób wytwarzania akumulatora w mysl wynalazku i uwidocznione zostana dalsze szczególy tego sposobu, stosownie do wynalazku.Dodatnia elektroda olowiana smaruje sie papka zawierajaca tlenek olowiu i zna¬ nym sposobem suszy sie i twardnieje. Po¬ tem wklada sie ja do naczynia akumulato¬ ra i otacza, w wyzej wymieniony sposób, elektroda ujemna, skladajaca sie z olowiu, z 5-cio procentowym dodatkiem antymonu.Teraz naczynie napelnia sie nasyconym roztworem siarczanu miedzi. Stezenie roz¬ tworu wybiera sie w ten sposób, aby w kazdem ogniwie znajdowal sie nadmiar rozdrobionyoh krysztalów siarczanu mie¬ dzi. Ciezar tych krizysztalcw siarczanu miedzi, razem z krysztalami znajdujacemi s.ie w roztwórze, stainowi 12 gr na kazda przepisana ampero-godzine ogniwa Nad¬ miar siarczanu miedzi kazdego pojedyn- cziego ogniwa rozpuszcza sie pod dziala¬ niem pradu wytwarzajacego.'"* Przedewiszystkiem odbywa sie lado¬ wanie w przeciagu 72 godzin. Natezenie pradu przy formowaniu oblicza sie na tej podstawie, ze na jeden dm2 ogólnej po¬ wierzchni dodatniej elektrody, przypada do 0,40 amperów. Biegun dodatni zródla pradu laczy sie z biegunem dodatnim pierwszego ogniwa calego szeregu olowia¬ nych elektrod zaopatrzonych w tlenek o- lowiu, podczas gdy biegun ujemny zródla pradu laczy sie z biegunem ujemnym sze¬ regu ogniw.Napiecie ladujace przy szeregowem wlaczaniu ogniw, oblicza sie na tej pod¬ stawie, ze na poczatku formowania jedno ogniwo posiada 1,7—2 V, a po rozpuszcze¬ niu sie siarczanu miedzi, t. j. po odbarwie¬ niu roztworu, ma 2,2—2,3 V napiecia, co wywoluje spadek natezenia pradu laduja¬ cego. W tym stanie baterja pozostaje przez 2 godziny. Potem napiecie zródla pradu podwyzsza sie tak dalece, aby nate¬ zenie pradu ladujacego moglo na nowo o- siagnac swoja pierwotna wartosc. To wszystko odbywa sie, w normalnych wa¬ runkach, w przeciagu 50 — 60 godzin. W tym okresie czasu zostaje dokonane wy¬ tworzenie elektrody ujemnej. W tym sta¬ nie ogniwo posiada pojemnosc ampero-go- dzriin dwa razy wieksza od przepisanej dla niego. Nadmiar umozliwia pózniejsze, licz¬ ne, ladowania i wyladowania, dzieki cze¬ mu ogniwo dobnze pracuje. Po wyzej wspomnianem odbarwieniu roztworu, elek¬ troda ujemna wydziela tylko wodór, wo¬ bec czego trzeba dbac o dobra wentylacje.Pierwszy okres ladowania trwa do 72 go¬ dzin, poczem prad ladujacy zostaje prze¬ rwany. Z tern przerwaniem laczy sie jedno¬ czesnie wyladowanie przez staly opór, któ¬ ry odpowiada poczatkowemu natezeniu pradu ladujacego. Wyladowanie odbywa sie (6—7 godzin) az do otrzymania ok. 0,4 V napiecia na kazde ogniwo. — 2 -Dru^i okfes ladowania rozpoczyna sie przy tem samem natezeniu pradu, jak pierwszy. Roztwór, który po wyzej opisa- nem wyladowaniu, zabarwil sie zielonka¬ wo, odbarwia sie znowu po kilku okresach formowania.Wskutek Wzrastajacego na¬ piecia pojedynczych ogniw obniza sie na¬ tezenie pradu ladujacego. Przez podnie¬ sienie napiecia zródla pradu ladujacego, natezenie pradu ; ladujacegp powraca do swojej pierwotnej wartosci. Ladowanie prowadzi sie w ten sposób w przeciagu 24 godzin. Po skonczonem ladowaniu prad formujacy znowu sie przerywa i baterja wyladowuje sie po raz drugi, pod dziala¬ niem pradui o tem samem natezeniu co i przy wyladowaniu polaczonem z pierw¬ szym okresem ladowania. To wyladowanie prowadzi sie do 0,6 V napiecia na kazde ogniwo, i trwa mniej wiecej od! 7—8 go¬ dzin.Trzeciokres ladowania odbywa sie przy tem samem natezeniu pradu ladujacego i w tych samych warunkach jak w drugim okresie ladowania i trwa okolo 36 godzin.Po skonczonem ladowaniu ogniwa nie pod¬ legaja wyladowywaniu. Formowanie jest ostatecznie dokonanem i po skonczeniu te¬ go trzeciego okresu ladowania, kazde o- gniwo wskazuje 2,3 V.Po przerwaniu pradu ladujacego roz¬ twór kwasiu siarkowego wylewa sie razem z osadem znajdujacym sie na dnie naczy¬ nia. Pokrywy ogniw zostaja ostatecznie nalozone, bez wyjmowania elektrod z na¬ czynia. Ogniwa zachowuja ladunek, bio¬ rac praktycznie, przez czas nieograniczo¬ ny. Przed wzieciem do uzytku, wlewa sie roztwór kwasu siarkawego o 21°Be. W przypadku, kiedy ogniwa musza pracowac przy temperaturze 0°, dla unikniecia stop¬ niowego zmniejszenia przeplywu pradu wskutek bezposredniej krystalizacji siar¬ czanu miedzi na ujemnej elektrodzie, wska- zanem jest, aby stezenie roztworu nie by¬ lo mocniejsze od 18°Be.Po dolaniu kwasu, ogniwo moze byc bezposrednio wziete do uzytku, bez po¬ trzeby osobnego ladowania. Kazde ogniwo razem z roztworem, posiada napiecie 1,37—1,38 V. PL